Super lektura, choć napisana z błędami (literówki, zamiast; ó- 6, l- 1 itd. ). Ale gościu wie co pisze, aż miło takiego poczytać. Polecam, lektura nie tylko dla amatorów wędkarstwa, ale i dla strażników.
Znam osobiście pana biegłego ,jesteśmy na stopie koleżeńskiej mimo sporej różnicy wieku.Nie zawsze zgadzam się z jego opinią ,ale muszę przyznać ,iż dobrze potrafi czytać przepisy prawa.Jeżeli ktoś ma jakiś problem związany z wędkarstwem (przepisami ),warto zapytać pana Walczaka.Pozdrawiam
Podam stronę starszego pana ,który jest biegłym z zakresu wędkarstwa Sądu Okręgowego w Płocku.
http://rybanaga.blogspot.com/
Pan ten ma już sporo lat ,więc najchętniej udziela darmowych porad w kontakcie osobistym ,albo telefonicznym.
Super lektura, choć napisana z błędami (literówki, zamiast; ó- 6, l- 1 itd. ).
Ale gościu wie co pisze, aż miło takiego poczytać.
Polecam, lektura nie tylko dla amatorów wędkarstwa, ale i dla strażników.
Warto przeczytać i wyciągnąć wnioski.
Wnioski korzystne dla siebie,dla wędkarza.
Nie skomentuję by nie wywoływać nowego sporu.
Cześć Chłopaki..:)
No... -to nic nowego,ale ciekawie przedstawiane!
Znam osobiście pana biegłego ,jesteśmy na stopie koleżeńskiej mimo sporej różnicy wieku.Nie zawsze zgadzam się z jego opinią ,ale muszę przyznać ,iż dobrze potrafi czytać przepisy prawa.Jeżeli ktoś ma jakiś problem związany z wędkarstwem (przepisami ),warto zapytać pana Walczaka.Pozdrawiam
Podam stronę starszego pana ,który jest biegłym z zakresu wędkarstwa Sądu Okręgowego w Płocku.
http://rybanaga.blogspot.com/
Pan ten ma już sporo lat ,więc najchętniej udziela darmowych porad w kontakcie osobistym ,albo telefonicznym.
Najlepesze było to: organami...
Tylko nie dajmy się za bardzo "wykorzystywać". ;)