W nowym sezonie DRAGON poszerzył ofertę o bieliznę termoaktywną. Seria obejmuje dwa komplety (bluza + kalesony) uszyte z doskonałych materiałów oddychających.
Body Mate (tzw. pierwsza warstwa), zakładania bezpośrednio na ciało. Wykonana została z nowoczesnego, elastycznego i wytrzymałego materiału Power- COOL™. Jej zadaniem jest odprowadzanie wilgoci na zewnątrz do tzw. „drugiej warstwy”.
Uwaga! Przy wyborze rozmiaru należy pamiętać o tym, aby bielizna ściśle przylegała do ciała.
H eatG uard (tzw. druga warstwa). Wykonana z materiału ThermoLITE™ o znakomitych właściwościach termicznych i oddychających. Jej głównym zadaniem jest długotrwałe utrzymywanie naturalnej ciepłoty ciała. Wilgoć z pierwszej warstwy jest transportowana za jej pośrednictwem do warstwy wierzchniej.
CześćJa używam takiej bielizny termoaktywnej:http://www.sklep-grene.pl/product_info.php/products_id/12195 Nie wiem ile kosztują te ubranka Dragona ale sądzę, że więcej jak 110zł bo tyle kosztuje komplet Grene.Do tego w ofercie Grene są super grube skarpety lub skarpety termoaktywne.Naprawdę polecam.Janusz JKarp
Te komplety kosztują powyżej 250zl. Moim zdaniem to przesada. Używam osobiście bielizny firmy NORDCAMP za 58zł komplet i jestem bardzo zadowolony. A na nocki się przydaje.
cześć wam :-) cena bielizny oferowanej przez Dragona nie jest przesadzona. Jak to mówią starzy i siwi już na głowie ludzie: diabeł tkwi w szczegółach. A ja do tego przysłowia dodaję: i w szczególikach też!
Obecnie mam w szafie m.in. 4 pary bielizny termoaktywnej, każda innej firmy i każda... droższa od poprzedniej. Nie dlatego droższa, że co rok lub co pół roku się bogaciłem, lecz szedłem po rozum do głowy ucząc się na własnej skórze. Ja się więcej pocę niż przeciętny człowiek, więc szybo się orientowałem, co to za kolejne cudo kupiłem. I powiem Wam tak: bielizna za 60 zł bardzo krótko spełnia swoje zadanie, za 100 zł - nieco dłużej, za 200 zł - no już całkiem przyzwoita jest, natomiast te powyżej 250 zł są mniej więcej tym, o co chodzi wędkarzowi, który się poci a chce być suchy, by mu było ciepło i by czuł się komfortowo na łowisku. Obiecałem sobie w tym roku, że na komplet bielizny termo wydam nie mniej niż 400 zł, nawet za cenę niekupienia nowego kołowrotka czy wędziska. Często wyjeżdżam na kilka dni na ryby, oczywiście oszczędzam na taniej kwaterze, więc dobra bielizna i do tego bakteriobójcza przydaje się bardzo, oj bardzo, bo nie muszę jej prać przez trzy dni noszenia i nadal nie będzie mnie... czuć. Natomiast w bieliźnie Greene i w tańszej Imaxa już po dwóch dniach zajeżdża zapaszkiem nawet wtedy, gdy używam jej nie na rybach, ale tylko w mieście, pod kurtką.
Dam jeszcze inny przykład: miałem dwuczęściowy - wygodny - komplet, kombinezon pływający Imaxa. Ale toto nie oddycha i się nazwyczjniejsz gotowałem w tym, łowiąc na lodzie czy na łódce. Jesienią sprzedałem to, dołożyłem 250 zł i za 650 zł kupiłem jednoczęściowy oddychający kombinezon - teraz nigdy go już nie sprzedam, chyba że wymienię go na jeszcze lepszy oddychający. A wcześniej też kręciłem nosem i mówiłem: po co mi taki drogi, niby oddychający, ale nikt tego nie kupuje, wystarczy Imax. No i nie wystarczył. Dlatego proszę nie krytykujcie droższej bielizny termo, bo diabeł tkwi w szczegółach, a żeby o tych szczegółach wiedzieć, to trzeba nosić i użytkować taką bieliznę i dopiero wtedy krytykować.
A tania belizna Greene po prostu mechaci się jak wełniany sweter, już o niebo lepsza od niej jest polska Brubeck, ale 2x droższa.
CześćSam napisałeś TANIA :-) Grene się mechaci. Mam nawet tą najtańszą jako zapas w razie " W " na rybach i jakoś nie zauważyłem tego problemu. Wiadomo, że każdy z nas inaczej reaguje na ciepło, na brak świeżego powietrza no i końcu na brak możliwości użycia wody i mydła. Jak sam piszesz masz pewne problemy i odzież za 100zł jest po prostu mówiąc kolokwialnie za słaba dla Ciebie jakościowo. To tak jak wędki - ktoś ma karpiówki za 100zł i są dla niego ok ... a ja mam troszkę droższe i chętnie bym kupił coś lepszego, tym bardziej, że miałem możliwość porównania ;-)Ale chciałbym nadmienić, że nikt nie pisze w specyfikacji żadnej odzieży, że jak już ją założysz to dwa dni masz w niej chodzić bez zmiany na czystą i świeżą ;-)" Natomiast w bieliźnie Greene i w tańszej Imaxa już po dwóch dniach zajeżdża zapaszkiem nawet wtedy, gdy używam jej nie na rybach, ale tylko w mieście, pod kurtką." Poza tym Grene ma również w swojej ofercie i bieliznę bakteriobójczą.Nie - ja nie jestem żadnym przedstawicielem Grene i nawet nie handluję tymi ubraniami. Chcę tylko powiedzieć, że każdy ma swoje wymagania co do odzieży termo a Twoje poprzez pewne problemy są znacznie podwyższone. W każdym razie lepiej założyć odzież nawet za 60zł niż nawet najlepsze bawełniane kalesony i podkoszulek.JK
>>Uwaga! Przy wyborze rozmiaru należy pamiętać o tym, aby bielizna ściśle przylegała do ciała.<<
Ja pozwolę sobie dorzucić moją radę do tej firmowej rady: przylegająca i owszem - bielizna musi być taka, ale zawsze lepiej wziąć bieliznę ciut większą (dłuższą). Inaczej kalesony będą wyłazić ze skarpetek lub spadać z naszych pięknych i sexi pośladków, gdy zrobimy przysiad przy podbieraniu ryby lub przyklęk, wychylając się ze skarpy po rybę - a wtedy wszystko się "rozlezie" i odsłoni nasze plecy. Gatki muszą być cit ciut dłuższe. Podobnie z górną częścią, bluzą - rękawy muszą być ciut dłuższe. Faceci wiedzą, czym piszę - znacie to z koszul świątecznych garniturowych.
>>Uwaga! Przy wyborze rozmiaru należy pamiętać o tym, aby bielizna ściśle przylegała do ciała.<<
Ja pozwolę sobie dorzucić moją radę do tej firmowej rady: przylegająca i owszem - bielizna musi być taka, ale zawsze lepiej wziąć bieliznę ciut większą (dłuższą). Inaczej kalesony będą wyłazić ze skarpetek lub spadać z naszych pięknych i sexi pośladków, gdy zrobimy przysiad przy podbieraniu ryby lub przyklęk, wychylając się ze skarpy po rybę - a wtedy wszystko się "rozlezie" i odsłoni nasze plecy. Gatki muszą być cit ciut dłuższe. Podobnie z górną częścią, bluzą - rękawy muszą być ciut dłuższe. Faceci wiedzą, czym piszę - znacie to z koszul świątecznych garniturowych.
CześćTo i ja coś dopowiem dla tych co myślą o gatkach termo.Grene jak pewnie przyznasz mi rację ma zdecydowanie zawyżony " stan czy talię " w kalesonkach a podkoszulki są długie i tylna część " plecy " są dłuższe o około 10-15cm od przodu. Dlatego moje sexi pośladki są zawsze w ciepełku i nie są wystawiane na zimny wiaterek :-)Pozdrawiam JK
Zgadam się z tobą, jednak przy wyborze bielizny należy być świadomym takiej potrzeby - czyli dłuższej nieco bielizny. Sprawę załatwiają ogrodniczki, ale z kolei kłopot jest w innych kwestiach, gdy trzeba szybko je ściągnąć ;-) Ty jesteś świadomy tych potrzeb, ale mamy dużo niedoświadczonych kolegów, którzy dopiero będą kupować takie rzeczy, więc może przydamy się im z naszymi radami.
Kolego Tripod, zauważ, że nikt nie krytykuje tej bielizny. Pisaliśmy tylko o dużo tańszych zamiennikach. Masz nienajlepsze zdanie o tychtańszych, Twoje prawo. Ale ten co ma taką bieliznę za 600 to samo powie o Twojej. I tak w kółko, jak ze sprzętem.
Sama bielizna termo jest tyko pierwszym stopniem odzieży termoaktywnej. Jeżeli na taką bieliznę założę podfoliowaną kurtkę, to moje pieniądze zostały wydane bez sensu.
Na bieliznę termo zakłada się bluzę termo a na to kurtkę z membranami. To samo ze skarpetami i obuwiem. Jeżeli będziemy chcieli mieć wszystko NAJ, to paru tysięcy braknie. A chyba nie o to chodzi. Najważniejsze, moim zdaniem, aby przekonać młodych do ubierania ciepłej bielizny, a w miarę możliwości tej termo. Tak jak napisał kolega - lepiej taka za 60 niż żadna.
Sam mam bielizne brubeck"a. Mam na razie 2 lata i jest OK. Natomiast zgodze sie ze kupienie tej najtanszej to kasa wywalona w bloto. Moj szwagier kupil na Allegro cos tam za 60 czy 80 zl za komplet. Mial na sobie kilka razy i do wywalenia. Powiem tak. Od jakiegos czasu nie wkladam w sprzet wedkarski nawet zlotowki. Ale sporo kasy wydalem na ubranie (od bielizny po kurtke). I moje wedkarstwo, zwlaszcza w chlodniejsze dni, zmienilo sie nie do poznania. Jak przypomne sobie czasy gdzie zakladalem zwykla jakas ortalionowa kurtke, zwykle kalesony i jaies spodnie, slabo mi sie robi. Czlowiek umeczony, przepocony ze skrepowanymi ruchami. Obled. Wole lowic gorszym sprzetem w lepszym ubraniu niz na odwrot.
Mam komplet Brubecka oraz komplet Hi-Tec i bardzo sobie chwalę z tym że dla mnie bielizna Brubecka jest lepsza Hi-Tec, używam już ponad dwa lata więc mam małe rozeznanie. Kiedyś kupiłem na Allegro komplet bielizny firmy glan-daw i choć materiał nie był zły i przyjemny w noszeniu po praniu z XL zrobiła się S-ka.
Pozwólcie, że podzielę się swoimi wrażeniami odnośnie "dragonowskiej" bielizny.
Warstwa pierwsza - wykonana z lekkiego, elastycznego i szybkoschnącego materiału. Jej odpowiedni fason zapewnia komfort i swobodę ruchów,a płaskie szwy eliminują ryzyko obtarć. Optymalna długość zarówno przodu jak i tyłu zabezpiecza Nas przed ewentualnym przewianiem. Zamek w stójce jest kryty kawałkiem materiału, dzięki temu nigdy nie wrócimy do domu z podrażnionym podbródkiem ;) Bluzę można również używać jako wierzchnią warstwę, np.: jako koszulę w chłodniejsze, wiosenne czy letnie dni. Jeżeli chodzi o "gatki" to mają one podwyższony stan, chroniącym wrażliwe partie ciała.
Warstwa druga - wykonana z przyjemnego materiału o odpowiednim splocie, zapewniającym odpowiednią oddychalność i izolację termiczną. Bardzo dobrze odprowadza wilgoć na zewnątrz, czyli do tzw. 3 warstwy. Również jak w przypadku "layer one" skrojona w taki sposób, aby chronić Nasze nerki ;) Nie krępuje ruchów i nie drażni podbródka. Kalesony o podwyższonym stanie. Rękawy zakończone ściągaczem. Nogawki, a ściślej ich koniec obszyty dodatkowym materiałem, eliminującym zjawisko "rolowania" ku górze. Dodatkowo ochroni on kostki przed wszędobylskim śniegiem.
CześćWczoraj się powstrzymałem ale dziś zgłaszam naruszenie.Co to ? portal : darmowareklama.plNie sądzę żeby było to pisane przez Olivię a jakiegoś Kolegę.Nie zauważyłem, żeby Redakcja dała zgodę na reklamę .JK
Drogi kolego, bardzo mi przykro z powodu Twojej oceny - zarówno z tego, iż myślisz, że ten post nie jest pisany przeze mnie, jak i tego, że to rodzaj reklamy. Moje odczucia są zupełnie inne. Jako osoba, która ma dostęp do tej bielizny chciałam podzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami, a uwierz mi z odzieżą sportową, w tym z różnego rodzaju bielizną mam styczność od kilku lat i to na co dzień. Stąd ogólnikowe skróty myślowe i nacisk na poszczególne parametry i rzeczy, na które zwraca się uwagę oglądając bieliznę.
cześć, ja właściwie zyskałem na tym opisie Oliwi - np. zwrot i zapewnienie że "nie drażni podbródka", ja akurat mam bardzo twardy zarost i czasem noszę 3-4dniowy, więc golfy i inne wysokie kołnierzyki po prostu drażnią mi skórkę na szyi i na podbródku właśnie. A poza tym to jest dramat, gdy zarost wejdzie w zamek błyskawiczny, przecież my faceci znamy ten ból nie tylko z zarostu na szyi, ale i na klacie :-)
Właściwie to Oliwia pisze precyzyjnie i dla mnie jest to oki.
CześćAndrzeju jak ktoś chce znać opinię o wędce to o nią po prostu pyta. Ja nie zacząłbym np pytania o kulki od:"XXX jest flagowym produktem w moich przynętach. "Jest opis bardzo dobrych kulekA co Wy myślicie?I po dobie zacząłbym, że kulki XXX:"Podczas testów połączenie kałamarnic i ekstraktów wątroby okazał się wyjątkowo udany. .Zrównoważona podstawa zawierająca wybrane mięso rybie i białka mleka między innymi podkreśla atrakcyjność tej fantastycznej przynęty. Gdybym miał użyć jednej przynęty przez resztę mojego życia, to bez wątpienia zdecydowałbym się się na XXX jestem przekonany o jej efektywności. "JK
cześć, ja właściwie zyskałem na tym opisie Oliwi - np. zwrot i zapewnienie że "nie drażni podbródka", ja akurat mam bardzo twardy zarost i czasem noszę 3-4dniowy, więc golfy i inne wysokie kołnierzyki po prostu drażnią mi skórkę na szyi i na podbródku właśnie. A poza tym to jest dramat, gdy zarost wejdzie w zamek błyskawiczny, przecież my faceci znamy ten ból nie tylko z zarostu na szyi, ale i na klacie :-)
Właściwie to Oliwia pisze precyzyjnie i dla mnie jest to oki.
pozdrawiam
W opisie? :) Ja tu nie widzę żadnego wpisu tylko cytat z katalogu.:) Zgadzam się z Januszem w tej kwestii,dla mnie to zwykła kryptoreklama.
W opisie? :) Ja tu nie widzę żadnego wpisu tylko cytat z katalogu.:) Zgadzam się z Januszem w tej kwestii,dla mnie to zwykła kryptoreklama.
No tak, racja JK. Jeśli Olivia85 chce nam polecić coś dobrego, to niech pisze swoimi słowami od siebie, podając szczegóły których nie dowiemy się w sklepie czy w katalogu.
Kiedyś w latach `90 firma francuska wypuściła super żyłkę Kevlar, naprawdę była b.dobra - tylko nie nadawała się do łowienia w brudnej Wiśle (w czystych rzekach była ok), po jednym dniu rwała się jak zmoczony sznurek papierowy, tego jednak w reklamach nie było i internetu też :-( Miałem też w tamtych latach obrotówkę niemieckiej firmy Balzer, reklamowana w Polsce jako hicior na pstrągi w potokach, a dla mnie była hiciorem w dwóch dużych rzekach nizinnych na klenie i bolenie.
Cześć
Wczoraj się powstrzymałem ale dziś zgłaszam naruszenie.
Co to ? portal : darmowareklama.pl
Nie sądzę żeby było to pisane przez Olivię a jakiegoś Kolegę.
Nie zauważyłem, żeby Redakcja dała zgodę na reklamę .
JK
Zwracamy uwagę, że Pani Oliwia jest przedstawicielem firmy Dragon oraz moderatorem grupy Dragon na portalu wedkuje.pl. Jej zadaniem jest informować o produktach firmy oraz udzielać odpowiedzi na pytania nurtujące użytkowników sprzętu tej marki. Nie ma tu mowy o kryptoreklamie skoro w nagłówku strony grupy jest wyraźnie zacznaczone, że firma Dragon objęła patronatem grupę Dragon. Jeśli komuś taka forma kontaktu z firmą nie odpowiada w każdej chwili może odłączyć się od tej grupy. Pozostałe osoby zachęcamy do rzeczowych dyskucji i dzielenia się opiniami z przedstawicielami firmy.
Witam A co ma do tego, że jest przedstawicielem Dragona i Modem tej grupy?Sam tytuł posta jest reklamą. Gdyby Olivia zapytała jaką bieliznę termo używacie i na końcu dyskusji wstawiła link do ubranek Dragona z zapytaniem czy ktoś używa tej konkretnie - byłoby ok. Mało tego - gdyby ktoś zapytał o ten produkt z prośbą o opis - nie ma sprawy. A tak jest to darmowa reklama Dragona.Janusz JKarp
Witam. Popieram Janusza w twierdzeniu, że jest to darmowa reklama. Bardzo miło też dowiedzieć się, że mamy przedstawiciela firmy Dragon i że dział jest objęty patronatem tej firmy. Teraz moja prośba do Pani Oliwii. Proszę się odnieść do problemów użytkowników naszego forum z serwisem Dragona, jakością podejścia do klienta i pomóc w ich rozwiązywaniu. Myślę, że rozwiązywanie takich spraw, bedzie najlepszą reklamą dla firmy Dragon a Pani Oliwi da dużo satysfakcji jak i naszego wedkarskiego szacunku.
CześćAndrzeju jak ktoś chce znać opinię o wędce to o nią po prostu pyta. Ja nie zacząłbym np pytania o kulki od:"XXX jest flagowym produktem w moich przynętach. "Jest opis bardzo dobrych kulekA co Wy myślicie?I po dobie zacząłbym, że kulki XXX:"Podczas testów połączenie kałamarnic i ekstraktów wątroby okazał się wyjątkowo udany. .Zrównoważona podstawa zawierająca wybrane mięso rybie i białka mleka między innymi podkreśla atrakcyjność tej fantastycznej przynęty. Gdybym miał użyć jednej przynęty przez resztę mojego życia, to bez wątpienia zdecydowałbym się się na XXX jestem przekonany o jej efektywności. "JK
Znam osobiście koleżankę Olivie i nic nie można jej zarzucić a na bieliźnie to zna się bardzo dobrze do od kilkunastu lat trenuje biegi .A wędkuje całkiem nie źle , wędkujemy od lat i się znamy .Teraz też reklama tak sprzedaję sprzęt dragona .Z nam tą firmę od lat mieszkam nie daleko widziałem jak się rozwijała i sprzęt posiadam i wędkuje co ma 10 lat i więcej . A jestem tylko sprzedawcą że z serwisem mogę pomóc .Pozdrawiam
Znam osobiście koleżankę Olivie i nic nie można jej zarzucić a na bieliźnie to zna się bardzo dobrze do od kilkunastu lat trenuje biegi .A wędkuje całkiem nie źle , wędkujemy od lat i się znamy .Teraz też reklama tak sprzedaję sprzęt dragona .Z nam tą firmę od lat mieszkam nie daleko widziałem jak się rozwijała i sprzęt posiadam i wędkuje co ma 10 lat i więcej . A jestem tylko sprzedawcą że z serwisem mogę pomóc .Pozdrawiam CześćPiotr też sprzedawałem sprzęt Dragona :-)Nie widzę związku między bieganiem a bielizną termo ( tą w szczególności ) - szczególnie przy temperaturze +30 ;-)Jestem testerem jednej z firm karpiowych i jak ktoś chce może zajrzeć i zobaczyć jakiej ale ja nie wyjeżdżam z postem opisującym kulki i z pytaniem co Wy na to ;-) "CześćAndrzeju jak ktoś chce znać opinię o wędce to o nią po prostu pyta. Ja nie zacząłbym np pytania o kulki od:"XXX jest flagowym produktem w moich przynętach. "Jest opis bardzo dobrych kulekA co Wy myślicie?I po dobie zacząłbym, że kulki XXX:"Podczas testów połączenie kałamarnic i ekstraktów wątroby okazał się wyjątkowo udany. .Zrównoważona podstawa zawierająca wybrane mięso rybie i białka mleka między innymi podkreśla atrakcyjność tej fantastycznej przynęty. Gdybym miał użyć jednej przynęty przez resztę mojego życia, to bez wątpienia zdecydowałbym się się na XXX - jestem przekonany o jej efektywności. " JK
Po co ta cała dyskusja jak zauważyłem jest to grupa Dragona
,,Wędkarstwo Dragon - Grupa przeznaczona dla fanów marki Dragon, grupa Dragon farni firmy Dragon oraz osób stosujących sprzęt wędkarski tej marki. Pogadanki o poszczególnych elementach sprzętu, nowościach, cenach - Team Dragon.,, Tak jak napisane pogadanki o sprzęcie NOWOŚCIACH a bielizna to nowość tylko się cieszyć że jest przedstawiciel Dragona który może pomóc doradzić pokazać coś nowego . Strona dobrowolna nikt nikogo tu do niczego nie na mawia . Ja osobiście lubię sprzęt tej Firmy ale to moje zdanie i dołączyłem do grupy bo jestem fanem marki Dragon .POZDRAWIAM
witam, nie da się ukryć że portal Wedkuje.pl stworzony jest do zarabiania pieniędzy :-) Nie ma złego, co by na dobre nie wyszło - możemy wykorzystać obecność Oliwi i zadawać jej szczegółowe pytania o sprzęcie i towarze - myślę, że to rzadka okazja w internecie do takiego bezpośredniego kontaktu.
Ja mam takie pytanko: Oliwo, macie w ofercie nowe wędzisko Okumy Black Rock o dł. 2,18 m, c.w. 1-10 g i o akcji Slow. Domyślam się, że z tą akcją slow to chodzi o tzw. kluchę. Proszę mi napisać, czy ten kijek mogę wykorzystać do spinningowania tylko na lekko okoni i lipieni, czy też mogę brodzić i łowić klenie, jazie. Akcja slow mogłaby rozwiązać u mnie w rzekach holowanie ryby zaciętej za skórkę lub o kruchym pyszczku, np. lipienia. Może bym się skusił i zainteresował spinningowaniem lipieni :-)
Jeśli moderator uzna za stosowane, to proszę przenieść moje pytanie do nowego wątku.
W nowym sezonie DRAGON poszerzył ofertę o bieliznę termoaktywną. Seria obejmuje dwa komplety (bluza + kalesony) uszyte z doskonałych materiałów oddychających.
Body Mate (tzw. pierwsza warstwa), zakładania bezpośrednio na ciało. Wykonana została z nowoczesnego, elastycznego i wytrzymałego materiału Power- COOL™. Jej zadaniem jest odprowadzanie wilgoci na zewnątrz do tzw. „drugiej warstwy”.
Uwaga! Przy wyborze rozmiaru należy pamiętać o tym, aby bielizna ściśle przylegała do ciała.
H eatG uard (tzw. druga warstwa). Wykonana z materiału ThermoLITE™ o znakomitych właściwościach termicznych i oddychających. Jej głównym zadaniem jest długotrwałe utrzymywanie naturalnej ciepłoty ciała. Wilgoć z pierwszej warstwy jest transportowana za jej pośrednictwem do warstwy wierzchniej.A Wy jak chronicie się przed zimnem??
CześćJa używam takiej bielizny termoaktywnej:http://www.sklep-grene.pl/product_info.php/products_id/12195
Nie wiem ile kosztują te ubranka Dragona ale sądzę, że więcej jak 110zł bo tyle kosztuje komplet Grene.Do tego w ofercie Grene są super grube skarpety lub skarpety termoaktywne.Naprawdę polecam.Janusz JKarp
Te komplety kosztują powyżej 250zl. Moim zdaniem to przesada. Używam osobiście bielizny firmy NORDCAMP za 58zł komplet i jestem bardzo zadowolony. A na nocki się przydaje.
cześć wam :-)
cena bielizny oferowanej przez Dragona nie jest przesadzona. Jak to mówią starzy i siwi już na głowie ludzie: diabeł tkwi w szczegółach. A ja do tego przysłowia dodaję: i w szczególikach też!
Obecnie mam w szafie m.in. 4 pary bielizny termoaktywnej, każda innej firmy i każda... droższa od poprzedniej. Nie dlatego droższa, że co rok lub co pół roku się bogaciłem, lecz szedłem po rozum do głowy ucząc się na własnej skórze. Ja się więcej pocę niż przeciętny człowiek, więc szybo się orientowałem, co to za kolejne cudo kupiłem.
I powiem Wam tak: bielizna za 60 zł bardzo krótko spełnia swoje zadanie, za 100 zł - nieco dłużej, za 200 zł - no już całkiem przyzwoita jest, natomiast te powyżej 250 zł są mniej więcej tym, o co chodzi wędkarzowi, który się poci a chce być suchy, by mu było ciepło i by czuł się komfortowo na łowisku.
Obiecałem sobie w tym roku, że na komplet bielizny termo wydam nie mniej niż 400 zł, nawet za cenę niekupienia nowego kołowrotka czy wędziska. Często wyjeżdżam na kilka dni na ryby, oczywiście oszczędzam na taniej kwaterze, więc dobra bielizna i do tego bakteriobójcza przydaje się bardzo, oj bardzo, bo nie muszę jej prać przez trzy dni noszenia i nadal nie będzie mnie... czuć.
Natomiast w bieliźnie Greene i w tańszej Imaxa już po dwóch dniach zajeżdża zapaszkiem nawet wtedy, gdy używam jej nie na rybach, ale tylko w mieście, pod kurtką.
Dam jeszcze inny przykład: miałem dwuczęściowy - wygodny - komplet, kombinezon pływający Imaxa. Ale toto nie oddycha i się nazwyczjniejsz gotowałem w tym, łowiąc na lodzie czy na łódce. Jesienią sprzedałem to, dołożyłem 250 zł i za 650 zł kupiłem jednoczęściowy oddychający kombinezon - teraz nigdy go już nie sprzedam, chyba że wymienię go na jeszcze lepszy oddychający. A wcześniej też kręciłem nosem i mówiłem: po co mi taki drogi, niby oddychający, ale nikt tego nie kupuje, wystarczy Imax. No i nie wystarczył.
Dlatego proszę nie krytykujcie droższej bielizny termo, bo diabeł tkwi w szczegółach, a żeby o tych szczegółach wiedzieć, to trzeba nosić i użytkować taką bieliznę i dopiero wtedy krytykować.
A tania belizna Greene po prostu mechaci się jak wełniany sweter, już o niebo lepsza od niej jest polska Brubeck, ale 2x droższa.
pozdrawiam grupowiczów
CześćSam napisałeś TANIA :-) Grene się mechaci. Mam nawet tą najtańszą jako zapas w razie " W " na rybach i jakoś nie zauważyłem tego problemu. Wiadomo, że każdy z nas inaczej reaguje na ciepło, na brak świeżego powietrza no i końcu na brak możliwości użycia wody i mydła. Jak sam piszesz masz pewne problemy i odzież za 100zł jest po prostu mówiąc kolokwialnie za słaba dla Ciebie jakościowo. To tak jak wędki - ktoś ma karpiówki za 100zł i są dla niego ok ... a ja mam troszkę droższe i chętnie bym kupił coś lepszego, tym bardziej, że miałem możliwość porównania ;-)Ale chciałbym nadmienić, że nikt nie pisze w specyfikacji żadnej odzieży, że jak już ją założysz to dwa dni masz w niej chodzić bez zmiany na czystą i świeżą ;-)" Natomiast w bieliźnie Greene i w tańszej Imaxa już po dwóch dniach zajeżdża zapaszkiem nawet wtedy, gdy używam jej nie na rybach, ale tylko w mieście, pod kurtką." Poza tym Grene ma również w swojej ofercie i bieliznę bakteriobójczą.Nie - ja nie jestem żadnym przedstawicielem Grene i nawet nie handluję tymi ubraniami. Chcę tylko powiedzieć, że każdy ma swoje wymagania co do odzieży termo a Twoje poprzez pewne problemy są znacznie podwyższone. W każdym razie lepiej założyć odzież nawet za 60zł niż nawet najlepsze bawełniane kalesony i podkoszulek.JK
>>Uwaga! Przy wyborze rozmiaru należy pamiętać o tym, aby bielizna ściśle przylegała do ciała.<<
Ja pozwolę sobie dorzucić moją radę do tej firmowej rady: przylegająca i owszem - bielizna musi być taka, ale zawsze lepiej wziąć bieliznę ciut większą (dłuższą). Inaczej kalesony będą wyłazić ze skarpetek lub spadać z naszych pięknych i sexi pośladków, gdy zrobimy przysiad przy podbieraniu ryby lub przyklęk, wychylając się ze skarpy po rybę - a wtedy wszystko się "rozlezie" i odsłoni nasze plecy. Gatki muszą być cit ciut dłuższe. Podobnie z górną częścią, bluzą - rękawy muszą być ciut dłuższe. Faceci wiedzą, czym piszę - znacie to z koszul świątecznych garniturowych.
JKarp - masz rację. Nawet najtańsza bielizna termo jest lepsza od bawełnianych gatek.
pozdrawiam
>>Uwaga! Przy wyborze rozmiaru należy pamiętać o tym, aby bielizna ściśle przylegała do ciała.<<
Ja pozwolę sobie dorzucić moją radę do tej firmowej rady: przylegająca i owszem - bielizna musi być taka, ale zawsze lepiej wziąć bieliznę ciut większą (dłuższą). Inaczej kalesony będą wyłazić ze skarpetek lub spadać z naszych pięknych i sexi pośladków, gdy zrobimy przysiad przy podbieraniu ryby lub przyklęk, wychylając się ze skarpy po rybę - a wtedy wszystko się "rozlezie" i odsłoni nasze plecy. Gatki muszą być cit ciut dłuższe. Podobnie z górną częścią, bluzą - rękawy muszą być ciut dłuższe. Faceci wiedzą, czym piszę - znacie to z koszul świątecznych garniturowych.
CześćTo i ja coś dopowiem dla tych co myślą o gatkach termo.Grene jak pewnie przyznasz mi rację ma zdecydowanie zawyżony " stan czy talię " w kalesonkach a podkoszulki są długie i tylna część " plecy " są dłuższe o około 10-15cm od przodu. Dlatego moje sexi pośladki są zawsze w ciepełku i nie są wystawiane na zimny wiaterek :-)Pozdrawiam JK
Zgadam się z tobą, jednak przy wyborze bielizny należy być świadomym takiej potrzeby - czyli dłuższej nieco bielizny. Sprawę załatwiają ogrodniczki, ale z kolei kłopot jest w innych kwestiach, gdy trzeba szybko je ściągnąć ;-)
Ty jesteś świadomy tych potrzeb, ale mamy dużo niedoświadczonych kolegów, którzy dopiero będą kupować takie rzeczy, więc może przydamy się im z naszymi radami.
Młodzi i niedoświadczeni noszą pampersy.
Jednak chyba widzą więcej jak starzy wyjadacze.:)
Kolego Tripod, zauważ, że nikt nie krytykuje tej bielizny. Pisaliśmy tylko o dużo tańszych zamiennikach. Masz nienajlepsze zdanie o tychtańszych, Twoje prawo. Ale ten co ma taką bieliznę za 600 to samo powie o Twojej. I tak w kółko, jak ze sprzętem.
Sama bielizna termo jest tyko pierwszym stopniem odzieży termoaktywnej. Jeżeli na taką bieliznę założę podfoliowaną kurtkę, to moje pieniądze zostały wydane bez sensu.
Na bieliznę termo zakłada się bluzę termo a na to kurtkę z membranami. To samo ze skarpetami i obuwiem. Jeżeli będziemy chcieli mieć wszystko NAJ, to paru tysięcy braknie. A chyba nie o to chodzi. Najważniejsze, moim zdaniem, aby przekonać młodych do ubierania ciepłej bielizny, a w miarę możliwości tej termo. Tak jak napisał kolega - lepiej taka za 60 niż żadna.
Pozdrawiam, trzymajcie sie ciepło.
Sam mam bielizne brubeck"a. Mam na razie 2 lata i jest OK.
Natomiast zgodze sie ze kupienie tej najtanszej to kasa wywalona w bloto. Moj szwagier kupil na Allegro cos tam za 60 czy 80 zl za komplet. Mial na sobie kilka razy i do wywalenia.
Powiem tak. Od jakiegos czasu nie wkladam w sprzet wedkarski nawet zlotowki. Ale sporo kasy wydalem na ubranie (od bielizny po kurtke). I moje wedkarstwo, zwlaszcza w chlodniejsze dni, zmienilo sie nie do poznania. Jak przypomne sobie czasy gdzie zakladalem zwykla jakas ortalionowa kurtke, zwykle kalesony i jaies spodnie, slabo mi sie robi. Czlowiek umeczony, przepocony ze skrepowanymi ruchami. Obled. Wole lowic gorszym sprzetem w lepszym ubraniu niz na odwrot.
Mam komplet Brubecka oraz komplet Hi-Tec i bardzo sobie chwalę z tym że dla mnie bielizna Brubecka jest lepsza Hi-Tec, używam już ponad dwa lata więc mam małe rozeznanie. Kiedyś kupiłem na Allegro komplet bielizny firmy glan-daw i choć materiał nie był zły i przyjemny w noszeniu po praniu z XL zrobiła się S-ka.
Witajcie :)
Pozwólcie, że podzielę się swoimi wrażeniami odnośnie "dragonowskiej" bielizny.
Warstwa pierwsza - wykonana z lekkiego, elastycznego i szybkoschnącego materiału. Jej odpowiedni fason zapewnia komfort i swobodę ruchów,a płaskie szwy eliminują ryzyko obtarć. Optymalna długość zarówno przodu jak i tyłu zabezpiecza Nas przed ewentualnym przewianiem. Zamek w stójce jest kryty kawałkiem materiału, dzięki temu nigdy nie wrócimy do domu z podrażnionym podbródkiem ;) Bluzę można również używać jako wierzchnią warstwę, np.: jako koszulę w chłodniejsze, wiosenne czy letnie dni. Jeżeli chodzi o "gatki" to mają one podwyższony stan, chroniącym wrażliwe partie ciała.
Warstwa druga - wykonana z przyjemnego materiału o odpowiednim splocie, zapewniającym odpowiednią oddychalność i izolację termiczną. Bardzo dobrze odprowadza wilgoć na zewnątrz, czyli do tzw. 3 warstwy. Również jak w przypadku "layer one" skrojona w taki sposób, aby chronić Nasze nerki ;) Nie krępuje ruchów i nie drażni podbródka. Kalesony o podwyższonym stanie. Rękawy zakończone ściągaczem. Nogawki, a ściślej ich koniec obszyty dodatkowym materiałem, eliminującym zjawisko "rolowania" ku górze. Dodatkowo ochroni on kostki przed wszędobylskim śniegiem.
CześćWczoraj się powstrzymałem ale dziś zgłaszam naruszenie.Co to ? portal : darmowareklama.plNie sądzę żeby było to pisane przez Olivię a jakiegoś Kolegę.Nie zauważyłem, żeby Redakcja dała zgodę na reklamę .JK
Drogi kolego, bardzo mi przykro z powodu Twojej oceny - zarówno z tego, iż myślisz, że ten post nie jest pisany przeze mnie, jak i tego, że to rodzaj reklamy. Moje odczucia są zupełnie inne. Jako osoba, która ma dostęp do tej bielizny chciałam podzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami, a uwierz mi z odzieżą sportową, w tym z różnego rodzaju bielizną mam styczność od kilku lat i to na co dzień. Stąd ogólnikowe skróty myślowe i nacisk na poszczególne parametry i rzeczy, na które zwraca się uwagę oglądając bieliznę.
cześć, ja właściwie zyskałem na tym opisie Oliwi - np. zwrot i zapewnienie że "nie drażni podbródka", ja akurat mam bardzo twardy zarost i czasem noszę 3-4dniowy, więc golfy i inne wysokie kołnierzyki po prostu drażnią mi skórkę na szyi i na podbródku właśnie. A poza tym to jest dramat, gdy zarost wejdzie w zamek błyskawiczny, przecież my faceci znamy ten ból nie tylko z zarostu na szyi, ale i na klacie :-)
Właściwie to Oliwia pisze precyzyjnie i dla mnie jest to oki.
pozdrawiam
CześćAndrzeju jak ktoś chce znać opinię o wędce to o nią po prostu pyta. Ja nie zacząłbym np pytania o kulki od:"XXX jest flagowym produktem w moich przynętach. "Jest opis bardzo dobrych kulekA co Wy myślicie?I po dobie zacząłbym, że kulki XXX:"Podczas testów połączenie kałamarnic i ekstraktów wątroby okazał się wyjątkowo udany. .Zrównoważona podstawa zawierająca wybrane mięso rybie i białka mleka między innymi podkreśla atrakcyjność tej fantastycznej przynęty. Gdybym miał użyć jednej przynęty przez resztę mojego życia, to bez wątpienia zdecydowałbym się się na XXX jestem przekonany o jej efektywności. "JK
cześć, ja właściwie zyskałem na tym opisie Oliwi - np. zwrot i zapewnienie że "nie drażni podbródka", ja akurat mam bardzo twardy zarost i czasem noszę 3-4dniowy, więc golfy i inne wysokie kołnierzyki po prostu drażnią mi skórkę na szyi i na podbródku właśnie. A poza tym to jest dramat, gdy zarost wejdzie w zamek błyskawiczny, przecież my faceci znamy ten ból nie tylko z zarostu na szyi, ale i na klacie :-)
Właściwie to Oliwia pisze precyzyjnie i dla mnie jest to oki.
pozdrawiam
W opisie? :)
Ja tu nie widzę żadnego wpisu tylko cytat z katalogu.:)
Zgadzam się z Januszem w tej kwestii,dla mnie to zwykła kryptoreklama.
W opisie? :)
Ja tu nie widzę żadnego wpisu tylko cytat z katalogu.:)
Zgadzam się z Januszem w tej kwestii,dla mnie to zwykła kryptoreklama.
No tak, racja JK. Jeśli Olivia85 chce nam polecić coś dobrego, to niech pisze swoimi słowami od siebie, podając szczegóły których nie dowiemy się w sklepie czy w katalogu.
Kiedyś w latach `90 firma francuska wypuściła super żyłkę Kevlar, naprawdę była b.dobra - tylko nie nadawała się do łowienia w brudnej Wiśle (w czystych rzekach była ok), po jednym dniu rwała się jak zmoczony sznurek papierowy, tego jednak w reklamach nie było i internetu też :-(
Miałem też w tamtych latach obrotówkę niemieckiej firmy Balzer, reklamowana w Polsce jako hicior na pstrągi w potokach, a dla mnie była hiciorem w dwóch dużych rzekach nizinnych na klenie i bolenie.
pozdrawiam
Cześć Wczoraj się powstrzymałem ale dziś zgłaszam naruszenie. Co to ? portal : darmowareklama.pl Nie sądzę żeby było to pisane przez Olivię a jakiegoś Kolegę. Nie zauważyłem, żeby Redakcja dała zgodę na reklamę . JK
Zwracamy uwagę, że Pani Oliwia jest przedstawicielem firmy Dragon oraz moderatorem grupy Dragon na portalu wedkuje.pl. Jej zadaniem jest informować o produktach firmy oraz udzielać odpowiedzi na pytania nurtujące użytkowników sprzętu tej marki. Nie ma tu mowy o kryptoreklamie skoro w nagłówku strony grupy jest wyraźnie zacznaczone, że firma Dragon objęła patronatem grupę Dragon. Jeśli komuś taka forma kontaktu z firmą nie odpowiada w każdej chwili może odłączyć się od tej grupy. Pozostałe osoby zachęcamy do rzeczowych dyskucji i dzielenia się opiniami z przedstawicielami firmy.
Z wędkarskim pozdrowieniem
Witam A co ma do tego, że jest przedstawicielem Dragona i Modem tej grupy?Sam tytuł posta jest reklamą. Gdyby Olivia zapytała jaką bieliznę termo używacie i na końcu dyskusji wstawiła link do ubranek Dragona z zapytaniem czy ktoś używa tej konkretnie - byłoby ok. Mało tego - gdyby ktoś zapytał o ten produkt z prośbą o opis - nie ma sprawy. A tak jest to darmowa reklama Dragona.Janusz JKarp
Witam. Popieram Janusza w twierdzeniu, że jest to darmowa reklama. Bardzo miło też dowiedzieć się, że mamy przedstawiciela firmy Dragon i że dział jest objęty patronatem tej firmy. Teraz moja prośba do Pani Oliwii. Proszę się odnieść do problemów użytkowników naszego forum z serwisem Dragona, jakością podejścia do klienta i pomóc w ich rozwiązywaniu. Myślę, że rozwiązywanie takich spraw, bedzie najlepszą reklamą dla firmy Dragon a Pani Oliwi da dużo satysfakcji jak i naszego wedkarskiego szacunku.
Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia.
CześćAndrzeju jak ktoś chce znać opinię o wędce to o nią po prostu pyta. Ja nie zacząłbym np pytania o kulki od:"XXX jest flagowym produktem w moich przynętach. "Jest opis bardzo dobrych kulekA co Wy myślicie?I po dobie zacząłbym, że kulki XXX:"Podczas testów połączenie kałamarnic i ekstraktów wątroby okazał się wyjątkowo udany. .Zrównoważona podstawa zawierająca wybrane mięso rybie i białka mleka między innymi podkreśla atrakcyjność tej fantastycznej przynęty. Gdybym miał użyć jednej przynęty przez resztę mojego życia, to bez wątpienia zdecydowałbym się się na XXX jestem przekonany o jej efektywności. "JK
Znam osobiście koleżankę Olivie i nic nie można jej zarzucić a na bieliźnie to zna się bardzo dobrze do od kilkunastu lat trenuje biegi .A wędkuje całkiem nie źle , wędkujemy od lat i się znamy .Teraz też reklama tak sprzedaję sprzęt dragona .Z nam tą firmę od lat mieszkam nie daleko widziałem jak się rozwijała i sprzęt posiadam i wędkuje co ma 10 lat i więcej . A jestem tylko sprzedawcą że z serwisem mogę pomóc .Pozdrawiam
Znam osobiście koleżankę Olivie i nic nie można jej zarzucić a na bieliźnie to zna się bardzo dobrze do od kilkunastu lat trenuje biegi .A wędkuje całkiem nie źle , wędkujemy od lat i się znamy .Teraz też reklama tak sprzedaję sprzęt dragona .Z nam tą firmę od lat mieszkam nie daleko widziałem jak się rozwijała i sprzęt posiadam i wędkuje co ma 10 lat i więcej . A jestem tylko sprzedawcą że z serwisem mogę pomóc .Pozdrawiam
CześćPiotr też sprzedawałem sprzęt Dragona :-)Nie widzę związku między bieganiem a bielizną termo ( tą w szczególności ) - szczególnie przy temperaturze +30 ;-)Jestem testerem jednej z firm karpiowych i jak ktoś chce może zajrzeć i zobaczyć jakiej ale ja nie wyjeżdżam z postem opisującym kulki i z pytaniem co Wy na to ;-)
"CześćAndrzeju jak ktoś chce znać opinię o wędce to o nią po prostu pyta. Ja nie zacząłbym np pytania o kulki od:"XXX jest flagowym produktem w moich przynętach. "Jest opis bardzo dobrych kulekA co Wy myślicie?I po dobie zacząłbym, że kulki XXX:"Podczas testów połączenie kałamarnic i ekstraktów wątroby okazał się wyjątkowo udany. .Zrównoważona podstawa zawierająca wybrane mięso rybie i białka mleka między innymi podkreśla atrakcyjność tej fantastycznej przynęty. Gdybym miał użyć jednej przynęty przez resztę mojego życia, to bez wątpienia zdecydowałbym się się na XXX - jestem przekonany o jej efektywności. "
JK
Po co ta cała dyskusja jak zauważyłem jest to grupa Dragona
,,Wędkarstwo Dragon - Grupa przeznaczona dla fanów marki Dragon, grupa Dragon farni firmy Dragon oraz osób stosujących sprzęt wędkarski tej marki. Pogadanki o poszczególnych elementach sprzętu, nowościach, cenach - Team Dragon.,,
Tak jak napisane pogadanki o sprzęcie NOWOŚCIACH a bielizna to nowość tylko się cieszyć że jest przedstawiciel Dragona który może pomóc doradzić pokazać coś nowego . Strona dobrowolna nikt nikogo tu do niczego nie na mawia . Ja osobiście lubię sprzęt tej Firmy ale to moje zdanie i dołączyłem do grupy bo jestem fanem marki Dragon .POZDRAWIAM
CześćReklama - nic poza tym.JK
witam,
nie da się ukryć że portal Wedkuje.pl stworzony jest do zarabiania pieniędzy :-)
Nie ma złego, co by na dobre nie wyszło - możemy wykorzystać obecność Oliwi i zadawać jej szczegółowe pytania o sprzęcie i towarze - myślę, że to rzadka okazja w internecie do takiego bezpośredniego kontaktu.
Ja mam takie pytanko: Oliwo, macie w ofercie nowe wędzisko Okumy Black Rock o dł. 2,18 m, c.w. 1-10 g i o akcji Slow. Domyślam się, że z tą akcją slow to chodzi o tzw. kluchę. Proszę mi napisać, czy ten kijek mogę wykorzystać do spinningowania tylko na lekko okoni i lipieni, czy też mogę brodzić i łowić klenie, jazie. Akcja slow mogłaby rozwiązać u mnie w rzekach holowanie ryby zaciętej za skórkę lub o kruchym pyszczku, np. lipienia. Może bym się skusił i zainteresował spinningowaniem lipieni :-)
Jeśli moderator uzna za stosowane, to proszę przenieść moje pytanie do nowego wątku.
pozdrawiam