Witam, nie wiedziałem jak zgłosić ten problem do moderatora strony dlatego pisze tutaj, pewnie ktoś będzie wiedział co z tym zrobić. W dziale z przepisami podane są wciąż nieobowiązujące już od poprzedniego roku wymiary ochronne i limity ryb, które już w zeszłym roku powinny być poprawione. Może to błahostka ale wielu początkujących wędkarzy, którzy nie znają obecnych przepisów mogą mieć później z tego powodu problemy nad wodą jeśli skontrolują ich np. z 3 szczupakami a nie z 2. Mam nadzieje, że kogoś zainteresuje ten problem.
to ogólny problem stron wędkarskich forum...często brak info o okresię ochronnym węgorza lub nawet się piszę że go nie ma...nawet na wikipedii są takie błędy...
to ogólny problem stron wędkarskich forum...często brak info o okresię ochronnym węgorza lub nawet się piszę że go nie ma...nawet na wikipedii są takie błędy...
Kurcze, wikipedia też popełnia błędy? To moja magisterka może być nieaktualna lub z błędami;)
Witam, nie wiedziałem jak zgłosić ten problem do moderatora strony dlatego pisze tutaj, pewnie ktoś będzie wiedział co z tym zrobić. W dziale z przepisami podane są wciąż nieobowiązujące już od poprzedniego roku wymiary ochronne i limity ryb, które już w zeszłym roku powinny być poprawione. Może to błahostka ale wielu początkujących wędkarzy, którzy nie znają obecnych przepisów mogą mieć później z tego powodu problemy nad wodą jeśli skontrolują ich np. z 3 szczupakami a nie z 2. Mam nadzieje, że kogoś zainteresuje ten problem.
Witam, nie wiedziałem jak zgłosić ten problem do moderatora strony dlatego pisze tutaj, pewnie ktoś będzie wiedział co z tym zrobić. W dziale z przepisami podane są wciąż nieobowiązujące już od poprzedniego roku wymiary ochronne i limity ryb, które już w zeszłym roku powinny być poprawione. Może to błahostka ale wielu początkujących wędkarzy, którzy nie znają obecnych przepisów mogą mieć później z tego powodu problemy nad wodą jeśli skontrolują ich np. z 3 szczupakami a nie z 2. Mam nadzieje, że kogoś zainteresuje ten problem.
Pozdrawiam Marcin.
W okręgu Rzeszów jeśli skontrolują kogoś z dwoma (2) też będzie miał problemy(limit dobowy 1 szt.) Przepisy nie są jednolite na terenie kraju więc na wielu stronach (np.okręgów,łowisk)są różne. To nie problem to?Sam nie wiem co to.:) Więc tak naprawdę przepisów nikt nie zna i chyba nie musi znać. Jeśli zapytam kogokolwiek o przepisy obowiązujące na łowisku xxx szansa że odpowie prawidłowo jest bliska zeru,bo odpowie dobrze tylko jeśli tam łowi i w związku z tym je zna. Jadąc na łowisko zabieram zezwolenie,tam są zapisane wszystkie "ciekawostki" stworzone przez PZW na poszczególnych łowiskach.
Jak jednak odczuwasz potrzebę naprawy świata to tak jak napisał Diablo,napisz do redakcji.
W każdym Okręgu RAPR może być inny i jest to zgodne z gospodarką rybacką , dlatego trzeba zawsze czytać w rejestrach połowu zasady i warunki wędkowania na danym akwenie .
Zgodnie z przepisami jest jeden ogólny RAPR , ten nowy obowiązuje od 1 stycznia 2011 roku , lecz poszczególne Okręgi mogą zaostrzać niektóre zapisy , np. ilość ryb złowionych danego gatunku ( bo np. w danym łowisku postanowiono odnowić populację jakiegoś gatunku ) , nie na wszystkich akwenach jest możliwość wędkowania ze środków pływających ) , lub w kilku Okręgach jest wymiar płoci 15 cm , natomiast w większości nie ma .
W moim Okręgu są 2 jeziora , gdzie węgorz ma wymiar od 60 cm i 2 sztuki dziennie , więc warto dokładnie czytać .
masio90 - Słusznie, że zgłaszasz ten problem ! Ciekaw jestem tylko - czy przyniesie to jakikolwiek rezultat ? Osobiście wątpię ! Podejrzewam, że nikomu kto ma to wpływ, - tak naprawdę nie zależy. Taka jest po prostu konstrukcja systemu PZW wzięta żywcem z PRL , - Której cechą charakterystyczną jest tzw. - ,,Dobrze zorganizowany bałagan" Pamiętaj, że Twoim podstawowym obowiązkiem, jako członka PZW jest przede wszystkim opłacanie składek. Dalszy spis Twoich obowiązków jest spisany w tzw. RAPR. Pomijając sam fakt, (często niejasnego i budzącego różne interpretacje) sformułowania niektórych przepisów, należy się również liczyć, że mogą się one również zmieniać z dnia na dzień. Moje doświadczenie jako czterdziestoletniego wędkarza płacącego składki podpowiada, - że najbezpieczniej jest - płacić i siedzieć w domu ! - Bo nad wodą nigdy nie wiesz na 100% czy aby nie jesteś w danym momencie na bakier z prawem ! Bynajmniej - nie było tak zawsze. - Bo pamiętam, kiedy 1972 wstąpiłem do PZW - o wszelkich zmianach w przepisach, informowano swoich członków listownie na adres. Mało tego, - w podobny sposób informowano odpowiednio wcześniej o wszystkich zebraniach oraz imprezach w moim kole. Szkoda, że ten dobry zwyczaj informowania swoich swoich członków zaniknął. Odnoszę wrażenie, że dobra informacja jest jedynie dla wybranych ( głównie dla członków zarządów i ich kolesi) a cała reszta ma obowiązek płacić i siedzieć cicho ! No i obowiązek przestrzegania RAPR. Natomiast, jak widać, władze PZW nie mają wobec nas żadnych obowiązków ! Na dobrą sprawę, to tak naprawdę nie wiadomo czym się w ogóle zajmują za nasze składkowe pieniądze ? - Tego możemy się jedynie domyślać ......... Pozdrawiam serdecznie ! PS. - w tym roku nie opłaciłem składki . Nie ma sensu płacić i podczas wyjazdu na ryby drżeć , że zjawi się jakiś obwieszony blachami i zrobi ze mnie kłusownika ! Przyznam, że trudno było mi podjąć taką decyzję ( każdemu wędkarzowi było by podobnie trudno) Ale chcąc być w zgodzie z prawem i zachować godność, wybrałem zrezygnowanie z wędkowania na wodach PZW - co w praktyce oznacza, że nie będę już łowił w Polsce w ogóle.
PS. - w tym roku nie opłaciłem składki . Nie ma sensu płacić i podczas wyjazdu na ryby drżeć , że zjawi się jakiś obwieszony blachami i zrobi ze mnie kłusownika ! Przyznam, że trudno było mi podjąć taką decyzję ( każdemu wędkarzowi było by podobnie trudno) Ale chcąc być w zgodzie z prawem i zachować godność, wybrałem zrezygnowanie z wędkowania na wodach PZW - co w praktyce oznacza, że nie będę już łowił w Polsce w ogóle.
Jak bym mieszkał za granicą też bym nie opłacał składki na wędkowanie w POLSCE ! A co do drżenia przed obwieszonymi blachami to chyba musiał Pan wędkować nie zgodnie z RAPR bo nikt nie będzie nikogo karał gdy nie ma do tego podstaw.
W każdym Okręgu RAPR może być inny i jest to zgodne z gospodarką rybacką , dlatego trzeba zawsze czytać w rejestrach połowu zasady i warunki wędkowania na danym akwenie .
Zgodnie z przepisami jest jeden ogólny RAPR , ten nowy obowiązuje od 1 stycznia 2011 roku , lecz poszczególne Okręgi mogą zaostrzać niektóre zapisy , np. ilość ryb złowionych danego gatunku ( bo np. w danym łowisku postanowiono odnowić populację jakiegoś gatunku ) , nie na wszystkich akwenach jest możliwość wędkowania ze środków pływających ) , lub w kilku Okręgach jest wymiar płoci 15 cm , natomiast w większości nie ma .
W moim Okręgu są 2 jeziora , gdzie węgorz ma wymiar od 60 cm i 2 sztuki dziennie , więc warto dokładnie czytać .
Witam, nie wiedziałem jak zgłosić ten problem do moderatora strony dlatego pisze tutaj, pewnie ktoś będzie wiedział co z tym zrobić.
W dziale z przepisami podane są wciąż nieobowiązujące już od poprzedniego roku wymiary ochronne i limity ryb, które już w zeszłym roku powinny być poprawione. Może to błahostka ale wielu początkujących wędkarzy, którzy nie znają obecnych przepisów mogą mieć później z tego powodu problemy nad wodą jeśli skontrolują ich np. z 3 szczupakami a nie z 2.
Mam nadzieje, że kogoś zainteresuje ten problem.
Pozdrawiam Marcin.
to ogólny problem stron wędkarskich forum...często brak info o okresię ochronnym węgorza lub nawet się piszę że go nie ma...nawet na wikipedii są takie błędy...
to ogólny problem stron wędkarskich forum...często brak info o okresię ochronnym węgorza lub nawet się piszę że go nie ma...nawet na wikipedii są takie błędy...
Kurcze, wikipedia też popełnia błędy? To moja magisterka może być nieaktualna lub z błędami;)
Witam, nie wiedziałem jak zgłosić ten problem do moderatora strony dlatego pisze tutaj, pewnie ktoś będzie wiedział co z tym zrobić.
W dziale z przepisami podane są wciąż nieobowiązujące już od poprzedniego roku wymiary ochronne i limity ryb, które już w zeszłym roku powinny być poprawione. Może to błahostka ale wielu początkujących wędkarzy, którzy nie znają obecnych przepisów mogą mieć później z tego powodu problemy nad wodą jeśli skontrolują ich np. z 3 szczupakami a nie z 2.
Mam nadzieje, że kogoś zainteresuje ten problem.
Pozdrawiam Marcin.
Napisz do redakcji na pocztę
Witam, nie wiedziałem jak zgłosić ten problem do moderatora strony dlatego pisze tutaj, pewnie ktoś będzie wiedział co z tym zrobić.
W dziale z przepisami podane są wciąż nieobowiązujące już od poprzedniego roku wymiary ochronne i limity ryb, które już w zeszłym roku powinny być poprawione. Może to błahostka ale wielu początkujących wędkarzy, którzy nie znają obecnych przepisów mogą mieć później z tego powodu problemy nad wodą jeśli skontrolują ich np. z 3 szczupakami a nie z 2.
Mam nadzieje, że kogoś zainteresuje ten problem.
Pozdrawiam Marcin.
W okręgu Rzeszów jeśli skontrolują kogoś z dwoma (2) też będzie miał problemy(limit dobowy 1 szt.)
Przepisy nie są jednolite na terenie kraju więc na wielu stronach (np.okręgów,łowisk)są różne.
To nie problem to?Sam nie wiem co to.:)
Więc tak naprawdę przepisów nikt nie zna i chyba nie musi znać.
Jeśli zapytam kogokolwiek o przepisy obowiązujące na łowisku xxx szansa że odpowie prawidłowo jest bliska zeru,bo odpowie dobrze tylko jeśli tam łowi i w związku z tym je zna.
Jadąc na łowisko zabieram zezwolenie,tam są zapisane wszystkie "ciekawostki" stworzone przez PZW na poszczególnych łowiskach.
Jak jednak odczuwasz potrzebę naprawy świata to tak jak napisał Diablo,napisz do redakcji.
7.2. W ciągu doby / w godz. 0.00 - 24.00 /
- sum 1 szt.
- troć jeziorowa, troć wędrowna, łosoś, sandacz, szczupak, sieja, boleń, /łącznie/ 2 szt.
- lipień, pstrąg potokowy, /łącznie/ 3 szt.
- brzana, karp /łącznie/ 3 szt.
- lin …… 4 szt.
- certa ... 5 szt.
- węgorz 2 szt.
W każdym Okręgu RAPR może być inny i jest to zgodne z gospodarką rybacką , dlatego trzeba zawsze czytać w rejestrach połowu zasady i warunki wędkowania na danym akwenie .
Zgodnie z przepisami jest jeden ogólny RAPR , ten nowy obowiązuje od 1 stycznia 2011 roku , lecz poszczególne Okręgi mogą zaostrzać niektóre zapisy , np. ilość ryb złowionych danego gatunku ( bo np. w danym łowisku postanowiono odnowić populację jakiegoś gatunku ) , nie na wszystkich akwenach jest możliwość wędkowania ze środków pływających ) , lub w kilku Okręgach jest wymiar płoci 15 cm , natomiast w większości nie ma .
W moim Okręgu są 2 jeziora , gdzie węgorz ma wymiar od 60 cm i 2 sztuki dziennie , więc warto dokładnie czytać .
masio90 - Słusznie, że zgłaszasz ten problem ! Ciekaw jestem tylko - czy przyniesie to jakikolwiek rezultat ? Osobiście wątpię ! Podejrzewam, że nikomu kto ma to wpływ, - tak naprawdę nie zależy. Taka jest po prostu konstrukcja systemu PZW wzięta żywcem z PRL , - Której cechą charakterystyczną jest tzw. - ,,Dobrze zorganizowany bałagan" Pamiętaj, że Twoim podstawowym obowiązkiem, jako członka PZW jest przede wszystkim opłacanie składek. Dalszy spis Twoich obowiązków jest spisany w tzw. RAPR. Pomijając sam fakt, (często niejasnego i budzącego różne interpretacje) sformułowania niektórych przepisów, należy się również liczyć, że mogą się one również zmieniać z dnia na dzień. Moje doświadczenie jako czterdziestoletniego wędkarza płacącego składki podpowiada, - że najbezpieczniej jest - płacić i siedzieć w domu ! - Bo nad wodą nigdy nie wiesz na 100% czy aby nie jesteś w danym momencie na bakier z prawem ! Bynajmniej - nie było tak zawsze. - Bo pamiętam, kiedy 1972 wstąpiłem do PZW - o wszelkich zmianach w przepisach, informowano swoich członków listownie na adres. Mało tego, - w podobny sposób informowano odpowiednio wcześniej o wszystkich zebraniach oraz imprezach w moim kole. Szkoda, że ten dobry zwyczaj informowania swoich swoich członków zaniknął. Odnoszę wrażenie, że dobra informacja jest jedynie dla wybranych ( głównie dla członków zarządów i ich kolesi) a cała reszta ma obowiązek płacić i siedzieć cicho ! No i obowiązek przestrzegania RAPR. Natomiast, jak widać, władze PZW nie mają wobec nas żadnych obowiązków ! Na dobrą sprawę, to tak naprawdę nie wiadomo czym się w ogóle zajmują za nasze składkowe pieniądze ? - Tego możemy się jedynie domyślać ......... Pozdrawiam serdecznie ! PS. - w tym roku nie opłaciłem składki . Nie ma sensu płacić i podczas wyjazdu na ryby drżeć , że zjawi się jakiś obwieszony blachami i zrobi ze mnie kłusownika ! Przyznam, że trudno było mi podjąć taką decyzję ( każdemu wędkarzowi było by podobnie trudno) Ale chcąc być w zgodzie z prawem i zachować godność, wybrałem zrezygnowanie z wędkowania na wodach PZW - co w praktyce oznacza, że nie będę już łowił w Polsce w ogóle.
PS. - w tym roku nie opłaciłem składki . Nie ma sensu płacić i podczas wyjazdu na ryby drżeć , że zjawi się jakiś obwieszony blachami i zrobi ze mnie kłusownika ! Przyznam, że trudno było mi podjąć taką decyzję ( każdemu wędkarzowi było by podobnie trudno) Ale chcąc być w zgodzie z prawem i zachować godność, wybrałem zrezygnowanie z wędkowania na wodach PZW - co w praktyce oznacza, że nie będę już łowił w Polsce w ogóle.
Jak bym mieszkał za granicą też bym nie opłacał składki na wędkowanie w POLSCE !
A co do drżenia przed obwieszonymi blachami to chyba musiał Pan wędkować nie zgodnie z RAPR bo nikt nie będzie nikogo karał gdy nie ma do tego podstaw.
Życzę sukcesów za granicą
W każdym Okręgu RAPR może być inny i jest to zgodne z gospodarką rybacką , dlatego trzeba zawsze czytać w rejestrach połowu zasady i warunki wędkowania na danym akwenie .
Zgodnie z przepisami jest jeden ogólny RAPR , ten nowy obowiązuje od 1 stycznia 2011 roku , lecz poszczególne Okręgi mogą zaostrzać niektóre zapisy , np. ilość ryb złowionych danego gatunku ( bo np. w danym łowisku postanowiono odnowić populację jakiegoś gatunku ) , nie na wszystkich akwenach jest możliwość wędkowania ze środków pływających ) , lub w kilku Okręgach jest wymiar płoci 15 cm , natomiast w większości nie ma .
W moim Okręgu są 2 jeziora , gdzie węgorz ma wymiar od 60 cm i 2 sztuki dziennie , więc warto dokładnie czytać .
od 60 cm ??? no no a te mniejsze????