Wybieram się w drugiej połowie października do Szwecji ( jezioro i szkiery) na spininngowanie. Nastawiamy się głównie na szczupaki, choć nie wiemy do końca, co na szkierach może nas spotkać ;)
W związku z tym, mam kilka pytań, do bardziej doświadczonych kolegów.
- jaki kij powinienem zabrać ? Jaki c.w. ? Jaka długość, przy założeniu, że połowy będą głównie z łódek ? - jakie przynęty ? Czy gumy, jeśli tak to jakie i jakie główki ? Jeśli "twarde" przynęty to jakie polecacie ? - plecionka, czy żyłka na tamtejsze potwory ? ;) proszę o parametry ;) - podbieraki, czy chwytaki ? czy i jedno i drugie ? - czy macie doświadczenia związane z ubiorem ? Co najlepiej zabrać ?
Witam serdecznie, Musicie nastawić się na łowienie wyłącznie z łódek. W tym przypadku odpowiedni sprzęt to wędka o długości 2,40-2,60 m i ciężarze wyrzutowym do 40 g. Metoda połowu oczywiście spinning, częściowo trolling. Przy trollingu stosujemy wędkę tej samej długości o akcji szczytowej i ciężarze wyrzutowym 10-30 g. Najlepsze przynęty to duże i średniej wielkości rippery, duże błystki obrotowe nr 5 i wahadłowe – 10-15 cm, duże woblery pływające, jak i tonące. Ustalenie konkretnej wielkości woblerów jest trudne, ponieważ wszystko zależy od głębokości łowiska, lepiej więc zaopatrzyć się w woblery w przedziale od 8 do nawet 50g. Stosujemy zdecydowanie plecionkę o wytrzymałości 10-12 kg. Jeśli chodzi o sposób podbierania ryby, to w Szwecji dozwolone są zarówno podbieraki, jak i chwytaki. Przygotowując natomiast ubiór musicie nastawić się na wszystkie warunki pogodowe. Na pewno przydadzą się ciepłe i nieprzemakalne ubrania, chroniące przed silnym wiatrem. Polecam też coś lżejszego, ponieważ może się tak zdarzyć, że w drugiej połowie października w Szwecji będzie cieplej niż w Polsce. Pozdrawiam, Grzegorz Siciński
Witam,
Podobnie jak "Marck" wybieram się do Szwecji i proszę o rade w kwestii sprzętu (najlepiej konkretna marka/model) . Planuje zakup wędki do 40g dł. 2.70...dysponuje wolnymi środkami w zawrotnej kwocie 500pln ;-)... (jak będzie trzeba trochę dorzucić to też przeżyje). Szczególnie zależy mi na rekomendacji modelu kołowrotka (przeglądając internet totalnie zgłupiałem)...za duży wybór.
pozdrawiam
Darek
Witam serdecznie, jeśli chodzi o wędkę, to zdecydowanie, jako kilkuletni już tester Dragona, polecam jego model Destiny X-Fast, 10-35 g, dł. 2,70. Cena nie jest wygórowana i wynosi 560 zł. Spośród kołowrotków warto mieć u siebie 11-łożyskowy model Destiny FD 1130i za 295 zł, który zresztą sam niedługo zabieram ze sobą do Szwecji. Warty zakupu jest jest model Destiny FD 1140i, również z 11 łożyskami za 305 zł. Pozdrawiam i życzę połamania kija, Grzegorz Siciński
witam wszystkich, Panie Grzegorzu chcialem dopytac jedna kwestie. Polecil Pan kij z c.w do 35 gram i chcialem sie upewnic jak doslownie nalezy traktowac limit wagowy wyrzucanej przynety. Czytajac poprzedni watek dowiedzialem sie, ze do Szwecji najlepiej zabrac duze i sredniej wielkosci gumy. Przyjalem, ze duza guma to np 6-cio calowe kopyto, ktore wazy samo w sobie ok 30 gr, jak dorzucimy do tego np glowke 10/0 15 gr i dodatkowo jakas dozbrojke otrzymamy w sumie okolo 50 gram. No i wlasnie, tutaj moje watpliwosci. Jak taki ciezar ma sie do wedki z c.w. 35-40 gr? Czy posiadajac kijek np do 35 gram nie moge zatem stosowac gum wlasnie takiej wielkosci (tzn 6 cali)? Czy ciezar wyrzutowy moze zostać przekroczony? pozdrawiam serdecznie under
Osobiście często przekraczam c.w. wędek - nawet kilkakrotnie. Wszystko zależy od jakości posiadanego wędziska. Oczywiście robi się to na własne ryzyko:) Jeśli czuję,że kij jest mocny i sprężysty to bez wahania przekraczam ciężar. Jeszcze nie zdażyło mi się uszkodzić wędki w ten sposób a na koncie mam już trochę przekroczeń min. wyrzuty (wielokrotne)100g koszyków na odległość kilkudziesięciu metrów spinningiem o cw do do 30 g, wyrzuty 250g feederem z cw do 130g oraz 300g pilkiem do 150:) Pozdrawiam
Witam
Wybieram się w drugiej połowie października do Szwecji ( jezioro i szkiery) na spininngowanie. Nastawiamy się głównie na szczupaki, choć nie wiemy do końca, co na szkierach może nas spotkać ;)
W związku z tym, mam kilka pytań, do bardziej doświadczonych kolegów.
- jaki kij powinienem zabrać ? Jaki c.w. ? Jaka długość, przy założeniu, że połowy będą głównie z łódek ?
- jakie przynęty ? Czy gumy, jeśli tak to jakie i jakie główki ? Jeśli "twarde" przynęty to jakie polecacie ?
- plecionka, czy żyłka na tamtejsze potwory ? ;) proszę o parametry ;)
- podbieraki, czy chwytaki ? czy i jedno i drugie ?
- czy macie doświadczenia związane z ubiorem ? Co najlepiej zabrać ?
z góry dziękuję za wszystkie porady ;)
pozdrawiam
MK
Witam serdecznie,
Musicie nastawić się na łowienie wyłącznie z łódek. W tym przypadku odpowiedni sprzęt to wędka o długości 2,40-2,60 m i ciężarze wyrzutowym do 40 g. Metoda połowu oczywiście spinning, częściowo trolling. Przy trollingu stosujemy wędkę tej samej długości o akcji szczytowej i ciężarze wyrzutowym 10-30 g.
Najlepsze przynęty to duże i średniej wielkości rippery, duże błystki obrotowe nr 5 i wahadłowe – 10-15 cm, duże woblery pływające, jak i tonące. Ustalenie konkretnej wielkości woblerów jest trudne, ponieważ wszystko zależy od głębokości łowiska, lepiej więc zaopatrzyć się w woblery w przedziale od 8 do nawet 50g.
Stosujemy zdecydowanie plecionkę o wytrzymałości 10-12 kg. Jeśli chodzi o sposób podbierania ryby, to w Szwecji dozwolone są zarówno podbieraki, jak i chwytaki.
Przygotowując natomiast ubiór musicie nastawić się na wszystkie warunki pogodowe. Na pewno przydadzą się ciepłe i nieprzemakalne ubrania, chroniące przed silnym wiatrem. Polecam też coś lżejszego, ponieważ może się tak zdarzyć, że w drugiej połowie października w Szwecji będzie cieplej niż w Polsce.
Pozdrawiam,
Grzegorz Siciński
Witam, Podobnie jak "Marck" wybieram się do Szwecji i proszę o rade w kwestii sprzętu (najlepiej konkretna marka/model) . Planuje zakup wędki do 40g dł. 2.70...dysponuje wolnymi środkami w zawrotnej kwocie 500pln ;-)... (jak będzie trzeba trochę dorzucić to też przeżyje). Szczególnie zależy mi na rekomendacji modelu kołowrotka (przeglądając internet totalnie zgłupiałem)...za duży wybór. pozdrawiam Darek
Witam serdecznie,
jeśli chodzi o wędkę, to zdecydowanie, jako kilkuletni już tester Dragona, polecam jego model Destiny X-Fast, 10-35 g, dł. 2,70. Cena nie jest wygórowana i wynosi 560 zł.
Spośród kołowrotków warto mieć u siebie 11-łożyskowy model Destiny FD 1130i za 295 zł, który zresztą sam niedługo zabieram ze sobą do Szwecji. Warty zakupu jest jest model Destiny FD 1140i, również z 11 łożyskami za 305 zł.
Pozdrawiam i życzę połamania kija,
Grzegorz Siciński
witam wszystkich,
Panie Grzegorzu chcialem dopytac jedna kwestie. Polecil Pan kij z c.w do 35 gram i chcialem sie upewnic jak doslownie nalezy traktowac limit wagowy wyrzucanej przynety. Czytajac poprzedni watek dowiedzialem sie, ze do Szwecji najlepiej zabrac duze i sredniej wielkosci gumy. Przyjalem, ze duza guma to np 6-cio calowe kopyto, ktore wazy samo w sobie ok 30 gr, jak dorzucimy do tego np glowke 10/0 15 gr i dodatkowo jakas dozbrojke otrzymamy w sumie okolo 50 gram. No i wlasnie, tutaj moje watpliwosci. Jak taki ciezar ma sie do wedki z c.w. 35-40 gr? Czy posiadajac kijek np do 35 gram nie moge zatem stosowac gum wlasnie takiej wielkosci (tzn 6 cali)? Czy ciezar wyrzutowy moze zostać przekroczony?
pozdrawiam serdecznie
under
Osobiście często przekraczam c.w. wędek - nawet kilkakrotnie. Wszystko zależy od jakości posiadanego wędziska. Oczywiście robi się to na własne ryzyko:) Jeśli czuję,że kij jest mocny i sprężysty to bez wahania przekraczam ciężar. Jeszcze nie zdażyło mi się uszkodzić wędki w ten sposób a na koncie mam już trochę przekroczeń min. wyrzuty (wielokrotne)100g koszyków na odległość kilkudziesięciu metrów spinningiem o cw do do 30 g, wyrzuty 250g feederem z cw do 130g oraz 300g pilkiem do 150:) Pozdrawiam
pamientam swoją pierwszą wedeczke cw do 30 g za 30 zł przy wyrzucie koszyka 40 g poszła szczytówka