Jestem początkującym spinningistą i zastanawia mnie dobór odpowiedniej przynęty na drapieżnika. Czytałem bardzo wiele artykułów na owy temat, lecz na każdym piszę co innego. Jedni mówią że na sandacza używamy błystki wahadłowej, a drudzy że obrotowej. I tak jest ze wszystkimi wypowiedziami. Rozumie także że dobór przynęty jest też zależny od rodzaju łowiska na którym chcemy łowić (jezioro, rzeka itd.), lecz interesują mnie ogólne zalety dla w/w przynęt. Chciałbym także wiedzieć jak owe przynęty sprawdzają się na danej rybie (szczupak, sandacz, okoń itd.)
Błystka na sandacza ? Nie, dzięki. Nie spróbuję. Ale może i znajdzie się tutaj taki, który blachą próbuje sandacze łowić. Niech pochwali się przy okazji wynikami :)
Niestety, albo właśnie "stety" wędkarstwo polega na kombinowaniu. Generalnie proponuję zastosowanie się do podręcznikowych zasad na początku przygody z wędkarstwem, co nie znaczy że w "wolnej chwili" nie wolno zachować się inaczej niż wszyscy i nieszablonowo.Co do sandacza i "obrotówek" sprawdziłem osobiście podczas letnich upałów. Na granicy kąpieliska, za ostatnimi mącącymi wodę dzieciakami wchodziłem w wodę po pachy i wędkowałem na obrotówki. Brały okonie niezbyt odstraszone zgiełkiem. O dziwo dość często zdarzały się sandacze, jednak niezbyt często miarowe. Łowiskiem był zbiornik zaporowy.O tej porze roku zaczynam "dzień" od twisterów i ripperów.
Błystka na sandacza ? Nie, dzięki. Nie spróbuję. Ale może i znajdzie się tutaj taki, który blachą próbuje sandacze łowić. Niech pochwali się przy okazji wynikami :) Podczas moich początków spiningowych udało mi się zlowić sandałka na obrotówkę nr 2 typu long na kanale Żerańskim. Oczywiście uważam że był to przypadek gdyż podczas rzutu zaplątała mi się żyłka. Po poderwaniu blaszki z dna, uderzył sandałek. Tak więc nie jest to nie możliwe. Także zadziałał pewnie też fart nowicjusza ;)
Ależ ja także nie twierdzę że jest to idealna przynęta na sandałka ;) Ponieważ był to jak narazie mój jedyny mętnooki na obrotówkę i to przez przypadek. 89krzysztof napisałeś żeby się pochwalić to się pochwaliłem ;)
Na algę 2 mój dziadek wyciągnął sandała, ale moim zdaniem to blacha i obrotówka bardziej na zębatego a nie na mętnookiego. Co do obrotówek, biało- czerwone skrzydełko jest bardzo dobre na okonia, tylko przy odpowiednim prowadzeniu. Mały twister, ripper na okonia też jest odpowiedni ale jednak trzeba stosować przyponiki okoniowe bo kaczodziobe też potrafią uderzyć.
Kolego jeśli jesteś początkujący musisz się nauczyć prowadzić przynęty gumowe aby się lepiej prezentowały na jesieni szczupak jest leniwy i leży przy dnie więc musi coś go zainteresować i skupić jego uwagę spróbuj na początek błystkę i wolno ją prowadź tak aby szczupak miał dużo czasu na zastanowienie i atak albo możesz próbować na woblera z grzechotką w środku. Wiosną możesz próbować na gumy,błystki wszystko tylko musi być agresywnie prowadzone szczupak jest wtedy wygłodniały po zimie i atakuje wszystko. Pozdrawiam i życzę sukcesów
Błystka na sandacza ? Nie, dzięki. Nie spróbuję. Ale może i znajdzie się tutaj taki, który blachą próbuje sandacze łowić. Niech pochwali się przy okazji wynikami :) Sandaczy na błystki nie łowię, aczkolwiek widziałem kolesia co na bodajże srebrnego cefala (wahadło) wyciągnął sandacza 5 albo 7 kg
Siemaneczko,
Jestem początkującym spinningistą i zastanawia mnie dobór odpowiedniej przynęty na drapieżnika. Czytałem bardzo wiele artykułów na owy temat, lecz na każdym piszę co innego. Jedni mówią że na sandacza używamy błystki wahadłowej, a drudzy że obrotowej. I tak jest ze wszystkimi wypowiedziami. Rozumie także że dobór przynęty jest też zależny od rodzaju łowiska na którym chcemy łowić (jezioro, rzeka itd.), lecz interesują mnie ogólne zalety dla w/w przynęt. Chciałbym także wiedzieć jak owe przynęty sprawdzają się na danej rybie (szczupak, sandacz, okoń itd.)
Błystka na sandacza ? Nie, dzięki. Nie spróbuję. Ale może i znajdzie się tutaj taki, który blachą próbuje sandacze łowić. Niech pochwali się przy okazji wynikami :)
Niestety, albo właśnie "stety" wędkarstwo polega na kombinowaniu. Generalnie proponuję zastosowanie się do podręcznikowych zasad na początku przygody z wędkarstwem, co nie znaczy że w "wolnej chwili" nie wolno zachować się inaczej niż wszyscy i nieszablonowo.Co do sandacza i "obrotówek" sprawdziłem osobiście podczas letnich upałów. Na granicy kąpieliska, za ostatnimi mącącymi wodę dzieciakami wchodziłem w wodę po pachy i wędkowałem na obrotówki. Brały okonie niezbyt odstraszone zgiełkiem. O dziwo dość często zdarzały się sandacze, jednak niezbyt często miarowe. Łowiskiem był zbiornik zaporowy.O tej porze roku zaczynam "dzień" od twisterów i ripperów.
Błystka na sandacza ? Nie, dzięki. Nie spróbuję. Ale może i znajdzie się tutaj taki, który blachą próbuje sandacze łowić. Niech pochwali się przy okazji wynikami :)
Podczas moich początków spiningowych udało mi się zlowić sandałka na obrotówkę nr 2 typu long na kanale Żerańskim. Oczywiście uważam że był to przypadek gdyż podczas rzutu zaplątała mi się żyłka. Po poderwaniu blaszki z dna, uderzył sandałek. Tak więc nie jest to nie możliwe. Także zadziałał pewnie też fart nowicjusza ;)
Ja nie mówię, że jest to niemożliwe. Twierdzę jedynie, że są lepsze,skuteczniejsze przynęty na mętnookiego ;)
Ależ ja także nie twierdzę że jest to idealna przynęta na sandałka ;) Ponieważ był to jak narazie mój jedyny mętnooki na obrotówkę i to przez przypadek.
89krzysztof napisałeś żeby się pochwalić to się pochwaliłem ;)
pozdrawiam
mały twister na pewno będzie dobry na okonia
Na algę 2 mój dziadek wyciągnął sandała, ale moim zdaniem to blacha i obrotówka bardziej na zębatego a nie na mętnookiego. Co do obrotówek, biało- czerwone skrzydełko jest bardzo dobre na okonia, tylko przy odpowiednim prowadzeniu. Mały twister, ripper na okonia też jest odpowiedni ale jednak trzeba stosować przyponiki okoniowe bo kaczodziobe też potrafią uderzyć.
ja radze małe (3cm) twistery na okonia, takie 8cm na sandacza wobler na szczupaka obrotówka na okonia i szczupaka
Kolego jeśli jesteś początkujący musisz się nauczyć prowadzić przynęty gumowe aby się lepiej prezentowały na jesieni szczupak jest leniwy i leży przy dnie więc musi coś go zainteresować i skupić jego uwagę spróbuj na początek błystkę i wolno ją prowadź tak aby szczupak miał dużo czasu na zastanowienie i atak albo możesz próbować na woblera z grzechotką w środku. Wiosną możesz próbować na gumy,błystki wszystko tylko musi być agresywnie prowadzone szczupak jest wtedy wygłodniały po zimie i atakuje wszystko. Pozdrawiam i życzę sukcesów
Błystka na sandacza ? Nie, dzięki. Nie spróbuję. Ale może i znajdzie się tutaj taki, który blachą próbuje sandacze łowić. Niech pochwali się przy okazji wynikami :)
Sandaczy na błystki nie łowię, aczkolwiek widziałem kolesia co na bodajże srebrnego cefala (wahadło) wyciągnął sandacza 5 albo 7 kg