Od pewnego czasu na brzegach Lubszy można zauważyć ślady obecności tych gryzoni. Czy może to oznaczać nowe kłopoty dla mieszkających w pobliżu rzeki? Zwierzęta te niegdyś niemal wytępione, zostały objęte całkowitą ochroną, teraz spotykane są coraz liczniej. Jednak ich obecność na terenach, gdzie gospodaruje człowiek nie jest mile widziana. Bobry, budując tamy i żeremia, kopiąc nory powodują wiele szkód.Rolnicy coraz częściej żalą się na zalane uprawy. Wały przeciwpowodziowe, nie dość, że niedostatecznie konserwowane też zyskały nowego wroga.Pojedyncze ogryzione drzewa nie są może powodem alarmu, ale to sygnał, że w niedalekiej przyszłości trzeba będzie się zmierzyć z nowym przeciwnikiem.
Od pewnego czasu na brzegach Lubszy można zauważyć ślady obecności tych
gryzoni. Czy może to oznaczać nowe kłopoty dla mieszkających w pobliżu rzeki?
Zwierzęta te niegdyś niemal wytępione, zostały objęte całkowitą ochroną, teraz
spotykane są coraz liczniej. Jednak ich obecność na terenach, gdzie gospodaruje
człowiek nie jest mile widziana. Bobry, budując tamy i żeremia, kopiąc nory
powodują wiele szkód.Rolnicy coraz częściej żalą się na zalane uprawy. Wały
przeciwpowodziowe, nie dość, że niedostatecznie konserwowane też zyskały
nowego wroga.Pojedyncze ogryzione drzewa nie są może powodem alarmu,
ale to sygnał, że w niedalekiej przyszłości trzeba będzie się zmierzyć z nowym
przeciwnikiem.
jest ich pełno :):):)