Witam, chciałbym dowiedzieć się jak się ma łowienia metodą bocznego troku na mulistym dnie, czy się sprawdza i jakich przynęt używać, wiem że najlepiej wychodzi na piaszczystym dnie a na "mule" jakośnie miałem efektów.
Dno nie ma raczej nic do rzeczy. Jak się boisz że ciężarek będzie za bardzo zapadał się w muł to zastosuj mniejszy ja stosuje 10 i 18 g i coś tam nawet odławiam. Nie rekordowe sztuki ale zawsze.
Dno nie ma raczej nic do rzeczy. Jak się boisz że ciężarek będzie za bardzo zapadał się w muł to zastosuj mniejszy ja stosuje 10 i 18 g i coś tam nawet odławiam. Nie rekordowe sztuki ale zawsze.
Co 10 - 18g ?? na muliste dno ??Ty chyba chcesz zabić te ryby a nie na boczny trok. Na boczny trok jeśli jest muliste dno zakładasz ciężarek max 7-8g założysz powyżej 10 to tracisz kontakt z przynętą ponieważ ciężarek się zapadnie wraz z krętlikiem i zablokuje swobodę prześlizgania się przez niego żyłki co za tym się wiążę branie zobaczysz dopiero wtedy gdy ryba szarpnie ciężarek . Bądz przy nieuwadze dopiero na brzegu ... Lepiej załóż ciężarek 5g na przedłużonej żyłce a za ciężarkiem gdzieś 70cm przypon z paproszkiem .
Ciężarek przecież nie musi być z ołowiu. Wystarczy ruszyć szare komórki i pomysł się znajdzie. Miedź, mosiądz, stal to materiały o mniejszym ciężarze właściwym ale akurat w przypadku zarośniętego czy mulistego dna to jest ich zaleta. 10-15gramowy pręt miedziany czy stalowy to idealny ciężarek na takie rodzaje dna. Przy tej samej wadze mają większą objętość co powoduje że w wodzie stawiają większy opór podczas spinningowania i wolniej toną, z mniejszym natężeniem łapią też zielsko czy inne leżące na dnie przeszkody. Ołowiu należy używać ale tylko tam gdzie jest on niezbędny - zestawy spławikowe czy gruntowe. Boczny trok wg mnie powinien być ze względów ekologicznych wolny od ołowiu. Delikatność zestawów powoduje że sporo tych ciężarków ołowianych ląduje bezpowrotnie w wodzie.
esox całkowicie się z tobą zgadzam co do rodzaju ciężarka , lecz do do wagi to nie , owszem miedziany ciężarek będzie miał większą objętość , i gdy spadnie na muliste dno to nie zapadnie się tak głęboko ale waga ciężarka zależy też od tego na jak delikatny zestaw łowimy . Jak łapiemy na delikatny zestaw 0,12 główna, 0,10 przypon to nie walniemy 10-20gramowego ciężarka ponieważ gdy będziemy "tropić" okonia to wkońcu zahaczymy jakąś roślinkę a co przy dużej objętości równa się z tym że może się uczepić dość dużo a z czym może się wiązać zerwanie zestawu , a można było by tego uniknąć zakładając jaki mniejszy ciężarek w postaci elipsy (według mnie najlepiej się sprawdza ) i wtedy by przeszło przez roślinki. A co do łowienia w rzekach to tak samo jak na jeziorze tylko w kształcie kuli bądz patyka , wtedy stawia najmniejszy opór w wodzie :) i spokojnie opada na dno , a z długościa przyponu to już zależy jak biją w paproszka . ( im silniej tym krótszy , i na odwrót ) i gdy nie skubią rób dłuższe przerwy :) Połamania
Pałeczka / na stojącą wodę / góra do 8 g na troku o długości / metodą prób i błędów - nie lenić się z eksperymentowaniem ! / od 30- nawet do 100 cm / oddalona od przynęty 50 - 150 cm / oczywiście nie może ona być dociążona dodatkowo główką jigową , plecionka / ewent. żyłka / - od 0,12 w dół --- no i spinning //nie może być 2 m // z odpowiednim ciężarem wyrzutowym / osobiście używam kijka 3 m do 12 g / pozdr.
Tak też się dołącze do tego że kij 3m jest czulszy posiadam Mikado 3m 3-14 i 2,7m konger tiger spin 3-18 i wole się nim posługiwać ponieważ ma szybszą akcję.
Witam, chciałbym dowiedzieć się jak się ma łowienia metodą bocznego troku na mulistym dnie, czy się sprawdza i jakich przynęt używać, wiem że najlepiej wychodzi na piaszczystym dnie a na "mule" jakośnie miałem efektów.
Dno nie ma raczej nic do rzeczy. Jak się boisz że ciężarek będzie za bardzo zapadał się w muł to zastosuj mniejszy ja stosuje 10 i 18 g i coś tam nawet odławiam. Nie rekordowe sztuki ale zawsze.
Jak ciężarek podniesie obłoczki mułu z dna,to niejednokrotnie zwiększa agresywność drapieżników.
Dno nie ma raczej nic do rzeczy. Jak się boisz że ciężarek będzie za bardzo zapadał się w muł to zastosuj mniejszy ja stosuje 10 i 18 g i coś tam nawet odławiam. Nie rekordowe sztuki ale zawsze.
Co 10 - 18g ?? na muliste dno ??Ty chyba chcesz zabić te ryby a nie na boczny trok. Na boczny trok jeśli jest muliste dno zakładasz ciężarek max 7-8g założysz powyżej 10 to tracisz kontakt z przynętą ponieważ ciężarek się zapadnie wraz z krętlikiem i zablokuje swobodę prześlizgania się przez niego żyłki co za tym się wiążę branie zobaczysz dopiero wtedy gdy ryba szarpnie ciężarek . Bądz przy nieuwadze dopiero na brzegu ...
Lepiej załóż ciężarek 5g na przedłużonej żyłce a za ciężarkiem gdzieś 70cm przypon z paproszkiem .
Rób tak jak mówią koledzy wyżej, mniejszy ciężarek i większa odległość od niego do przynęty
ciężarek pałeczkę max 8g. To jest metoda spinningowa także o zapadaniu się w mule to nie ma o czym gadać.
Ciężarek przecież nie musi być z ołowiu. Wystarczy ruszyć szare komórki i pomysł się znajdzie. Miedź, mosiądz, stal to materiały o mniejszym ciężarze właściwym ale akurat w przypadku zarośniętego czy mulistego dna to jest ich zaleta. 10-15gramowy pręt miedziany czy stalowy to idealny ciężarek na takie rodzaje dna. Przy tej samej wadze mają większą objętość co powoduje że w wodzie stawiają większy opór podczas spinningowania i wolniej toną, z mniejszym natężeniem łapią też zielsko czy inne leżące na dnie przeszkody. Ołowiu należy używać ale tylko tam gdzie jest on niezbędny - zestawy spławikowe czy gruntowe. Boczny trok wg mnie powinien być ze względów ekologicznych wolny od ołowiu. Delikatność zestawów powoduje że sporo tych ciężarków ołowianych ląduje bezpowrotnie w wodzie.
Nie chcę zakładać nowego tematu. A jak jest z trokie na rzece? Chodzi mi od dł. przyponu i ciężarek.
dzięki za rady panowie.zatydzień jadę wypróbować jak tylko wolne dostanę.
esox całkowicie się z tobą zgadzam co do rodzaju ciężarka , lecz do do wagi to nie , owszem miedziany ciężarek będzie miał większą objętość , i gdy spadnie na muliste dno to nie zapadnie się tak głęboko ale waga ciężarka zależy też od tego na jak delikatny zestaw łowimy . Jak łapiemy na delikatny zestaw 0,12 główna, 0,10 przypon to nie walniemy 10-20gramowego ciężarka ponieważ gdy będziemy "tropić" okonia to wkońcu zahaczymy jakąś roślinkę a co przy dużej objętości równa się z tym że może się uczepić dość dużo a z czym może się wiązać zerwanie zestawu , a można było by tego uniknąć zakładając jaki mniejszy ciężarek w postaci elipsy (według mnie najlepiej się sprawdza ) i wtedy by przeszło przez roślinki.
A co do łowienia w rzekach to tak samo jak na jeziorze tylko w kształcie kuli bądz patyka , wtedy stawia najmniejszy opór w wodzie :) i spokojnie opada na dno , a z długościa przyponu to już zależy jak biją w paproszka . ( im silniej tym krótszy , i na odwrót ) i gdy nie skubią rób dłuższe przerwy :)
Połamania
Pałeczka / na stojącą wodę / góra do 8 g na troku o długości / metodą prób i błędów - nie lenić się z eksperymentowaniem ! / od 30- nawet do 100 cm / oddalona od przynęty 50 - 150 cm / oczywiście nie może ona być dociążona dodatkowo główką jigową , plecionka / ewent. żyłka / - od 0,12 w dół --- no i spinning //nie może być 2 m // z odpowiednim ciężarem wyrzutowym / osobiście używam kijka 3 m do 12 g / pozdr.
tak jak kolega wyżej spining 3 metry jest czulszy i chyba bardziej praktyczny przy bocznym troku z długim przyponem.
Tak też się dołącze do tego że kij 3m jest czulszy posiadam Mikado 3m 3-14 i 2,7m konger tiger spin 3-18 i wole się nim posługiwać ponieważ ma szybszą akcję.
Czy może ktoś podpowiedzieć jak połowić na troka,gdy woda ma ok.metra i wszędzie zalegają rośliny i gałęzie?Jednak okoń gruby tam się trzyma.