Witam, Czytałem różne posty i odpowiedzi na forum ale nadal nurtuje mnie pytanie na które nie znalazłem odpowiedzi. Czy rzucając takim zestawem żyłka z przynętą (gumką) nie zaplątuje się wokół żyłki z ciężarkiem? Nie próbowałem jeszcze tej metody i możliwe że jest to głupie pytanie bo ciężarek jest cięższy i nie ma mowy o splątaniu itp. Ale jak to mówią "kto pyta, nie bladzi"
Ja bym nie był tak optymistycznie nastawiony, bo na troka łowiłem setki, może tysiące razy, używałem żyłek, plecionek i przeróżnych krętlików-trójników i w końcu po którymś tam kilku dziesiątym, czy może setnym rzucie wszystko zaczęło się plątać. Wtedy po prostu odcinam zestaw i wiążę na nowo, to kwestia kilku minut. Chyba, że ktoś ma jakiś perfekcyjny, niezawodny sposób, to chętnie posłucham porad. Pozdrawiam.
Na troka łowie nie długo, ale nie zdarzyło mi się jeszcze żeby zestaw mi się poplątał .
Zdarzało mi się, że trok z przynętą skręcił mi się z trokiem od ciężarka ale wystarczyło zakręcić gumką i się rozkręciło. Przyczyną była chyba źle założona guma.
jasne. tez dlugo lowie ta metoda i uwazam ze im mniej bajerow czyli kretliki zapinki tym mniej problemu z zaplataniem sie zylki. jedyna opcja to dobre wiazanie i odpowiednia proporcja zylki do haka i ciezarka. pozdrawiam
ja nadmienie taka moze i niebanalna rzecz a mienowicie haczyk haczyk na boczny trok jak to pisze na opakowaniu ma on oczko odgiete w strone grota i to on ten specjalistyczny haczyk na boczny trok platal mi po ilus tam rzutach zestaw teraz tylko hak z prostym oczkiem stosuje, choc po jakims czasie w koncu zestaw trzeba odswiezyc :) nadmieniam ze uzywam kretlika trojnika do zestawu podobno zestaw bez trojnika mniej sie placze ale nie testowalem jeszcze :)
Podepnę się pod temat.Używacie koledzy na bocznego małych kopyt?Mój problem polega na tym że podczas zwijania kręcą się one wokół własnej osi.Może ktoś wie w czym tkwi problem?
Podepnę się pod temat.Używacie koledzy na bocznego małych kopyt?Mój problem polega na tym że podczas zwijania kręcą się one wokół własnej osi.Może ktoś wie w czym tkwi problem?
może hak za duży i ogonek nie ma jak pracować ? albo kopyta kiepskie. co to za firma ?
Ja bym nie był tak optymistycznie nastawiony, bo na troka łowiłem setki, może tysiące razy, używałem żyłek, plecionek i przeróżnych krętlików-trójników i w końcu po którymś tam kilku dziesiątym, czy może setnym rzucie wszystko zaczęło się plątać. Wtedy po prostu odcinam zestaw i wiążę na nowo, to kwestia kilku minut. Chyba, że ktoś ma jakiś perfekcyjny, niezawodny sposób, to chętnie posłucham porad. Pozdrawiam. Mnie też się czasem trok popląta, jednak mam mały patent zarówno na szybką zmianę troka na nowy jak i po urwaniu na zaczepie: linkę główną kończę agrafką, na zwijadle przygotowuje kilkanaście bocznych troków - na odcinku gdzie ma być później ciężarek robię pętlę i za jej pomocą potem go montuję, następnie w, powiedzmy, 1/3 długości robię maluteńką pętlę na którą zakładam krętlik, do dłuższej części wiążę hak. Tak przygotowane "przypony" zabieram nad wodę. Po splątaniu lub zerwaniu wymiana pętli z założeniem ciężarka zajmuje poniżej minuty.Dodatkowo jest komfort kiedy chcemy założyć gumę na główce, blaszkę lub wobka....
Też to zaobserwowałem i przyczyna tkwi chyba w tym, że grot haka ustawia się z reguły w dół, co powoduje, że małe kopytko ma tendencje do wywracania się "na plecy". Próbowałem zbroić kopytka tak, by hak wystawał z brzucha i pracuje to trochę lepiej, ale i tak skutecznością ustępuje twisterom.
Też to zaobserwowałem i przyczyna tkwi chyba w tym, że grot haka ustawia się z reguły w dół, co powoduje, że małe kopytko ma tendencje do wywracania się "na plecy". Próbowałem zbroić kopytka tak, by hak wystawał z brzucha i pracuje to trochę lepiej, ale i tak skutecznością ustępuje twisterom.
Pokaż zdjęcie tego kopyta. Bo ja osobiście jeszcze nie spotkałem się z ripperem, który przewraca się na plecy...
Zawsze myślałem , że boczny trok stosuje się do łowienia b. małymi przynętami . Po co go stosować do dużego kopyta , które można obciążyć dowolną gramaturą główki jigowej.A gdzie można kupić ripperki pływające na grzbiecie ?
Czyli jak rozumiem najlepszym sposobem jest złożenie żyłki na pół, zawiązanie węzła, przecięcie żyłki i dowiązanie ciężarka i gumki w tej samej odległości.
Zawsze myślałem , że boczny trok stosuje się do łowienia b. małymi przynętami . Po co go stosować do dużego kopyta , które można obciążyć dowolną gramaturą główki jigowej.A gdzie można kupić ripperki pływające na grzbiecie ? Jak zauważyłem jest napisane "małe kopytko" - ja stosuję do troka rippery 3cm.Ostatnio miałem o niebo lepsze wyniki niż na twista, jednak nie wykonywał żadnych niechcianych ewolucji... ;)
Kopyto jest mannsa 3,5cm ale z tego co wiem od znajomego z relaxami jest tak samo.Bo już tak kombinuje że może jakaś niewielka śrucinka przy haku zdała by egzamin.No sam nie wiem
Kopyto jest mannsa 3,5cm ale z tego co wiem od znajomego z relaxami jest tak samo.Bo już tak kombinuje że może jakaś niewielka śrucinka przy haku zdała by egzamin.No sam nie wiem
Jeśli chcesz dawać jakąś śrucinę przy haku to lepiej daj główkę jigową i próbuj klasycznie. Albo spróbuj z mniejszy hakiem, bo tak jak pisałem większy może zakłócać pracę ogonka przez co ripper nie działa tak jak powinien.
Żeby za każdym razem nie bawić się w nowe zawiązywanie zestawu / chcąc skrócić , bądź go wydłużyć / można zastosować systemiki Stonfo , lub Carruso - stosują je wędkarze łowiący na odległościówkę do mocowania spławika
a ja mam takie pytanko. niedaleko mnie jest zbiornik który ma w większości około 15metrów głębokości tylko 1/5 zbiornika to głębokość około 3metrów. na całym zbiorniku nie ma praktycznie zatok mało jest trzcin i tym podobnej roślinności wynurzonej. i moje pytanie brzmi- czy sprawdzi się tu boczny trok jeśli tak to gdzie szukać okoni na płytkiej czy głębokiej części zbiornika i czy lepsza będzie inna metoda (jeśli tak to jaka). osobiście złowiłem tam okonia 42cm na blaszkę wirówkę srebrną ale to tylko jeden taki okaz pozostałe to rybki w granicy 20-35cm. nie łowiłem nigdy tam na boczny
Nie wiadomo czy się sprawdzi i... to w tym najciekawsze! :)))Spróbuj - zobaczysz sam ;).Możesz np. szukać podwodnych górek, gwałtownych spadków dna ( np. z tych 3m na 15m ) itp, itd... Kto pyta nie błądzi! Kto kombinuje łowi!
Nie wiadomo czy się sprawdzi i... to w tym najciekawsze! :)))Spróbuj - zobaczysz sam ;).Możesz np. szukać podwodnych górek, gwałtownych spadków dna ( np. z tych 3m na 15m ) itp, itd... Kto pyta nie błądzi! Kto kombinuje łowi!
Kolega wcześniej napisał , że najgłębsze miejsca w bajorku to 3 m - gdzie ma w takim razie szukać spadów 15 m? - może na najbliższej budowie ?
Na troka łowie nie długo, ale nie zdarzyło mi się jeszcze żeby zestaw mi się poplątał .
Zdarzało mi się, że trok z przynętą skręcił mi się z trokiem od ciężarka ale wystarczyło zakręcić gumką i się rozkręciło. Przyczyną była chyba źle założona guma.
Można trochę jaśniej co kolega miał na myśli pisząc tak pokrętnie swój wpis . Może jest on skierowany jedynie do troka od troka ?
Witam,
Czytałem różne posty i odpowiedzi na forum ale nadal nurtuje mnie pytanie na które nie znalazłem odpowiedzi.
Czy rzucając takim zestawem żyłka z przynętą (gumką) nie zaplątuje się wokół żyłki z ciężarkiem?
Nie próbowałem jeszcze tej metody i możliwe że jest to głupie pytanie bo ciężarek jest cięższy i nie ma mowy o splątaniu itp.
Ale jak to mówią "kto pyta, nie bladzi"
Mi się nie plącze,pozdrawiam.
jest to kwestią umiejętności zrobienia pętelki i zachowania parametrów odległości
Ja bym nie był tak optymistycznie nastawiony, bo na troka łowiłem setki, może tysiące razy, używałem żyłek, plecionek i przeróżnych krętlików-trójników i w końcu po którymś tam kilku dziesiątym, czy może setnym rzucie wszystko zaczęło się plątać. Wtedy po prostu odcinam zestaw i wiążę na nowo, to kwestia kilku minut. Chyba, że ktoś ma jakiś perfekcyjny, niezawodny sposób, to chętnie posłucham porad. Pozdrawiam.
Na troka łowie nie długo, ale nie zdarzyło mi się jeszcze żeby zestaw mi się poplątał .
Zdarzało mi się, że trok z przynętą skręcił mi się z trokiem od ciężarka ale wystarczyło zakręcić gumką i się rozkręciło. Przyczyną była chyba źle założona guma.
Odpowiednia petla bez zadnych bajerow typu potrojne kretliki i nic nie bedzie sie skrecac nawet przy dlugim lowieniu.
/vist
jasne. tez dlugo lowie ta metoda i uwazam ze im mniej bajerow czyli kretliki zapinki tym mniej problemu z zaplataniem sie zylki. jedyna opcja to dobre wiazanie i odpowiednia proporcja zylki do haka i ciezarka. pozdrawiam
ja nadmienie taka moze i niebanalna rzecz a mienowicie haczyk
haczyk na boczny trok jak to pisze na opakowaniu
ma on oczko odgiete w strone grota
i to on ten specjalistyczny haczyk na boczny trok platal mi po ilus tam rzutach zestaw
teraz tylko hak z prostym oczkiem stosuje, choc po jakims czasie w koncu zestaw trzeba odswiezyc :) nadmieniam ze uzywam kretlika trojnika do zestawu
podobno zestaw bez trojnika mniej sie placze ale nie testowalem jeszcze :)
Podepnę się pod temat.Używacie koledzy na bocznego małych kopyt?Mój problem polega na tym że podczas zwijania kręcą się one wokół własnej osi.Może ktoś wie w czym tkwi problem?
Podepnę się pod temat.Używacie koledzy na bocznego małych kopyt?Mój problem polega na tym że podczas zwijania kręcą się one wokół własnej osi.Może ktoś wie w czym tkwi problem?
może hak za duży i ogonek nie ma jak pracować ? albo kopyta kiepskie. co to za firma ?
Ja bym nie był tak optymistycznie nastawiony, bo na troka łowiłem setki, może tysiące razy, używałem żyłek, plecionek i przeróżnych krętlików-trójników i w końcu po którymś tam kilku dziesiątym, czy może setnym rzucie wszystko zaczęło się plątać. Wtedy po prostu odcinam zestaw i wiążę na nowo, to kwestia kilku minut. Chyba, że ktoś ma jakiś perfekcyjny, niezawodny sposób, to chętnie posłucham porad. Pozdrawiam.
Mnie też się czasem trok popląta, jednak mam mały patent zarówno na szybką zmianę troka na nowy jak i po urwaniu na zaczepie: linkę główną kończę agrafką, na zwijadle przygotowuje kilkanaście bocznych troków - na odcinku gdzie ma być później ciężarek robię pętlę i za jej pomocą potem go montuję, następnie w, powiedzmy, 1/3 długości robię maluteńką pętlę na którą zakładam krętlik, do dłuższej części wiążę hak. Tak przygotowane "przypony" zabieram nad wodę. Po splątaniu lub zerwaniu wymiana pętli z założeniem ciężarka zajmuje poniżej minuty.Dodatkowo jest komfort kiedy chcemy założyć gumę na główce, blaszkę lub wobka....
Też to zaobserwowałem i przyczyna tkwi chyba w tym, że grot haka ustawia się z reguły w dół, co powoduje, że małe kopytko ma tendencje do wywracania się "na plecy". Próbowałem zbroić kopytka tak, by hak wystawał z brzucha i pracuje to trochę lepiej, ale i tak skutecznością ustępuje twisterom.
Też to zaobserwowałem i przyczyna tkwi chyba w tym, że grot haka ustawia się z reguły w dół, co powoduje, że małe kopytko ma tendencje do wywracania się "na plecy". Próbowałem zbroić kopytka tak, by hak wystawał z brzucha i pracuje to trochę lepiej, ale i tak skutecznością ustępuje twisterom.
Pokaż zdjęcie tego kopyta. Bo ja osobiście jeszcze nie spotkałem się z ripperem, który przewraca się na plecy...
Zawsze myślałem , że boczny trok stosuje się do łowienia b. małymi przynętami . Po co go stosować do dużego kopyta , które można obciążyć dowolną gramaturą główki jigowej.A gdzie można kupić ripperki pływające na grzbiecie ?
Czyli jak rozumiem najlepszym sposobem jest złożenie żyłki na pół, zawiązanie węzła, przecięcie żyłki i dowiązanie ciężarka i gumki w tej samej odległości.
Z reguły przecięcie następuje w 2/3 długości ( choć nieraz warunki wymuszają zmianę podejścia ). Na krótszym ramieniu wiąże się ciężarek.
Zawsze myślałem , że boczny trok stosuje się do łowienia b. małymi przynętami . Po co go stosować do dużego kopyta , które można obciążyć dowolną gramaturą główki jigowej.A gdzie można kupić ripperki pływające na grzbiecie ?
Jak zauważyłem jest napisane "małe kopytko" - ja stosuję do troka rippery 3cm.Ostatnio miałem o niebo lepsze wyniki niż na twista, jednak nie wykonywał żadnych niechcianych ewolucji... ;)
Kopyto jest mannsa 3,5cm ale z tego co wiem od znajomego z relaxami jest tak samo.Bo już tak kombinuje że może jakaś niewielka śrucinka przy haku zdała by egzamin.No sam nie wiem
Jak napisałeś - kombinejszon ;)!A musi być na troku? Jak masz tam głęboko, jak daleko musisz rzucać?
Kopyto jest mannsa 3,5cm ale z tego co wiem od znajomego z relaxami jest tak samo.Bo już tak kombinuje że może jakaś niewielka śrucinka przy haku zdała by egzamin.No sam nie wiem
Jeśli chcesz dawać jakąś śrucinę przy haku to lepiej daj główkę jigową i próbuj klasycznie. Albo spróbuj z mniejszy hakiem, bo tak jak pisałem większy może zakłócać pracę ogonka przez co ripper nie działa tak jak powinien.
Żeby za każdym razem nie bawić się w nowe zawiązywanie zestawu / chcąc skrócić , bądź go wydłużyć / można zastosować systemiki Stonfo , lub Carruso - stosują je wędkarze łowiący na odległościówkę do mocowania spławika
Musi być na troku. Max 2m głębokości i rzut ile fabryka dała 15g laseczką
Może poszukaj główki z jak najmniejszym obciążeniem, albo pokombinuj z rodzajem i wielkością haka...
a ja mam takie pytanko. niedaleko mnie jest zbiornik który ma w większości około 15metrów głębokości tylko 1/5 zbiornika to głębokość około 3metrów. na całym zbiorniku nie ma praktycznie zatok mało jest trzcin i tym podobnej roślinności wynurzonej. i moje pytanie brzmi- czy sprawdzi się tu boczny trok jeśli tak to gdzie szukać okoni na płytkiej czy głębokiej części zbiornika i czy lepsza będzie inna metoda (jeśli tak to jaka). osobiście złowiłem tam okonia 42cm na blaszkę wirówkę srebrną ale to tylko jeden taki okaz pozostałe to rybki w granicy 20-35cm. nie łowiłem nigdy tam na boczny
Nie wiadomo czy się sprawdzi i... to w tym najciekawsze! :)))Spróbuj - zobaczysz sam ;).Możesz np. szukać podwodnych górek, gwałtownych spadków dna ( np. z tych 3m na 15m ) itp, itd... Kto pyta nie błądzi! Kto kombinuje łowi!
Nie wiadomo czy się sprawdzi i... to w tym najciekawsze! :)))Spróbuj - zobaczysz sam ;).Możesz np. szukać podwodnych górek, gwałtownych spadków dna ( np. z tych 3m na 15m ) itp, itd... Kto pyta nie błądzi! Kto kombinuje łowi!
Kolega wcześniej napisał , że najgłębsze miejsca w bajorku to 3 m - gdzie ma w takim razie szukać spadów 15 m? - może na najbliższej budowie ?
Na troka łowie nie długo, ale nie zdarzyło mi się jeszcze żeby zestaw mi się poplątał .
Zdarzało mi się, że trok z przynętą skręcił mi się z trokiem od ciężarka ale wystarczyło zakręcić gumką i się rozkręciło. Przyczyną była chyba źle założona guma.
Można trochę jaśniej co kolega miał na myśli pisząc tak pokrętnie swój wpis . Może jest on skierowany jedynie do troka od troka ?