Witam kolegów.Chciałbym spróbować w tym roku połowić na Warcie metodą bocznego troku i dostać się w ten sposób do grubszych ryb stojących w głębszych dołach i przy dnie w szybkim prądzie (łowiąc z brzegu i z główek). Ma to być ciężarek do 100g. i większa guma na węgorzowym haku. Czy ktoś już tego próbował? Z jakimi efektami i co o tym sądzicie, czy to w ogóle ma sens?
100g to trochę dużo ja używam cięźarków od 5g do 20g jeżeli chcę dalej posłać przynętew nurt i przeczesać wszystkie dołki używam cięższego obciążenia maks do 50g.
Łowiłem i ja tak ale ciężarek max 30g zakładałem na moje łowisko nie było potrzeby akładać cięższego.Ale !00 g to ja niewiem przecież musiałbyś się mocować z zestawem co mija sie z celem.
No może przesadzilem z tym 100g. To kwestia sprawdzenia i doświadczeń. Chodzi o to by większą gumą oblowić doly w prądzie a nie chcę dawać gumy z glówką bo ma ona swobodnie pracować 0,2-0,5m. nad dnem a nie skakać po nim. Kij "dragon mystery XT pike spinn15-50 290cm."
Jak ma być frajda z łowieniem na boczny trok używaj najlżejszych z możliwych w danych warunkach ciężarków / lasek / - wtedy jak masz odpowiedni kij ma to sens.A jak warunki na to nie pozwalają olej tą metodę i łów na ciężkie główki jigowe starając się zbytnio nie przekraczać ciężaru wyrzutowego zalecanego przez producenta.Pozdr.
100g to przesada ale metoda bocznego troka jest powszechnie stosowana przy "ciężkim spiningu" np. na kelty troci na początku sezonu, szczególnie jak jest duża woda
Witam kolegów.Chciałbym spróbować w tym roku połowić na Warcie metodą bocznego troku i dostać się w ten sposób do grubszych ryb stojących w głębszych dołach i przy dnie w szybkim prądzie (łowiąc z brzegu i z główek). Ma to być ciężarek do 100g. i większa guma na węgorzowym haku. Czy ktoś już tego próbował? Z jakimi efektami i co o tym sądzicie, czy to w ogóle ma sens?
A czy na takim topornym kiju poczujesz branie ? Czy ciężarek 100 gram nie będzie obijał dna do tego stopnia, że będziesz myślał, że to branie ?
100g to trochę dużo ja używam cięźarków od 5g do 20g jeżeli chcę dalej posłać przynętew nurt i przeczesać wszystkie dołki używam cięższego obciążenia maks do 50g.
próbowałem boczny trok z woblerem pływającym całkiem całkiem to chodzi ale ciężarek seta ?? nie zły musisz mieć kij do takich połowów;P
Łowiłem i ja tak ale ciężarek max 30g zakładałem na moje łowisko nie było potrzeby akładać cięższego.Ale !00 g to ja niewiem przecież musiałbyś się mocować z zestawem co mija sie z celem.
Jakiego kija chciałbyś użyć do takiego zestawu aby rozpoznać branie ?
No może przesadzilem z tym 100g. To kwestia sprawdzenia i doświadczeń. Chodzi o to by większą gumą oblowić doly w prądzie a nie chcę dawać gumy z glówką bo ma ona swobodnie pracować 0,2-0,5m. nad dnem a nie skakać po nim. Kij "dragon mystery XT pike spinn15-50 290cm."
Spoko da radę. To sprawdzona metoda :))))) ale 100g to na morze raczej ;)
30-40g to max- linka się na młynku kończy po rzucie z takim "bagażem" ;)))) To metoda dobra na sandały szczególnie.
Jak ma być frajda z łowieniem na boczny trok używaj najlżejszych z możliwych w danych warunkach ciężarków / lasek / - wtedy jak masz odpowiedni kij ma to sens.A jak warunki na to nie pozwalają olej tą metodę i łów na ciężkie główki jigowe starając się zbytnio nie przekraczać ciężaru wyrzutowego zalecanego przez producenta.Pozdr.
100g to przesada ale metoda bocznego troka jest powszechnie stosowana przy "ciężkim spiningu" np. na kelty troci na początku sezonu, szczególnie jak jest duża woda