Mam pewien problem, który moglibyście pomóc mi rozwiązać. Otóż jestem w posiadaniu bolonki dragona o długości 4m i ciężarze wyrzutowym od 5 do 30g. Jest to dość toporna i mało elastyczna wędka. Zdaję sobie sprawę że teoretycznie powinna ona służyć do przepływanki jednak łowię na niewielkim zbiorniku o głębokości do 2m i idiotycznym by było stosowanie tak ciężkich zestawów więc zastanawiam się czy są jakieś przeszkody aby używać jej do metody gruntowej, chodzi tutaj głównie o koszyczek bez żadnego dociążenia i sygnalizator w postaci banieczki podnoszącej się podczas brań. Jak myślicie?
Mam pewien problem, który moglibyście pomóc mi rozwiązać. Otóż jestem w posiadaniu bolonki dragona o długości 4m i ciężarze wyrzutowym od 5 do 30g. Jest to dość toporna i mało elastyczna wędka. Zdaję sobie sprawę że teoretycznie powinna ona służyć do przepływanki jednak łowię na niewielkim zbiorniku o głębokości do 2m i idiotycznym by było stosowanie tak ciężkich zestawów więc zastanawiam się czy są jakieś przeszkody aby używać jej do metody gruntowej, chodzi tutaj głównie o koszyczek bez żadnego dociążenia i sygnalizator w postaci banieczki podnoszącej się podczas brań. Jak myślicie?
Spróbuj zamiast koszyczka przelotowj łezki tak ok 20g i na szczytówke załóż dzwoneczek.Czasami tak robię.Kiedyś zaciołem nawet węgorza