OD PRAWIE CZTERECH MIESIĘCY NIE MOGĘ ZŁAPAĆ SANDACZA ANI NA ŻYWCA ANI NA SPINING.W TAMTYM ROKU MIAŁEM ŁADNE OTWARCIE SEZONU A W TYM ROKU NIC .TEŻ MACIE TAKI PROBLEM
A MOŻE TO NIE WINA WĘDKARZY ZŁAPAŁEM W TYM ROKU BOLENIA I CAŁY ŻOŁĄDEK MIAŁ WYPCHANY MAŁYMI SANDACZAMI .PO JAKĄ CHOLERĘ WPUSZCZA SIĘ RYBĘ DO ZBIORNIKÓW GDZIE ON NIE WYSTĘPUJE ,WĘDKARZY KARA SIĘ ZA TO ŻE PRZYWIÓZŁ DWA KARASIE NA ŻYWCA A OKRĘGI WPUSZCZAJĄ RYBĘ JAKĄ CHCĄ BEZ BADAŃ .ZOBACZCIE CO DZIEJE SIĘ W TYM ROKU Z KARPIEM .
to trzeba ryby wypuszczac,a nie wszystko na patelnie ,a pozniej tu dramatyzowac,ze nie biora;)
To tak jak u mnie na rzece Bug najpierw biorą po 6(jak bierze) i mówią że zębacza na gęsto jest w wodzie.a teraz nikt nie może nic złapać(po za tymi co umieją) i się dziwią bolki.Pozdrawiam
to trzeba ryby wypuszczac,a nie wszystko na patelnie ,a pozniej tu dramatyzowac,ze nie biora;) Hehehe...wypuściłem sporo ryb w tym roku...a co do drapieżnika to najpierw trza złapać....żeby mieć CO wypuścić !!! :))))))))))
STRASZNA LIPA W TYM SEZONIE UMNIE NA ZBIORNIKU SŁUP WIECEJ POŁAPALISMY W TYM ROKU SUMA NIŻ W UBIEGŁYM SANDACZA BO W TYM ROKU SANDACZA WIDZIAŁEM TYLKO NA ZDIECIACH
W NIEDZIELĘ BYŁEM NA KOZIELNIE KOŁO PACZKOWA PIĘTNAŚCIE ŁODZI I LIPA ,NAWET PSTRYKNIĘCIA NIKT NIE MIAŁ .KOLEDZY NA INNYCH ZBIORNIKACH TEŻ ZALICZYLI PADACZKĘ
Aura aurą jak temperatura,ciśnienie,fazy księżyca,napływy i odpływy wód --coś w tym jest.Takie wędkarze mają przekonania .Lecz gospodarka zarybieniowa w naszym kraju jest bardzo kulawa. Ryby zabierane z łowiska przez wędkarzy, a są tacy co biorą jak popadnie (wymiar,nie wymiar).Na dużych rzekach zamiast zarybiać to jest odwrotnie pozyskana ryba z odłowów niby kontrolnych to dany odłów zamiast wrócić ma do wody to jest gdzieś zabierany?W Poznaniu nad Wartą od wielu lat się tak dzieje w porcie.Jak ukręcić temu łeb.
to zależy od wody czym większa to lepiej pogoda tez zależy jak trawicie na dzień to złapiecie tylko zależy od wytrwałości ja chodziłem za nim półtora miesiąca
OD PRAWIE CZTERECH MIESIĘCY NIE MOGĘ ZŁAPAĆ SANDACZA ANI NA ŻYWCA ANI NA SPINING.W TAMTYM ROKU MIAŁEM ŁADNE OTWARCIE SEZONU A W TYM ROKU NIC .TEŻ MACIE TAKI PROBLEM
Identiko! I nie tylko z sandaczami...
Witam. Niestety ja już nie pamiętam kiedy ostatni raz złowiłem sandacza :( Ostatnio dość często próbuję i nic :(
CO STEGO ŻE NA ECHO SONDZIE JE WIDAĆ JAK NIE REAGUJĄ NA ŻADNĄ PRZYNĘTĘ
3 ostatnie nocki zaliczone bez sandacza i ze trzy wyjazdy na spina gdzie jest on na 100 % i nic nawet skubnięcia,,, skubańce....
W tym roku jest lipa ,a z resztom co rok to gorzej :(
z roku an rok coraz wieksza kicha i bedzie jeszcze gorzej :/
to trzeba ryby wypuszczac,a nie wszystko na patelnie ,a pozniej tu dramatyzowac,ze nie biora;)
A MOŻE TO NIE WINA WĘDKARZY ZŁAPAŁEM W TYM ROKU BOLENIA I CAŁY ŻOŁĄDEK MIAŁ WYPCHANY MAŁYMI SANDACZAMI .PO JAKĄ CHOLERĘ WPUSZCZA SIĘ RYBĘ DO ZBIORNIKÓW GDZIE ON NIE WYSTĘPUJE ,WĘDKARZY KARA SIĘ ZA TO ŻE PRZYWIÓZŁ DWA KARASIE NA ŻYWCA A OKRĘGI WPUSZCZAJĄ RYBĘ JAKĄ CHCĄ BEZ BADAŃ .ZOBACZCIE CO DZIEJE SIĘ W TYM ROKU Z KARPIEM .
to trzeba ryby wypuszczac,a nie wszystko na patelnie ,a pozniej tu dramatyzowac,ze nie biora;)
To tak jak u mnie na rzece Bug najpierw biorą po 6(jak bierze) i mówią że zębacza na gęsto jest w wodzie.a teraz nikt nie może nic złapać(po za tymi co umieją) i się dziwią bolki.Pozdrawiam
to trzeba ryby wypuszczac,a nie wszystko na patelnie ,a pozniej tu dramatyzowac,ze nie biora;)
Hehehe...wypuściłem sporo ryb w tym roku...a co do drapieżnika to najpierw trza złapać....żeby mieć CO wypuścić !!! :))))))))))
STRASZNA LIPA W TYM SEZONIE UMNIE NA ZBIORNIKU SŁUP WIECEJ POŁAPALISMY W TYM ROKU SUMA NIŻ W UBIEGŁYM SANDACZA BO W TYM ROKU SANDACZA WIDZIAŁEM TYLKO NA ZDIECIACH
U mnie sandacze biorą. Rzeka Wisła 030. Oczywiście nie w każdym miejscu, tylko tam gdzie głębiej.
zbiornik bukowka ostatnie wypady bez bran mies wczesniej mialem brania na makrelke ale tylko zęby byly odbite na przynecie.
Niestety teraz echo, jeżeli chodzi o brania.Ale na drapieżnika to przy gwałtownym spadku ciśnienia, inaczej jest ciężko z tą rybą
W NIEDZIELĘ BYŁEM NA KOZIELNIE KOŁO PACZKOWA PIĘTNAŚCIE ŁODZI I LIPA ,NAWET PSTRYKNIĘCIA NIKT NIE MIAŁ .KOLEDZY NA INNYCH ZBIORNIKACH TEŻ ZALICZYLI PADACZKĘ
A czy był ktoś na Pilchowicach?
Aura aurą jak temperatura,ciśnienie,fazy księżyca,napływy i odpływy wód --coś w tym jest.Takie wędkarze mają przekonania .Lecz gospodarka zarybieniowa w naszym kraju jest bardzo kulawa. Ryby zabierane z łowiska przez wędkarzy, a są tacy co biorą jak popadnie (wymiar,nie wymiar).Na dużych rzekach zamiast zarybiać to jest odwrotnie pozyskana ryba z odłowów niby kontrolnych to dany odłów zamiast wrócić ma do wody to jest gdzieś zabierany?W Poznaniu nad Wartą od wielu lat się tak dzieje w porcie.Jak ukręcić temu łeb.
CZY KTOŚ ZŁAPAŁ W TEN WIKEND JAKIEGOŚ MĘTNOOKIEGO,CZY DALEJ KICHA
jedna wielka kiszka . Mój wyczekany i wydeptany sandałek po wycholowaniu okazał się niewymiarowym szczupakiem :)
Witam ja narzekac nie moge w tym roku 33 sandacze wyciagnalem i nie zdarzylo mi sie abym z wypadu nad wode wracal z pustymi rekami.. pozdrawiam
Witam!Wiecie może jak tam z sandaczami,dzieje się coś czy dalej lipa?
MINIONY WIKEND MIAŁEM JECHAĆ Z ŁODZIOM ALE POGODA A PRZEDE WSZYSTKIM WIATR POKRZYŻOWAŁ MI PLANY .W TĄ NIEDZIELĘ JAK PRZESTANIE WIAĆ TO POJADĘ
to wszystko zależy od wody i szczególnie od dnia i pogody jak trawisz na dzień to złapiecie wytrwałości ja chodziłem za nim prawie półtora miesiąca
to zależy od wody czym większa to lepiej pogoda tez zależy jak trawicie na dzień to złapiecie tylko zależy od wytrwałości ja chodziłem za nim półtora miesiąca
ŁADNE SANDAŁKI TROSZKĘ CI ZAZDROSZCZĘ ,JA NIESTETY NIE POJECHAŁEM BO DOPADŁO MNIE HORUBSKO ,ŻAL BO POGODA DZISIAJ WYMARZONA