z tego co obserwuję i wiem z rozmów z innymi wędkarzami w łódzkiem nie ma brań drapieżnika i białej ryby.sporadyczne przypadki.jaki powód tak kiepskiego sezonu?
no jak to jaki,a kiedy ostatnio pamietasz byl taki poziom wod w polsce w ostatnich latach.ja nie pamietam zeby o tej porze roku taki stan wody bylna mazowszu a zyje juz troche na tym swiecie. Spojrz co sie dzieje na bugu narwii, tam nie bierze bo juz po prostu nie ma ryb i przez nastepne lata nie bedzie. a okazy jakie tam plywaly beda za jakies 10-15 lat.pozdro
Jarcyk18 ....pewnie z języka polskiego miałeś same jedynki ......................masz chłopaku w okienku zaznaczone na czerwono , jeżeli , źle napisałeś ..........a jak nie biorą ryby to przynajmniej ---popisz trochę poprawnie ---bo to już razi!!!!!!!!!!!!!
wiesz przyjacielu czemu ryba nie bierze powiem czy czemu to jest nasza wina wina tylko czlowieka zobacz jak znieczyszczamy srodowisko naturalne a po za tym presja wedkarzy nad woda jest tak ogromna ze ryba mam tez juz dosc i jescze jedno 3/4 wedkarzy to sami miesiarze biora co sie da (jezeli ktos sie poczul urazony to przepraszam)ale ludzie zobaczcie co my robimy dla srodowiska nic zupelnie nic ile smieci zostawiamy nad woda ile zanet idzie do wody polowaz tego skisnie we wodzie i jak ryba tam mam brac .Takie jest moje zdanie jeśli ktoś podziela moje zdanie prosze o wypowiedz pozdrawiam.
jurek kolega nie zrobił w swoim poscie zadnego błedu ortograficznego wiec nie wiem o co Ci chodzi? o to ,ze interpunkcji i polskich znaków nie stosuje?? wybacz ale... Gangaleon1970 a Tobie co sie nie podoba w wypowiedzi MARCINA?? Prwada sie nie podoba?? - Stwórzmy inną ...
A odnosnie tematu głownym powodem, ze ryba nie bierze jest ciągła zmiana pogody - to jest wg mnie głowny powód.. mówie o tym z własnego doswiadczenia
moje samopoczucie jest zależne od wielu czynników. W jakimś stopniu ma na nie wpływ pogoda, ale na pewno go nie determinuje. Jeść mogę zawsze:) (pewnie prędzej czy później skończy się to chorobą jelit)
Jak to nie bierze jakieś 10dni temu mój znajomy w kurowicach (Kotliny ) ciągnął płoc za płocią (takie po około 30cm), a obok na tyczkę oprócz płoci ciągneli jeszcze inne duże ryby bo podobno co jakis czas używali dużego podbieraka .
rycerz930 ale to wszystko jest "podobno" tez mam takiego ziomka jak jest na rybach ze mna to nigdy nic nie łapie , ale zawsze jak jedzie sam to łapie od Lina przez leszcza az do karpia i to takie sztuki po 4 , 5 kg
łukasz-dokładnie tak! miałem takiego kolege i szwagra-jak byliśmy razem na rybach to raz się złowiło,raz nie-jak to na rybach bywa. jak któryś z nich pojechał sam-taaakie ryby łowił:)
heheheh ale tak to juz jest , ktos niechcce przed kims glupio wypasc to klamie... a ja mam to gdzies- jak cos złapie to sie pochwale , pokaze zdjecie , a jak nie a ktos pyta to sie zasmieje i odpowiem ze ni chu chu.... w tym sezonie ryby to loteria.... raz biora a raz nie. Trzeba by byc codziennie na rybach zeby poznac ich zwyczaje... a ze ja nie mam takiej mozliwosci to tylko wieksza czesc weekendu spedzam nad woda... na urlopie sie odbije:)
Sam mam takiego znajomka który jak jest sam to niby łowi olbrzymie ryby , a jak jeździmy wspólnie to często jest bez brania , a my z kolegą coś zawsze łowimy , ale ten o którym pisałem jest człowiekiem wiarygodnym i jeżeli coś podkoloruje to ewentualnie przesadzi z jakimś okazem o kilka cm. Jeżeli informacje byłyby z niewiarygodnego źródła to nie pisałbym o nich w ogóle żeby nie zawracac Wam głowy czytaniem pierdół , pozdrawiam .
Ja mialem 3 miechy na pewnym łowisku bez brań a teraz prosze jak tylko pujde to ryby są polecam zanęte i czerwonego robka zanęta Ploc + kasza kukurydziana + Płatki owsiane KOLENDRA BARDZO POMAGA moze zapach waniljowy i bedzie oki siema POZDRO >>.
z tego co obserwuję i wiem z rozmów z innymi wędkarzami w łódzkiem nie ma brań drapieżnika i białej ryby.sporadyczne przypadki.jaki powód tak kiepskiego sezonu?
no jak to jaki,a kiedy ostatnio pamietasz byl taki poziom wod w polsce w ostatnich latach.ja nie pamietam zeby o tej porze roku taki stan wody bylna mazowszu a zyje juz troche na tym swiecie. Spojrz co sie dzieje na bugu narwii, tam nie bierze bo juz po prostu nie ma ryb i przez nastepne lata nie bedzie. a okazy jakie tam plywaly beda za jakies 10-15 lat.pozdro
Jarcyk18 ....pewnie z języka polskiego miałeś same jedynki ......................masz chłopaku w okienku zaznaczone na czerwono , jeżeli , źle napisałeś ..........a jak nie biorą ryby to przynajmniej ---popisz trochę poprawnie ---bo to już razi!!!!!!!!!!!!!
wiesz przyjacielu czemu ryba nie bierze powiem czy czemu to jest nasza wina wina tylko czlowieka zobacz jak znieczyszczamy srodowisko naturalne a po za tym presja wedkarzy nad woda jest tak ogromna ze ryba mam tez juz dosc i jescze jedno 3/4 wedkarzy to sami miesiarze biora co sie da (jezeli ktos sie poczul urazony to przepraszam)ale ludzie zobaczcie co my robimy dla srodowiska nic zupelnie nic ile smieci zostawiamy nad woda ile zanet idzie do wody polowaz tego skisnie we wodzie i jak ryba tam mam brac .Takie jest moje zdanie jeśli ktoś podziela moje zdanie prosze o wypowiedz pozdrawiam.
I znów o mięsiarzach ;-)
MARCIN8122 a Ty co !
mało ryby to na pewno. Drugie to czynniki przyrodnicze. Ciepła głęboka i brudna woda= niedotlenienie co ciągnie za sobą przyduchę.
jurek kolega nie zrobił w swoim poscie zadnego błedu ortograficznego wiec nie wiem o co Ci chodzi? o to ,ze interpunkcji i polskich znaków nie stosuje?? wybacz ale... Gangaleon1970 a Tobie co sie nie podoba w wypowiedzi MARCINA?? Prwada sie nie podoba?? - Stwórzmy inną ... A odnosnie tematu głownym powodem, ze ryba nie bierze jest ciągła zmiana pogody - to jest wg mnie głowny powód.. mówie o tym z własnego doswiadczenia
jak jest zmienna pogoda to też nie masz apetytu? Tak to zrozumiałem:) (ja tam niezależnie od pogody wcinam ile się da)
a jak jest zmienna pogoda to jakie masz samopoczucie ??
moje samopoczucie jest zależne od wielu czynników. W jakimś stopniu ma na nie wpływ pogoda, ale na pewno go nie determinuje. Jeść mogę zawsze:) (pewnie prędzej czy później skończy się to chorobą jelit)
Jak to nie bierze jakieś 10dni temu mój znajomy w kurowicach (Kotliny ) ciągnął płoc za płocią (takie po około 30cm), a obok na tyczkę oprócz płoci ciągneli jeszcze inne duże ryby bo podobno co jakis czas używali dużego podbieraka .
Powodem jest ciagłe spływanie do zbiorników syfu z pól, ścieków, wody powodziowej, porąbana pogoda niestabilna i do d...., wysokie stany wód.
Dla mnie powodem przez który mi nie biorą ryby jest tylko i wyłącznie to, że za mało czasu spędzam nad wodą:(
rycerz930 ale to wszystko jest "podobno" tez mam takiego ziomka jak jest na rybach ze mna to nigdy nic nie łapie , ale zawsze jak jedzie sam to łapie od Lina przez leszcza az do karpia i to takie sztuki po 4 , 5 kg
łukasz-dokładnie tak!
miałem takiego kolege i szwagra-jak byliśmy razem na rybach to raz się złowiło,raz nie-jak to na rybach bywa.
jak któryś z nich pojechał sam-taaakie ryby łowił:)
pozdr
heheheh ale tak to juz jest , ktos niechcce przed kims glupio wypasc to klamie... a ja mam to gdzies- jak cos złapie to sie pochwale , pokaze zdjecie , a jak nie a ktos pyta to sie zasmieje i odpowiem ze ni chu chu.... w tym sezonie ryby to loteria.... raz biora a raz nie. Trzeba by byc codziennie na rybach zeby poznac ich zwyczaje... a ze ja nie mam takiej mozliwosci to tylko wieksza czesc weekendu spedzam nad woda... na urlopie sie odbije:)
Sam mam takiego znajomka który jak jest sam to niby łowi olbrzymie ryby , a jak jeździmy wspólnie to często jest bez brania , a my z kolegą coś zawsze łowimy , ale ten o którym pisałem jest człowiekiem wiarygodnym i jeżeli coś podkoloruje to ewentualnie przesadzi z jakimś okazem o kilka cm. Jeżeli informacje byłyby z niewiarygodnego źródła to nie pisałbym o nich w ogóle żeby nie zawracac Wam głowy czytaniem pierdół , pozdrawiam .
Ja mialem 3 miechy na pewnym łowisku bez brań a teraz prosze jak tylko pujde to ryby są polecam zanęte i czerwonego robka zanęta Ploc + kasza kukurydziana + Płatki owsiane KOLENDRA BARDZO POMAGA moze zapach waniljowy i bedzie oki siema POZDRO
>>.
A ja nie bylem na rybach juz ponad 3 tygodnie i zanosi sie ze w weekend rowniez nici z wedkowania :(