Witam. Chciałbym poruszyc temat zawodow. W ubiegłym roku w naszym kole mielismy 129 członkow ale na zawody zjawialo sie marne kilkanaście osób. Zroku na rok ilosc czlonkow zwieksza sie a na zawody nie ma kto przyjezdzac. Mam nadzieje ze w tym roku ta sytuacja poprawi sie. Gorąco zachecam do przyjechania na zawody poniewaz mozna spedzic tam czas w miłej atmosferze oraz również polowić.
Niestety ale nie każdemu odpowaiada uczestnictwo w zawodach,przyczyny mogą być różne?...Ja osobiście po stokroć bardziej cenię Sobię obcowanie face to face z przyrodą gdzie moge się całkowicie zatopić, w pięknio przyrody,gdzie podczas takiego indywidualnego pobytu nad wodą dostrzegam dużo dużo więcej,rozkoszuję się zapachem Wiślanej wody, majowego powietrza, wczesno poranną ciszą która po chwili zamienia sie w najcudowniejszy koncert-ptasi koncert jaki słyszałem a któremy wtóruje żabia kapela...jest to nieporównywalnie ceniejsze dla Mnie niż zawody w grupie.Niestety ale nie Wszyscy jesteśmy tacy sami-jest to poprostu nie możliwe! :)Trzeba zrozumiec i takie postawy introwertyka czy ekstrawertyka.osobiście nie przeszkadzają mi zawody,powiem więcej doceniam to ale...może to tylko uprzedzenie...? sprawdzę i wezmę udział w zawodach.:)) Pozdrawiam.
Rozumiem pana ja również uwielbiam spedzic czas nad woda w ciszy i w spokoju dostrzegajac wszystkie walory przyrodnicze łowiska. Również bardzo ciesze się że sprobuje pan uczestnictwa w zawodach. Wierze także że nie kazdy moze lubic tego typu wedkarstwo. Jednak i tak zachecam innych do sprobowania moze akurat spodoba się .:)
Kolego bokserki , zgadzam się z Tobą w 100%. Kto lubi zawody niech sobie uczestniczy. Czasem na takich zawodach jest zła atmosfera,rywalizacja nie wszystkim odpowiada . Wędkarstwo dla wielu wędkarzy to nie/ wyścigi /. Dla wielu cisza i spokój to jest właśnie TO !! . Pozdrawiam wszystkich .
Witam. Chciałbym poruszyc temat zawodow. W ubiegłym roku w naszym kole mielismy 129 członkow ale na zawody zjawialo sie marne kilkanaście osób. Zroku na rok ilosc czlonkow zwieksza sie a na zawody nie ma kto przyjezdzac. Mam nadzieje ze w tym roku ta sytuacja poprawi sie. Gorąco zachecam do przyjechania na zawody poniewaz mozna spedzic tam czas w miłej atmosferze oraz również polowić.
Niestety ale nie każdemu odpowaiada uczestnictwo w zawodach,przyczyny mogą być różne?...Ja osobiście po stokroć bardziej cenię Sobię obcowanie face to face z przyrodą gdzie moge się całkowicie zatopić, w pięknio przyrody,gdzie podczas takiego indywidualnego pobytu nad wodą dostrzegam dużo dużo więcej,rozkoszuję się zapachem Wiślanej wody, majowego powietrza, wczesno poranną ciszą która po chwili zamienia sie w najcudowniejszy koncert-ptasi koncert jaki słyszałem a któremy wtóruje żabia kapela...jest to nieporównywalnie ceniejsze dla Mnie niż zawody w grupie.Niestety ale nie Wszyscy jesteśmy tacy sami-jest to poprostu nie możliwe! :)Trzeba zrozumiec i takie postawy introwertyka czy ekstrawertyka.osobiście nie przeszkadzają mi zawody,powiem więcej doceniam to ale...może to tylko uprzedzenie...? sprawdzę i wezmę udział w zawodach.:)) Pozdrawiam.
Rozumiem pana ja również uwielbiam spedzic czas nad woda w ciszy i w spokoju dostrzegajac wszystkie walory przyrodnicze łowiska. Również bardzo ciesze się że sprobuje pan uczestnictwa w zawodach. Wierze także że nie kazdy moze lubic tego typu wedkarstwo. Jednak i tak zachecam innych do sprobowania moze akurat spodoba się .:)
Kolego bokserki , zgadzam się z Tobą w 100%. Kto lubi zawody niech sobie uczestniczy. Czasem na takich zawodach jest zła atmosfera,rywalizacja nie wszystkim odpowiada . Wędkarstwo dla wielu wędkarzy to nie/ wyścigi /. Dla wielu cisza i spokój to jest właśnie TO !! . Pozdrawiam wszystkich .
Najchetniej strzele sobie w głowę,takie życie