Witam. Ostatnio bedąc na rybach, widziałem jak nad jeziorem kilka starszych panów łowi ryby... Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ci owi panowie, sa miejscowymi "menelami" i wątpie żeby mieli karte wedkarską. Na ryby przychodza w stanie wskazującym, łowią koło zapory, gdzie jest zakaz połowu ryb. Czy mogę jakos się ich spytać czy mają dokumenty ? Bo wg mnie to troche nie fair, że ci pijaczki chodza sobie nad jezioro i nie opłacaja składek, podczas gdy ja regularnie je musze płacić... Przyczepić się i szarpać się z nimi też nie bede, bo to nie ma sensu...
Wiem że nie ocenia się człowieka po wyglądzie...ale uwież mi, są to najwieksze mendy w okolicy... Codziennie pod sklepem stoja ,na wino nawet nie mają, i oni niby by wydali pieniądze na składke zamiast na wino? nie wydaje mi się...
Przechodząc też możesz powiedzieć że widziałeś jak strażnicy kontrolują ponizej tamy wędkarzy. Jak uciekną to napewno nie mają. Chć jak kolega napisał miejsce ich zasiadek wskazuje na to że raczej nie mają stosownych zezwoleń. Dlatego kontrola przez PSR bądź SSR czy inny organ jest wskazana.
Zostaw człowieka w spokoju odrazy byś dzwonił żeby ich zgarnęli, zazdroscisz im czegoś,że taki cięty jesteś, sam powiedziałeś że ledwo na wino maja,a ty chcesz im karty sprawdzać...
Zostaw człowieka w spokoju odrazy byś dzwonił żeby ich zgarnęli, zazdroscisz im czegoś,że taki cięty jesteś, sam powiedziałeś że ledwo na wino maja,a ty chcesz im karty sprawdzać...
No ciekawy czy ty byłbys zadowolony jak żule, po dużej dawce %% zabierają ryby z łowiska, gdzie ty łowisz...
kolego nadgorliwość gorsza od faszyzmu!!od kontroli są odpowiednie służby!a Ty lepiej się tam nie wychylaj bo jeszcze bedziesz miał kłopoty!albo zaczają sie na Ciebie albo autko załatwią jeśli takowe posiadasz i jeszcze pare niemiłych rzeczy!
Wiem, nie chce być typową mędą i podpieprzać ludzi, ale denerwuje mnie to, że wszyscy w kole płaca składki, a ci przychodza sobie, zabieraja jakie sobie chcą ryby... Ciekawe co wy byscie zrobili na moim miejscu...
chciałem podesłać Ci link jak opisałem takie moje jedno zdarzenie z kłusownikami ale nie mogę tego znaleść!:(to był temat 2 tygodnie temu "coraz mniej ryb"
Hmm cos chyba sobie przypominam (ale moge zrobić gafe ;P ) czy to ty powstrzymałes tych kłusowników na rzece ? Chyba jeden ci groził nożem, a ty go powstrzymałeś, bo (chyba) byłeś żołnierzem. Cos pamietam, że kiedyś coś takiego przeczytałem...
no wiesz ja miałem troszke inną sytuacje bo to było beszczelne kłusownictwo na akumulator!!!ale pamiętaj dzisiaj są nagrzani jutro mogą być trzeźwi!jeśli umiesz sobie radzić ale tak na poważnie radzić to rób jak uważasz!mi sie też to nie podoba i nigdy nie podobało i nie będzie!
mi też się to nie podoba, ale jeszcze poczekam, jak zobacze że zabierają ryby z jeziora, to pogadam, jak to nie poskutkuje, dzwonie po odpowiednie słóżby .
Nie zaczynaj z nimi rozmowy żadnej, tylko dzwoń po Straż lub Policję. Oni z nimi porozmawiają konkretniej. Jeśli są to rzeczywiście menele, to i sprzęt mogą mieć kradziony, kto wie, może maja sprzęt ukradziony akurat Twoim znajomym. Służby i to sprawdzą.
Zostaw człowieka w spokoju odrazy byś dzwonił żeby ich zgarnęli, zazdroscisz im czegoś,że taki cięty jesteś, sam powiedziałeś że ledwo na wino maja,a ty chcesz im karty sprawdzać...
To co złodziejowi też można pozwolić kraś bo on bidak na wino nie ma, ale myślenie kol masz
A co powiecie na wędkarzy, którzy przestrzegają regulaminu połowu ryb,nie zabierają ich z łowiska ale nie posiadają karty wędkarskiej gdyż wody w których wędkują są zaniedbane przez PZW,nie zarybiane i rzadko kontrolowane?
A co powiecie na wędkarzy, którzy przestrzegają regulaminu połowu ryb,nie zabierają ich z łowiska ale nie posiadają karty wędkarskiej gdyż wody w których wędkują są zaniedbane przez PZW,nie zarybiane i rzadko kontrolowane?
To po co na takie wody chodzą z wędkami? Rzuty ćwiczyć? Jak podobno nie ma ryb, to po kiego tam z wędkami grzeją i łowią? Chcą łowić-płacą, narzekają, że nie ma ryb, że do du...y, że wszystko źle, to czas na zmianę hobby, a nie na dalsze łowienie jak inni, ale za friko.
A jakby komuś na prywatny staw wleźli i łowili , to też byłoby super . Zaraz każdy zadzwonił by na Policję ........................ tak samo wody PZW , to wody Skarbu Państwa , tylko dzierżawione przez PZW , czy innego użytkownika .
Zostaw człowieka w spokoju odrazy byś dzwonił żeby ich zgarnęli, zazdroscisz im czegoś,że taki cięty jesteś, sam powiedziałeś że ledwo na wino maja,a ty chcesz im karty sprawdzać...
To co złodziejowi też można pozwolić kraś bo on bidak na wino nie ma, ale myślenie kol masz
Chcesz to dzwoń nawet teraz co mnie to.Życie różne pisze scenariusze może i ty kiedyś nie będziesz miał co do gara włożyć...Ogólnie złodziei nie toleruje składki płace ale nie obchodzi mnie co tam robi jakiś nie groźny typek.Jak to boli PZW to niech sobie go łapią jak potrafią... Śmieszne jest to że gość nie ma co do gara włożyć a co poniektórzy od złodzieji go wyzywają,może odrazy jest morderca...Ja tam mam swój pogląd na niektóre sprawy i trudno mi ocenić ludzi skoro ich nie znam.
Zostaw człowieka w spokoju odrazy byś dzwonił żeby ich zgarnęli, zazdroscisz im czegoś,że taki cięty jesteś, sam powiedziałeś że ledwo na wino maja,a ty chcesz im karty sprawdzać...
To co złodziejowi też można pozwolić kraś bo on bidak na wino nie ma, ale myślenie kol masz
Chcesz to dzwoń nawet teraz co mnie to.Życie różne pisze scenariusze może i ty kiedyś nie będziesz miał co do gara włożyć...Ogólnie złodziei nie toleruje składki płace ale nie obchodzi mnie co tam robi jakiś nie groźny typek.Jak to boli PZW to niech sobie go łapią jak potrafią... Śmieszne jest to że gość nie ma co do gara włożyć a co poniektórzy od złodzieji go wyzywają,może odrazy jest morderca...Ja tam mam swój pogląd na niektóre sprawy i trudno mi ocenić ludzi skoro ich nie znam.
A na wino mają a do gara nie mają co wsadzić to niech wezmą się za robote to bedzie na wszystko nawet na karte żeby nalegalu wędkować a nie kłusować za nasze pieniądze które my placimy
Przeważnie, zachowuję się poważnie
Przeważnie, nikogo nie drażnię
Przeważnie, słucham rad uważnie
Przeważnie, nie czuję się odważnie
Przeważnie, widać to po mnie wyraźnie
Otoczenie nie działa na mnie zakaźnie
Poprzez wyobraźnię kreuję własne ja
Adekwatne do imienia.Jeśli kopiuję to tylko w punktach ksero
Gdy ktoś powiela kogoś
Uważam go za zero
Mówię prawdę szczerą
Bo nie lubię gdy ktoś kłamie
Służę pomocą, nie na każde zawołanie
Mam własne zdanie i szereg racji
Niezmienny niezależnie od miejsca, czasu i akcji
To proponuję Ci oddać cały swój majątek ( wątpię czy coś masz ) tym , co nie mają co włożyć do gara , ale Naszych ryb kraść nie będą. I chyba sobie zaprzeczasz.
No własnie... Najgorsze jest własnie to że nie dość że łowią , bo to może i bym jeszcze tolerował, ale bezczelnie chodzą i zabieraja niewymiarowe ryby, i łowia w niedozwolonych miejscach. Proponuje ci kolego @rudek44444 abys sobie ich przygarnoł, lub zapłacił im składkę na wędkowanie i dał pieniadze na jedzenie, które napewno roztrwonia na Wino.
Najlepiej będzie jak sie zapytam czy maja karty i opłacone składki. Jeżeli nie maja, najpierw ich ostrzege że nie mozna tutaj łowić bez wymaganych dokumentów. Jeżeli to nie poskótkóje ,dzwonie po PSR.
Najlepiej będzie jak sie zapytam czy maja karty i opłacone składki. Jeżeli nie maja, najpierw ich ostrzege że nie mozna tutaj łowić bez wymaganych dokumentów. Jeżeli to nie poskótkóje ,dzwonie po PSR.
O nic takich nie pytaj. Nie bądź uparty i nie wplątuj się w takie interwencje, daj robić swoje odpowiednim służbom. Ty zrobisz największą robotę i tym najbardziej pomożesz jak po nich zadzwonisz.
Taka sama sytuacja jak z płaceniem abonamentu albo płaceniem czynszu w bloku mieszkalnym , kumpel mieszka w takim bloku i ma taką sytuację , że podnoszą mu czynsz bo inni mieszkańcy nie płacą , czyli co , nie mają na to czy na tamto bo przepijają to im darować? Tak i tu ja i inny płaci za cały rok a jeżdżę na ryby rzadko bo praca mi nie pozwala zaledwie kilka wyjazdów latem a ten co nie płaci bo nie ma pracy może łowić codziennie . Prawo jest chyba dość proste - nie zapłaciłem - nie korzystam czy to za prąd , gaz , bilet czy wędkowanie.
Powiedz mi jedno. Jak nie mają na wino nawet to skąd mają wędki?" Haczyki żyłki? No skąd. Może mają jakieś pieniądze odkładają i mają karty wędkarskie. Może jakaś rodzina im opłaca tylko po to by mogli sobie coś zjeść jak złowią.
Powiedz mi jedno. Jak nie mają na wino nawet to skąd mają wędki?" Haczyki żyłki? No skąd. Może mają jakieś pieniądze odkładają i mają karty wędkarskie. Może jakaś rodzina im opłaca tylko po to by mogli sobie coś zjeść jak złowią.
Witam. Ostatnio bedąc na rybach, widziałem jak nad jeziorem kilka starszych panów łowi ryby... Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ci owi panowie, sa miejscowymi "menelami" i wątpie żeby mieli karte wedkarską. Na ryby przychodza w stanie wskazującym, łowią koło zapory, gdzie jest zakaz połowu ryb. Czy mogę jakos się ich spytać czy mają dokumenty ? Bo wg mnie to troche nie fair, że ci pijaczki chodza sobie nad jezioro i nie opłacaja składek, podczas gdy ja regularnie je musze płacić... Przyczepić się i szarpać się z nimi też nie bede, bo to nie ma sensu...
A skąd taka pewność? Nigdy nie ocenia się człowieka po wyglądzie...
" łowią koło zapory, gdzie jest zakaz połowu ryb." to już wystarczy o tym żeby powiadomić odpowiednie służby, więc się okaże czy mają karty...
Wiem że nie ocenia się człowieka po wyglądzie...ale uwież mi, są to najwieksze mendy w okolicy... Codziennie pod sklepem stoja ,na wino nawet nie mają, i oni niby by wydali pieniądze na składke zamiast na wino? nie wydaje mi się...
Przechodząc też możesz powiedzieć że widziałeś jak strażnicy kontrolują ponizej tamy wędkarzy. Jak uciekną to napewno nie mają. Chć jak kolega napisał miejsce ich zasiadek wskazuje na to że raczej nie mają stosownych zezwoleń.
Dlatego kontrola przez PSR bądź SSR czy inny organ jest wskazana.
Zostaw człowieka w spokoju odrazy byś dzwonił żeby ich zgarnęli, zazdroscisz im czegoś,że taki cięty jesteś, sam powiedziałeś że ledwo na wino maja,a ty chcesz im karty sprawdzać...
Zostaw człowieka w spokoju odrazy byś dzwonił żeby ich zgarnęli, zazdroscisz im czegoś,że taki cięty jesteś, sam powiedziałeś że ledwo na wino maja,a ty chcesz im karty sprawdzać...
No ciekawy czy ty byłbys zadowolony jak żule, po dużej dawce %% zabierają ryby z łowiska, gdzie ty łowisz...
kolego nadgorliwość gorsza od faszyzmu!!od kontroli są odpowiednie służby!a Ty lepiej się tam nie wychylaj bo jeszcze bedziesz miał kłopoty!albo zaczają sie na Ciebie albo autko załatwią jeśli takowe posiadasz i jeszcze pare niemiłych rzeczy!
Wiem, nie chce być typową mędą i podpieprzać ludzi, ale denerwuje mnie to, że wszyscy w kole płaca składki, a ci przychodza sobie, zabieraja jakie sobie chcą ryby... Ciekawe co wy byscie zrobili na moim miejscu...
he przeczytaj sobie mój post na ten temat a zobaczysz!ale ja to ja!Tobie bym tego nie proponował:)
he przeczytaj sobie mój post na ten temat a zobaczysz!ale ja to ja!Tobie bym tego nie proponował:)
Kolego, nie czaje cie ! :D
chciałem podesłać Ci link jak opisałem takie moje jedno zdarzenie z kłusownikami ale nie mogę tego znaleść!:(to był temat 2 tygodnie temu "coraz mniej ryb"
Hmm cos chyba sobie przypominam (ale moge zrobić gafe ;P ) czy to ty powstrzymałes tych kłusowników na rzece ? Chyba jeden ci groził nożem, a ty go powstrzymałeś, bo (chyba) byłeś żołnierzem. Cos pamietam, że kiedyś coś takiego przeczytałem...
he tak dokładnie to ja napisałem:)
O kurcze, to jednak mam zajebi**ta pamieć :)
Ale wiesz, te "menele- kłusownicy" nie są az tak niebezpieczni... Ledwo sie na nogach trzymają, wiec raczej mnie nie zaatakuja :-)
no wiesz ja miałem troszke inną sytuacje bo to było beszczelne kłusownictwo na akumulator!!!ale pamiętaj dzisiaj są nagrzani jutro mogą być trzeźwi!jeśli umiesz sobie radzić ale tak na poważnie radzić to rób jak uważasz!mi sie też to nie podoba i nigdy nie podobało i nie będzie!
mi też się to nie podoba, ale jeszcze poczekam, jak zobacze że zabierają ryby z jeziora, to pogadam, jak to nie poskutkuje, dzwonie po odpowiednie słóżby .
Nie zaczynaj z nimi rozmowy żadnej, tylko dzwoń po Straż lub Policję. Oni z nimi porozmawiają konkretniej. Jeśli są to rzeczywiście menele, to i sprzęt mogą mieć kradziony, kto wie, może maja sprzęt ukradziony akurat Twoim znajomym. Służby i to sprawdzą.
Zostaw człowieka w spokoju odrazy byś dzwonił żeby ich zgarnęli, zazdroscisz im czegoś,że taki cięty jesteś, sam powiedziałeś że ledwo na wino maja,a ty chcesz im karty sprawdzać...
To co złodziejowi też można pozwolić kraś bo on bidak na wino nie ma, ale myślenie kol masz
Zadzwoń i po straż rybacka i juz mendy chodzić nie będą taki mandat dostaną;-)
A co powiecie na wędkarzy, którzy przestrzegają regulaminu połowu ryb,nie zabierają ich z łowiska ale nie posiadają karty wędkarskiej gdyż wody w których wędkują są zaniedbane przez PZW,nie zarybiane i rzadko kontrolowane?
A co powiecie na wędkarzy, którzy przestrzegają regulaminu połowu ryb,nie zabierają ich z łowiska ale nie posiadają karty wędkarskiej gdyż wody w których wędkują są zaniedbane przez PZW,nie zarybiane i rzadko kontrolowane?
To po co na takie wody chodzą z wędkami? Rzuty ćwiczyć? Jak podobno nie ma ryb, to po kiego tam z wędkami grzeją i łowią? Chcą łowić-płacą, narzekają, że nie ma ryb, że do du...y, że wszystko źle, to czas na zmianę hobby, a nie na dalsze łowienie jak inni, ale za friko.
A jakby komuś na prywatny staw wleźli i łowili , to też byłoby super . Zaraz każdy zadzwonił by na Policję ........................ tak samo wody PZW , to wody Skarbu Państwa , tylko dzierżawione przez PZW , czy innego użytkownika .
Zostaw człowieka w spokoju odrazy byś dzwonił żeby ich zgarnęli, zazdroscisz im czegoś,że taki cięty jesteś, sam powiedziałeś że ledwo na wino maja,a ty chcesz im karty sprawdzać...
To co złodziejowi też można pozwolić kraś bo on bidak na wino nie ma, ale myślenie kol masz
Chcesz to dzwoń nawet teraz co mnie to.Życie różne pisze scenariusze może i ty kiedyś nie będziesz miał co do gara włożyć...Ogólnie złodziei nie toleruje składki płace ale nie obchodzi mnie co tam robi jakiś nie groźny typek.Jak to boli PZW to niech sobie go łapią jak potrafią... Śmieszne jest to że gość nie ma co do gara włożyć a co poniektórzy od złodzieji go wyzywają,może odrazy jest morderca...Ja tam mam swój pogląd na niektóre sprawy i trudno mi ocenić ludzi skoro ich nie znam.
Zostaw człowieka w spokoju odrazy byś dzwonił żeby ich zgarnęli, zazdroscisz im czegoś,że taki cięty jesteś, sam powiedziałeś że ledwo na wino maja,a ty chcesz im karty sprawdzać...
To co złodziejowi też można pozwolić kraś bo on bidak na wino nie ma, ale myślenie kol masz
Chcesz to dzwoń nawet teraz co mnie to.Życie różne pisze scenariusze może i ty kiedyś nie będziesz miał co do gara włożyć...Ogólnie złodziei nie toleruje składki płace ale nie obchodzi mnie co tam robi jakiś nie groźny typek.Jak to boli PZW to niech sobie go łapią jak potrafią... Śmieszne jest to że gość nie ma co do gara włożyć a co poniektórzy od złodzieji go wyzywają,może odrazy jest morderca...Ja tam mam swój pogląd na niektóre sprawy i trudno mi ocenić ludzi skoro ich nie znam.
A na wino mają a do gara nie mają co wsadzić to niech wezmą się za robote to bedzie na wszystko nawet na karte żeby nalegalu wędkować a nie kłusować za nasze pieniądze które my placimy
#c1 { width: 900px; } lukasz ukasz alias rurekk44444 Wędkarz (43 pkt)
Koło PZW nr 22 Mielec Miasto
dodaj do znajomych napisz
Przeważnie, zachowuję się poważnie Przeważnie, nikogo nie drażnię Przeważnie, słucham rad uważnie Przeważnie, nie czuję się odważnie Przeważnie, widać to po mnie wyraźnie Otoczenie nie działa na mnie zakaźnie Poprzez wyobraźnię kreuję własne ja Adekwatne do imienia.Jeśli kopiuję to tylko w punktach ksero Gdy ktoś powiela kogoś Uważam go za zero Mówię prawdę szczerą Bo nie lubię gdy ktoś kłamie Służę pomocą, nie na każde zawołanie Mam własne zdanie i szereg racji Niezmienny niezależnie od miejsca, czasu i akcji
Znajomi:Grupy:Zainteresowania:Przynęty sztuczne, Przynęty naturalne, Wędkarstwo spinningowe, Wędkarstwo gruntowe, Wyprawy wędkarskie, Filmy wędkarskie, Żyłki - Haczyki , Firmy wędkarskie, Zarybieni
To proponuję Ci oddać cały swój majątek ( wątpię czy coś masz ) tym , co nie mają co włożyć do gara , ale Naszych ryb kraść nie będą . I chyba sobie zaprzeczasz.
No własnie... Najgorsze jest własnie to że nie dość że łowią , bo to może i bym jeszcze tolerował, ale bezczelnie chodzą i zabieraja niewymiarowe ryby, i łowia w niedozwolonych miejscach. Proponuje ci kolego @rudek44444 abys sobie ich przygarnoł, lub zapłacił im składkę na wędkowanie i dał pieniadze na jedzenie, które napewno roztrwonia na Wino.
Zgadzam się z kolegami z powyższych 2 komentarzach
Kolego jurek nie martw sie o mój majątek, jak będe chciał im go oddac to im go oddam. Jak chcesz to uganiaj sie za żulami co moczą kije w wodzie,nie mój interes ja po ciebie dzwonił nie będe napewno xDD
FranceCola spoko skoro tak robią to coś z tym zrób,chodzi mi o te nie wyniarowe ryby i nie dozwolone miejsca, ja bym pewnie im powiedział a ty zrobisz jak uważasz,jak by kłusowali siatkami itp itd to pewnie bym się nie zawahał aby poinformować o tym Policje czy inne organy zwalczania tego typu przestępstw. Pozdr.
Najlepiej będzie jak sie zapytam czy maja karty i opłacone składki. Jeżeli nie maja, najpierw ich ostrzege że nie mozna tutaj łowić bez wymaganych dokumentów. Jeżeli to nie poskótkóje ,dzwonie po PSR.
Najlepiej będzie jak sie zapytam czy maja karty i opłacone składki. Jeżeli nie maja, najpierw ich ostrzege że nie mozna tutaj łowić bez wymaganych dokumentów. Jeżeli to nie poskótkóje ,dzwonie po PSR.
O nic takich nie pytaj. Nie bądź uparty i nie wplątuj się w takie interwencje, daj robić swoje odpowiednim służbom. Ty zrobisz największą robotę i tym najbardziej pomożesz jak po nich zadzwonisz.
Taka sama sytuacja jak z płaceniem abonamentu albo płaceniem czynszu w bloku mieszkalnym , kumpel mieszka w takim bloku i ma taką sytuację , że podnoszą mu czynsz bo inni mieszkańcy nie płacą , czyli co , nie mają na to czy na tamto bo przepijają to im darować? Tak i tu ja i inny płaci za cały rok a jeżdżę na ryby rzadko bo praca mi nie pozwala zaledwie kilka wyjazdów latem a ten co nie płaci bo nie ma pracy może łowić codziennie . Prawo jest chyba dość proste - nie zapłaciłem - nie korzystam czy to za prąd , gaz , bilet czy wędkowanie.
Powiedz mi jedno. Jak nie mają na wino nawet to skąd mają wędki?" Haczyki żyłki? No skąd. Może mają jakieś pieniądze odkładają i mają karty wędkarskie. Może jakaś rodzina im opłaca tylko po to by mogli sobie coś zjeść jak złowią.
To jak jesteś taki dobroduszny , to oddawaj im swoje złowione ryby i przy okazji kup im ze 2 wina
Powiedz mi jedno. Jak nie mają na wino nawet to skąd mają wędki?" Haczyki żyłki? No skąd. Może mają jakieś pieniądze odkładają i mają karty wędkarskie. Może jakaś rodzina im opłaca tylko po to by mogli sobie coś zjeść jak złowią.
Masz bujna wyobraźnie... :)