Żeby inni nie szukali źródło: http://www.pzw.org.pl/18/wiadomosci/106892/60/brak_porozumienia_na_rok_2015_z_okregiem_mazowieckim
treść: " Okręg Polskiego Związku Wędkarskiego w Ciechanowie informuje, że na 2015 rok nie zostało podpisane z Okręgiem Mazowieckim PZW porozumienie na wzajemne udostępnienie wód.
Zarząd Okręgu PZW w Ciechanowie wystąpił do Okręgu Mazowieckiego z propozycją podpisania porozumienia, przedstawiając różne warianty, w tym odpłatność ze strony OC za udostępnienie wód OM dla naszych wędkarzy w kwocie 150.000 zł.
Niestety, przedstawione przez nasz Okręg propozycje nie zostały przyjęte przez Zarząd Okręgu Mazowieckiego, który dodatkowo oświadczył, że nie wypracował również ze swojej strony żadnych innych warunków wzajemnego udostępnienia wód dla wędkarzy z Okręgów: Ciechanowskiego i Mazowieckiego.
Problem braku wzajemnego porozumienia na 2015 odczuje spora grupa wędkarzy, którzy korzystają z wód obydwu Okręgów. Ci wędkarze aby korzystać z wód sąsiedniego Okręgu będą zmuszeni do wykupienia dodatkowej składki Okręgowej w kwotach ( Członkowie OC – 118 zł, Członkowie OM – 124 zł ), odpowiednio mniej zapłacą wędkarze uprawnieni do poszczególnych ulg określonych w tabelach składek okręgowych.
Dla Zarządu OC decyzja o niezawarciu porozumienia na 2015 rok nie jest do końca zrozumiała, ponieważ w kilkunastoletniej historii współpracy pomiędzy naszymi Okręgami nie było sytuacji w której nie udało się wypracować wspólnego porozumienia, pozwalającego na bezproblemowe, wzajemne korzystanie z wód.".
A Warszafka nie połowi np. na Wkrze przyjeżdżając na urlop np. do Jońca i okolic. Najbardziej szkoda Narwi... Wisła - zależy co kto lubi. Nie chodzi o to by jeden drugiemu dopiekł, tylko żeby było fajnie dla wszystkich. Ale widać, że niektórzy "połknęli spinacz"
Witam :). No i jak dla mnie super. Mamy za dobre wody, żeby się nimi dzielić :). Zbyniu i będę musiał dopłacić jak mam przyjechać :-))))A przyjadę na pewno.JK
Janusz o kurcze o tym nie pomyślałem, ale na biednego nie trafiło ;))))). Może jeszcze się porozumieją :). Już Piotrek wnerwiony, bo też w mazowieckim łowi :)). Ja w ciechanowskim nie odczuję tego za bardzo, bo mam Narew, Wkrę, Wel....., odcinki górskie i pełno jezior więc nie będę płakał ;).
Ja myślę, że największy dylemat to mają sami mieszkańcy Ciechanowa, najbliższe wody OC to Wkra ok 30km, jeziorka Lidzbarskie 80km, Łydyni i małych staweczków na terenie miasta nie liczę (za mało ryb w stosunku do ilości wędkarzy). Kusi natomiast z OM: Narew 40km, Bug 70km, Wisła 80km...
Szkoda. Nic nie robi się dla wędkarzy tylko przeciw nim i tak jest od wielu lat. W 2014r jak dla mnie było ok. Dzieki temu ,że było porozumienie wędkowalem w rejonie 20- 60 km. od Płońska a teraz wielkie g...no. I zgodze sie najgorzej maja chyba mieszkańcy Ciechanowa
Sorry zagalopowalem się w terytorium ;))). Wkra do ujścia do Narwi i na tym koniec. Ja mieszkam w warmińsko-mazurskim i jakby jestem w lepszej sytuacji od kolegów mieszkających w mazowieckim. Te porozumienie nie jest mi potrzebne..... Mam w okolicy łowisk w bród :). Pozdrole :).
Policzyli sobie że więcej kasy będzie...Mam działkę nad Wkrą... łowiłem w niej kilka razy w roku...teraz tylko pospaceruję...Jak na Wiśle skończą się bolenie(a co roku jest coraz mniej) to olewam PZW.Przeniosę się na komercje.(chyba że ta mafijna organizacja wcześniej padnie)
Szkoda mi Wkry, praktycznie łowilem tam co roku. Tak sobie myślę, co teraz zrobią wędkarze z Pułtuska. Mieszkają nad Narwią, chyba zostaje im przepisać się do OM.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#801508wysłano: 2015/01/07 08:49 dziadek55Ale na mapce porozumień jest jakoby te porozumienie było.... jak jest więc prawda?
Mieszkam w Warszawie , oczywistym jest, że płacę od lat składkę na Mazowiecki OW, ale też całe lata korzystałem z wód Okręgu Ciechanowskiego, bo zawsze było porozumienie odkąd pamiętam. Mam działkę pod Pułtuskiem, dużą część roku tam spędzam i za wyjątkiem Narwi nie będę mógł w innych wodach łowić. Ale najbardziej żal mi Wkry, rzeki na której rozpoczynałem wędkowanie. Jest to rzeka typowo mazowiecka w niewielkiej odległości od Warszawy i logiczne byłoby w odcinku przyujściowym chociaż do Narwi udostępnić ją mazowieckim wędkarzom. Ale nie, chęć PZW zdobycia jak najwięcej kasy za wykupywanie dodatkowych okręgów blokuje pseudo działaczom logikę myślenia. Współczuję też wędkarzom z Pułtuska - pod nosem Narew- mieszkają w d. ciechanowskim i jeśli nie chcą być traktowani jako kłusownicy muszą opłatę wnieść na konto OM. Z kolei ja mogę łowić w Narwi i w łowiskach oddalonych znacznie od Warszawy np. zbiornik Wykrot na Rozodze, gdzie na pewno nigdy w życiu nie pojadę. Wbrew pozorom opłaty na okręgi nie są wcale małe i mało kto zdecyduje się na wykupywanie zezwoleń w dwóch lub więcej okręgach.I na koniec - wędkarze zrzeszeni PZW nie stanowią największego zagrożenia dla rybostanu wód. Weźcie się Panowie za kłusowników i rabunkowe połowy rybackie realizowane na podstawie wydawanych zezwoleń w majestacie prawa.
jerry53 trochę to zagmatwane, ale tragedii nie ma. Jedni stracą, a drudzy zyskają. Wkra to nie rzeka mazowiecka. Nida z Szkotówką łączą się i zmieniają nazwę na Działdówka., która płynie przez moje miasto w warmińsko mazurskim. Dalej zmienia nazwę na Wkra to jaka to mazowiecka rzeka? Cała rzeka płynęła w byłym województwie ciechanowskim, tylko ujście było w mazowieckim..... Amen ;).
Masz rację, ale tysiące mazowieckich wędkarzy łowiło np. w okolicach Pomiechówka, gdzie jest najlepszy chyba do wędkowania odcinek rzeki. Nie jest zasługą OC, że wiosną ryby z MAZOWIECKIEJ Narwi wchodzą do CIECHANOWSKIEJ rzeki. Niby dlaczego mam robić dopłatę ?
Mieszkam w Warszawie , oczywistym jest, że płacę od lat składkę na Mazowiecki OW, ale też całe lata korzystałem z wód Okręgu Ciechanowskiego, bo zawsze było porozumienie odkąd pamiętam. Mam działkę pod Pułtuskiem, dużą część roku tam spędzam i za wyjątkiem Narwi nie będę mógł w innych wodach łowić. Ale najbardziej żal mi Wkry, rzeki na której rozpoczynałem wędkowanie. Jest to rzeka typowo mazowiecka w niewielkiej odległości od Warszawy i logiczne byłoby w odcinku przyujściowym chociaż do Narwi udostępnić ją mazowieckim wędkarzom. Ale nie, chęć PZW zdobycia jak najwięcej kasy za wykupywanie dodatkowych okręgów blokuje pseudo działaczom logikę myślenia. Współczuję też wędkarzom z Pułtuska - pod nosem Narew- mieszkają w d. ciechanowskim i jeśli nie chcą być traktowani jako kłusownicy muszą opłatę wnieść na konto OM. Z kolei ja mogę łowić w Narwi i w łowiskach oddalonych znacznie od Warszawy np. zbiornik Wykrot na Rozodze, gdzie na pewno nigdy w życiu nie pojadę. Wbrew pozorom opłaty na okręgi nie są wcale małe i mało kto zdecyduje się na wykupywanie zezwoleń w dwóch lub więcej okręgach.I na koniec - wędkarze zrzeszeni PZW nie stanowią największego zagrożenia dla rybostanu wód. Weźcie się Panowie za kłusowników i rabunkowe połowy rybackie realizowane na podstawie wydawanych zezwoleń w majestacie prawa. Masz racje kolego zwłaszcza na Zalewie Zegrzyńskim w 2014 odłowy leszcza tragedia
Masz rację, ale tysiące mazowieckich wędkarzy łowiło np. w okolicach Pomiechówka, gdzie jest najlepszy chyba do wędkowania odcinek rzeki. Nie jest zasługą OC, że wiosną ryby z MAZOWIECKIEJ Narwi wchodzą do CIECHANOWSKIEJ rzeki. Niby dlaczego mam robić dopłatę ?
Dlaczego nie?:) Wiesz, jak dla mnie to mógłbyś nie płacić, ale te parę zł Cie nie zbawi, a "mój" Okreg już się tymi pieniążkami zaopiekuje;). Pewnie wydadzą je na zarybianie "moich" jezior;))).
jerry53 trochę to zagmatwane, ale tragedii nie ma. Jedni stracą, a drudzy zyskają. Wkra to nie rzeka mazowiecka. Nida z Szkotówką łączą się i zmieniają nazwę na Działdówka., która płynie przez moje miasto w warmińsko mazurskim. Dalej zmienia nazwę na Wkra to jaka to mazowiecka rzeka? Cała rzeka płynęła w byłym województwie ciechanowskim, tylko ujście było w mazowieckim..... Amen ;).
byłe woj.ciechanowskie to Mazowsze. Więc jakby nie patrzeć i rzeka płynąca przez ten region jest mazowiecka - przynajmniej w swoim środkowym i dolnym biegu.
jerry53 trochę to zagmatwane, ale tragedii nie ma. Jedni stracą, a drudzy zyskają. Wkra to nie rzeka mazowiecka. Nida z Szkotówką łączą się i zmieniają nazwę na Działdówka., która płynie przez moje miasto w warmińsko mazurskim. Dalej zmienia nazwę na Wkra to jaka to mazowiecka rzeka? Cała rzeka płynęła w byłym województwie ciechanowskim, tylko ujście było w mazowieckim..... Amen ;).
byłe woj.ciechanowskie to Mazowsze. Więc jakby nie patrzeć i rzeka płynąca przez ten region jest mazowiecka - przynajmniej w swoim środkowym i dolnym biegu.
Ja mieszkam w byłym ciechanowskim, a obecnie warminsko-mazurskim to jakie to Mazowsze? Rzeka płynie w byłym województwie ciechanowskim, a okręg pozostał bez zmian. Faktycznie, ze na południe to Mazowsze, ale weźcie sobie tą rzekę i to co jest w obecnym mazowieckim. Płakać nie będę :))). Zobaczycie jaki będzie płacz wędkarzy z Mławy i okolic :))))). Zostaną bez wody w okolicy :)))). Nawet zalew Ruda w większości należy do powiatu dzialdowskiego. :))))
Witam kolegów, zajrzałem przy okazji tego tematu na mapkę porozumień na rok 2015 zamieszczoną na stronie "wędkuje" i o ile mnie ma w niej błędów i nie zapomniałem czegoś sprawdzić to okręgi Ciechanowski i Mazowiecki są obok Konińskiego i Skierniewickiego jedynymi, którym nie udało się dojść do porozumienia z chociażby jednym sąsiadem w kwestii wzajemnego udostępnienia łowisk - sprawdźcie Piłę - tu musi coś nie grać:). Trochę to kiepsko wygląda no ale cóż takie życie. Swoją drogą musiało pójść o kasę bo wątpię żeby wody któregokolwiek z tych okręgów były aż tak atrakcyjne i rybne żeby zamykać się na innych. Jeszcze inna kwestia jest taka, że moim zdaniem okręgi powinny być zgodne z podziałem administracyjnym naszego kraju ( województwo - okręg ) bo kiedyś dojdziemy do takiego rozdrobnienia że za roczną składkę będziemy łowić w obrębie 30 km od miejsca zamieszkania.
Witam. Koledzy sprawa jest prosta. Wzeszłym roku mazowiecki zagarnął tyle wody z Płocko-Wocławskiego (może błąd nazewnictwa) i teraz ma wszystkich w ......., bo uważa, że im to starczy i nie myśli o "swoich członkach". Może inne okręgi wprowadzą "ZAKAZ WĘDKOWANIA DLA CZŁONKÓW O/MAZOWIECKIEGO" można to przegłosować na zjazdach okręgów. Ciekawe jakby twardogłowi na to poszli. Akurat mieszkam u styku, kiedyś trzech teraz dwóch okręgów i mam przechlapane. I jeszcze jedno, dlaczego okręgu Płockigo nie podzielono na okręgi graniczące z nim tylko cały przejął mazowiecki. Czyżby prokurator był potrzebny, czy w zarządzie siedzi ktoś z Płocka a płci w Warszawie. Ale to już di przemyśleń przy przygotowywaniu wiosennego sprzętu.
Z treści wynika, że po wniesieniu opłaty w drugim okręgu można tam łowić. Na stronie pzw.org.pl w porozumieniach jest podane, że okręg Ciechanów ma porozumienie z Olsztynem i Elblągiem, a tu nie jest nic uaktualnione. Jaka jest prawda? Jest porozumienie czy nie ma? Z treści tego porozumienia wynika, że trzeba wnieść opłatę 95 zeta. Chyba, że nie umiem czytać i nic nie rozumiem?
Najbardziej mi szkoda Wkry i starorzecza . Tam zaczynałem w latach 60 -siątych ( tu ukłon w stronę kol. Jerzego zdaje się że jesteśmy rówieśnikami i mamy takie same życiorysy wędkarskie ) do tego samego koła należymy. Kilku palantów patrzących tylko na portfele mających czelność nazywać się wędkarzami pozbawia Nas przyjemności wędkowania i Naszych wspomnień.Rzecz nie dotyczy tylko OM ale ma zasięg ogólnopolski. Geszefciarze zabili turystykę wędkarską.Pozdrowienia dla wszystkich.Julian
Ja należe do koła w Pułtusku, gdzie jest okręg ciechanowski a za płotem płynie narew i musiałem zmienić okręg bo inaczej bym nie połowił, a nie będe opłacał dwóch składek bo i tak zawsze nad narew jeżdże. Dlamnie to paranoja te okręgi powinna być jedna składka lub określona odleglosć np 40 km od koła można łowić gdzie się chce a nie jakieś tam okręgi.
Kilku palantów patrzących tylko na portfele mających czelność nazywać się wędkarzami pozbawia Nas przyjemności wędkowania i Naszych wspomnień.Rzecz nie dotyczy tylko OM ale ma zasięg ogólnopolski. Geszefciarze zabili turystykę wędkarską.Pozdrowienia dla wszystkich.Julian Święta racja panie Julianie. Amen.
Wkra zrobiła się zbyt rybna i wędkarze coraz większą rzeszą zaczęli łowić właśnie tam.Okręg Mazowiecki dał dupy po całości. Zamiast mieć w bliskiej odległości od Wawy alternatywę dla wyrybionej Wisły mamy dodatkowe opłaty, które musimy ponieść...Żenujące, ale przecież to PZW tam nie ma wędkarzy a jedynie osły.
Żeby inni nie szukali
źródło:
http://www.pzw.org.pl/18/wiadomosci/106892/60/brak_porozumienia_na_rok_2015_z_okregiem_mazowieckim
treść:
" Okręg Polskiego Związku Wędkarskiego w Ciechanowie informuje, że na 2015 rok nie zostało podpisane z Okręgiem Mazowieckim PZW porozumienie na wzajemne udostępnienie wód.
Zarząd Okręgu PZW w Ciechanowie wystąpił do Okręgu Mazowieckiego z propozycją podpisania porozumienia, przedstawiając różne warianty, w tym odpłatność ze strony OC za udostępnienie wód OM dla naszych wędkarzy w kwocie 150.000 zł.
Niestety, przedstawione przez nasz Okręg propozycje nie zostały przyjęte przez Zarząd Okręgu Mazowieckiego, który dodatkowo oświadczył, że nie wypracował również ze swojej strony żadnych innych warunków wzajemnego udostępnienia wód dla wędkarzy z Okręgów: Ciechanowskiego i Mazowieckiego.
Problem braku wzajemnego porozumienia na 2015 odczuje spora grupa wędkarzy, którzy korzystają z wód obydwu Okręgów. Ci wędkarze aby korzystać z wód sąsiedniego Okręgu będą zmuszeni do wykupienia dodatkowej składki Okręgowej w kwotach ( Członkowie OC – 118 zł, Członkowie OM – 124 zł ), odpowiednio mniej zapłacą wędkarze uprawnieni do poszczególnych ulg określonych w tabelach składek okręgowych.
Dla Zarządu OC decyzja o niezawarciu porozumienia na 2015 rok nie jest do końca zrozumiała, ponieważ w kilkunastoletniej historii współpracy pomiędzy naszymi Okręgami nie było sytuacji w której nie udało się wypracować wspólnego porozumienia, pozwalającego na bezproblemowe, wzajemne korzystanie z wód.".
No niestety ja mam dylemat, pozostać w OC czy OM. Przeprowadziłem się do Warszawy.
Witam :). No i jak dla mnie super. Mamy za dobre wody, żeby się nimi dzielić :).
Ale na Wiśle już nie połowicie.
A Warszafka nie połowi np. na Wkrze przyjeżdżając na urlop np. do Jońca i okolic.
Najbardziej szkoda Narwi...
Wisła - zależy co kto lubi.
Nie chodzi o to by jeden drugiemu dopiekł, tylko żeby było fajnie dla wszystkich.
Ale widać, że niektórzy "połknęli spinacz"
Witam :). No i jak dla mnie super. Mamy za dobre wody, żeby się nimi dzielić :).
Zbyniu i będę musiał dopłacić jak mam przyjechać :-))))A przyjadę na pewno.JK
Janusz o kurcze o tym nie pomyślałem, ale na biednego nie trafiło ;))))). Może jeszcze się porozumieją :). Już Piotrek wnerwiony, bo też w mazowieckim łowi :)). Ja w ciechanowskim nie odczuję tego za bardzo, bo mam Narew, Wkrę, Wel....., odcinki górskie i pełno jezior więc nie będę płakał ;).
a Narew w okolicy Kacic i Łubienicy to do jakiego okręgu przynależy ???????
Narew to Okręg Mazowiecki
Ja mam pytanie rzeka Płonka na odcinku od miasta Płońsk do miejscowości Bolęcin gdzie wpada do Wkry jaki to będzie okręg?
rzeki Płonka od źródeł do ujścia do rzeki Wkra wraz z dopływami to woda Okręgu Ciechanów
http://www.pzw.org.pl/18/cms/1224/wykaz_wod_okregu
Ja myślę, że największy dylemat to mają sami mieszkańcy Ciechanowa, najbliższe wody OC to Wkra ok 30km, jeziorka Lidzbarskie 80km, Łydyni i małych staweczków na terenie miasta nie liczę (za mało ryb w stosunku do ilości wędkarzy). Kusi natomiast z OM: Narew 40km, Bug 70km, Wisła 80km...
Szkoda. Nic nie robi się dla wędkarzy tylko przeciw nim i tak jest od wielu lat. W 2014r jak dla mnie było ok. Dzieki temu ,że było porozumienie wędkowalem w rejonie 20- 60 km. od Płońska a teraz wielkie g...no. I zgodze sie najgorzej maja chyba mieszkańcy Ciechanowa
OJ, Oj Narew chyba nie ?:-)
do zbynio33: OJ, Oj Narew chyba nie ?:-)
do zbynio33: OJ, Oj Narew chyba nie ?:-)
Sorry zagalopowalem się w terytorium ;))). Wkra do ujścia do Narwi i na tym koniec. Ja mieszkam w warmińsko-mazurskim i jakby jestem w lepszej sytuacji od kolegów mieszkających w mazowieckim. Te porozumienie nie jest mi potrzebne..... Mam w okolicy łowisk w bród :). Pozdrole :).
Policzyli sobie że więcej kasy będzie...Mam działkę nad Wkrą... łowiłem w niej kilka razy w roku...teraz tylko pospaceruję...Jak na Wiśle skończą się bolenie(a co roku jest coraz mniej) to olewam PZW.Przeniosę się na komercje.(chyba że ta mafijna organizacja wcześniej padnie)
Wędkarstwo » Forum » PZW wiadomości na forum » Grupy » ★ Obserwuj
Porozumienia Okręgowe P…
Brak porozumienia z Okręgiem CiechanowskimObserwuj
Autor: Tomasz Wieczorek ★ Obserwuj
Koło: Koło PZW nr 005 Dzielnicowe Warszaw…
utworzony: 2015/01/06 16:45
Szkoda mi Wkry, praktycznie łowilem tam co roku. Tak sobie myślę, co teraz zrobią wędkarze z Pułtuska. Mieszkają nad Narwią, chyba zostaje im przepisać się do OM.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #801352wysłano: 2015/01/06 19:00
bony20
http://forum.wedkuje.pl/f,brak-porozumienia-ok-ciechanow-z-mazowieckim,800817,0.html#801044
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #801508wysłano: 2015/01/07 08:49
dziadek55Ale na mapce porozumień jest jakoby te porozumienie było.... jak jest więc prawda?
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #801564wysłano: 2015/01/07 15:39
bony20
Nie ma
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #801567wysłano: 2015/01/07 15:47
jerry53Narew w Pułtusku zawsze była w Mazowieckim
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #801638wysłano: 2015/01/07 19:59
tapi75o to super
Najśmieszniejsze jest to że Pzw Ciechanów ma siedzibę w Pułtusku nad rzeką Narew, na której nie mogą wędkować
Mieszkam w Warszawie , oczywistym jest, że płacę od lat składkę na Mazowiecki OW, ale też całe lata korzystałem z wód Okręgu Ciechanowskiego, bo zawsze było porozumienie odkąd pamiętam. Mam działkę pod Pułtuskiem, dużą część roku tam spędzam i za wyjątkiem Narwi nie będę mógł w innych wodach łowić. Ale najbardziej żal mi Wkry, rzeki na której rozpoczynałem wędkowanie. Jest to rzeka typowo mazowiecka w niewielkiej odległości od Warszawy i logiczne byłoby w odcinku przyujściowym chociaż do Narwi udostępnić ją mazowieckim wędkarzom. Ale nie, chęć PZW zdobycia jak najwięcej kasy za wykupywanie dodatkowych okręgów blokuje pseudo działaczom logikę myślenia. Współczuję też wędkarzom z Pułtuska - pod nosem Narew- mieszkają w d. ciechanowskim i jeśli nie chcą być traktowani jako kłusownicy muszą opłatę wnieść na konto OM. Z kolei ja mogę łowić w Narwi i w łowiskach oddalonych znacznie od Warszawy np. zbiornik Wykrot na Rozodze, gdzie na pewno nigdy w życiu nie pojadę. Wbrew pozorom opłaty na okręgi nie są wcale małe i mało kto zdecyduje się na wykupywanie zezwoleń w dwóch lub więcej okręgach.I na koniec - wędkarze zrzeszeni PZW nie stanowią największego zagrożenia dla rybostanu wód. Weźcie się Panowie za kłusowników i rabunkowe połowy rybackie realizowane na podstawie wydawanych zezwoleń w majestacie prawa.
jerry53 trochę to zagmatwane, ale tragedii nie ma. Jedni stracą, a drudzy zyskają. Wkra to nie rzeka mazowiecka. Nida z Szkotówką łączą się i zmieniają nazwę na Działdówka., która płynie przez moje miasto w warmińsko mazurskim. Dalej zmienia nazwę na Wkra to jaka to mazowiecka rzeka? Cała rzeka płynęła w byłym województwie ciechanowskim, tylko ujście było w mazowieckim..... Amen ;).
Masz rację, ale tysiące mazowieckich wędkarzy łowiło np. w okolicach Pomiechówka, gdzie jest najlepszy chyba do wędkowania odcinek rzeki. Nie jest zasługą OC, że wiosną ryby z MAZOWIECKIEJ Narwi wchodzą do CIECHANOWSKIEJ rzeki. Niby dlaczego mam robić dopłatę ?
Mieszkam w Warszawie , oczywistym jest, że płacę od lat składkę na Mazowiecki OW, ale też całe lata korzystałem z wód Okręgu Ciechanowskiego, bo zawsze było porozumienie odkąd pamiętam. Mam działkę pod Pułtuskiem, dużą część roku tam spędzam i za wyjątkiem Narwi nie będę mógł w innych wodach łowić. Ale najbardziej żal mi Wkry, rzeki na której rozpoczynałem wędkowanie. Jest to rzeka typowo mazowiecka w niewielkiej odległości od Warszawy i logiczne byłoby w odcinku przyujściowym chociaż do Narwi udostępnić ją mazowieckim wędkarzom. Ale nie, chęć PZW zdobycia jak najwięcej kasy za wykupywanie dodatkowych okręgów blokuje pseudo działaczom logikę myślenia. Współczuję też wędkarzom z Pułtuska - pod nosem Narew- mieszkają w d. ciechanowskim i jeśli nie chcą być traktowani jako kłusownicy muszą opłatę wnieść na konto OM. Z kolei ja mogę łowić w Narwi i w łowiskach oddalonych znacznie od Warszawy np. zbiornik Wykrot na Rozodze, gdzie na pewno nigdy w życiu nie pojadę. Wbrew pozorom opłaty na okręgi nie są wcale małe i mało kto zdecyduje się na wykupywanie zezwoleń w dwóch lub więcej okręgach.I na koniec - wędkarze zrzeszeni PZW nie stanowią największego zagrożenia dla rybostanu wód. Weźcie się Panowie za kłusowników i rabunkowe połowy rybackie realizowane na podstawie wydawanych zezwoleń w majestacie prawa.
Masz racje kolego zwłaszcza na Zalewie Zegrzyńskim w 2014 odłowy leszcza tragedia
Masz rację, ale tysiące mazowieckich wędkarzy łowiło np. w okolicach Pomiechówka, gdzie jest najlepszy chyba do wędkowania odcinek rzeki. Nie jest zasługą OC, że wiosną ryby z MAZOWIECKIEJ Narwi wchodzą do CIECHANOWSKIEJ rzeki. Niby dlaczego mam robić dopłatę ?
Dlaczego nie?:) Wiesz, jak dla mnie to mógłbyś nie płacić, ale te parę zł Cie nie zbawi, a "mój" Okreg już się tymi pieniążkami zaopiekuje;). Pewnie wydadzą je na zarybianie "moich" jezior;))).
jerry53 trochę to zagmatwane, ale tragedii nie ma. Jedni stracą, a drudzy zyskają. Wkra to nie rzeka mazowiecka. Nida z Szkotówką łączą się i zmieniają nazwę na Działdówka., która płynie przez moje miasto w warmińsko mazurskim. Dalej zmienia nazwę na Wkra to jaka to mazowiecka rzeka? Cała rzeka płynęła w byłym województwie ciechanowskim, tylko ujście było w mazowieckim..... Amen ;).
byłe woj.ciechanowskie to Mazowsze. Więc jakby nie patrzeć i rzeka płynąca przez ten region jest mazowiecka - przynajmniej w swoim środkowym i dolnym biegu.
jerry53 trochę to zagmatwane, ale tragedii nie ma. Jedni stracą, a drudzy zyskają. Wkra to nie rzeka mazowiecka. Nida z Szkotówką łączą się i zmieniają nazwę na Działdówka., która płynie przez moje miasto w warmińsko mazurskim. Dalej zmienia nazwę na Wkra to jaka to mazowiecka rzeka? Cała rzeka płynęła w byłym województwie ciechanowskim, tylko ujście było w mazowieckim..... Amen ;).
byłe woj.ciechanowskie to Mazowsze. Więc jakby nie patrzeć i rzeka płynąca przez ten region jest mazowiecka - przynajmniej w swoim środkowym i dolnym biegu.
Ja mieszkam w byłym ciechanowskim, a obecnie warminsko-mazurskim to jakie to Mazowsze? Rzeka płynie w byłym województwie ciechanowskim, a okręg pozostał bez zmian. Faktycznie, ze na południe to Mazowsze, ale weźcie sobie tą rzekę i to co jest w obecnym mazowieckim. Płakać nie będę :))). Zobaczycie jaki będzie płacz wędkarzy z Mławy i okolic :))))). Zostaną bez wody w okolicy :)))). Nawet zalew Ruda w większości należy do powiatu dzialdowskiego. :))))
Z Mławy nikt płakać nie musi i nie będzie, opłacą jak zwykle OC i mają zalew Ruda, kilka glinianek, do Wkry 25 km, do Lidzbarka 40 km.
Z Mławy nikt płakać nie musi i nie będzie, opłacą jak zwykle OC i mają zalew Ruda, kilka glinianek, do Wkry 25 km, do Lidzbarka 40 km.
No to lux. Dorzuć jeszcze 10 km do Lidzbarka i będzie oki :))).
Witam kolegów, zajrzałem przy okazji tego tematu na mapkę porozumień na rok 2015 zamieszczoną na stronie "wędkuje" i o ile mnie ma w niej błędów i nie zapomniałem czegoś sprawdzić to okręgi Ciechanowski i Mazowiecki są obok Konińskiego i Skierniewickiego jedynymi, którym nie udało się dojść do porozumienia z chociażby jednym sąsiadem w kwestii wzajemnego udostępnienia łowisk - sprawdźcie Piłę - tu musi coś nie grać:). Trochę to kiepsko wygląda no ale cóż takie życie. Swoją drogą musiało pójść o kasę bo wątpię żeby wody któregokolwiek z tych okręgów były aż tak atrakcyjne i rybne żeby zamykać się na innych. Jeszcze inna kwestia jest taka, że moim zdaniem okręgi powinny być zgodne z podziałem administracyjnym naszego kraju ( województwo - okręg ) bo kiedyś dojdziemy do takiego rozdrobnienia że za roczną składkę będziemy łowić w obrębie 30 km od miejsca zamieszkania.
Tylko ta pieprzona kasa sie dla nich liczy mam to w d......e. Oni kasę zbieraja za nasze składki a w wodach wielki h.......j
Witam.
Koledzy sprawa jest prosta. Wzeszłym roku mazowiecki zagarnął tyle wody z Płocko-Wocławskiego (może błąd nazewnictwa) i teraz ma wszystkich w ......., bo uważa, że im to starczy i nie myśli o "swoich członkach". Może inne okręgi wprowadzą "ZAKAZ WĘDKOWANIA DLA CZŁONKÓW O/MAZOWIECKIEGO" można to przegłosować na zjazdach okręgów. Ciekawe jakby twardogłowi na to poszli. Akurat mieszkam u styku, kiedyś trzech teraz dwóch okręgów i mam przechlapane.
I jeszcze jedno, dlaczego okręgu Płockigo nie podzielono na okręgi graniczące z nim tylko cały przejął mazowiecki. Czyżby prokurator był potrzebny, czy w zarządzie siedzi ktoś z Płocka a płci w Warszawie.
Ale to już di przemyśleń przy przygotowywaniu wiosennego sprzętu.
Połamania kija Paweł.
Z treści wynika, że po wniesieniu opłaty w drugim okręgu można tam łowić.
Na stronie pzw.org.pl w porozumieniach jest podane, że okręg Ciechanów ma porozumienie z Olsztynem i Elblągiem, a tu nie jest nic uaktualnione. Jaka jest prawda? Jest porozumienie czy nie ma? Z treści tego porozumienia wynika, że trzeba wnieść opłatę 95 zeta. Chyba, że nie umiem czytać i nic nie rozumiem?
Najbardziej mi szkoda Wkry i starorzecza . Tam zaczynałem w latach 60 -siątych ( tu ukłon w stronę kol. Jerzego zdaje się że jesteśmy rówieśnikami i mamy takie same życiorysy wędkarskie ) do tego samego koła należymy. Kilku palantów patrzących tylko na portfele mających czelność nazywać się wędkarzami pozbawia Nas przyjemności wędkowania i Naszych wspomnień.Rzecz nie dotyczy tylko OM ale ma zasięg ogólnopolski. Geszefciarze zabili turystykę wędkarską.Pozdrowienia dla wszystkich.Julian
Ja należe do koła w Pułtusku, gdzie jest okręg ciechanowski a za płotem płynie narew i musiałem zmienić okręg bo inaczej bym nie połowił, a nie będe opłacał dwóch składek bo i tak zawsze nad narew jeżdże. Dlamnie to paranoja te okręgi powinna być jedna składka lub określona odleglosć np 40 km od koła można łowić gdzie się chce a nie jakieś tam okręgi.
Kilku palantów patrzących tylko na portfele mających czelność nazywać się wędkarzami pozbawia Nas przyjemności wędkowania i Naszych wspomnień.Rzecz nie dotyczy tylko OM ale ma zasięg ogólnopolski. Geszefciarze zabili turystykę wędkarską.Pozdrowienia dla wszystkich.Julian
Święta racja panie Julianie. Amen.
Wkra zrobiła się zbyt rybna i wędkarze coraz większą rzeszą zaczęli łowić właśnie tam.Okręg Mazowiecki dał dupy po całości. Zamiast mieć w bliskiej odległości od Wawy alternatywę dla wyrybionej Wisły mamy dodatkowe opłaty, które musimy ponieść...Żenujące, ale przecież to PZW tam nie ma wędkarzy a jedynie osły.
Z ciechanowskiego chyba nikomu to nie przeszkadza :)))