Witam ! Już długi czas chodze za brzaną ,... Na wieczorek widać jak pływają powierzchnią pluskają itp,... Jakm mam wszystko ustawić ?? wolny prąd jest, woda ok 1m-1,5m narazie mam spławik od niego ok 1m ołów i przypon ok 30-60cm Jakieś porady dostane ? Pozdrawiam !
Witam . Usiądź w tym miejscu bo prawdopodobnie to bardzo dobre miejsce , ponieważ spławianie się brzan w danym miejscu to 50% sukcesu. Zestaw który opisałeś nadaje się na odstawkę .Rzuć na grunt z odpowiednim obciążeniem i odpowiednią przynętą i czekaj . Życzę powodzenia ---pamiętaj brzana nie należy do słabych ryb.Pozdrawiam
Witam . Usiądź w tym miejscu bo prawdopodobnie to bardzo dobre miejsce , ponieważ spławianie się brzan w danym miejscu to 50% sukcesu. Zestaw który opisałeś nadaje się na odstawkę .Rzuć na grunt z odpowiednim obciążeniem i odpowiednią przynętą i czekaj . Życzę powodzenia ---pamiętaj brzana nie należy do słabych ryb.Pozdrawiam
dziś jade do sklepu,.. mam 25km i chce odrazu kupić wszystko co potrzeba mi,... co dokładnie kupić ? Zyłke mam mikado ultraviolet 0,26mm i na przypon chyba 0,25..
Przy czystej wodzie tej grubości przypon może się nie sprawdzić.Brzana to "mocarz" ale ja używałem do przepływanki 0,14 a czasami 0,12 na przyponie i 0,18 lub 0,16 jako głównej.Moją ulubioną przynętą była parzona pszenica i pęczak.Wieczorna gruntówka to mocniejszy zestaw (który wymieniłeś) i tradycyjnie na haku żółty ser,rosówka,kukurydza,pijawka lub mały kiełbik.
ma znaczenie pora dnia na grunt czy przepływankę? dodam ze dwa raz miałem brzane na haku coś ok 15-17:00 a potem nic,.. zero brań, a widać było jak wypływają itp
Nie wiem jak jest u Ciebie ale u mnie przez lata wypracowałem kilka zasad łowienia brzan.Jedna z nich:Jak brzana chodzi po powierzchni i ją widzisz,to jej nie złowisz,bo nie żeruje.
umnie prąd jest naprawde bardzo wolny,... spławik spływa długo ,...
Nie jestem zadnym specjalista od metod gruntowych a tym bardziej lowienia brzan, ale uznaje jedna wydaje mi sie bardzo uniwersalna metode. W wedkarstwie muchowym na pewno sie sprawdza. Im spokojniejsza i czystsza woda tym delikatniejszy sprzet nalezy stosowac. W ostrym nurcie i 0.25 bedzie OK. Ale na spokojnej krystalicznej wodzie czasami 0.14 to za grubo.
A u mnie jest odwrotnie , brzany jak "" furkotają "" (skaczą nad wodę wydając furkoczący odgłos jakby ktoś nie wiedział ) to wiem , iż żerują z tym , że wtedy nie przebywają w jednym miejscu a patrolują przy okazji żerując i żadna siła ich nie zatrzyma w jednym miejscu . Zaś zdarza się nader często , że przyciągam je na dłuższy czas w jednym miejscu zanętą ( wyjątek jak intensywnie patrolują – j/w ) składającą się min. z potartego żółtego sera , rozmoczonego psiego żarcia i coco belge .Co do metod to najczęściej siłaczki łowie metodą gruntową z ciężkim koszykiem ale wiele razy łowiłem brzany na 10 - 15 gramowy spławik bolonka i to dopiero jest wyczyn i zabawa .
Tak czy siak twierdzę , że brzana to najsilniejsza ryba w swoim ""rozmiarze"" , jak ktoś dotykał tej sprinterki to wie , że to pływający , twardy mięsień który w walce nie wybacza błędów .
Na koszyk polecam żyłkę 0,25 i przypon 0.20 a do spławikówki 0,20 i przypon 0,16 i przynajmniej 150 m żyłki na zwijaku , łowiąc na taki zestaw spławikowy przygotuj się na wielki bój najczęściej przegrany ale jak to mówią ( choć jest to krzywdzące dla ryb ) ""...ryba tez ma szanse "" .
A u mnie jest odwrotnie , brzany jak "" furkotają "" (skaczą nad wodę wydając furkoczący odgłos jakby ktoś nie wiedział ) to wiem , iż żerują z tym , że wtedy nie przebywają w jednym miejscu a patrolują przy okazji żerując i żadna siła ich nie zatrzyma w jednym miejscu . Zaś zdarza się nader często , że przyciągam je na dłuższy czas w jednym miejscu zanętą ( wyjątek jak intensywnie patrolują – j/w ) składającą się min. z potartego żółtego sera , rozmoczonego psiego żarcia i coco belge .Co do metod to najczęściej siłaczki łowie metodą gruntową z ciężkim koszykiem ale wiele razy łowiłem brzany na 10 - 15 gramowy spławik bolonka i to dopiero jest wyczyn i zabawa .
Tak czy siak twierdzę , że brzana to najsilniejsza ryba w swoim ""rozmiarze"" , jak ktoś dotykał tej sprinterki to wie , że to pływający , twardy mięsień który w walce nie wybacza błędów .
Na koszyk polecam żyłkę 0,25 i przypon 0.20 a do spławikówki 0,20 i przypon 0,16 i przynajmniej 150 m żyłki na zwijaku , łowiąc na taki zestaw spławikowy przygotuj się na wielki bój najczęściej przegrany ale jak to mówią ( choć jest to krzywdzące dla ryb ) ""...ryba tez ma szanse "" .
Pisząc -widzisz brzanę-nie miałem Jędrula na myśli wyskoków z furkotem,te zdarzają się u mnie bardzo rzadko i tylko w określonych warunkach.Brzana jest u mnie skryta.Można nad wodą przesiedzieć miesiąc i nie zobaczyć czy nie usłyszeć skaczącej brzany. Miałem na myśli widok ich płetw ogonowych na powierzchni.U mnie brzany płynąc pod prąd po różnych głębokościach czasem wypływają tuż pod powierzchnię na tyle jednak głęboko że ich nie widać.Dopiero gdy nurkuje głębiej na powierzchni ukazuje się jej płetwa ogonowa i zaraz znika.Żeby ocenić czy to brzana trzeba zobaczyć z bliska całe zdarzenie by widzieć kształt i barwy płetwy ogonowej.Dopiero ktoś kto już widział to wiele razy może poznać ją z znacznej odległości.
A u mnie jest odwrotnie , brzany jak "" furkotają "" (skaczą nad wodę wydając furkoczący odgłos jakby ktoś nie wiedział ) to wiem , iż żerują z tym , że wtedy nie przebywają w jednym miejscu a patrolują przy okazji żerując i żadna siła ich nie zatrzyma w jednym miejscu . Zaś zdarza się nader często , że przyciągam je na dłuższy czas w jednym miejscu zanętą ( wyjątek jak intensywnie patrolują – j/w ) składającą się min. z potartego żółtego sera , rozmoczonego psiego żarcia i coco belge .Co do metod to najczęściej siłaczki łowie metodą gruntową z ciężkim koszykiem ale wiele razy łowiłem brzany na 10 - 15 gramowy spławik bolonka i to dopiero jest wyczyn i zabawa .
Tak czy siak twierdzę , że brzana to najsilniejsza ryba w swoim ""rozmiarze"" , jak ktoś dotykał tej sprinterki to wie , że to pływający , twardy mięsień który w walce nie wybacza błędów .
Na koszyk polecam żyłkę 0,25 i przypon 0.20 a do spławikówki 0,20 i przypon 0,16 i przynajmniej 150 m żyłki na zwijaku , łowiąc na taki zestaw spławikowy przygotuj się na wielki bój najczęściej przegrany ale jak to mówią ( choć jest to krzywdzące dla ryb ) ""...ryba tez ma szanse "" .
Pisząc -widzisz brzanę-nie miałem Jędrula na myśli wyskoków z furkotem,te zdarzają się u mnie bardzo rzadko i tylko w określonych warunkach.Brzana jest u mnie skryta.Można nad wodą przesiedzieć miesiąc i nie zobaczyć czy nie usłyszeć skaczącej brzany. Miałem na myśli widok ich płetw ogonowych na powierzchni.U mnie brzany płynąc pod prąd po różnych głębokościach czasem wypływają tuż pod powierzchnię na tyle jednak głęboko że ich nie widać.Dopiero gdy nurkuje głębiej na powierzchni ukazuje się jej płetwa ogonowa i zaraz znika.Żeby ocenić czy to brzana trzeba zobaczyć z bliska całe zdarzenie by widzieć kształt i barwy płetwy ogonowej.Dopiero ktoś kto już widział to wiele razy może poznać ją z znacznej odległości.
Kurcze poważnie ? A na Odrze furkotają bardzo często no ale co kraj to obyczaj :)
Tak czy siak twierdzę , że brzana to najsilniejsza ryba w swoim ""rozmiarze"" , jak ktoś dotykał tej sprinterki to wie , że to pływający , twardy mięsień który w walce nie wybacza błędów.
Witam !
Już długi czas chodze za brzaną ,...
Na wieczorek widać jak pływają powierzchnią pluskają itp,...
Jakm mam wszystko ustawić ??
wolny prąd jest, woda ok 1m-1,5m
narazie mam spławik od niego ok 1m ołów i przypon ok 30-60cm
Jakieś porady dostane ?
Pozdrawiam !
Zestaw który opisujesz a dokładnie jego konstrukcja jest zły.W taki sposób to jeszcze długo nie złowisz brzany no może z jedną przypadkiem.
a metodą gruntową próbowałeś??
Witam . Usiądź w tym miejscu bo prawdopodobnie to bardzo dobre miejsce , ponieważ spławianie się brzan w danym miejscu to 50% sukcesu. Zestaw który opisałeś nadaje się na odstawkę .Rzuć na grunt z odpowiednim obciążeniem i odpowiednią przynętą i czekaj . Życzę powodzenia ---pamiętaj brzana nie należy do słabych ryb.Pozdrawiam
Witam . Usiądź w tym miejscu bo prawdopodobnie to bardzo dobre miejsce , ponieważ spławianie się brzan w danym miejscu to 50% sukcesu. Zestaw który opisałeś nadaje się na odstawkę .Rzuć na grunt z odpowiednim obciążeniem i odpowiednią przynętą i czekaj . Życzę powodzenia ---pamiętaj brzana nie należy do słabych ryb.Pozdrawiam
dziś jade do sklepu,.. mam 25km i chce odrazu kupić wszystko co potrzeba mi,...
co dokładnie kupić ? Zyłke mam mikado ultraviolet 0,26mm i na przypon chyba 0,25..
Przy czystej wodzie tej grubości przypon może się nie sprawdzić.Brzana to "mocarz" ale ja używałem do przepływanki 0,14 a czasami 0,12 na przyponie i 0,18 lub 0,16 jako głównej.Moją ulubioną przynętą była parzona pszenica i pęczak.Wieczorna gruntówka to mocniejszy zestaw (który wymieniłeś) i tradycyjnie na haku żółty ser,rosówka,kukurydza,pijawka lub mały kiełbik.
umnie prąd jest naprawde bardzo wolny,... spławik spływa długo ,...
ma znaczenie pora dnia na grunt czy przepływankę?
dodam ze dwa raz miałem brzane na haku coś ok 15-17:00 a potem nic,.. zero brań, a widać było jak wypływają itp
Nie wiem jak jest u Ciebie ale u mnie przez lata wypracowałem kilka zasad łowienia brzan.Jedna z nich:Jak brzana chodzi po powierzchni i ją widzisz,to jej nie złowisz,bo nie żeruje.
umnie prąd jest naprawde bardzo wolny,... spławik spływa długo ,...
Nie jestem zadnym specjalista od metod gruntowych a tym bardziej lowienia brzan, ale uznaje jedna wydaje mi sie bardzo uniwersalna metode. W wedkarstwie muchowym na pewno sie sprawdza.
Im spokojniejsza i czystsza woda tym delikatniejszy sprzet nalezy stosowac. W ostrym nurcie i 0.25 bedzie OK. Ale na spokojnej krystalicznej wodzie czasami 0.14 to za grubo.
A u mnie jest odwrotnie , brzany jak "" furkotają "" (skaczą nad wodę wydając furkoczący odgłos jakby ktoś nie wiedział ) to wiem , iż żerują z tym , że wtedy nie przebywają w jednym miejscu a patrolują przy okazji żerując i żadna siła ich nie zatrzyma w jednym miejscu . Zaś zdarza się nader często , że przyciągam je na dłuższy czas w jednym miejscu zanętą ( wyjątek jak intensywnie patrolują – j/w ) składającą się min. z potartego żółtego sera , rozmoczonego psiego żarcia i coco belge .Co do metod to najczęściej siłaczki łowie metodą gruntową z ciężkim koszykiem ale wiele razy łowiłem brzany na 10 - 15 gramowy spławik bolonka i to dopiero jest wyczyn i zabawa .
Tak czy siak twierdzę , że brzana to najsilniejsza ryba w swoim ""rozmiarze"" , jak ktoś dotykał tej sprinterki to wie , że to pływający , twardy mięsień który w walce nie wybacza błędów .
Na koszyk polecam żyłkę 0,25 i przypon 0.20 a do spławikówki 0,20 i przypon 0,16 i przynajmniej 150 m żyłki na zwijaku , łowiąc na taki zestaw spławikowy przygotuj się na wielki bój najczęściej przegrany ale jak to mówią ( choć jest to krzywdzące dla ryb ) ""...ryba tez ma szanse "" .
A u mnie jest odwrotnie , brzany jak "" furkotają "" (skaczą nad wodę wydając furkoczący odgłos jakby ktoś nie wiedział ) to wiem , iż żerują z tym , że wtedy nie przebywają w jednym miejscu a patrolują przy okazji żerując i żadna siła ich nie zatrzyma w jednym miejscu . Zaś zdarza się nader często , że przyciągam je na dłuższy czas w jednym miejscu zanętą ( wyjątek jak intensywnie patrolują – j/w ) składającą się min. z potartego żółtego sera , rozmoczonego psiego żarcia i coco belge .Co do metod to najczęściej siłaczki łowie metodą gruntową z ciężkim koszykiem ale wiele razy łowiłem brzany na 10 - 15 gramowy spławik bolonka i to dopiero jest wyczyn i zabawa .
Tak czy siak twierdzę , że brzana to najsilniejsza ryba w swoim ""rozmiarze"" , jak ktoś dotykał tej sprinterki to wie , że to pływający , twardy mięsień który w walce nie wybacza błędów .
Na koszyk polecam żyłkę 0,25 i przypon 0.20 a do spławikówki 0,20 i przypon 0,16 i przynajmniej 150 m żyłki na zwijaku , łowiąc na taki zestaw spławikowy przygotuj się na wielki bój najczęściej przegrany ale jak to mówią ( choć jest to krzywdzące dla ryb ) ""...ryba tez ma szanse "" .
Pisząc -widzisz brzanę-nie miałem Jędrula na myśli wyskoków z furkotem,te zdarzają się u mnie bardzo rzadko i tylko w określonych warunkach.Brzana jest u mnie skryta.Można nad wodą przesiedzieć miesiąc i nie zobaczyć czy nie usłyszeć skaczącej brzany.
Miałem na myśli widok ich płetw ogonowych na powierzchni.U mnie brzany płynąc pod prąd po różnych głębokościach czasem wypływają tuż pod powierzchnię na tyle jednak głęboko że ich nie widać.Dopiero gdy nurkuje głębiej na powierzchni ukazuje się jej płetwa ogonowa i zaraz znika.Żeby ocenić czy to brzana trzeba zobaczyć z bliska całe zdarzenie by widzieć kształt i barwy płetwy ogonowej.Dopiero ktoś kto już widział to wiele razy może poznać ją z znacznej odległości.
A u mnie jest odwrotnie , brzany jak "" furkotają "" (skaczą nad wodę wydając furkoczący odgłos jakby ktoś nie wiedział ) to wiem , iż żerują z tym , że wtedy nie przebywają w jednym miejscu a patrolują przy okazji żerując i żadna siła ich nie zatrzyma w jednym miejscu . Zaś zdarza się nader często , że przyciągam je na dłuższy czas w jednym miejscu zanętą ( wyjątek jak intensywnie patrolują – j/w ) składającą się min. z potartego żółtego sera , rozmoczonego psiego żarcia i coco belge .Co do metod to najczęściej siłaczki łowie metodą gruntową z ciężkim koszykiem ale wiele razy łowiłem brzany na 10 - 15 gramowy spławik bolonka i to dopiero jest wyczyn i zabawa .
Tak czy siak twierdzę , że brzana to najsilniejsza ryba w swoim ""rozmiarze"" , jak ktoś dotykał tej sprinterki to wie , że to pływający , twardy mięsień który w walce nie wybacza błędów .
Na koszyk polecam żyłkę 0,25 i przypon 0.20 a do spławikówki 0,20 i przypon 0,16 i przynajmniej 150 m żyłki na zwijaku , łowiąc na taki zestaw spławikowy przygotuj się na wielki bój najczęściej przegrany ale jak to mówią ( choć jest to krzywdzące dla ryb ) ""...ryba tez ma szanse "" .
Pisząc -widzisz brzanę-nie miałem Jędrula na myśli wyskoków z furkotem,te zdarzają się u mnie bardzo rzadko i tylko w określonych warunkach.Brzana jest u mnie skryta.Można nad wodą przesiedzieć miesiąc i nie zobaczyć czy nie usłyszeć skaczącej brzany.
Miałem na myśli widok ich płetw ogonowych na powierzchni.U mnie brzany płynąc pod prąd po różnych głębokościach czasem wypływają tuż pod powierzchnię na tyle jednak głęboko że ich nie widać.Dopiero gdy nurkuje głębiej na powierzchni ukazuje się jej płetwa ogonowa i zaraz znika.Żeby ocenić czy to brzana trzeba zobaczyć z bliska całe zdarzenie by widzieć kształt i barwy płetwy ogonowej.Dopiero ktoś kto już widział to wiele razy może poznać ją z znacznej odległości.
Kurcze poważnie ? A na Odrze furkotają bardzo często no ale co kraj to obyczaj :)
Tak czy siak twierdzę , że brzana to najsilniejsza ryba w swoim ""rozmiarze"" , jak ktoś dotykał tej sprinterki to wie , że to pływający , twardy mięsień który w walce nie wybacza błędów.
swieta racja.