Witam!!! Od niedawna startuję w zawodach gruntowych i mam problem z budową zestawu tzw. nie pracującego. Każdy z was zdziwi się co mam na myśli ale chodzi mi oto aby zestaw nie pracował(czyli aby spoczywał na dnie selekcjonując większe gatunki)abym mógł dobrać się do największych egzemplarzy leszcza. Zazwyczaj stosuję koszyczek na bocznym troku ale ten zestaw mocno pracuje. Moje pytanie wygląda na dziwaczne ale mam nadzieję że osoby startujące w zawodach zrozumieją o co mi chodzi i udzielą mi porady. Czekam na wasze propozycje jak budujecie zestawy? Jakiej długości stosujecie przypony w połowie leszczy? Pozdrawiam i połamania
Co ma oznaczać nie pracujący zestaw gruntowy? Czy to że zanęta nie parcuje/wabi, czy że nie przesuwa się po dnie pod naporem pn. nurtu, a może że koszyk zanętowy nie przesuwa się po żyłce głównej? Jeśli chodzi ci o selektywne łowienie na zawodach to mylne rozumowanie że je dzięki temu wygrasz. Na zawodach liczy się każda sztuka zgodna z regulaminem zawodów. Jeśli zaczniesz łowić selektywnie to pozbędziesz się możliwości wyciągnięcia 10 średniaków czekając aż weźmie ci ten wielki. Tak więc stracisz punkty które będą cię kosztować utratę zwycięstwa. Zawody spławikowe wygrywali często łowcy uklejek. Bo mimo że kolega nałowił o tej samej wadze płoci, ale przegrał na punkty za sztuki. Jak tak przegrałem 1 miejsce, mieliśmy tyle samo kg ryb, ale tamten miał więcej sztuk....(co gorsza 1 sztukę mu brat podrzucił). Owszem są też nagrody za największą rybę zawodów, ale nikt ci nie zagwarantuje że ta największa będzie w pobliżu twego zestawu i skusi się na twoją przynętę...
Co ma oznaczać nie pracujący zestaw gruntowy? Czy to że zanęta nie parcuje/wabi, czy że nie przesuwa się po dnie pod naporem pn. nurtu, a może że koszyk zanętowy nie przesuwa się po żyłce głównej? Jeśli chodzi ci o selektywne łowienie na zawodach to mylne rozumowanie że je dzięki temu wygrasz. Na zawodach liczy się każda sztuka zgodna z regulaminem zawodów. Jeśli zaczniesz łowić selektywnie to pozbędziesz się możliwości wyciągnięcia 10 średniaków czekając aż weźmie ci ten wielki. Tak więc stracisz punkty które będą cię kosztować utratę zwycięstwa. Zawody spławikowe wygrywali często łowcy uklejek. Bo mimo że kolega nałowił o tej samej wadze płoci, ale przegrał na punkty za sztuki. Jak tak przegrałem 1 miejsce, mieliśmy tyle samo kg ryb, ale tamten miał więcej sztuk....(co gorsza 1 sztukę mu brat podrzucił). Owszem są też nagrody za największą rybę zawodów, ale nikt ci nie zagwarantuje że ta największa będzie w pobliżu twego zestawu i skusi się na twoją przynętę...
Na jakich zawodach spławikowych liczy się ryby ? Czy możesz mi to objaśnić ?Ukleje nie łowi się zwykle na zawodach, tylko głównie płoć, a ukleję wtedy kiedy inna ryba nie podejdzie w nęcone miejsce.Na jakich zawodach spławikowych przeliczają rybę na sztuki i to decyduje o wyższej pozycji w klasyfikacji ?Proszę, napisz w jakim Okręgu i jakie to były zawody, że te ryby przeliczali na sztuki. Łowiłam już w wielu Okręgach, a nawet jak nie brałam udziału, to byłam obserwatorem.Już widzę... jak przerzucają np. 7kg uklei licząc je.....
Co ma oznaczać nie pracujący zestaw gruntowy? Czy to że zanęta nie parcuje/wabi, czy że nie przesuwa się po dnie pod naporem pn. nurtu, a może że koszyk zanętowy nie przesuwa się po żyłce głównej? Jeśli chodzi ci o selektywne łowienie na zawodach to mylne rozumowanie że je dzięki temu wygrasz. Na zawodach liczy się każda sztuka zgodna z regulaminem zawodów. Jeśli zaczniesz łowić selektywnie to pozbędziesz się możliwości wyciągnięcia 10 średniaków czekając aż weźmie ci ten wielki. Tak więc stracisz punkty które będą cię kosztować utratę zwycięstwa. Zawody spławikowe wygrywali często łowcy uklejek. Bo mimo że kolega nałowił o tej samej wadze płoci, ale przegrał na punkty za sztuki. Jak tak przegrałem 1 miejsce, mieliśmy tyle samo kg ryb, ale tamten miał więcej sztuk....(co gorsza 1 sztukę mu brat podrzucił). Owszem są też nagrody za największą rybę zawodów, ale nikt ci nie zagwarantuje że ta największa będzie w pobliżu twego zestawu i skusi się na twoją przynętę...
coś mi tu nie gra, na jakich zawodach ryba jest liczona na sztuki?, tak w zawodach spiningowych , gdzie za każdą sztukę są punkty i za każdy cm, ale w zawodach spławikowych ?
chyba że ktoś sobie sam ustala regulamin, ale to nie jest zgodne z regulaminem PZW
Co ma oznaczać nie pracujący zestaw gruntowy? Czy to że zanęta nie parcuje/wabi, czy że nie przesuwa się po dnie pod naporem pn. nurtu, a może że koszyk zanętowy nie przesuwa się po żyłce głównej? Jeśli chodzi ci o selektywne łowienie na zawodach to mylne rozumowanie że je dzięki temu wygrasz. Na zawodach liczy się każda sztuka zgodna z regulaminem zawodów. Jeśli zaczniesz łowić selektywnie to pozbędziesz się możliwości wyciągnięcia 10 średniaków czekając aż weźmie ci ten wielki. Tak więc stracisz punkty które będą cię kosztować utratę zwycięstwa. Zawody spławikowe wygrywali często łowcy uklejek. Bo mimo że kolega nałowił o tej samej wadze płoci, ale przegrał na punkty za sztuki. Jak tak przegrałem 1 miejsce, mieliśmy tyle samo kg ryb, ale tamten miał więcej sztuk....(co gorsza 1 sztukę mu brat podrzucił). Owszem są też nagrody za największą rybę zawodów, ale nikt ci nie zagwarantuje że ta największa będzie w pobliżu twego zestawu i skusi się na twoją przynętę...
coś mi tu nie gra, na jakich zawodach ryba jest liczona na sztuki?, tak w zawodach spiningowych , gdzie za każdą sztukę są punkty i za każdy cm, ale w zawodach spławikowych ?
Na spinningowych sztuki się liczą? Punkty owszem, a w przypadku równej ilości punktów wygrywa chyba ten, który ma dłuższą rybę, a nie więcej sztuk ? Czy się mylę ? :)
Nie Krzysztof, wówczas o wyższym miejscu decyduje niższy numer startowy (w spławiku, oczywiście).Największa ryba, to może być dodatkowa nagroda, ale nie miejsce. Elu, jeżeli ktoś ustala sobie osobny regulamin zawodów, to nie może być on ze szkodą dla ryby.Też sędziujesz, łowisz i wiesz, że końcowe ważenie musi przebiegać sprawnie i szybko z zachowaniemostrożności przy tej czynności. Co do pytania Bartka, bardzo trudno jest odpowiedzieć na Twoje pytanie, bo zawody gruntowe nie są sportem kwalifikowanym, nie znam regulaminu tych zawodów. W spławiku jest jasno określone ile obciążenia może leżeć na dnie.Natomiast nie rozumiem dlaczego chcesz unieruchomić zestaw, często właśnie ruch przynętypowoduje to, że ryba się nią zainteresuje.Nie wiem ile takie zawody trwają, ale w rywalizacji ze spławikowcem twoje szanse na wygraną są nikłe,mimo tego, że zestawy spławikowe są delikatne i ruchome.Na spławik, również duże ryby są łowione i nie ma reguły, że na jedną ochotkę na haczyku i delikatnyzestaw będziesz łowił tylko małe ryby. Jeden caster nawet wystarczy, aby łowić piękne jazie, czy leszcze.
Witam!!! Dziękuje bardzo za pomoc. Już powoli zaczynam rozumieć w czym tkwi błąd mojego myślenia. Mam tylko jeszcze jedno pytanie jakiej długości przypony stosujecie w połowie leszczy z gruntu. Pozdrawiam
Witam!!! Łowiąc w nocy na zestaw z bocznym trokiem(z koszyczkiem) mam słabe wyniki(w szczególności w połowie leszczy) czym to jest spowodowane? Czy w nocy przypony powinny być krótsze? Jak stiuningować ten zestaw żeby skutecznie łowić w nocy? Czy skrócić ramiona troków czy przypon? Zazwyczaj do łowienia stosuję przypony długości 50-100cm. Ostatnio podpytywałem wyczynowców z mojej miejscowości na ten temat i mówili że zestaw do łowienia w nocy na feeder powinien być inaczej zbudowany. Nie chcieli mi powiedziec jak bo to są ich tajemnice. Proszę o pomoc i wasze rady. Pozdrawiam.
Mój zestaw zbudowany jest tak http://www.zpw.pl/feeder-8211-podstawowe-zestawy,sid300.html(ZESTAW 1) co w nim zmienić aby skutecznie odławiać leszcze w nocy?
Witam!!! Od niedawna startuję w zawodach gruntowych i mam problem z budową zestawu tzw. nie pracującego. Każdy z was zdziwi się co mam na myśli ale chodzi mi oto aby zestaw nie pracował(czyli aby spoczywał na dnie selekcjonując większe gatunki)abym mógł dobrać się do największych egzemplarzy leszcza. Zazwyczaj stosuję koszyczek na bocznym troku ale ten zestaw mocno pracuje. Moje pytanie wygląda na dziwaczne ale mam nadzieję że osoby startujące w zawodach zrozumieją o co mi chodzi i udzielą mi porady. Czekam na wasze propozycje jak budujecie zestawy? Jakiej długości stosujecie przypony w połowie leszczy? Pozdrawiam i połamania
Może zacznij swoją przygodę z budową od np.od wybudowania porządnego zameczku w piaskownicy , pozdr.
Koszyk zamontuj do rurki antysplątaniowej +stoper+ agrafka + przypon ok 15-25cm i po problemie. Proste bez zbednych bocznych troków i nieraz też skuteczne! Skoro zaczynasz przygode to zacznij od prostych zestawów.
Napisz proszę w jakiej wodzie będziesz łowił. Czy to jest woda stojąca, czy płynąca - jaki nurt i czy nie ma tam zielska na dnie. To wszystko ma wpływ na dobór długości przyponu. pzdr.
Witam!!! Od niedawna startuję w zawodach gruntowych i mam problem z budową zestawu tzw. nie pracującego. Każdy z was zdziwi się co mam na myśli ale chodzi mi oto aby zestaw nie pracował(czyli aby spoczywał na dnie selekcjonując większe gatunki)abym mógł dobrać się do największych egzemplarzy leszcza. Zazwyczaj stosuję koszyczek na bocznym troku ale ten zestaw mocno pracuje. Moje pytanie wygląda na dziwaczne ale mam nadzieję że osoby startujące w zawodach zrozumieją o co mi chodzi i udzielą mi porady. Czekam na wasze propozycje jak budujecie zestawy? Jakiej długości stosujecie przypony w połowie leszczy? Pozdrawiam i połamania
Może zacznij swoją przygodę z budową od np.od wybudowania porządnego zameczku w piaskownicy , pozdr.
Bardzo zabawne hahhahahaha. Mam nadzieję że administratorzy zrobią coś z takimi postami i użytkownikami. Ja się dopiero uczę więc proszę o wyrozumiałość a nie tanie sarkazmy. Zresztą nikt Panu nie nakazywał odpowiadania na moje pytanie.
Jeśli to woda stojąca, a dno czyste, to przypon nie musi być długi - osobiście zrobiłbym 50 cm. Wybrałbym sprężynę lub method feeder. Większą uwagę przywiązałbym do mieszanki zanęty - jeśli te zawody będą w najbliższych dniach, to osobiście dodałbym do ulubionej zanęty bardzo dużo kolorowych robaków, pinki i pieczywka fluo (lubię czerwone). To jednak tylko moje pomysły, chętnie zapoznam się z innymi. pzdr
Dzięki co do mieszanek na moją wodę to z tym nie ma problemu. A jaki zestaw i jaką dł przyponu doradziłbyś mi na nocne zawody gruntowe gdzie trzeba całą noc równo odławiać leszczyki takie max do 20 dag.
Koszyk zamontuj do rurki antysplątaniowej +stoper+ agrafka + przypon ok 15-25cm i po problemie. Proste bez zbednych bocznych troków i nieraz też skuteczne! Skoro zaczynasz przygode to zacznij od prostych zestawów.
Bernard, swego czasu odkryłem, że rurka antysplątaniowa płoszy ryby, na czystej wodzie nie mogłem nic złowić i dopiero po zamontowaniu koszyczka na żyłce zaczęły brać ryby. Tak było kilka razy i od tego czasu przestałem stosować rurki.
Mam jeszcze jedno pytanie - czy łowisz na gruntówkę klasyczną, czy drgająca szczytówkę!? Jeśli nastawiasz się na duże leszcze nocą (o ile są w tej wodzie), to wybrałbym koszyk method feeder z gumką samozacinającą (ale nie koniecznie - jeśli łowisz feederkiem to zapomnij o gumkach), do tego krótki przypon 25-50 cm. Grubość przyponu 14, żyłka główna o stopień mocniejsza. Jeśli jednak masz możliwość zamiast żyłki głównej wybrać plecionkę, to ją wybierz. Żyłkę główną lub plecionkę zakończ krętlikiem i do niego dowiąż przypon. Haczyk musisz wypośrodkować - nie może być zbyt duży, bo nie zapniesz małego leszcza, ale zbyt mały będzie nieodpowiedni na przyłów np.: dużego karpia, czego Ci życzę :) Pomysłów jednak może być wiele i do tego odmiennych - musisz poznać swoją wodę i jej ryby. Może się okazać, że noc nie "potrzebuje" koszyczków, a tylko ciężarek z odpowiednią przynętą na haczyku :)
Ja kiedyś będąc na zawodach wyższej rangi podpytałem zawodników łowiących na feedery o rurkę antysplątaniową to mnie wyśmiali i powiedzieli że nie dość że płoszy ryby to stawia opór i powiedzieli żę to tylko w Polsce jest taki głupi zwyczaj a wszędzie za granicą łowi się na boczny trok.
Mam jeszcze jedno pytanie - czy łowisz na gruntówkę klasyczną, czy drgająca szczytówkę!? Jeśli nastawiasz się na duże leszcze nocą (o ile są w tej wodzie), to wybrałbym koszyk method feeder z gumką samozacinającą (ale nie koniecznie - jeśli łowisz feederkiem to zapomnij o gumkach), do tego krótki przypon 25-50 cm. Grubość przyponu 14, żyłka główna o stopień mocniejsza. Jeśli jednak masz możliwość zamiast żyłki głównej wybrać plecionkę, to ją wybierz. Żyłkę główną lub plecionkę zakończ krętlikiem i do niego dowiąż przypon. Haczyk musisz wypośrodkować - nie może być zbyt duży, bo nie zapniesz małego leszcza, ale zbyt mały będzie nieodpowiedni na przyłów np.: dużego karpia, czego Ci życzę :) Pomysłów jednak może być wiele i do tego odmiennych - musisz poznać swoją wodę i jej ryby. Może się okazać, że noc nie "potrzebuje" koszyczków, a tylko ciężarek z odpowiednią przynętą na haczyku :)
Dzięki za Pomoc. Właśnie oto mi chodziło. Co do wędzisk to stosuję feedry do 90g wyrzutu. A co myślisz o takim rozwiązaniu aby zbudować zestaw na bocznym troku i dłuższy trok zamiast 60cm zastosować 30cm i do tego przypon ok 30cm.
Usunięto mój wątek "Modlitwa do św. Franciszka z Asyżu" , choć
nieznane mi są powody i motywy takiego postępowania.Nikt mi nie
zabroni przecież modlić się na forum , nie ma takiego regulaminu ,
który mówiłby ,że modlitwa"narusza" regulamin portalu Wedkuje.pl. Za
moją racją przemawia fakt,iż dodatkowo umieściłem swój wątek
modlitewny w stosownej ku temu rubryce "Hyde Park. Na każdy temat",
która nie ma nic wspólnego z wędkarstwem i służy jak (łatwo się
domyślić) - poruszaniu zgoła innych tematów niż wędka.
Skoro jednak komuś wydaje się ,że modlitwa narusza , regulamin
portalu zasady, TO PROSZĘ ZLIKWIDOWAĆ RÓWNIEŻ TEN WĄTEK : http://forum.wedkuje.pl/post/dzien-zmarlych/556026/0.
CZYM SIĘ RÓŻNI TEN WPIS OD MOJEGO ? MOŻE TYM ,ŻE JEST BARDZIEJ
ADEKWATNY CO DO ŚWIĘTA DNIA ZADUSZNEGO A NIE JAK MÓJ DO
DZISIEJSZEGO ŚWIĘTA - JAKIM JEST DZIEŃ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH ? A
PROPOS TYCHŻE ŚWIĄT: DZIŚ W ISTOCIE OBCHODZIMY ŚWIĘTO WSZYSTKICH
ŚWIĘTYCH - A WIĘC MODLITWA DO ŚWIĘTEGO I W SPRAWIE ŚWIĘTYCH , JEST
DUŻO BARDZIEJ NA CZASIE NIŻ , BY SIĘ TO KOMUŚ MOGŁO WYDAWAĆ.
Niezorientowanym przypominam (lub wyjaśniam ) ,że Dzień Zaduszny ,
obchodzimy dopiero jutro.
Wątek z modlitwą w intencji zmarłych - nie został usunięty ,ale
modlitwa do świętego ( konkretnie do św. Franciszka z Asyżu ) , już
tak .... Pytam publicznie : dlaczego ?
Proszę o wyjaśnienie.Dzień Wszystkich Świętych obchodzimy 1 listopada każdego roku. To
święto ma na celu kultywowanie tradycji umacniania pamięci o
różnych świętych : znanych bardziej lub mniej.W dniu dzisiejszym
wybrałem św Franciszka z Asyżu , który kochał przyrodę i potrafił
cieszyć się jej pięknem.
Tak naprawdę , usuwanie wątku dotyczącego świętych w dzień Święta
Wszystkich Świętych to żenująca wpadka, gdyż nawet dzieci wiedzą, co
to za dzień i jakie ma znaczenie. Świadomość tego dnia i jego
znaczenie wśród dzieci
wychowanych w duchu katolickim - procentuje tym ,że dzieciaki coraz
częściej bawią się zgodnie z tradycją - przebierając się za
świętych a nie praktykując bezwartościowe gusła i okultyzm jakim
jest niewątpliwie Helloween.
W Dzień Wszystkich Świętych wspominamy przede wszystkim świętych i
ich doniosłą rolę w tworzeniu wielowiekowej kultury
chrześcijańskiej. Mam zatem prawo wspominać świętego - jakiego mi
się żywnie podoba i wbrew pozorom - nie jest to żadne naruszenie
regulaminu!
Osobiście lubię kulę zanęty na niewidocznym "nośniku", a niedaleko od niej haczyk z przynętą. Zgadzam się z którymś z przedmówców, że rurka anty., może płoszyć ryby. Łowiąc kiedyś na komercyjnym łowisku stosowałem dwa identyczne zestawy, z tą różnicą, że jeden był z koszyczkiem przeźroczystym method feeder, a drugi ze sprężyną (długa rurka anty., dziś już z nich nie korzystam). Na mf złapałem masę karpi, a sprężyna milczała. Zanęta była ta sama i przynęta również. Stąd moje wnioski o "przebłyszczeniu" niektórych wód :)
Usunięto mój wątek "Modlitwa do św. Franciszka z Asyżu" , choć nieznane mi są powody i motywy takiego postępowania.Nikt mi nie zabroni przecież modlić się na forum , nie ma takiego regulaminu , który mówiłby ,że modlitwa"narusza" regulamin portalu Wedkuje.pl. Za moją racją przemawia fakt,iż dodatkowo umieściłem swój wątek modlitewny w stosownej ku temu rubryce "Hyde Park. Na każdy temat", która nie ma nic wspólnego z wędkarstwem i służy jak (łatwo się domyślić) - poruszaniu zgoła innych tematów niż wędka. Skoro jednak komuś wydaje się ,że modlitwa narusza , regulamin portalu zasady, TO PROSZĘ ZLIKWIDOWAĆ RÓWNIEŻ TEN WĄTEK : http://forum.wedkuje.pl/post/dzien-zmarlych/556026/0. CZYM SIĘ RÓŻNI TEN WPIS OD MOJEGO ? MOŻE TYM ,ŻE JEST BARDZIEJ ADEKWATNY CO DO ŚWIĘTA DNIA ZADUSZNEGO A NIE JAK MÓJ DO DZISIEJSZEGO ŚWIĘTA - JAKIM JEST DZIEŃ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH ? A PROPOS TYCHŻE ŚWIĄT: DZIŚ W ISTOCIE OBCHODZIMY ŚWIĘTO WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - A WIĘC MODLITWA DO ŚWIĘTEGO I W SPRAWIE ŚWIĘTYCH , JEST DUŻO BARDZIEJ NA CZASIE NIŻ , BY SIĘ TO KOMUŚ MOGŁO WYDAWAĆ. Niezorientowanym przypominam (lub wyjaśniam ) ,że Dzień Zaduszny , obchodzimy dopiero jutro. Wątek z modlitwą w intencji zmarłych - nie został usunięty ,ale modlitwa do świętego ( konkretnie do św. Franciszka z Asyżu ) , już tak .... Pytam publicznie : dlaczego ? Proszę o wyjaśnienie.Dzień Wszystkich Świętych obchodzimy 1 listopada każdego roku. To święto ma na celu kultywowanie tradycji umacniania pamięci o różnych świętych : znanych bardziej lub mniej.W dniu dzisiejszym wybrałem św Franciszka z Asyżu , który kochał przyrodę i potrafił cieszyć się jej pięknem. Tak naprawdę , usuwanie wątku dotyczącego świętych w dzień Święta Wszystkich Świętych to żenująca wpadka, gdyż nawet dzieci wiedzą, co to za dzień i jakie ma znaczenie. Świadomość tego dnia i jego znaczenie wśród dzieci wychowanych w duchu katolickim - procentuje tym ,że dzieciaki coraz częściej bawią się zgodnie z tradycją - przebierając się za świętych a nie praktykując bezwartościowe gusła i okultyzm jakim jest niewątpliwie Helloween. W Dzień Wszystkich Świętych wspominamy przede wszystkim świętych i ich doniosłą rolę w tworzeniu wielowiekowej kultury chrześcijańskiej. Mam zatem prawo wspominać świętego - jakiego mi się żywnie podoba i wbrew pozorom - nie jest to żadne naruszenie regulaminu!
Przyjedź do mnie, padnij na kolana i się módl... Co cię boli synu?
Na terenach piaszczystych o czystym podlożu jak i zwirowym to może odstraszac rybe ,ale o ciemnym jak i zamulonym nie ma to znaczenia ,na rzece juz gorzej bo w prądzie rurka sie porusza wiec lepiej jej nie zakladac.
Bernard, swego czasu odkryłem, że rurka
antysplątaniowa płoszy ryby, na czystej wodzie nie mogłem nic złowić i
dopiero po zamontowaniu koszyczka na żyłce zaczęły brać ryby. Tak było
kilka razy i od tego czasu przestałem stosować rurki.
Na mętnej wodzie może to nie mieć znaczenia.
To Iras tym rewolucyjnym odkryciem biegu rzeki nie zmienisz - kilkakrotnie już pisałem / w wątkach feederowych / tych usuniętych , jak i jeszcze istniejących / , że im zestaw jest mniej skomplikowany / bez niepotrzebnych pierdół [ rurek plątaniowych , krętlików itp. ] jest bardziej skuteczny - i nie ma na to wpływu przejrzystość wody - a choć trochę mam o tym pojęcie bo od 7 lat biorę czynny udział w zawodach tą metodą ; pozdr. Ernest
Ja lowię jeszcze inaczej . Na żyłce głównej wykonuję pętle i mocuję na niej koszyczek. Następnie łączę ją z krętlikiem i zakładam przypon. Taki zestaw ukazał sie w jednym z artykułów w którymś numerze WW. Ma właściwości zamozacinające i jest bardzo skuteczny
Witam!!!
Od niedawna startuję w zawodach gruntowych i mam problem z budową zestawu tzw. nie pracującego. Każdy z was zdziwi się co mam na myśli ale chodzi mi oto aby zestaw nie pracował(czyli aby spoczywał na dnie selekcjonując większe gatunki)abym mógł dobrać się do największych egzemplarzy leszcza. Zazwyczaj stosuję koszyczek na bocznym troku ale ten zestaw mocno pracuje. Moje pytanie wygląda na dziwaczne ale mam nadzieję że osoby startujące w zawodach zrozumieją o co mi chodzi i udzielą mi porady. Czekam na wasze propozycje jak budujecie zestawy? Jakiej długości stosujecie przypony w połowie leszczy? Pozdrawiam i połamania
Co ma oznaczać nie pracujący zestaw gruntowy? Czy to że zanęta nie parcuje/wabi, czy że nie przesuwa się po dnie pod naporem pn. nurtu, a może że koszyk zanętowy nie przesuwa się po żyłce głównej?
Jeśli chodzi ci o selektywne łowienie na zawodach to mylne rozumowanie że je dzięki temu wygrasz. Na zawodach liczy się każda sztuka zgodna z regulaminem zawodów. Jeśli zaczniesz łowić selektywnie to pozbędziesz się możliwości wyciągnięcia 10 średniaków czekając aż weźmie ci ten wielki. Tak więc stracisz punkty które będą cię kosztować utratę zwycięstwa. Zawody spławikowe wygrywali często łowcy uklejek. Bo mimo że kolega nałowił o tej samej wadze płoci, ale przegrał na punkty za sztuki. Jak tak przegrałem 1 miejsce, mieliśmy tyle samo kg ryb, ale tamten miał więcej sztuk....(co gorsza 1 sztukę mu brat podrzucił).
Owszem są też nagrody za największą rybę zawodów, ale nikt ci nie zagwarantuje że ta największa będzie w pobliżu twego zestawu i skusi się na twoją przynętę...
Co ma oznaczać nie pracujący zestaw gruntowy? Czy to że zanęta nie parcuje/wabi, czy że nie przesuwa się po dnie pod naporem pn. nurtu, a może że koszyk zanętowy nie przesuwa się po żyłce głównej?
Jeśli chodzi ci o selektywne łowienie na zawodach to mylne rozumowanie że je dzięki temu wygrasz. Na zawodach liczy się każda sztuka zgodna z regulaminem zawodów. Jeśli zaczniesz łowić selektywnie to pozbędziesz się możliwości wyciągnięcia 10 średniaków czekając aż weźmie ci ten wielki. Tak więc stracisz punkty które będą cię kosztować utratę zwycięstwa. Zawody spławikowe wygrywali często łowcy uklejek. Bo mimo że kolega nałowił o tej samej wadze płoci, ale przegrał na punkty za sztuki. Jak tak przegrałem 1 miejsce, mieliśmy tyle samo kg ryb, ale tamten miał więcej sztuk....(co gorsza 1 sztukę mu brat podrzucił).
Owszem są też nagrody za największą rybę zawodów, ale nikt ci nie zagwarantuje że ta największa będzie w pobliżu twego zestawu i skusi się na twoją przynętę...
Na jakich zawodach spławikowych liczy się ryby ? Czy możesz mi to objaśnić ?Ukleje nie łowi się zwykle na zawodach, tylko głównie płoć, a ukleję wtedy kiedy inna ryba nie podejdzie w nęcone miejsce.Na jakich zawodach spławikowych przeliczają rybę na sztuki i to decyduje o wyższej pozycji w klasyfikacji ?Proszę, napisz w jakim Okręgu i jakie to były zawody, że te ryby przeliczali na sztuki. Łowiłam już w wielu Okręgach, a nawet jak nie brałam udziału, to byłam obserwatorem.Już widzę... jak przerzucają np. 7kg uklei licząc je.....
Co ma oznaczać nie pracujący zestaw gruntowy? Czy to że zanęta nie parcuje/wabi, czy że nie przesuwa się po dnie pod naporem pn. nurtu, a może że koszyk zanętowy nie przesuwa się po żyłce głównej?
Jeśli chodzi ci o selektywne łowienie na zawodach to mylne rozumowanie że je dzięki temu wygrasz. Na zawodach liczy się każda sztuka zgodna z regulaminem zawodów. Jeśli zaczniesz łowić selektywnie to pozbędziesz się możliwości wyciągnięcia 10 średniaków czekając aż weźmie ci ten wielki. Tak więc stracisz punkty które będą cię kosztować utratę zwycięstwa. Zawody spławikowe wygrywali często łowcy uklejek. Bo mimo że kolega nałowił o tej samej wadze płoci, ale przegrał na punkty za sztuki. Jak tak przegrałem 1 miejsce, mieliśmy tyle samo kg ryb, ale tamten miał więcej sztuk....(co gorsza 1 sztukę mu brat podrzucił).
Owszem są też nagrody za największą rybę zawodów, ale nikt ci nie zagwarantuje że ta największa będzie w pobliżu twego zestawu i skusi się na twoją przynętę...
coś mi tu nie gra, na jakich zawodach ryba jest liczona na sztuki?, tak w zawodach spiningowych , gdzie za każdą sztukę są punkty i za każdy cm, ale w zawodach spławikowych ?
chyba że ktoś sobie sam ustala regulamin, ale to nie jest zgodne z regulaminem PZW
Co ma oznaczać nie pracujący zestaw gruntowy? Czy to że zanęta nie parcuje/wabi, czy że nie przesuwa się po dnie pod naporem pn. nurtu, a może że koszyk zanętowy nie przesuwa się po żyłce głównej?
Jeśli chodzi ci o selektywne łowienie na zawodach to mylne rozumowanie że je dzięki temu wygrasz. Na zawodach liczy się każda sztuka zgodna z regulaminem zawodów. Jeśli zaczniesz łowić selektywnie to pozbędziesz się możliwości wyciągnięcia 10 średniaków czekając aż weźmie ci ten wielki. Tak więc stracisz punkty które będą cię kosztować utratę zwycięstwa. Zawody spławikowe wygrywali często łowcy uklejek. Bo mimo że kolega nałowił o tej samej wadze płoci, ale przegrał na punkty za sztuki. Jak tak przegrałem 1 miejsce, mieliśmy tyle samo kg ryb, ale tamten miał więcej sztuk....(co gorsza 1 sztukę mu brat podrzucił).
Owszem są też nagrody za największą rybę zawodów, ale nikt ci nie zagwarantuje że ta największa będzie w pobliżu twego zestawu i skusi się na twoją przynętę...
coś mi tu nie gra, na jakich zawodach ryba jest liczona na sztuki?, tak w zawodach spiningowych , gdzie za każdą sztukę są punkty i za każdy cm, ale w zawodach spławikowych ?
Na spinningowych sztuki się liczą? Punkty owszem, a w przypadku równej ilości punktów wygrywa chyba ten, który ma dłuższą rybę, a nie więcej sztuk ? Czy się mylę ? :)
Nie Krzysztof, wówczas o wyższym miejscu decyduje niższy numer startowy (w spławiku, oczywiście).Największa ryba, to może być dodatkowa nagroda, ale nie miejsce.
Elu, jeżeli ktoś ustala sobie osobny regulamin zawodów, to nie może być on ze szkodą dla ryby.Też sędziujesz, łowisz i wiesz, że końcowe ważenie musi przebiegać sprawnie i szybko z zachowaniemostrożności przy tej czynności.
Co do pytania Bartka, bardzo trudno jest odpowiedzieć na Twoje pytanie, bo zawody gruntowe nie są sportem kwalifikowanym, nie znam regulaminu tych zawodów. W spławiku jest jasno określone ile obciążenia może leżeć na dnie.Natomiast nie rozumiem dlaczego chcesz unieruchomić zestaw, często właśnie ruch przynętypowoduje to, że ryba się nią zainteresuje.Nie wiem ile takie zawody trwają, ale w rywalizacji ze spławikowcem twoje szanse na wygraną są nikłe,mimo tego, że zestawy spławikowe są delikatne i ruchome.Na spławik, również duże ryby są łowione i nie ma reguły, że na jedną ochotkę na haczyku i delikatnyzestaw będziesz łowił tylko małe ryby. Jeden caster nawet wystarczy, aby łowić piękne jazie, czy leszcze.
Witam!!!
Dziękuje bardzo za pomoc. Już powoli zaczynam rozumieć w czym tkwi błąd mojego myślenia.
Mam tylko jeszcze jedno pytanie jakiej długości przypony stosujecie w połowie leszczy z gruntu.
Pozdrawiam
Witam!!!
Łowiąc w nocy na zestaw z bocznym trokiem(z koszyczkiem) mam słabe wyniki(w szczególności w połowie leszczy) czym to jest spowodowane? Czy w nocy przypony powinny być krótsze? Jak stiuningować ten zestaw żeby skutecznie łowić w nocy? Czy skrócić ramiona troków czy przypon? Zazwyczaj do łowienia stosuję przypony długości 50-100cm. Ostatnio podpytywałem wyczynowców z mojej miejscowości na ten temat i mówili że zestaw do łowienia w nocy na feeder powinien być inaczej zbudowany. Nie chcieli mi powiedziec jak bo to są ich tajemnice. Proszę o pomoc i wasze rady. Pozdrawiam.
Mój zestaw zbudowany jest tak http://www.zpw.pl/feeder-8211-podstawowe-zestawy,sid300.html(ZESTAW 1) co w nim zmienić aby skutecznie odławiać leszcze w nocy?
Witam!!!
Od niedawna startuję w zawodach gruntowych i mam problem z budową zestawu tzw. nie pracującego. Każdy z was zdziwi się co mam na myśli ale chodzi mi oto aby zestaw nie pracował(czyli aby spoczywał na dnie selekcjonując większe gatunki)abym mógł dobrać się do największych egzemplarzy leszcza. Zazwyczaj stosuję koszyczek na bocznym troku ale ten zestaw mocno pracuje. Moje pytanie wygląda na dziwaczne ale mam nadzieję że osoby startujące w zawodach zrozumieją o co mi chodzi i udzielą mi porady. Czekam na wasze propozycje jak budujecie zestawy? Jakiej długości stosujecie przypony w połowie leszczy? Pozdrawiam i połamania
Może zacznij swoją przygodę z budową od np.od wybudowania porządnego zameczku w piaskownicy , pozdr.
Koszyk zamontuj do rurki antysplątaniowej +stoper+ agrafka + przypon ok 15-25cm i po problemie. Proste bez zbednych bocznych troków i nieraz też skuteczne!
Skoro zaczynasz przygode to zacznij od prostych zestawów.
Napisz proszę w jakiej wodzie będziesz łowił. Czy to jest woda stojąca, czy płynąca - jaki nurt i czy nie ma tam zielska na dnie. To wszystko ma wpływ na dobór długości przyponu.
pzdr.
Witam!!!
Jest to jezioro głębokość w zasięgu rzutu ok 1-4m dno mulisto-piaszczyste. Zielsko występuje sporadycznie w niektórych częściach.
Witam!!!
Od niedawna startuję w zawodach gruntowych i mam problem z budową zestawu tzw. nie pracującego. Każdy z was zdziwi się co mam na myśli ale chodzi mi oto aby zestaw nie pracował(czyli aby spoczywał na dnie selekcjonując większe gatunki)abym mógł dobrać się do największych egzemplarzy leszcza. Zazwyczaj stosuję koszyczek na bocznym troku ale ten zestaw mocno pracuje. Moje pytanie wygląda na dziwaczne ale mam nadzieję że osoby startujące w zawodach zrozumieją o co mi chodzi i udzielą mi porady. Czekam na wasze propozycje jak budujecie zestawy? Jakiej długości stosujecie przypony w połowie leszczy? Pozdrawiam i połamania
Może zacznij swoją przygodę z budową od np.od wybudowania porządnego zameczku w piaskownicy , pozdr.
Bardzo zabawne hahhahahaha. Mam nadzieję że administratorzy zrobią coś z takimi postami i użytkownikami. Ja się dopiero uczę więc proszę o wyrozumiałość a nie tanie sarkazmy. Zresztą nikt Panu nie nakazywał odpowiadania na moje pytanie.
Jeśli to woda stojąca, a dno czyste, to przypon nie musi być długi - osobiście zrobiłbym 50 cm. Wybrałbym sprężynę lub method feeder. Większą uwagę przywiązałbym do mieszanki zanęty - jeśli te zawody będą w najbliższych dniach, to osobiście dodałbym do ulubionej zanęty bardzo dużo kolorowych robaków, pinki i pieczywka fluo (lubię czerwone).
To jednak tylko moje pomysły, chętnie zapoznam się z innymi.
pzdr
Dzięki co do mieszanek na moją wodę to z tym nie ma problemu. A jaki zestaw i jaką dł przyponu doradziłbyś mi na nocne zawody gruntowe gdzie trzeba całą noc równo odławiać leszczyki takie max do 20 dag.
Koszyk zamontuj do rurki antysplątaniowej +stoper+ agrafka + przypon ok 15-25cm i po problemie. Proste bez zbednych bocznych troków i nieraz też skuteczne!
Skoro zaczynasz przygode to zacznij od prostych zestawów.
Bernard, swego czasu odkryłem, że rurka antysplątaniowa płoszy ryby, na czystej wodzie nie mogłem nic złowić i dopiero po zamontowaniu koszyczka na żyłce zaczęły brać ryby. Tak było kilka razy i od tego czasu przestałem stosować rurki.
Na mętnej wodzie może to nie mieć znaczenia.
Mam jeszcze jedno pytanie - czy łowisz na gruntówkę klasyczną, czy drgająca szczytówkę!?
Jeśli nastawiasz się na duże leszcze nocą (o ile są w tej wodzie), to wybrałbym koszyk method feeder z gumką samozacinającą (ale nie koniecznie - jeśli łowisz feederkiem to zapomnij o gumkach), do tego krótki przypon 25-50 cm. Grubość przyponu 14, żyłka główna o stopień mocniejsza. Jeśli jednak masz możliwość zamiast żyłki głównej wybrać plecionkę, to ją wybierz.
Żyłkę główną lub plecionkę zakończ krętlikiem i do niego dowiąż przypon. Haczyk musisz wypośrodkować - nie może być zbyt duży, bo nie zapniesz małego leszcza, ale zbyt mały będzie nieodpowiedni na przyłów np.: dużego karpia, czego Ci życzę :)
Pomysłów jednak może być wiele i do tego odmiennych - musisz poznać swoją wodę i jej ryby.
Może się okazać, że noc nie "potrzebuje" koszyczków, a tylko ciężarek z odpowiednią przynętą na haczyku :)
Ja kiedyś będąc na zawodach wyższej rangi podpytałem zawodników łowiących na feedery o rurkę antysplątaniową to mnie wyśmiali i powiedzieli że nie dość że płoszy ryby to stawia opór i powiedzieli żę to tylko w Polsce jest taki głupi zwyczaj a wszędzie za granicą łowi się na boczny trok.
Mam jeszcze jedno pytanie - czy łowisz na gruntówkę klasyczną, czy drgająca szczytówkę!?
Jeśli nastawiasz się na duże leszcze nocą (o ile są w tej wodzie), to wybrałbym koszyk method feeder z gumką samozacinającą (ale nie koniecznie - jeśli łowisz feederkiem to zapomnij o gumkach), do tego krótki przypon 25-50 cm. Grubość przyponu 14, żyłka główna o stopień mocniejsza. Jeśli jednak masz możliwość zamiast żyłki głównej wybrać plecionkę, to ją wybierz.
Żyłkę główną lub plecionkę zakończ krętlikiem i do niego dowiąż przypon. Haczyk musisz wypośrodkować - nie może być zbyt duży, bo nie zapniesz małego leszcza, ale zbyt mały będzie nieodpowiedni na przyłów np.: dużego karpia, czego Ci życzę :)
Pomysłów jednak może być wiele i do tego odmiennych - musisz poznać swoją wodę i jej ryby.
Może się okazać, że noc nie "potrzebuje" koszyczków, a tylko ciężarek z odpowiednią przynętą na haczyku :)
Dzięki za Pomoc. Właśnie oto mi chodziło. Co do wędzisk to stosuję feedry do 90g wyrzutu. A co myślisz o takim rozwiązaniu aby zbudować zestaw na bocznym troku i dłuższy trok zamiast 60cm zastosować 30cm i do tego przypon ok 30cm.
Usunięto mój wątek "Modlitwa do św. Franciszka z Asyżu" , choć nieznane mi są powody i motywy takiego postępowania.Nikt mi nie zabroni przecież modlić się na forum , nie ma takiego regulaminu , który mówiłby ,że modlitwa"narusza" regulamin portalu Wedkuje.pl. Za moją racją przemawia fakt,iż dodatkowo umieściłem swój wątek modlitewny w stosownej ku temu rubryce "Hyde Park. Na każdy temat", która nie ma nic wspólnego z wędkarstwem i służy jak (łatwo się domyślić) - poruszaniu zgoła innych tematów niż wędka.
Skoro jednak komuś wydaje się ,że modlitwa narusza , regulamin portalu zasady, TO PROSZĘ ZLIKWIDOWAĆ RÓWNIEŻ TEN WĄTEK :
http://forum.wedkuje.pl/post/dzien-zmarlych/556026/0 .
CZYM SIĘ RÓŻNI TEN WPIS OD MOJEGO ? MOŻE TYM ,ŻE JEST BARDZIEJ ADEKWATNY CO DO ŚWIĘTA DNIA ZADUSZNEGO A NIE JAK MÓJ DO DZISIEJSZEGO ŚWIĘTA - JAKIM JEST DZIEŃ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH ? A PROPOS TYCHŻE ŚWIĄT: DZIŚ W ISTOCIE OBCHODZIMY ŚWIĘTO WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - A WIĘC MODLITWA DO ŚWIĘTEGO I W SPRAWIE ŚWIĘTYCH , JEST DUŻO BARDZIEJ NA CZASIE NIŻ , BY SIĘ TO KOMUŚ MOGŁO WYDAWAĆ. Niezorientowanym przypominam (lub wyjaśniam ) ,że Dzień Zaduszny , obchodzimy dopiero jutro.
Wątek z modlitwą w intencji zmarłych - nie został usunięty ,ale modlitwa do świętego ( konkretnie do św. Franciszka z Asyżu ) , już tak .... Pytam publicznie : dlaczego ?
Proszę o wyjaśnienie.Dzień Wszystkich Świętych obchodzimy 1 listopada każdego roku. To święto ma na celu kultywowanie tradycji umacniania pamięci o różnych świętych : znanych bardziej lub mniej.W dniu dzisiejszym wybrałem św Franciszka z Asyżu , który kochał przyrodę i potrafił cieszyć się jej pięknem.
Tak naprawdę , usuwanie wątku dotyczącego świętych w dzień Święta Wszystkich Świętych to żenująca wpadka, gdyż nawet dzieci wiedzą, co to za dzień i jakie ma znaczenie. Świadomość tego dnia i jego znaczenie wśród dzieci wychowanych w duchu katolickim - procentuje tym ,że dzieciaki coraz częściej bawią się zgodnie z tradycją - przebierając się za świętych a nie praktykując bezwartościowe gusła i okultyzm jakim jest niewątpliwie Helloween.
W Dzień Wszystkich Świętych wspominamy przede wszystkim świętych i ich doniosłą rolę w tworzeniu wielowiekowej kultury chrześcijańskiej. Mam zatem prawo wspominać świętego - jakiego mi się żywnie podoba i wbrew pozorom - nie jest to żadne naruszenie regulaminu!
Osobiście lubię kulę zanęty na niewidocznym "nośniku", a niedaleko od niej haczyk z przynętą. Zgadzam się z którymś z przedmówców, że rurka anty., może płoszyć ryby. Łowiąc kiedyś na komercyjnym łowisku stosowałem dwa identyczne zestawy, z tą różnicą, że jeden był z koszyczkiem przeźroczystym method feeder, a drugi ze sprężyną (długa rurka anty., dziś już z nich nie korzystam). Na mf złapałem masę karpi, a sprężyna milczała. Zanęta była ta sama i przynęta również. Stąd moje wnioski o "przebłyszczeniu" niektórych wód :)
Usunięto mój wątek "Modlitwa do św. Franciszka z Asyżu" , choć nieznane mi są powody i motywy takiego postępowania.Nikt mi nie zabroni przecież modlić się na forum , nie ma takiego regulaminu , który mówiłby ,że modlitwa"narusza" regulamin portalu Wedkuje.pl. Za moją racją przemawia fakt,iż dodatkowo umieściłem swój wątek modlitewny w stosownej ku temu rubryce "Hyde Park. Na każdy temat", która nie ma nic wspólnego z wędkarstwem i służy jak (łatwo się domyślić) - poruszaniu zgoła innych tematów niż wędka.
Skoro jednak komuś wydaje się ,że modlitwa narusza , regulamin portalu zasady, TO PROSZĘ ZLIKWIDOWAĆ RÓWNIEŻ TEN WĄTEK :
http://forum.wedkuje.pl/post/dzien-zmarlych/556026/0 .
CZYM SIĘ RÓŻNI TEN WPIS OD MOJEGO ? MOŻE TYM ,ŻE JEST BARDZIEJ ADEKWATNY CO DO ŚWIĘTA DNIA ZADUSZNEGO A NIE JAK MÓJ DO DZISIEJSZEGO ŚWIĘTA - JAKIM JEST DZIEŃ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH ? A PROPOS TYCHŻE ŚWIĄT: DZIŚ W ISTOCIE OBCHODZIMY ŚWIĘTO WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - A WIĘC MODLITWA DO ŚWIĘTEGO I W SPRAWIE ŚWIĘTYCH , JEST DUŻO BARDZIEJ NA CZASIE NIŻ , BY SIĘ TO KOMUŚ MOGŁO WYDAWAĆ. Niezorientowanym przypominam (lub wyjaśniam ) ,że Dzień Zaduszny , obchodzimy dopiero jutro.
Wątek z modlitwą w intencji zmarłych - nie został usunięty ,ale modlitwa do świętego ( konkretnie do św. Franciszka z Asyżu ) , już tak .... Pytam publicznie : dlaczego ?
Proszę o wyjaśnienie.Dzień Wszystkich Świętych obchodzimy 1 listopada każdego roku. To święto ma na celu kultywowanie tradycji umacniania pamięci o różnych świętych : znanych bardziej lub mniej.W dniu dzisiejszym wybrałem św Franciszka z Asyżu , który kochał przyrodę i potrafił cieszyć się jej pięknem.
Tak naprawdę , usuwanie wątku dotyczącego świętych w dzień Święta Wszystkich Świętych to żenująca wpadka, gdyż nawet dzieci wiedzą, co to za dzień i jakie ma znaczenie. Świadomość tego dnia i jego znaczenie wśród dzieci wychowanych w duchu katolickim - procentuje tym ,że dzieciaki coraz częściej bawią się zgodnie z tradycją - przebierając się za świętych a nie praktykując bezwartościowe gusła i okultyzm jakim jest niewątpliwie Helloween.
W Dzień Wszystkich Świętych wspominamy przede wszystkim świętych i ich doniosłą rolę w tworzeniu wielowiekowej kultury chrześcijańskiej. Mam zatem prawo wspominać świętego - jakiego mi się żywnie podoba i wbrew pozorom - nie jest to żadne naruszenie regulaminu!
Przyjedź do mnie, padnij na kolana i się módl... Co cię boli synu?
Na mętnej wodzie może to nie mieć znaczenia.
Na terenach piaszczystych o czystym podlożu jak i zwirowym to może odstraszac rybe ,ale o ciemnym jak i zamulonym nie ma to znaczenia ,na rzece juz gorzej bo w prądzie rurka sie porusza
wiec lepiej jej nie zakladac.
Bernard, swego czasu odkryłem, że rurka antysplątaniowa płoszy ryby, na czystej wodzie nie mogłem nic złowić i dopiero po zamontowaniu koszyczka na żyłce zaczęły brać ryby. Tak było kilka razy i od tego czasu przestałem stosować rurki.
Na mętnej wodzie może to nie mieć znaczenia.
To Iras tym rewolucyjnym odkryciem biegu rzeki nie zmienisz - kilkakrotnie już pisałem / w wątkach feederowych / tych usuniętych , jak i jeszcze istniejących / , że im zestaw jest mniej skomplikowany / bez niepotrzebnych pierdół [ rurek plątaniowych , krętlików itp. ] jest bardziej skuteczny - i nie ma na to wpływu przejrzystość wody - a choć trochę mam o tym pojęcie bo od 7 lat biorę czynny udział w zawodach tą metodą ; pozdr. Ernest
witam ja stosuje do zestawu rurkę antysplątaniowa kólke gumową krętlik przypon ok 25 cm chaczyk 10
Ja lowię jeszcze inaczej . Na żyłce głównej wykonuję pętle i mocuję na niej koszyczek. Następnie łączę ją z krętlikiem i zakładam przypon. Taki zestaw ukazał sie w jednym z artykułów w którymś numerze WW. Ma właściwości zamozacinające i jest bardzo skuteczny
Tak to wygląda z tym że ja jeszcze delikatnie uprościłem sobie ten zestaw i nie stosuję tego luzu pomiędzy przyponem a pętlą