mam pytanie czy ktoś łowił ryby na bugu na odcinku frankopol - wyszków i jakie były efekty(po tak zwanej przydusze) ja łowiłem we wrześniu w okolicach Brzózy troche połowiłem pare rybek złowiłem (poszły do wody spowrotem)może ktoś jeszcze próbował łowić? (sory za błendy)
mam pytanie czy ktoś łowił ryby na bugu na odcinku frankopol - wyszków i jakie były efekty(po tak zwanej przydusze) ja łowiłem we wrześniu w okolicach Brzózy troche połowiłem pare rybek złowiłem (poszły do wody spowrotem)może ktoś jeszcze próbował łowić? (sory za błendy)
Co to znaczy "po tak zwanej przydusze" - czyżbyś miał wątpliwości co do tragedii jaka dotknęła tę rzekę? Poza tym - łowiłeś tam we wrześniu? Wiesz że w tym czasie niemal wszędzie obowiązywał zakaz wędkowania na Bugu i jego dopływach, właśnie z powodu jak to nazwałeś "tak zwanej przyduchy"?
kolego pisalem takzwana przyduch bo przy okazji tego zdazenia byli tacy co spuścili do wody różne inne świństwa,a pozatem nie pojechałem tam w tedy łowić tylko zobaczyć jak to wyglonda w żeczywistości ,zażuciłem wędkeposiedziałem godzinkę i się zwinełem.A data dokładnie to były już piersze dni pażdziernika
kolego pisalem takzwana przyduch bo przy okazji tego zdazenia byli tacy co spuścili do wody różne inne świństwa,a pozatem nie pojechałem tam w tedy łowić tylko zobaczyć jak to wyglonda w żeczywistości ,zażuciłem wędkeposiedziałem godzinkę i się zwinełem.A data dokładnie to były już piersze dni pażdziernika
I Twoim zdaniem to jest wytłumaczenie? Nieważne czy łowiłeś 5 minut czy 5 dni, ważne że mimo zakazu łowiłeś!
nie bulwersuj sie tak kolego w pazdzierniku stego co słyszałem chyba jusz zakazu nie bylo a pozatem nie pojechałem tam łowić tylko zobaczyć jak to wyglonda w rzeczywistości
mam pytanie czy ktoś łowił ryby na bugu na odcinku frankopol - wyszków i jakie były efekty(po tak zwanej przydusze) ja łowiłem we wrześniu w okolicach Brzózy troche połowiłem pare rybek złowiłem (poszły do wody spowrotem)może ktoś jeszcze próbował łowić? (sory za błendy)
Co to znaczy "po tak zwanej przydusze" - czyżbyś miał wątpliwości co do tragedii jaka dotknęła tę rzekę? Poza tym - łowiłeś tam we wrześniu? Wiesz że w tym czasie niemal wszędzie obowiązywał zakaz wędkowania na Bugu i jego dopływach, właśnie z powodu jak to nazwałeś "tak zwanej przyduchy"?
Kolego trzeba być na bierząco, zakaz został zniesiony z dniem 24 lipca 2009 roku - http://www.pzw.org.pl/wody/wiadomosci/20747/60/zakaz_wedkowania_odwolany_
Po pierwsze mówisz o decyzji okręgu mazowieckiego, a to nie jedyny okręg przez który płynie Bug. Po drugie ja nie muszę być na bieżąco, bo od roku nie widziałem Bugu, ale mimo to wiem, że na granicznym odcinku obowiązywał o wiele dłużej. Po trzecie wiem też o niepisanej umowie między wędkarzami, którzy by dać odetchnąć rybom w Bugu, przedłużali ten okres w swoich okręgach do późnej jesieni.
Po czwarte - to co ustalą gdzieś tam na górze jajogłowi, często niemający pojęcia o rzeczywistości, nie zawsze służy sprawie. Każda więc poprawna reakcja wędkarzy chcących pomóc wodom i rybom powinna być jak najbardziej popierana przez resztę. Nie tylko prawo powinno obowiązywać wędkarzy, ale także zdrowy rozsądek i etyka. A czy etyczne i zdroworozsądkowe jest łowienie ryb w wodzie dotkniętej dopiero co przyduchą to juz pozostawiam Tobie kolego do przemyśleń.
Pluszowy to weź sobie mapkę i zobacz w granicach jakiego okręgu leży odcinek o który pyta się ikary, a to że ktoś coś gdzieś przedłużył sobie, to niech przedłuża, gdzie to było napisane, gdzie zamieścili jakąś informację. Może na tablicy u siebie w kole? Ciekawe ilu wędkarzy o tym wiedziało z innych miejscowości? Ale wiesz co to jest dobry pomysł, chyba z kumplami z koła spotkamy się przed rozpoczęciem sezonu szczupakowego i postanowimy że na jednym ze zbiorników przedłużamy szczupakowi okres ochronny do końca czerwca i zgodnie z prawem będziemy gonić wędkarzy, próbujących łowić szczupaki, z tego zbiornika, bo tak ustaliliśmy niepisaną umową.
Dariuszdyl - zachowaj dla siebie te ironiczne pomysły. Skoro masz gdzieś fakt, że te ryby mają za sobą ciężki okres, a prawo Ci tego nie zabrania, to łów je ile chcesz, gdzie chcesz i na co chcesz, przecież masz do tego prawo. Co do mojej uwagi do pytającego - przeczytaj ja jeszcze raz: Napisałem, że niemal wszędzie był zakaz, nigdzie nie wspominałem, że w miejscu gdzie łowił taki zakaz tez obowiązywał, skoro jednak zaczął zmieniać fakty (miesiąc łowienia) to zrozumiałem, że zdał sobie sprawę, że zrobił źle. Co do zakazu na granicznym Bugu - nie ustalił go sobie ktoś tam na tablicy ogłoszeń, lecz okręg PZW. A to że wędkarze z tego okręgu przedłużyli sobie ten okres pozostawienia ryb w spokoju to tylko ich dobra wola i nikt nie każe Ci robić tego co Oni. Połamania...
Najpierw napisałem ze to było we wrześniu ale potem sprawdziłem dokładnie ze to było 2 pazdziernika ,a Ty kolego mocno się obruszyłeś ,chociaż napisałem wyraźnie że przy koazji zarzuciłem wędke chciałem sprawdzić co zostało w wodzie a ryby wypuściłem .Kolega Dariuszdyl miał racje zakazu na tym odcinku we wrześniu już nie bylo (sprawdziłem w swoim kole)
mam pytanie czy ktoś łowił ryby na bugu na odcinku frankopol - wyszków i jakie były efekty(po tak zwanej przydusze) ja łowiłem we wrześniu w okolicach Brzózy troche połowiłem pare rybek złowiłem (poszły do wody spowrotem)może ktoś jeszcze próbował łowić? (sory za błendy)
Kol. ikary
ten wątek należało założyc w pokoju łowiska na forum.
Szkoda że nie znam Bugu bo nie mogę ci pomóc w Twoim temacie ale może moderator przerzuci go na łowiska.
Trzymaj się.
mam pytanie czy ktoś łowił ryby na bugu na odcinku frankopol - wyszków i jakie były efekty(po tak zwanej przydusze) ja łowiłem we wrześniu w okolicach Brzózy troche połowiłem pare rybek złowiłem (poszły do wody spowrotem)może ktoś jeszcze próbował łowić? (sory za błendy)
Co to znaczy "po tak zwanej przydusze" - czyżbyś miał wątpliwości co do tragedii jaka dotknęła tę rzekę?Poza tym - łowiłeś tam we wrześniu?
Wiesz że w tym czasie niemal wszędzie obowiązywał zakaz wędkowania na Bugu i jego dopływach, właśnie z powodu jak to nazwałeś "tak zwanej przyduchy"?
kolego pisalem takzwana przyduch bo przy okazji tego zdazenia byli tacy co spuścili do wody różne inne świństwa,a pozatem nie pojechałem tam w tedy łowić tylko zobaczyć jak to wyglonda w żeczywistości ,zażuciłem wędkeposiedziałem godzinkę i się zwinełem.A data dokładnie to były już piersze dni pażdziernika
kolego pisalem takzwana przyduch bo przy okazji tego zdazenia byli tacy co spuścili do wody różne inne świństwa,a pozatem nie pojechałem tam w tedy łowić tylko zobaczyć jak to wyglonda w żeczywistości ,zażuciłem wędkeposiedziałem godzinkę i się zwinełem.A data dokładnie to były już piersze dni pażdziernika
I Twoim zdaniem to jest wytłumaczenie?
Nieważne czy łowiłeś 5 minut czy 5 dni, ważne że mimo zakazu łowiłeś!
Z resztą szkoda słów.
nie bulwersuj sie tak kolego w pazdzierniku stego co słyszałem chyba jusz zakazu nie bylo a pozatem nie pojechałem tam łowić tylko zobaczyć jak to wyglonda w rzeczywistości
mam pytanie czy ktoś łowił ryby na bugu na odcinku frankopol - wyszków i jakie były efekty(po tak zwanej przydusze) ja łowiłem we wrześniu w okolicach Brzózy troche połowiłem pare rybek złowiłem (poszły do wody spowrotem)może ktoś jeszcze próbował łowić? (sory za błendy)
Co to znaczy "po tak zwanej przydusze" - czyżbyś miał wątpliwości co do tragedii jaka dotknęła tę rzekę?Poza tym - łowiłeś tam we wrześniu?
Wiesz że w tym czasie niemal wszędzie obowiązywał zakaz wędkowania na Bugu i jego dopływach, właśnie z powodu jak to nazwałeś "tak zwanej przyduchy"?
Kolego trzeba być na bierząco, zakaz został zniesiony z dniem 24 lipca 2009 roku - http://www.pzw.org.pl/wody/wiadomosci/20747/60/zakaz_wedkowania_odwolany_
Po pierwsze mówisz o decyzji okręgu mazowieckiego, a to nie jedyny okręg przez który płynie Bug.
Po drugie ja nie muszę być na bieżąco, bo od roku nie widziałem Bugu, ale mimo to wiem, że na granicznym odcinku obowiązywał o wiele dłużej.
Po trzecie wiem też o niepisanej umowie między wędkarzami, którzy by dać odetchnąć rybom w Bugu, przedłużali ten okres w swoich okręgach do późnej jesieni.
Po czwarte - to co ustalą gdzieś tam na górze jajogłowi, często niemający pojęcia o rzeczywistości, nie zawsze służy sprawie. Każda więc poprawna reakcja wędkarzy chcących pomóc wodom i rybom powinna być jak najbardziej popierana przez resztę. Nie tylko prawo powinno obowiązywać wędkarzy, ale także zdrowy rozsądek i etyka. A czy etyczne i zdroworozsądkowe jest łowienie ryb w wodzie dotkniętej dopiero co przyduchą to juz pozostawiam Tobie kolego do przemyśleń.
Pluszowy to weź sobie mapkę i zobacz w granicach jakiego okręgu leży odcinek o który pyta się ikary, a to że ktoś coś gdzieś przedłużył sobie, to niech przedłuża, gdzie to było napisane, gdzie zamieścili jakąś informację. Może na tablicy u siebie w kole? Ciekawe ilu wędkarzy o tym wiedziało z innych miejscowości? Ale wiesz co to jest dobry pomysł, chyba z kumplami z koła spotkamy się przed rozpoczęciem sezonu szczupakowego i postanowimy że na jednym ze zbiorników przedłużamy szczupakowi okres ochronny do końca czerwca i zgodnie z prawem będziemy gonić wędkarzy, próbujących łowić szczupaki, z tego zbiornika, bo tak ustaliliśmy niepisaną umową.
Dariuszdyl - zachowaj dla siebie te ironiczne pomysły. Skoro masz gdzieś fakt, że te ryby mają za sobą ciężki okres, a prawo Ci tego nie zabrania, to łów je ile chcesz, gdzie chcesz i na co chcesz, przecież masz do tego prawo.
Co do mojej uwagi do pytającego - przeczytaj ja jeszcze raz:
Napisałem, że niemal wszędzie był zakaz, nigdzie nie wspominałem, że w miejscu gdzie łowił taki zakaz tez obowiązywał, skoro jednak zaczął zmieniać fakty (miesiąc łowienia) to zrozumiałem, że zdał sobie sprawę, że zrobił źle.
Co do zakazu na granicznym Bugu - nie ustalił go sobie ktoś tam na tablicy ogłoszeń, lecz okręg PZW. A to że wędkarze z tego okręgu przedłużyli sobie ten okres pozostawienia ryb w spokoju to tylko ich dobra wola i nikt nie każe Ci robić tego co Oni. Połamania...
Najpierw napisałem ze to było we wrześniu ale potem sprawdziłem dokładnie ze to było 2 pazdziernika ,a Ty kolego mocno się obruszyłeś ,chociaż napisałem wyraźnie że przy koazji zarzuciłem wędke chciałem sprawdzić co zostało w wodzie a ryby wypuściłem .Kolega Dariuszdyl miał racje zakazu na tym odcinku we wrześniu już nie bylo (sprawdziłem w swoim kole)
JAK MUJ WUJEK MUWI ZE TAK BYLO TO TAK BYŁO JASNE
JAK MUJ WUJEK MUWI ZE TAK BYŁO TO TAK BYŁO JASNE
T