czy ktoś był na mietkowie
Byłem z kolegą na Mietkowie 13-ego chodż to nie był piątek my mieliśmy pecha(zero brań) siedzieliśmy na łódce od 06.00 do 12.00 Koleżka obok wyciągnął jednego tak coś koło 50 cm. reszta wędkarzy chyba podobnie jak my.
czy ktoś był na mietkowie
Byłem z kolegą na Mietkowie 13-ego chodż to nie był piątek my mieliśmy pecha(zero brań) siedzieliśmy na łódce od 06.00 do 12.00 Koleżka obok wyciągnął jednego tak coś koło 50 cm. reszta wędkarzy chyba podobnie jak my.