Byłem złodziejem Właśnie wróciłem z nad Pasłęki i to dobra wiadomość. Mam jednak dla Was szanowni znajomi wiadomość drugą niekoniecznie pozytywną. Otóż wczoraj wracałem w samochodzie kolegi Tadeusza do Warszawy. Gdzieś w okolicy Niedzicy, a może Olsztynka odbieram telefon od Zbyszka Słowińskiego vel Comendante (dla starych i bliskich głowatkowych Przyjaciół). Po wręcz kilku sekundach rozmowy Zbyszek przekazuje swój aparat współtowarzyszowi podróży ze słowami - Posłuchaj. N o i posłuchałem. Ów kolega podczas późnego sobotniego wieczora miał okazję spotkać się teta tet z nijakim Markiem Kluczkiem - zastępcą redaktora naczelnego "Wiadomości Wędkarskich". Korzystając z okazji ów kolega, w dobrej wierze" spytał się dopiero co poznanego redaktora: czy możliwy jest mój Karola Zacharczyka powrót do redakcji? I oto, co usłyszał cytuję "- Tego złodzieja, bandytę, co okradł redakcję na setki tysięcy złotych NIGDY!" No cóż po 24 lata pracy w redakcji dowiedziałem się, że to właśnie ja okradałem firmę, z którą, jak mi się wydawało, byłem przez lata na dobre i na złe.Przez lata wychowałem sobie wielu wspaniałych Czytelników, z których mnóstwo jest teraz moimi bliskimi kolegami, a nawet Przyjaciółmi. Przez lata jakoś wytrzymywałem najróżniejsze szturchańce tego pana i obelgi pod moim adresem Ścierpiałem wielokrotne odbieranie mi nagród z zysku, premii. Nawet za tak poważne uchybienia w pracy, jak nie przynoszenie na czas recept na Viagrę przepisywanych mu przez moich kolegów lekarzy. Ścierpiałem nawet polecenie wywalenia podczas przeprowadzki archiwum redakcyjnego na śmieci ze starodrukami,oryginałami zdjęć itd... Nie wytrzymałem w ubiegłym roku, gdy ów pan wziął na moje nazwisko rachunek, co by pokryć swoje wydatki na wspólny wyjazd na Suwalszczyznę swej obecnej małżonki, czy tam kogoś z rodziny (jechaliśmy w to samo miejsce) z tym, że ja byłem gościem zaproszonym przez organizatorów, w związku z tym żadnych rachunków nie przedstawiałem. Bo i za co? Potem było zwolnienie z pracy, wcześniej i potem także moja ciężka depresja itd. itd. P.S. Odchodząc od redakcji mam poczucie przyzwoicie spełnionego obowiązku obiektywnego informowania Czytelników o Związku, o sprzęcie wędkarskim i przyrodzie, łowiskach naszego i nie tylko kraju. Jako jedyna osoba wśród redaktorów zostałem przez koła, okręgi, liczne kluby wędkarskie, towarzystwa Miłośników a nawet samego Ministra Rolnictwa oznaczany medalami, oznakami i Członkostwami Honorowymi. Jako jedyna osoba wędkująca z tej redakcji nie mam także złotej oznaki z Wieńcami PZW. Ponoć sobie na nią nie zasłużyłem...
Karolu ja na Twoim miejscu poszedłbym z tym do odpowiednich urzędów i zmusił w końcu tego pana ( celowo pana a nie Pana ) do odszczekania kłamstw na Twój temat i jakiejś dotkliwej kary dla niego wcale nie finansowej.Czas najwyższy dobrać się do skóry pseudo mediom, zarządzającym tymi mediami i kupie " dziennikarzy " będących na usługach tychże. JK
To jest sprawa dla sądu. Jeśli masz korespondencję, smsy, maile to nie ma na co czekać tylko do prawnika i tyle.Takie rzeczy podpadają pod mobing i nękanie.
Choć lubię czytać prasę wędkarską od kilku miesięcy nie kupuję już WW, to taki mój mały protest przeciw temu co robi PZW. To jak pan Kluczek potraktował Pana Karola utwierdza mnie, w słuszności mojej decyzji. Życzę Panu Karolowi pozytywnego zakończenia sprawy.
Przyłączam się ja też nie kupuję WW i myślę, że to żałosne już pismo dogorywa. Wychowuję syna wędkarza, ale niestety nie na WW, z resztą to samo dotyczy WŚ. Precz z kolorowymi pustymi pisemkami. Prawdziwa prasa wędkarska skończyła się odkąd z pierwszego planu zszedł wędkarz a zastąpiła go gonitwa za kasą. Amen
Forum wędkarskie. Koleś wylewa frustracje, które nikogo tu nie dotyczą i nie mają związku z tematyką wędkarską. Ja rozumiem, że oskarżenia czasem ranią dumę, ale ani ja, ani redakcyja tego portalu, ani żaden inny użytkownik, nie pomogą panu koledze rozwiązać problem.
Od tego są odpowiednie urzędy, prokuratura, komisje etyki zawodowej i inne takie.
Nie rozumiem, o co chodzi.
Prywatny wyjazd, grono kolegów, przypadkowe spotkanie na prywatnym gruncie... Żadnych oficjalnych oskarżeń.
PO JAKI CH* GOŚCIU PORUSZASZ TAKIE TEMATYKIE?!
CO TO JEST?! MAM ZORGANIZOWAC GRUPĘ REAGOWANIA?!
Ogarnij się człowieku. Kogo obchodzi, że w prywatnym aucie, na prywatnym gruncie, bez świadków, ktoś o kimś źle powiedział....
świeta racja kolego!!!Forum wędkarskie. Koleś wylewa frustracje, które nikogo tu nie dotyczą i nie mają związku z tematyką wędkarską. Ja rozumiem, że oskarżenia czasem ranią dumę, ale ani ja, ani redakcyja tego portalu, ani żaden inny użytkownik, nie pomogą panu koledze rozwiązać problem.
Od tego są odpowiednie urzędy, prokuratura, komisje etyki zawodowej i inne takie.
Nie rozumiem, o co chodzi.
Prywatny wyjazd, grono kolegów, przypadkowe spotkanie na prywatnym gruncie... Żadnych oficjalnych oskarżeń.
PO JAKI CH* GOŚCIU PORUSZASZ TAKIE TEMATYKIE?!
CO TO JEST?! MAM ZORGANIZOWAC GRUPĘ REAGOWANIA?!
Ogarnij się człowieku. Kogo obchodzi, że w prywatnym aucie, na prywatnym gruncie, bez świadków, ktoś o kimś źle powiedział....
świete słowa;)Forum wędkarskie. Koleś wylewa frustracje, które nikogo tu nie dotyczą i nie mają związku z tematyką wędkarską. Ja rozumiem, że oskarżenia czasem ranią dumę, ale ani ja, ani redakcyja tego portalu, ani żaden inny użytkownik, nie pomogą panu koledze rozwiązać problem.
Od tego są odpowiednie urzędy, prokuratura, komisje etyki zawodowej i inne takie.
Nie rozumiem, o co chodzi.
Prywatny wyjazd, grono kolegów, przypadkowe spotkanie na prywatnym gruncie... Żadnych oficjalnych oskarżeń.
PO JAKI CH* GOŚCIU PORUSZASZ TAKIE TEMATYKIE?!
CO TO JEST?! MAM ZORGANIZOWAC GRUPĘ REAGOWANIA?!
Ogarnij się człowieku. Kogo obchodzi, że w prywatnym aucie, na prywatnym gruncie, bez świadków, ktoś o kimś źle powiedział....
Bardzo dobrze że mamy informacje jak traktowany jest człowiek
przez swojego pracodawcę. Temat dotyczy wędkarstwa. WW to nie fakt, więc
stwierdzenie że opisany problem nie dotyczy wędkarstwa jest śmieszne.
Forum wędkarskie. Koleś wylewa frustracje, które nikogo tu nie dotyczą i nie mają związku z tematyką wędkarską. Ja rozumiem, że oskarżenia czasem ranią dumę, ale ani ja, ani redakcyja tego portalu, ani żaden inny użytkownik, nie pomogą panu koledze rozwiązać problem.
Od tego są odpowiednie urzędy, prokuratura, komisje etyki zawodowej i inne takie.
Nie rozumiem, o co chodzi.
Prywatny wyjazd, grono kolegów, przypadkowe spotkanie na prywatnym gruncie... Żadnych oficjalnych oskarżeń.
PO JAKI CH* GOŚCIU PORUSZASZ TAKIE TEMATYKIE?!
CO TO JEST?! MAM ZORGANIZOWAC GRUPĘ REAGOWANIA?!
Ogarnij się człowieku. Kogo obchodzi, że w prywatnym aucie, na prywatnym gruncie, bez świadków, ktoś o kimś źle powiedział....
Kogo to..........
Też mam mieszane uczucia . Pewne sprawy załatwia się po męsku i indywidualnie . Nie do końca rozumiem po co ten wątek ? Panie Karolu , same niewiadome .
Co to kuźwa ma być?! U mnie w robocie słyszę różne kalumnie różnych ludzi, kierowane do różnych ludzi, przez rozmaitych ludzi.
Jeżeli pan Gienek powie panu Leszkowi, ze pan Witek był złodziejem, albo innym gnojem, to będę zakładał wątek na forum by płakać, że ktoś o mnie komuś tak powiedział gdzieś na boku?!
Artur - dej chopie spokój, bo mi zara kuźwa pompa stanie, bo się nad wami albo zaryję ze śmiechu na śmierć, albo z rozpaczy zejdę!
Mózgi macie na miejscu?! A może jutro pojedźmy razem do pana "x", który powiedział panu "y", że pan Karol był złodziejem i skopmy mu zadek, albo doprowadźmy go przed oblicze sprawiedliwości?!
Co to kuźwa ma być?! U mnie w robocie słyszę różne kalumnie różnych ludzi, kierowane do różnych ludzi, przez rozmaitych ludzi.
Jeżeli pan Gienek powie panu Leszkowi, ze pan Witek był złodziejem, albo innym gnojem, to będę zakładał wątek na forum by płakać, że ktoś o mnie komuś tak powiedział gdzieś na boku?!
Artur - dej chopie spokój, bo mi zara kuźwa pompa stanie, bo się nad wami albo zaryję ze śmiechu na śmierć, albo z rozpaczy zejdę!
Mózgi macie na miejscu?! A może jutro pojedźmy razem do pana "x", który powiedział panu "y", że pan Karol był złodziejem i skopmy mu zadek, albo doprowadźmy go przed oblicze sprawiedliwości?!
Takiej żenady dawno tutaj nie było!
Wiadomości Wędkarskie
Magazyn wędkarski wydawany przez PZW
Ukazuje się od 1936 roku
Tutaj nie ma żadnych panów x,y. Jasno opisana sytuacja . Dlaczego starasz się żeby ten wątek przerodził się w wątek agresywny? Jak dla mnie sprawa jest poważna. Wygląda to tak, eliminuje się ludzi którzy posiadają jeszcze system wartości.
Niektóre osoby uważają WW za wspaniałe czasopismo, które skupia zgrany zespół. Jak możemy się przekonać wygląda to trochę inaczej.
Co to kuźwa ma być?! U mnie w robocie słyszę różne kalumnie różnych ludzi, kierowane do różnych ludzi, przez rozmaitych ludzi.
Jeżeli pan Gienek powie panu Leszkowi, ze pan Witek był złodziejem, albo innym gnojem, to będę zakładał wątek na forum by płakać, że ktoś o mnie komuś tak powiedział gdzieś na boku?!
Artur - dej chopie spokój, bo mi zara kuźwa pompa stanie, bo się nad wami albo zaryję ze śmiechu na śmierć, albo z rozpaczy zejdę!
Mózgi macie na miejscu?! A może jutro pojedźmy razem do pana "x", który powiedział panu "y", że pan Karol był złodziejem i skopmy mu zadek, albo doprowadźmy go przed oblicze sprawiedliwości?!
Takiej żenady dawno tutaj nie było!
Wiadomości Wędkarskie
Magazyn wędkarski wydawany przez PZW
Ukazuje się od 1936 roku
Tutaj nie ma żadnych panów x,y. Jasno opisana sytuacja . Dlaczego starasz się żeby ten wątek przerodził się w wątek agresywny? Jak dla mnie sprawa jest poważna. Wygląda to tak, eliminuje się ludzi którzy posiadają jeszcze system wartości.
Niektóre osoby uważają WW za wspaniałe czasopismo, które skupia zgrany zespół. Jak możemy się przekonać wygląda to trochę inaczej.
Mam gdzieś "WW". To nie jest miejsce na załatwianie porachunków pomiędzy kolesiami, którzy z jakiegoś tam powodu wdepnęli sobie na odcisk.
Gość ma pretensje do innego gościa o jakieś pomówienia, więc niech go zaskarży do sądu, przedstawi świadków i niech dochodzi swoich praw.
Jeśli już chce opisywać jakieś porachunki w "WW", to nich to zrobi na blogu, bo forum, to nie jest miejsce na pranie zawodowych, bądź prywatnych brudów pomiędzy pracownikami jakiejś kolorowej gazetki dla dzieci.
To żenujące! To tak samo, jakbym tu zaczął wylewać swoje żale do mojego szefa, sztygara, kierownika, nauczyciela.... bo mi ktoś tam powiedział, ze tamten mnie gdzieś tam obgadywał.
TO JEST DZIECINADA I ŻENADA, ORAZ IDIOTYZM.
Moder powinien to zdjąć od razu po pojawieniu się tego g* na forum.
I guzik mnie obchodzi, jaka to gazetka, bo to nie jest forum plotkarskie i nikt się tu wybielać nie musi, bo tu to nikogo zwyczajnie nie powinno obchodzić.
Kedzio daj se na luz. Kolega był redaktorem czasopisma wędkarskiego, tak więc wielu z nasz pewnie czytało jego artykuły. To czemu ma nie napisać do swoich byłych czytelników, czemu już dla nich nie pisze, i co go spotkało? Na portalu braci wędkarskiej? Jak widać też jest wędkarzem. Co fakt może nie ten pokój wybrał, ale jego wątek jest bardziej związany z wędkarzami niż nie jeden na hydepaku.
Kolego kedzio jeśli temat dla Ciebie jest gówniany to po co w nim grzebiesz. Daj spokój i wypowiadaj się w interesujących Cię tematach, albo załóż Swoje forum i tam ustalaj jakie tematy można poruszać.
Chamstwo piętnować należy. Dziękuję za kolejny dowód na to że słusznie postąpiłem wypisując się z tego ku..idołka jakim jest PZW. A kolega kedzio skoro się tak bulwersuje niech może nie zagląda w wątek skoro nic ciekawego do powiedzenia nie ma? Nerwy pięknu szkodzą, a nie ma czym szastać.
Widzę że są też w śród nas mądrzy i przemądrzali, a należało by współczuć człowiekowi w zaistniałej sytuacji, bo był kupę lat hętnie czytanym redaktorem w "WW".
Panie Karolu, wniósł Pan do polskiego wędkarstwa wiele, najwidoczniej wszystkimi którzy cokolwiek mają Panu do zarzucenia kieruje zazdrość, pozdrawiam.
S...21, znów naruszyłem regulamin forum? Pisząc w temacie. Bo pytałem się kolegę szczegółów opowieści, jak i wypowiedź iż wątek jest o czasopiśmie wędkarskim a tu są czytelnicy takich pism? I ma więcej wspólnego z wędkarstwem niż nie jeden wątek w hydepaku?
Mnie ciekawi historia Karola, jako redaktora czasopisma WW, i czy udało by się mu pomóc. Czy ma chęć powalczyć o swoje utracone stanowisko i oczyścić swoje imię. Bo redaktor który wędkuje potrafi lepiej dotrzeć do wędkarzy i pisać o tym jako pasjonata.
Niektórym malkontentom na tym forum pragnę nieśmiało zwrócić uwagę że WW ukazują się między innymi za Nasze pieniądze. Dlatego też mamy prawo dowiedzieć się co też się tam w redakcji wyrabia. Swoje zdanie w tej sprawie wyraziłem już na innym forum.Panie Karolu wypada tylko współczuć, znalazł się pan w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze z niewłaściwym towarzystwem.Nie wchodzi się do rynsztoka bo można wdepnąć w g....o.I oto cała kwintesencja sprawyJulian
Słyszę coraz więcej głosów:
"nie kupować WW"
"nie płacić składek"
tylko ciekaw jestem ile osób, tak z ręką na sercu, realizuje te postulaty...
Gdyby była taka solidarność w narodzie, to Zarząd "Gówny" już dawno
poszedłby na zasiłek dla bezrobotnych, a WW przestałoby się ukazywać.
Choć licho wie, J. Urban też kiedyś powiedział "rząd sam się wyżywi"...
Słyszę coraz więcej głosów:
"nie kupować WW"
"nie płacić składek"
tylko ciekaw jestem ile osób, tak z ręką na sercu, realizuje te postulaty...
Gdyby była taka solidarność w narodzie, to Zarząd "Gówny" już dawno
poszedłby na zasiłek dla bezrobotnych, a WW przestałoby się ukazywać.
Choć licho wie, J. Urban też kiedyś powiedział "rząd sam się wyżywi"...
Nie kupuje WW już od dawna ,ale gazeta nigdy nie padnie ,ponieważ jest dotowana przez ZG
Słyszę coraz więcej głosów:
"nie kupować WW"
"nie płacić składek"
tylko ciekaw jestem ile osób, tak z ręką na sercu, realizuje te postulaty...
Gdyby była taka solidarność w narodzie, to Zarząd "Gówny" już dawno
poszedłby na zasiłek dla bezrobotnych, a WW przestałoby się ukazywać.
Choć licho wie, J. Urban też kiedyś powiedział "rząd sam się wyżywi"...
Nie kupuje WW już od dawna ,ale gazeta nigdy nie padnie ,ponieważ jest dotowana przez ZG
hehe potwierdza się tylko to że ZG PZW jest jak jakiś diabeł :P ktokolwiek i cokolwiek wpadnie jego szpony przechodzi na ciemną stronę :P
ęAle tutaj nie wolno ci tak powiedzieć, bo usuną twoja wypowiedź, choć nikogo nie obrażasz.
Taka jest wolność wypowiedzi w Polsce. Wystarczy jakiś moderatorek, który nie ma pojęcia o tym co robi na forum i po co jest forum, a nie będzie dyskusji, tylko pisanie panegiryków dla biednego pokrzywdzonego.
Póki co, dla większości użytkowników jest to obcy człowiek, o którego pracy w redakcji WW nic nie wiemy i jakieś plotki, które dla większości nic nie znaczą.
I pełna zgoda - to ich prywatna sprawa, którą powinni załatwiać w sądzie, a nie na forum.
Co to będzie, kiedy każdy z nas zacznie wylewać tutaj swe frustracje zawodowe?
Tu apel do osoby moderującej - człowieku, zanim uruchomisz miotłę, zastanów się nad sobą i soją funkcją.
Każdy ponoć ma prawo do wypowiadania swoich przemyśleń na publicznym forum.
Ja wiem, że są "plecopoklepywacze", ale są też tacy jak ja, dla których poruszanie swoich prywatnych klęsk zawodowych jest żenadą.
Takie rzeczy załatwia się w sądzie. Taka jest prawda jeśli nie ma dowodów jest słowo przeciwko słowu i nic więcej. Jeśli to co opisał jest prawdą to nie tylko słowo, bo może załatwić też zaświadczenie że był tam na koszt danej firmy. Wiec on nie potrzebował kupowania biletów z których nie skorzysta. Problemem będzie udowodnienie że to było podstawą wypowiedzenia umowy. Na to ma jak na razie tylko poświadczenie pogłosek. (no chyba że na piśmie dostał obowiązek wyjaśnienia zakupu tych biletów na jego nazwisko, bądź ma na to świadków którzy to poświadczą)
Słyszę coraz więcej głosów:
"nie kupować WW"
"nie płacić składek"
tylko ciekaw jestem ile osób, tak z ręką na sercu, realizuje te postulaty...
Gdyby była taka solidarność w narodzie, to Zarząd "Gówny" już dawno
poszedłby na zasiłek dla bezrobotnych, a WW przestałoby się ukazywać.
Choć licho wie, J. Urban też kiedyś powiedział "rząd sam się wyżywi"...
Nie kupuje WW już od dawna ,ale gazeta nigdy nie padnie ,ponieważ jest dotowana przez ZG
Dla czego piszesz w skrócie ZG, trzeba odtajnić tę nazwę - to jest "Zarząd Gówny Postkomunistycznego Związku Wydrzypieniążków"... Płacimy coraz wyższe składki na coraz wyższe synekury, a ryb coraz mniej!!!
Byłem złodziejem
Właśnie wróciłem z nad Pasłęki i to dobra wiadomość. Mam jednak dla Was szanowni znajomi wiadomość drugą niekoniecznie pozytywną. Otóż wczoraj wracałem w samochodzie kolegi Tadeusza do Warszawy. Gdzieś w okolicy Niedzicy, a może Olsztynka odbieram telefon od Zbyszka Słowińskiego vel Comendante (dla starych i bliskich głowatkowych Przyjaciół). Po wręcz kilku sekundach rozmowy Zbyszek przekazuje swój aparat współtowarzyszowi podróży ze słowami - Posłuchaj. N o i posłuchałem. Ów kolega podczas późnego sobotniego wieczora miał okazję spotkać się teta tet z nijakim Markiem Kluczkiem - zastępcą redaktora naczelnego "Wiadomości Wędkarskich". Korzystając z okazji ów kolega, w dobrej wierze" spytał się dopiero co poznanego redaktora: czy możliwy jest mój Karola Zacharczyka powrót do redakcji?
I oto, co usłyszał cytuję "- Tego złodzieja, bandytę, co okradł redakcję na setki tysięcy złotych NIGDY!"
No cóż po 24 lata pracy w redakcji dowiedziałem się, że to właśnie ja okradałem firmę, z którą, jak mi się wydawało, byłem przez lata na dobre i na złe.Przez lata wychowałem sobie wielu wspaniałych Czytelników, z których mnóstwo jest teraz moimi bliskimi kolegami, a nawet Przyjaciółmi. Przez lata jakoś wytrzymywałem najróżniejsze szturchańce tego pana i obelgi pod moim adresem Ścierpiałem wielokrotne odbieranie mi nagród z zysku, premii. Nawet za tak poważne uchybienia w pracy, jak nie przynoszenie na czas recept na Viagrę przepisywanych mu przez moich kolegów lekarzy. Ścierpiałem nawet polecenie wywalenia podczas przeprowadzki archiwum redakcyjnego na śmieci ze starodrukami,oryginałami zdjęć itd... Nie wytrzymałem w ubiegłym roku, gdy ów pan wziął na moje nazwisko rachunek, co by pokryć swoje wydatki na wspólny wyjazd na Suwalszczyznę swej obecnej małżonki, czy tam kogoś z rodziny (jechaliśmy w to samo miejsce) z tym, że ja byłem gościem zaproszonym przez organizatorów, w związku z tym żadnych rachunków nie przedstawiałem. Bo i za co?
Potem było zwolnienie z pracy, wcześniej i potem także moja ciężka depresja itd. itd.
P.S. Odchodząc od redakcji mam poczucie przyzwoicie spełnionego obowiązku obiektywnego informowania Czytelników o Związku, o sprzęcie wędkarskim i przyrodzie, łowiskach naszego i nie tylko kraju. Jako jedyna osoba wśród redaktorów zostałem przez koła, okręgi, liczne kluby wędkarskie, towarzystwa Miłośników a nawet samego Ministra Rolnictwa oznaczany medalami, oznakami i Członkostwami Honorowymi. Jako jedyna osoba wędkująca z tej redakcji nie mam także złotej oznaki z Wieńcami PZW. Ponoć sobie na nią nie zasłużyłem...
Karolu ja na Twoim miejscu poszedłbym z tym do odpowiednich urzędów i zmusił w końcu tego pana ( celowo pana a nie Pana ) do odszczekania kłamstw na Twój temat i jakiejś dotkliwej kary dla niego wcale nie finansowej.Czas najwyższy dobrać się do skóry pseudo mediom, zarządzającym tymi mediami i kupie " dziennikarzy " będących na usługach tychże.
JK
Jeżeli to będzie tak zostawione, to nigdy się nie skończy. Zawsze się znajdą inne powodu, aby kogoś obrazić i mu zaszkodzić.
To jest sprawa dla sądu. Jeśli masz korespondencję, smsy, maile to nie ma na co czekać tylko do prawnika i tyle.Takie rzeczy podpadają pod mobing i nękanie.
Super reklama WW a tak serio to walcz z gnojem. czasem pracodawca nigdy nie doceni pracownika...
Choć lubię czytać prasę wędkarską od kilku miesięcy nie kupuję już WW, to taki mój mały protest przeciw temu co robi PZW. To jak pan Kluczek potraktował Pana Karola utwierdza mnie, w słuszności mojej decyzji. Życzę Panu Karolowi pozytywnego zakończenia sprawy.
Przyłączam się ja też nie kupuję WW i myślę, że to żałosne już pismo dogorywa. Wychowuję syna wędkarza, ale niestety nie na WW, z resztą to samo dotyczy WŚ. Precz z kolorowymi pustymi pisemkami. Prawdziwa prasa wędkarska skończyła się odkąd z pierwszego planu zszedł wędkarz a zastąpiła go gonitwa za kasą. Amen
Forum wędkarskie. Koleś wylewa frustracje, które nikogo tu nie dotyczą i nie mają związku z tematyką wędkarską. Ja rozumiem, że oskarżenia czasem ranią dumę, ale ani ja, ani redakcyja tego portalu, ani żaden inny użytkownik, nie pomogą panu koledze rozwiązać problem.
Od tego są odpowiednie urzędy, prokuratura, komisje etyki zawodowej i inne takie.
Nie rozumiem, o co chodzi.
Prywatny wyjazd, grono kolegów, przypadkowe spotkanie na prywatnym gruncie... Żadnych oficjalnych oskarżeń.
PO JAKI CH* GOŚCIU PORUSZASZ TAKIE TEMATYKIE?!
CO TO JEST?! MAM ZORGANIZOWAC GRUPĘ REAGOWANIA?!
Ogarnij się człowieku. Kogo obchodzi, że w prywatnym aucie, na prywatnym gruncie, bez świadków, ktoś o kimś źle powiedział....
Kogo to..........
świeta racja kolego!!!Forum wędkarskie. Koleś wylewa frustracje, które nikogo tu nie dotyczą i nie mają związku z tematyką wędkarską. Ja rozumiem, że oskarżenia czasem ranią dumę, ale ani ja, ani redakcyja tego portalu, ani żaden inny użytkownik, nie pomogą panu koledze rozwiązać problem.
Od tego są odpowiednie urzędy, prokuratura, komisje etyki zawodowej i inne takie.
Nie rozumiem, o co chodzi.
Prywatny wyjazd, grono kolegów, przypadkowe spotkanie na prywatnym gruncie... Żadnych oficjalnych oskarżeń.
PO JAKI CH* GOŚCIU PORUSZASZ TAKIE TEMATYKIE?!
CO TO JEST?! MAM ZORGANIZOWAC GRUPĘ REAGOWANIA?!
Ogarnij się człowieku. Kogo obchodzi, że w prywatnym aucie, na prywatnym gruncie, bez świadków, ktoś o kimś źle powiedział....
Kogo to..........
świete słowa;)Forum wędkarskie. Koleś wylewa frustracje, które nikogo tu nie dotyczą i nie mają związku z tematyką wędkarską. Ja rozumiem, że oskarżenia czasem ranią dumę, ale ani ja, ani redakcyja tego portalu, ani żaden inny użytkownik, nie pomogą panu koledze rozwiązać problem.
Od tego są odpowiednie urzędy, prokuratura, komisje etyki zawodowej i inne takie.
Nie rozumiem, o co chodzi.
Prywatny wyjazd, grono kolegów, przypadkowe spotkanie na prywatnym gruncie... Żadnych oficjalnych oskarżeń.
PO JAKI CH* GOŚCIU PORUSZASZ TAKIE TEMATYKIE?!
CO TO JEST?! MAM ZORGANIZOWAC GRUPĘ REAGOWANIA?!
Ogarnij się człowieku. Kogo obchodzi, że w prywatnym aucie, na prywatnym gruncie, bez świadków, ktoś o kimś źle powiedział....
Kogo to..........
Bardzo dobrze że mamy informacje jak traktowany jest człowiek przez swojego pracodawcę. Temat dotyczy wędkarstwa. WW to nie fakt, więc stwierdzenie że opisany problem nie dotyczy wędkarstwa jest śmieszne.
http://www.wedkuje.pl/grupa/ww-wiadomosci-wedkarskie-magazyn-gazeta-wedkarska-ww
Nie znam pana, zero aktywności z pana strony na tym portalu, WW też nie czytam, dlatego mogę tylko współczuć.
Forum wędkarskie. Koleś wylewa frustracje, które nikogo tu nie dotyczą i nie mają związku z tematyką wędkarską. Ja rozumiem, że oskarżenia czasem ranią dumę, ale ani ja, ani redakcyja tego portalu, ani żaden inny użytkownik, nie pomogą panu koledze rozwiązać problem.
Od tego są odpowiednie urzędy, prokuratura, komisje etyki zawodowej i inne takie.
Nie rozumiem, o co chodzi.
Prywatny wyjazd, grono kolegów, przypadkowe spotkanie na prywatnym gruncie... Żadnych oficjalnych oskarżeń.
PO JAKI CH* GOŚCIU PORUSZASZ TAKIE TEMATYKIE?!
CO TO JEST?! MAM ZORGANIZOWAC GRUPĘ REAGOWANIA?!
Ogarnij się człowieku. Kogo obchodzi, że w prywatnym aucie, na prywatnym gruncie, bez świadków, ktoś o kimś źle powiedział....
Kogo to..........
Też mam mieszane uczucia . Pewne sprawy załatwia się po męsku i indywidualnie . Nie do końca rozumiem po co ten wątek ? Panie Karolu , same niewiadome .
Karol, ten gość co twojemu kumplowi powiedział że jesteś złodziejem, to boss WW, czy jest ktoś wyżej od niego?
Jak coś to pisz na priv....
Karol, ten gość co twojemu kumplowi powiedział że jesteś złodziejem, to boss WW, czy jest ktoś wyżej od niego?
Jak coś to pisz na priv....
HAHAHAH , normalnie rozryłem na całe miasto ...:) Portalowy prawnik wspomoże radą :)
No ja się też przednio ulachałem.
Ludzie!
Co to kuźwa ma być?! U mnie w robocie słyszę różne kalumnie różnych ludzi, kierowane do różnych ludzi, przez rozmaitych ludzi.
Jeżeli pan Gienek powie panu Leszkowi, ze pan Witek był złodziejem, albo innym gnojem, to będę zakładał wątek na forum by płakać, że ktoś o mnie komuś tak powiedział gdzieś na boku?!
Artur - dej chopie spokój, bo mi zara kuźwa pompa stanie, bo się nad wami albo zaryję ze śmiechu na śmierć, albo z rozpaczy zejdę!
Mózgi macie na miejscu?! A może jutro pojedźmy razem do pana "x", który powiedział panu "y", że pan Karol był złodziejem i skopmy mu zadek, albo doprowadźmy go przed oblicze sprawiedliwości?!
Takiej żenady dawno tutaj nie było!
No ja się też przednio ulachałem.
Ludzie!
Co to kuźwa ma być?! U mnie w robocie słyszę różne kalumnie różnych ludzi, kierowane do różnych ludzi, przez rozmaitych ludzi.
Jeżeli pan Gienek powie panu Leszkowi, ze pan Witek był złodziejem, albo innym gnojem, to będę zakładał wątek na forum by płakać, że ktoś o mnie komuś tak powiedział gdzieś na boku?!
Artur - dej chopie spokój, bo mi zara kuźwa pompa stanie, bo się nad wami albo zaryję ze śmiechu na śmierć, albo z rozpaczy zejdę!
Mózgi macie na miejscu?! A może jutro pojedźmy razem do pana "x", który powiedział panu "y", że pan Karol był złodziejem i skopmy mu zadek, albo doprowadźmy go przed oblicze sprawiedliwości?!
Takiej żenady dawno tutaj nie było!
Wiadomości Wędkarskie Magazyn wędkarski wydawany przez PZW Ukazuje się od 1936 roku
Tutaj nie ma żadnych panów x,y. Jasno opisana sytuacja . Dlaczego starasz się żeby ten wątek przerodził się w wątek agresywny? Jak dla mnie sprawa jest poważna. Wygląda to tak, eliminuje się ludzi którzy posiadają jeszcze system wartości.
Niektóre osoby uważają WW za wspaniałe czasopismo, które skupia zgrany zespół. Jak możemy się przekonać wygląda to trochę inaczej.
No ja się też przednio ulachałem.
Ludzie!
Co to kuźwa ma być?! U mnie w robocie słyszę różne kalumnie różnych ludzi, kierowane do różnych ludzi, przez rozmaitych ludzi.
Jeżeli pan Gienek powie panu Leszkowi, ze pan Witek był złodziejem, albo innym gnojem, to będę zakładał wątek na forum by płakać, że ktoś o mnie komuś tak powiedział gdzieś na boku?!
Artur - dej chopie spokój, bo mi zara kuźwa pompa stanie, bo się nad wami albo zaryję ze śmiechu na śmierć, albo z rozpaczy zejdę!
Mózgi macie na miejscu?! A może jutro pojedźmy razem do pana "x", który powiedział panu "y", że pan Karol był złodziejem i skopmy mu zadek, albo doprowadźmy go przed oblicze sprawiedliwości?!
Takiej żenady dawno tutaj nie było!
Wiadomości Wędkarskie Magazyn wędkarski wydawany przez PZW Ukazuje się od 1936 roku
Tutaj nie ma żadnych panów x,y. Jasno opisana sytuacja . Dlaczego starasz się żeby ten wątek przerodził się w wątek agresywny? Jak dla mnie sprawa jest poważna. Wygląda to tak, eliminuje się ludzi którzy posiadają jeszcze system wartości.
Niektóre osoby uważają WW za wspaniałe czasopismo, które skupia zgrany zespół. Jak możemy się przekonać wygląda to trochę inaczej.
Prawda zawsze leży po środku.
Mam gdzieś "WW". To nie jest miejsce na załatwianie porachunków pomiędzy kolesiami, którzy z jakiegoś tam powodu wdepnęli sobie na odcisk.
Gość ma pretensje do innego gościa o jakieś pomówienia, więc niech go zaskarży do sądu, przedstawi świadków i niech dochodzi swoich praw.
Jeśli już chce opisywać jakieś porachunki w "WW", to nich to zrobi na blogu, bo forum, to nie jest miejsce na pranie zawodowych, bądź prywatnych brudów pomiędzy pracownikami jakiejś kolorowej gazetki dla dzieci.
To żenujące! To tak samo, jakbym tu zaczął wylewać swoje żale do mojego szefa, sztygara, kierownika, nauczyciela.... bo mi ktoś tam powiedział, ze tamten mnie gdzieś tam obgadywał.
TO JEST DZIECINADA I ŻENADA, ORAZ IDIOTYZM.
Moder powinien to zdjąć od razu po pojawieniu się tego g* na forum.
I guzik mnie obchodzi, jaka to gazetka, bo to nie jest forum plotkarskie i nikt się tu wybielać nie musi, bo tu to nikogo zwyczajnie nie powinno obchodzić.
Dobranoc dzieciaki.
Kedzio daj se na luz.
Kolega był redaktorem czasopisma wędkarskiego, tak więc wielu z nasz pewnie czytało jego artykuły.
To czemu ma nie napisać do swoich byłych czytelników, czemu już dla nich nie pisze, i co go spotkało? Na portalu braci wędkarskiej?
Jak widać też jest wędkarzem.
Co fakt może nie ten pokój wybrał, ale jego wątek jest bardziej związany z wędkarzami niż nie jeden na hydepaku.
Kolego kedzio jeśli temat dla Ciebie jest gówniany to po co w nim grzebiesz. Daj spokój i wypowiadaj się w interesujących Cię tematach, albo załóż Swoje forum i tam ustalaj jakie tematy można poruszać.
Chamstwo piętnować należy. Dziękuję za kolejny dowód na to że słusznie postąpiłem wypisując się z tego ku..idołka jakim jest PZW. A kolega kedzio skoro się tak bulwersuje niech może nie zagląda w wątek skoro nic ciekawego do powiedzenia nie ma? Nerwy pięknu szkodzą, a nie ma czym szastać.
Widzę że są też w śród nas mądrzy i przemądrzali, a należało by współczuć człowiekowi w zaistniałej sytuacji, bo był kupę lat hętnie czytanym redaktorem w "WW".
Panie Karolu, wniósł Pan do polskiego wędkarstwa wiele, najwidoczniej wszystkimi którzy cokolwiek mają Panu do zarzucenia kieruje zazdrość, pozdrawiam.
S...21, znów naruszyłem regulamin forum?
Pisząc w temacie. Bo pytałem się kolegę szczegółów opowieści, jak i wypowiedź iż wątek jest o czasopiśmie wędkarskim a tu są czytelnicy takich pism? I ma więcej wspólnego z wędkarstwem niż nie jeden wątek w hydepaku?
Mnie ciekawi historia Karola, jako redaktora czasopisma WW, i czy udało by się mu pomóc. Czy ma chęć powalczyć o swoje utracone stanowisko i oczyścić swoje imię. Bo redaktor który wędkuje potrafi lepiej dotrzeć do wędkarzy i pisać o tym jako pasjonata.
Niektórym malkontentom na tym forum pragnę nieśmiało zwrócić uwagę że WW ukazują się między innymi za Nasze pieniądze. Dlatego też mamy prawo dowiedzieć się co też się tam w redakcji wyrabia. Swoje zdanie w tej sprawie wyraziłem już na innym forum.Panie Karolu wypada tylko współczuć, znalazł się pan w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze z niewłaściwym towarzystwem.Nie wchodzi się do rynsztoka bo można wdepnąć w g....o.I oto cała kwintesencja sprawyJulian
Słyszę coraz więcej głosów:
"nie kupować WW"
"nie płacić składek"
tylko ciekaw jestem ile osób, tak z ręką na sercu, realizuje te postulaty...
Gdyby była taka solidarność w narodzie, to Zarząd "Gówny" już dawno poszedłby na zasiłek dla bezrobotnych, a WW przestałoby się ukazywać.
Choć licho wie, J. Urban też kiedyś powiedział "rząd sam się wyżywi"...
Słyszę coraz więcej głosów:
"nie kupować WW"
"nie płacić składek"
tylko ciekaw jestem ile osób, tak z ręką na sercu, realizuje te postulaty...
Gdyby była taka solidarność w narodzie, to Zarząd "Gówny" już dawno poszedłby na zasiłek dla bezrobotnych, a WW przestałoby się ukazywać.
Choć licho wie, J. Urban też kiedyś powiedział "rząd sam się wyżywi"...
Nie kupuje WW już od dawna ,ale gazeta nigdy nie padnie ,ponieważ jest dotowana przez ZG
Słyszę coraz więcej głosów:
"nie kupować WW"
"nie płacić składek"
tylko ciekaw jestem ile osób, tak z ręką na sercu, realizuje te postulaty...
Gdyby była taka solidarność w narodzie, to Zarząd "Gówny" już dawno poszedłby na zasiłek dla bezrobotnych, a WW przestałoby się ukazywać.
Choć licho wie, J. Urban też kiedyś powiedział "rząd sam się wyżywi"...
Nie kupuje WW już od dawna ,ale gazeta nigdy nie padnie ,ponieważ jest dotowana przez ZG
hehe potwierdza się tylko to że ZG PZW jest jak jakiś diabeł :P ktokolwiek i cokolwiek wpadnie jego szpony przechodzi na ciemną stronę :P
Widzę. Ładnie posprzątane. To takie polskie! Jak ktoś ma odmienne zdanie, jak ktoś jest niewygodny, to się usuwa jego wypowiedzi.
Gratuluję miotle, która tu zamiata.
Kącik cichych wielbicieli - tak nazwijta tę rgupę.
Takie rzeczy załatwia się w sądzie. Taka jest prawda jeśli nie ma dowodów jest słowo przeciwko słowu i nic więcej.
ęAle tutaj nie wolno ci tak powiedzieć, bo usuną twoja wypowiedź, choć nikogo nie obrażasz.
Taka jest wolność wypowiedzi w Polsce. Wystarczy jakiś moderatorek, który nie ma pojęcia o tym co robi na forum i po co jest forum, a nie będzie dyskusji, tylko pisanie panegiryków dla biednego pokrzywdzonego.
Póki co, dla większości użytkowników jest to obcy człowiek, o którego pracy w redakcji WW nic nie wiemy i jakieś plotki, które dla większości nic nie znaczą.
I pełna zgoda - to ich prywatna sprawa, którą powinni załatwiać w sądzie, a nie na forum.
Co to będzie, kiedy każdy z nas zacznie wylewać tutaj swe frustracje zawodowe?
Tu apel do osoby moderującej - człowieku, zanim uruchomisz miotłę, zastanów się nad sobą i soją funkcją.
Każdy ponoć ma prawo do wypowiadania swoich przemyśleń na publicznym forum.
Ja wiem, że są "plecopoklepywacze", ale są też tacy jak ja, dla których poruszanie swoich prywatnych klęsk zawodowych jest żenadą.
Dobrej nocy życzę.
Takie rzeczy załatwia się w sądzie. Taka jest prawda jeśli nie ma dowodów jest słowo przeciwko słowu i nic więcej.
Jeśli to co opisał jest prawdą to nie tylko słowo, bo może załatwić też zaświadczenie że był tam na koszt danej firmy. Wiec on nie potrzebował kupowania biletów z których nie skorzysta.
Problemem będzie udowodnienie że to było podstawą wypowiedzenia umowy.
Na to ma jak na razie tylko poświadczenie pogłosek. (no chyba że na piśmie dostał obowiązek wyjaśnienia zakupu tych biletów na jego nazwisko, bądź ma na to świadków którzy to poświadczą)
Słyszę coraz więcej głosów:
"nie kupować WW"
"nie płacić składek"
tylko ciekaw jestem ile osób, tak z ręką na sercu, realizuje te postulaty...
Gdyby była taka solidarność w narodzie, to Zarząd "Gówny" już dawno poszedłby na zasiłek dla bezrobotnych, a WW przestałoby się ukazywać.
Choć licho wie, J. Urban też kiedyś powiedział "rząd sam się wyżywi"...
Nie kupuje WW już od dawna ,ale gazeta nigdy nie padnie ,ponieważ jest dotowana przez ZG
Dla czego piszesz w skrócie ZG, trzeba odtajnić tę nazwę - to jest "Zarząd Gówny Postkomunistycznego Związku Wydrzypieniążków"...
Płacimy coraz wyższe składki na coraz wyższe synekury, a ryb coraz mniej!!!