Dzien dobry, od niedawna mieszkam w zachodniej części Wrocławia i zaraz "za progiem" mam Bystrzycę. Rzeka wyglada zachęcająco, ale przez całą jesień nie widziałem nad nią żadnego wędkarza, teraz na wiosnę niedaleko ujścia siedziało kilka osób, ale nie wiem czy łowią tam tylko gdy ryba wchodzi z Odry, czy też "jakaś" ryba w Bystrzycy żyje. Ostatnio byłem dwa razy ze spiningiem w rejonie Stabłowic i Janówka, ale nic, nie tylko nie było żadnego brania, ale nawet nie widziałem żadnych oznak żerowania, czy nawet istnienia ryb, żadnej drobnicy, itp. Dlatego pytam, czy ktoś tam wędkuje? ..... a jeśli tak, to co tam można w wodzie spotkać?
Grupa zajmująca się problematyką wędkarstwa rzecznego. Porady dotyczące technik połowu stosowanych …»
581 wędkarzy | 110 wątków
subskrybuj:
Grzeechu1Witam chłopaków po kiju. Mam pytanko co do rzeki Bystrzycy. Jestem z Wrocławia i jeszcze nie łowiłem na niej. Pytanie pierwsze: Jaki ryby można w niej napotkać? Czy znacie jakieś fajne miejscówki? gdzie można coś ciekawego złowić?Może jakieś rozlewiska we Wrocławiu i okolicach? Chciałbym połowić na feedera/pickera -co na hak i na jaką rybę się nastawiać?
Za wszelkie pomocne informacje , z góry wielkie dzięki :)
byłem m-c temu- tak wracając z wilkszyna . trafiliśmy-"na oko" ciekawą miejscówkę.tuża za mostem na Janówek, po prawej. Zapachy z oczyszczalnie nie zachęcały. łowiliśmy wcześniej(na wilkszynie-pickerek i spławik)- więc tej samej metody użyliśmy na nowym miejscu.Efekt : (zanęta karp +iniwersalna,kuku,pszenica).Co by nie było na haczyku tj. robaki,rosówka, kukurydza- brania częste-niestety tylko ukleja. nawet na rosówkę i kuku.także efekty kiepskie.Natomiast z obserwacji:(niestety nie miałem przy sobie spinningu)- pięknie bij Boleń i to nie mały!!!Ciut wcześniej od naszego miejsca było zwalone drzewo ,z naszego miejsca je obserwowałem, ładne klenie i chyba jazie tam buszowały.Niestety mimo fajnego miejsca zapachy z oczyszczalni dają dyskomfort w łowieniu(zależy z której strony zawieje).Ale Pewnie jest ,że duża ryba jest z bystrzycy,widziałem łuski po obieraniu - i nie była to drobnica-, jeszcze tam zajrzę po mimo tego zapachu.A Ty gdzie próbowałeś sił?
o a jeśli chodzi o Widawę, to słyszałem,że jest fajne miejsce przy ujściu do Odry, Tylko nie wiem czy da się tam samochodem dojechać? bo ponoć za wjazd do lasu ,często strażnicy sypią mandaty? Jest jakaś droga(w miarę normalna),żeby tam osobowym autem dojechać?
Byłem wczoraj na rozeznaniu na Bystrzycy.Za mostem Marszowickim kawałek w lewo.
Ostry nurt, koszyczek 80 gram z zanętą ściągał bez problemu, co do wody to faktycznie nie zbyt zachęcająca. Płynie kawa z mlekiem. Brań prawie w cale, dwa kleniki koło 15 cm i jeden kiełbik. Co jakiś czas pina na wodzie, chyba faktycznie to ścieki nie rzeka.
... Bystrzycę odwiedziłem kilkanaście razy, jak dla mnie fajnie się łowi tylko przy niskim stanie wody, wtedy jest ona zdecydowanie bardziej czytelna i kolor ma "normalny". Niestety tego roku Mietków prawie cały czas spuszczał wodę, więc okazji do "normalnego" łowienia było niewiele. Jeżeli chodzi o ryby, to złowiłem trzy szczupaczki (tylko jeden wymiarowy), kilka małych kleników i kilkanaście ładnych okoni (maluszków nie liczę) .... aaaa w lecie trafiały się malutkie bolenie, takie po 30 cm ..... Rzeczka wygląda dziko, wędkarzy na niej niewielu ..... i ryb chyba też. Raz widziałem złowioną na robala brzanę .... jakieś 50 cm .... i to wszystko.
Dzien dobry, od niedawna mieszkam w zachodniej części Wrocławia i zaraz "za progiem" mam Bystrzycę. Rzeka wyglada zachęcająco, ale przez całą jesień nie widziałem nad nią żadnego wędkarza, teraz na wiosnę niedaleko ujścia siedziało kilka osób, ale nie wiem czy łowią tam tylko gdy ryba wchodzi z Odry, czy też "jakaś" ryba w Bystrzycy żyje. Ostatnio byłem dwa razy ze spiningiem w rejonie Stabłowic i Janówka, ale nic, nie tylko nie było żadnego brania, ale nawet nie widziałem żadnych oznak żerowania, czy nawet istnienia ryb, żadnej drobnicy, itp. Dlatego pytam, czy ktoś tam wędkuje? ..... a jeśli tak, to co tam można w wodzie spotkać?
Ryby jest sporo- od marca strasznie zmieniał się poziom rzece-wtedy ryba nie żeruje.
Łowiłem w tamtym roku - są ładne klenie,jazie, okoń szczupak ,sandacz i sum-także powodzenia, tylko woda musi się ustabilizować.
utworzono: 2013/10/04 18:41
Rzeka Bystrzyca we wrocławiu i okolicach
Wędkarstwo» Forum » Łowiska - rzeki i kanały na forum » Grupy
Post został dodany w grupie:Łowcy znad Polskich rzekBrzana »
Grupa zajmująca się problematyką wędkarstwa rzecznego. Porady dotyczące technik połowu stosowanych …»
581 wędkarzy | 110 wątkówsubskrybuj:
Grzeechu1Witam chłopaków po kiju.
Mam pytanko co do rzeki Bystrzycy.
Jestem z Wrocławia i jeszcze nie łowiłem na niej.
Pytanie pierwsze: Jaki ryby można w niej napotkać?
Czy znacie jakieś fajne miejscówki? gdzie można coś ciekawego złowić?Może jakieś rozlewiska we Wrocławiu i okolicach?
Chciałbym połowić na feedera/pickera -co na hak i na jaką rybę się nastawiać?
Za wszelkie pomocne informacje , z góry wielkie dzięki :)
byłem m-c temu- tak wracając z wilkszyna . trafiliśmy-"na oko" ciekawą miejscówkę.tuża za mostem na Janówek, po prawej. Zapachy z oczyszczalnie nie zachęcały. łowiliśmy wcześniej(na wilkszynie-pickerek i spławik)- więc tej samej metody użyliśmy na nowym miejscu.Efekt : (zanęta karp +iniwersalna,kuku,pszenica).Co by nie było na haczyku tj. robaki,rosówka, kukurydza- brania częste-niestety tylko ukleja. nawet na rosówkę i kuku.także efekty kiepskie.Natomiast z obserwacji:(niestety nie miałem przy sobie spinningu)- pięknie bij Boleń i to nie mały!!!Ciut wcześniej od naszego miejsca było zwalone drzewo ,z naszego miejsca je obserwowałem, ładne klenie i chyba jazie tam buszowały.Niestety mimo fajnego miejsca zapachy z oczyszczalni dają dyskomfort w łowieniu(zależy z której strony zawieje).Ale Pewnie jest ,że duża ryba jest z bystrzycy,widziałem łuski po obieraniu - i nie była to drobnica-, jeszcze tam zajrzę po mimo tego zapachu.A Ty gdzie próbowałeś sił?
przecież ona sie łączy z odrą - więc rybostan jest podobny , mimo że ta rzeczka często jest mętowata i zasyfiała ; łowię na niej jedynie za karę
a znasz ciekawe miejsce,żeby połowić federami,pickerami?
Znam - ale nie na Bystrzycy , lecz na Odrze i Oławce - tam prawdopodobieństwo połowienia "normalnych" ryb jest o wiele większe !
Ale jeżeli juz miałbym łowić na małej ściekowatej rzeczułce to zdecydowanie wybrałbym Widawę
o a jeśli chodzi o Widawę, to słyszałem,że jest fajne miejsce przy ujściu do Odry, Tylko nie wiem czy da się tam samochodem dojechać? bo ponoć za wjazd do lasu ,często strażnicy sypią mandaty? Jest jakaś droga(w miarę normalna),żeby tam osobowym autem dojechać?
opisz swoje miejsca:)
Byłem wczoraj na rozeznaniu na Bystrzycy.Za mostem Marszowickim kawałek w lewo.
Ostry nurt, koszyczek 80 gram z zanętą ściągał bez problemu, co do wody to faktycznie nie zbyt zachęcająca. Płynie kawa z mlekiem. Brań prawie w cale, dwa kleniki koło 15 cm i jeden kiełbik.
Co jakiś czas pina na wodzie, chyba faktycznie to ścieki nie rzeka.
... Bystrzycę odwiedziłem kilkanaście razy, jak dla mnie fajnie się łowi tylko przy niskim stanie wody, wtedy jest ona zdecydowanie bardziej czytelna i kolor ma "normalny". Niestety tego roku Mietków prawie cały czas spuszczał wodę, więc okazji do "normalnego" łowienia było niewiele. Jeżeli chodzi o ryby, to złowiłem trzy szczupaczki (tylko jeden wymiarowy), kilka małych kleników i kilkanaście ładnych okoni (maluszków nie liczę) .... aaaa w lecie trafiały się malutkie bolenie, takie po 30 cm ..... Rzeczka wygląda dziko, wędkarzy na niej niewielu ..... i ryb chyba też. Raz widziałem złowioną na robala brzanę .... jakieś 50 cm .... i to wszystko.