Reklama
  • Evolancer2012-09-06 21:03:04

    A wiec tak. Udało mi się wylicytować na allegro 4 jerki w bardzo dobrej cenie. http://allegro.pl/zestaw-4-jerkow-salmo-i2571268659.html Problem jest taki że niestety, po aukcji przypomniałem sobie o zapytaniu sprzedawcy o rozmiar oraz typ wobków (tonący/pływający). Po prostu aukcja wydała mi się okazją i najważniejsze było zalicytować.Niestety po przyjściu paczki, moje obawy były słuszne, okazało się ze wobki to :Jack 18 pływający (na szczęście), Fatso 14 tonący, Slider 12 tonący i Warrior 15 też tonący.Chciałbym tym połowić niestety mój sprzęt na to nie bardzo pozwalaMikado temptation medium ms 275 s spin (10-35g) + mikado sht 2007fdChociaż nie byłbym sobą gdybym nie spróbował...Jackiem i Sliderem nie było tak tragicznie, to pod Fatso wędka długo by nie wytrzymała (max 30min połowu) Ale mimo to jestem bardzo pozytywnie nastawiony co do pracy tych przynęt zrobiły na mnie ogromne wrażenie (a trochę wobków już przerzuciłem). Tylko ten plus...Więc w końcu przechodząc do sedna (jak w temacie) Potrzebuje wędki tylko na (jak na razie) wyżej wymienione jerki, jak najmniejszym kosztem.Myślałem o castingu, ale jak ,,spróbowanie"" tej metody to dla mnie stanowczo za wysoka cena (cast + multi) wiec myślę nad twardym jerkowym spinem + mój kołowrotek. Co o tym myślicie ?W oko wpadł kijhttp://sklep.insel.pl/product_info.php?products_id=4210 Wydaje się być odpowiedni jak na początek no i cena też jest ok.Chociaż nie ukrywam ze wolałbym coś tańszego jak nphttp://sklep.insel.pl/product_info.php?products_id=9155 Tylko czy to już nie było by pójście po bandzie i lepiej jednak dołożyć ?Może coś zaproponujecie ?

  • esox61 2012-09-06 23:46:50

    Ja bym poczekał. Nic na siłę. Odłożyć trochę kasy i kupić komplet kij +multik. DAM 2,7m z pazurem do 80g to około 90zł i okuma San Juan na lewą rękę ok. 320zł. Łowię tym zestawem z sukcesami już 2gi sezon a multika mam od 4lat i daje radę. Mojej roboty jerki mają z reguły po 35-85gram. Daleko lecą i fajnie pracują. Szkoda by mi było klasycznego młynka do takich woblerów. Oczywiście plecionka do 20kg mocy to minimum. Taka grubość plecionki na klasycznym kołowrotku to już lekki problem a multik pozwala na tak grube linki bez strat na odległości rzutów. 

  • tripod 2012-09-07 00:24:09

    cześć,
    tak kolega dobrze ci radzi: poczekaj i na spokojnie uskładaj kaskę i kup sobie dobry sprzęt. Wtedy i wyniki będziesz miał lepsze, i komfort łowienia przyzwoity - a to w castingu podstawa.

    Polecam ci dobry zestaw, na każdą rybę: kołowrotek niskoprofilowy (wygoda dla rąk) HS200iL Dragon, 5 lat gwarancji, świetna maszyna + wędzisko Express Cast 1,83 m , 20-60 g lub 1,95 m i 40-80 g. Tymi kijami wytargasz każdego szczupaka i suma.

    pozdrawiam i witam w klubie jerkowców :)

  • henryk58 2012-09-07 13:44:06

    Przy tych jerkach co kupiłeś tylko zestaw castingowy ale kijek nie o długości 270 ,tylko krótki , ja używam 180 ale zwykłe kijki do średnich jerków i też po wykonaniu setki rzutów boli palec a co za tym idzie zmniejsza się precyzja rzutów

  • Reklama
  • Evolancer 2012-09-07 19:05:00

    Dzięki za odpowiedzi.Wiec wychodzi na to że jednak jerki trochę poleżą w pudełku. Skoro za bardzo nie opłaca się rozbudowanie mojego zestawu (o kij np 200zł) to lepiej chyba faktycznie poczekam do wiosny. A do zimy połowie jeszcze tradycyjnym spinem. Chyba ze ktoś chce zamienić jerki na jakiś spinn do 15g o wartości do 150-160zł nowy, bo potrzebne mi jest coś lekkiego na klenie (pisałem o tym w innym temacie)Myślę ze mimo wszystko opłacało się kupić te wobki ? Nawet ze względu na cenę, bo raczej są więcej warte ?

  • Evolancer 2012-09-09 20:44:54

    Byłem dzisiaj na rybkach, a jako że znajomy ma w swoim składzie trochę sprzętu, udało mi się pożyczyć kijaszek spinningowy z c.w do 170g (jakiś starszy mistrall). Połączyłem go z moim młynkiem i plecionką 0.18mm .Efektów w postaci ryby niestety nie było, ale nie o to mi głównie chodziło.Łowiło się nawet nieźle. Było parę problemów.1. Plątanie się wobków o przypon (mimo że był dość sztywny, tytanowy)2. Średnia celność rzutów3. Straszny plusk przy kontakcie przynęty z wodą (jak bym małą cegła rzucał)4. Bardziej męczy od klasycznego spina do 50g Myślę ze większość tych problemów to wina sprzętu i castingiem z multi było by na pewno dużo lepiej, ale i tak wolę jednak delikatniejszy sprzęt. Wiec na razie jerkowanie sobie odpuszczę. Na razie wobki poleżą sobie poleżą, no chyba ze jest jakiś chętny na zamianę za kijaszek (jak wyżej pisałem)Pozdrawiam PS: Łowiłem na prywatnym stawie (ryby nie brakuje) głębokość 2m Poniżej zdjęcie efektów po około 15 minutowym machaniu rapalą x-rapem 10cm



Reklama
Reklama