Witam mam pytanie dla mieszkańców Cedzyny koło Kielc. Mianowicie jak mają się sprawy z wodą? Wiem, że pod koniec lata była ona spuszczana a jak jest teraz?
Witam. Nie mieszkam w Cedzynie ale często tam łowię. Byłem tam jakiś tydzień temu (może trochę więcej) i niestety można było przejść zalew w poprzek suchą nogą. Również czekam na możliwość wędkowania na tym zalewie. Pozdrawiam
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że po raz kolejny taki zbiornik jak Cedzyna został zdewastowany. Po ostatnim spuszczeniu wody flora i fauna powracała do równowagi latami. A tak wspaniale zagnieździły się tam takie ryby jak: leszcze, karpie, sandacze, szczupaki i wiele innych. Po spuszczeniu wody część ryb zostało w oczkach wodnych, które nie zdążyły spłynąć do głównego koryta rzeki, a osoby które doprowadziły do takiego stanu rzeczy zarzekały się, iż będą to kontrolować i na bieżąco ryby odławiać. Nic z tego byłem i widziałem co się działo jak ryby w okrutny sposób się dusiły z braku wody i tlenu. Wielka szkoda bo zbiornik był naprawdę super, i potrzeba będzie wielu lat, aby flora i fauna wróciły do takiego stanu jak przed spuszczeniem wody.
Witam mam pytanie dla mieszkańców Cedzyny koło Kielc. Mianowicie jak mają się sprawy z wodą? Wiem, że pod koniec lata była ona spuszczana a jak jest teraz?
Witam. Nie mieszkam w Cedzynie ale często tam łowię. Byłem tam jakiś tydzień temu (może trochę więcej) i niestety można było przejść zalew w poprzek suchą nogą. Również czekam na możliwość wędkowania na tym zalewie.
Pozdrawiam
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że po raz kolejny taki zbiornik jak Cedzyna został zdewastowany. Po ostatnim spuszczeniu wody flora i fauna powracała do równowagi latami. A tak wspaniale zagnieździły się tam takie ryby jak: leszcze, karpie, sandacze, szczupaki i wiele innych. Po spuszczeniu wody część ryb zostało w oczkach wodnych, które nie zdążyły spłynąć do głównego koryta rzeki, a osoby które doprowadziły do takiego stanu rzeczy zarzekały się, iż będą to kontrolować i na bieżąco ryby odławiać. Nic z tego byłem i widziałem co się działo jak ryby w okrutny sposób się dusiły z braku wody i tlenu. Wielka szkoda bo zbiornik był naprawdę super, i potrzeba będzie wielu lat, aby flora i fauna wróciły do takiego stanu jak przed spuszczeniem wody.