Witaj, u mnie litr kosztuję 40 zł, natomiast jest sprzedawany także po 250 ml i 500ml, pytałem kiedyś nawet z ciekawości czy mają także mniejsze ilości lecz niestety takie rzeczy to tylko w akwarystycznym :) pozdrawiam
u mnie w wedkarskim tez niema. sprzedawca powiedizal ze mzoe zalatwic ale duza ilosc na zawody bo pojedyncze gazety mu sie nie oplaca. chcialbym na wiosne sprobowac jokersa. jak go moge zdobyc ?
bufu4 mogę z mojej strony powiedzieć tak: jeżeli sprzedawca nie sprowadza jokersa na zamówienie to znaczy że nikt o niego nie pyta i nie opłaca mu się tego robić. Moja propozycja jest taka żeby spróbować spytać w innym sklepie jeżeli masz taką możliwość, lub zrobić tak jak ja to robię kupić więcej, podzielić na części jakich będziesz jednorazowo używał, reszta do zamrażalki. Sposób sprawdzony, bo rybą zazwyczaj obojętne czy rusza się czy nie, a tym samym ruchliwa przynęta na haczyku jest bardziej kusząca:) Niestety jest to sposób dobry jedynie jeżeli masz do wydania większą ilość kasy na jednorazowe zakupy. pozdrawiam
http://allegro.pl/ochotka-zanetowa-jokers-opakowanie-pojemnos-i3820358920.html co o tym myślicie ?
sadzę że to kusząca propozycja choć ja wole sprawdzić towar przed kupieniem, a w tym przypadku takiej możliwości niema. Decyzja jednak należy do ciebie, ja tylko mogę swoją opinie wyrazić. pozdrawiam
tak jasne że lepiej sobie sprawdzić przed tylko że w większości sklepów zamawiasz z wyprzedzeniem i nie masz pewnosci co dojedzie do sklepu i nawet jak sprawdzasz przed zakupem to jak będzie syf wstajesz przed dylematem kupić i coś zeskrobie z tej gazety czy nie brać i być na zawodach bez ochotki. Ja wiosną zaryzykuję bo ochotka u mnie w sklepie to loteria.. ewentualnie zrobię ucztę w akwarium :D
tu masz rację zawsze można kupić badziew, tylko że w sklepie mam możliwość sprawdzenia przed kupnem i to jest plus, bo wole nie mieć w ogóle jokersa niż wrzucić do wody byle co i zepsuć łowisko. A sam przekonałem się, że takie cudo zdarza się często.
Też popełniłem ten sam błąd i to kilka razy zanim znalazłem przyczynę.. Po prostu to trudna w kupieniu i utrzymaniu przynęta ale jakos trzeba sobie radzić.
fajnie pokazane ale jest jeden problem z tym, iż w domowych warunkach dużo joka pójdzie na straty(zostanie na ręczniku lub sitku) w przypadku zawodowców którzy używają tego wszystkiego w litrach to odpad 10% nie bardzo ich interesuje. P.S filmy Górka chyba już wszystkie oglądałem bardzo pomagają w zrozumieniu wędkarstwa wyczynowego.
fajnie pokazane ale jest jeden problem z tym, iż w domowych warunkach dużo joka pójdzie na straty(zostanie na ręczniku lub sitku) w przypadku zawodowców którzy używają tego wszystkiego w litrach to odpad 10% nie bardzo ich interesuje. P.S filmy Górka chyba już wszystkie oglądałem bardzo pomagają w zrozumieniu wędkarstwa wyczynowego.
Z tego co zauważyłem to lepiej mieć 20dkg bardzo dobrej jakości joka,a niżeli 1kg w słabej kondycji
W piętek kupowałem joka na lód i w F24 w Krakowie cena wynosi 38zł/kg , 19zł gazeta za ruska. Polak pewno troszkę drożej będzie, ale dostałem w tej samej cenie. Hakowa - 180 zł / kg, co jak na tę porę roku jest świetną ceną. A towar czyli rusek, polak i hakowa - nie dotykać, bo obgryza palce, a jak się otworzy gazety, to ucieka :P
Co do zamawiania w sieci... Nie polecam, bo to tak delikatny towar, że ciężko, żeby dojechał w dobrej kondycji. Raz skądś dojechał mi kurierem i 70% poleciało w kosz...
to już widocznie wina sklepu który ma małe powodzenie skoro pinka i biały mu nie schodzi i nie ma na miejscu. U mnie w mieście są 3-4 wędkarskie i pinka z białym zawsze jest , a jokers łatwo się psuje i sprzedawca nie może mieć go na miejscu bo jak nikt nie kupi i się zepsuje to naraża się na dosyć spore koszty ;)
Po ile w wedkarskim macie 1l jokersa i czy sprzedają w mniejszych dawkach jego?
30zł gazeta.
Witaj,
u mnie litr kosztuję 40 zł, natomiast jest sprzedawany także po 250 ml i 500ml, pytałem kiedyś nawet z ciekawości czy mają także mniejsze ilości lecz niestety takie rzeczy to tylko w akwarystycznym :)
pozdrawiam
U mnie wędkarskim wogóle nie ma jokersa;-)
bo on jest zazwyczaj na zamówienie :)
u mnie w wedkarskim tez niema. sprzedawca powiedizal ze mzoe zalatwic ale duza ilosc na zawody bo pojedyncze gazety mu sie nie oplaca. chcialbym na wiosne sprobowac jokersa. jak go moge zdobyc ?
bo on jest zazwyczaj na zamówienie :)
Pinka też na zamówienie? :)
Biały też na zamówienie? :)
Za to czerwony jest zawsze ;-)
bufu4 mogę z mojej strony powiedzieć tak: jeżeli sprzedawca nie sprowadza jokersa na zamówienie to znaczy że nikt o niego nie pyta i nie opłaca mu się tego robić.
Moja propozycja jest taka żeby spróbować spytać w innym sklepie jeżeli masz taką możliwość,
lub zrobić tak jak ja to robię kupić więcej, podzielić na części jakich będziesz jednorazowo używał, reszta do zamrażalki. Sposób sprawdzony, bo rybą zazwyczaj obojętne czy rusza się czy nie, a tym samym ruchliwa przynęta na haczyku jest bardziej kusząca:) Niestety jest to sposób dobry jedynie jeżeli masz do wydania większą ilość kasy na jednorazowe zakupy.
pozdrawiam
http://allegro.pl/ochotka-zanetowa-jokers-opakowanie-pojemnos-i3820358920.html co o tym myślicie ?
http://allegro.pl/ochotka-zanetowa-jokers-opakowanie-pojemnos-i3820358920.html co o tym myślicie ?
sadzę że to kusząca propozycja choć ja wole sprawdzić towar przed kupieniem, a w tym przypadku takiej możliwości niema.
Decyzja jednak należy do ciebie, ja tylko mogę swoją opinie wyrazić.
pozdrawiam
tak jasne że lepiej sobie sprawdzić przed tylko że w większości sklepów zamawiasz z wyprzedzeniem i nie masz pewnosci co dojedzie do sklepu i nawet jak sprawdzasz przed zakupem to jak będzie syf wstajesz przed dylematem kupić i coś zeskrobie z tej gazety czy nie brać i być na zawodach bez ochotki. Ja wiosną zaryzykuję bo ochotka u mnie w sklepie to loteria.. ewentualnie zrobię ucztę w akwarium :D
tu masz rację zawsze można kupić badziew, tylko że w sklepie mam możliwość sprawdzenia przed kupnem i to jest plus, bo wole nie mieć w ogóle jokersa niż wrzucić do wody byle co i zepsuć łowisko. A sam przekonałem się, że takie cudo zdarza się często.
Też popełniłem ten sam błąd i to kilka razy zanim znalazłem przyczynę.. Po prostu to trudna w kupieniu i utrzymaniu przynęta ale jakos trzeba sobie radzić.
tutaj jest wszystko o jokersie
fajnie pokazane ale jest jeden problem z tym, iż w domowych warunkach dużo joka pójdzie na straty(zostanie na ręczniku lub sitku) w przypadku zawodowców którzy używają tego wszystkiego w litrach to odpad 10% nie bardzo ich interesuje.
P.S filmy Górka chyba już wszystkie oglądałem bardzo pomagają w zrozumieniu wędkarstwa wyczynowego.
To chyba jeden z niewielu zawodników którzy dzielą się swoją wiedzą na taką skale ale napewno jakieś tajemnice ma :)
To chyba jeden z niewielu zawodników którzy dzielą się swoją wiedzą na taką skale ale napewno jakieś tajemnice ma :)
fajnie pokazane ale jest jeden problem z tym, iż w domowych warunkach dużo joka pójdzie na straty(zostanie na ręczniku lub sitku) w przypadku zawodowców którzy używają tego wszystkiego w litrach to odpad 10% nie bardzo ich interesuje.
P.S filmy Górka chyba już wszystkie oglądałem bardzo pomagają w zrozumieniu wędkarstwa wyczynowego.
Z tego co zauważyłem to lepiej mieć 20dkg bardzo dobrej jakości joka,a niżeli 1kg w słabej kondycji
Z tego co zauważyłem to lepiej mieć 20dkg bardzo dobrej jakości joka,a niżeli 1kg w słabej kondycji
Z tym muszę się zgodzić:)
W piętek kupowałem joka na lód i w F24 w Krakowie cena wynosi 38zł/kg , 19zł gazeta za ruska. Polak pewno troszkę drożej będzie, ale dostałem w tej samej cenie. Hakowa - 180 zł / kg, co jak na tę porę roku jest świetną ceną. A towar czyli rusek, polak i hakowa - nie dotykać, bo obgryza palce, a jak się otworzy gazety, to ucieka :P
Co do zamawiania w sieci... Nie polecam, bo to tak delikatny towar, że ciężko, żeby dojechał w dobrej kondycji. Raz skądś dojechał mi kurierem i 70% poleciało w kosz...
A co sądzicie o kupowaniu joka już rozproszonego czy lepiej w gazecie? Bo w okolicznym sklepie znajomy więcej sprzedaje rozproszonego niż w gazecie.
bo on jest zazwyczaj na zamówienie :)
Pinka też na zamówienie? :)
Biały też na zamówienie? :)
Za to czerwony jest zawsze ;-)
to już widocznie wina sklepu który ma małe powodzenie skoro pinka i biały mu nie schodzi i nie ma na miejscu. U mnie w mieście są 3-4 wędkarskie i pinka z białym zawsze jest , a jokers łatwo się psuje i sprzedawca nie może mieć go na miejscu bo jak nikt nie kupi i się zepsuje to naraża się na dosyć spore koszty ;)
A co sądzicie o kupowaniu joka już rozproszonego czy lepiej w gazecie? Bo w okolicznym sklepie znajomy więcej sprzedaje rozproszonego niż w gazecie.
Jak nie umiesz go przygotować to nawet lepiej skoro sprzedaje już rozproszonego :)