Pytanko do kolegów gdzie podziala sie certa w Wiśle i Dunajcu. W latach 90 tych a tak dokladniej do wielkiej powodzi Certa na odcinku od Tarnowa do Ujscia Jezuickiego była dominujacym gatunkiem. W ubieglym roku albo ja mialem takie szczescie albo cos sie z ta certa stało ze wyparowała. Nie złowiłem nawet sztuki. W Wisle ta sama melodia za caly sezon chyba z dwie sztuki . Jak wygladaly wasze wyniki jesli chodzi o Certe
I mam odpowiedz juz. Wszyscy koledzy ktorzy napisali łowia w srodkowym odcinku wisły. Ja wędkuje w swietokrzyskim odcinku tuz przy ujsciu Dunajca . Moje podejrzenia sa takie ze powodzie ktore były tu na naszym odcinku zepchnęły Certe w doł rzeki. Opinia moja jest oparta na obserwacji kilkuletniej bo to nie chodzi tylko o ubiegly rok. Generalnie na odcinku o ktorym pisze certy jest zdecydowanie mniej
Pytanko do kolegów gdzie podziala sie certa w Wiśle i Dunajcu. W latach 90 tych a tak dokladniej do wielkiej powodzi Certa na odcinku od Tarnowa do Ujscia Jezuickiego była dominujacym gatunkiem. W ubieglym roku albo ja mialem takie szczescie albo cos sie z ta certa stało ze wyparowała. Nie złowiłem nawet sztuki. W Wisle ta sama melodia za caly sezon chyba z dwie sztuki . Jak wygladaly wasze wyniki jesli chodzi o Certe
Ja w zeszłym roku miałem 1 sztukę. Wisła-Góra Kalwaria.
A ja w Warszawie nie narzekam ,ale łowie z łódki.
w wisle na odcinku kozienice magnuszew jej nie brakuje.Zalezy na co ja łowisz ja stosuje styropian i sie sprawdza w samym nurcie
Też ich troszkę naciąłem w tym roku w Warszawie, ale wielkością nie powalały.
I mam odpowiedz juz. Wszyscy koledzy ktorzy napisali łowia w srodkowym odcinku wisły. Ja wędkuje w swietokrzyskim odcinku tuz przy ujsciu Dunajca . Moje podejrzenia sa takie ze powodzie ktore były tu na naszym odcinku zepchnęły Certe w doł rzeki. Opinia moja jest oparta na obserwacji kilkuletniej bo to nie chodzi tylko o ubiegly rok. Generalnie na odcinku o ktorym pisze certy jest zdecydowanie mniej
W sezonie 2009 wraz z kolegami złowiliśmy sporo tych ryb w Wiśle. Najlepiej brały na czerwone i białe robaki.
Na Wiśle w okolicach Góry Kalwarii certy jest naprawdę sporo, mam wrażenie że znacznie więcej np. kilka lat temu.