Ze 2-3 lata temu było naprawdę sporo certy w ok.Góry Kalwarii. W tym roku nie złowiłem żadnej. Kiedyś poruszaliśmy ten temat na forum. Certa jest rybą migrującą i wyglądało to tak, jakby przemieszczała się Wisłą z południa na północ. Parę lat temu było jej sporo na wysokości woj.świętokrzyskiego, potem na Mazowszu, później pojawiła się w ok. Płocka.
certy na Wisełce jest coraz mniej. w tym sezonie na 10 wypadów jedna szt. 20 cm. pamiętam jak z 10 lat temu Certa w moich miejscówkach występowała bardzo licznie.... oj szkoda
U mnie w Toruniu jest odwrotnie. Kiedyś certy było w pip, potem zniknęła prawie całkowicie. A od 3-4 lat znów pojawia się w sporych ilościach. Jednak póki co niestety są to małe egzemplaże po 20-35 cm. Tych dużych jak na lekarstwo. Ale skoro są małe to i duże niedługo też będę łowić:)
Certa jest rybą wędrowną - dlatego zbiorniki zaporowe , tak modne w Polsce sprawiły ,że ilość w jakich występowała w Wiśle czy ogólna pospolitość tej ryby - to NIEODWRACALNY ZABYTEK , PRZESZŁOŚĆ ŻYJĄCA JEDYNIE W MARZENIACH ROMANTYKÓW LUBIĄCYCH OBCOWAĆ WĘDKARSKO Z TYM GATUNKIEM, eksykat , który przegrał z zębem czasu i brutalną działalnością człowieka. Populację certy wędrownej czyli zdrowej w sensie genetycznym , biologicznym , taksonomicznym - czyli całościowo pojętą normę w tym zakresie - zniszczył w Polsce m.in. Zbiornik Włocławski pospołu z innymi tego typu obiektami stawianymi na Wiśle ku uciesze władz i społeczeństwa mamionego przez pół wieku tanim prądem. Ale, na tym nie koniec - ponieważ wiadomo ,że polska , porąbana rzeczywistość nie lubi próżni: jak wiadomo czarodzieje świata energetyki już planują kolejne zapory na Wiśle. Wspaniały KONCERN ENERGA , co to W REKLAMIE TELEWIZYJNEJ CHWAL I SIĘ BYCIEM NAJBARDZIEJ EKOLOGICZNYM (!!!) DOSTAWCĄ ENERGII ELEKTRYCZNEJ , MA POMYSŁ JAK ZAGOSPODAROWAĆ RZEKĘ. STAWIANIE NA ŹRÓDŁA ODNAWIALNE
CZYLI KRÓTKO MÓWIĄC NA KOLEJNĄ ZAPORĘ NA WIŚLE , TO ZBRODNIA
DOKONYWANA NA PRZYRODZIE RZEKI : M.IN. NA RYBACH WĘDROWNYCH I
TARLISKACH RYB PRĄDOLUBNYCH , KTÓRE ZAMULANE SĄ PRZEZ NANOSY MUŁU
PRZERZUCANE NA DRUGĄ STRONĘ ZAPORY. KOLEJNE ZBIORNIKI WODY STOJĄCEJ NA WIŚLE - TO NASTĘPNA PO
WŁOCŁAWKU BOMBA EKOLOGICZNA , KTÓRA JEST EMITEREM GAZÓW
CIEPLARNIANYCH ( METANU , DWUTLENKU WĘGLA , FOSFOROWODORU ) ORAZ
PRZESZKODA DLA RYB PRĄDOLUBNYCH - W
SKŁADANIU IKRY ! JAK DŁUGO JESZCZE WISŁA BĘDZIE PRZEGRADZANA
ZAPORAMI , ZBIORNIKAMI ZAPOROWYMI? Czy certa , zb u ntowana wędrowniczka , przeżyje tę katastrofę ?
u nas na odrze kilka lat temu tez ładne certy się łapało nie raz mówiłem ze na odrze certy się pojawiły ludzie się śmiali było dużo gatunków ryb jak słodkowodnych i migranci ryb przebywających w wodach górskich może to przez stan wody ale jak wędkarze piszą jak będzie się przegradzało wisłe lub odrę elektrownianiami to dużo ryb emigrujących nie bedziemi więcej widzieć
wracam do wątku - po sobocie 4 sztuki certy w tym samym miejscu co rok temu oczywiscie federkiem się trafiły ale niestety nie trafiła mi się żadna powyzej 23 cm !
na piekne certy polecam gorąco odcinek wisły na wysokości Mostu Siekierkowskiego :)
piekne sztuki od 25 do nawet 40 cm na kukurydzę metodą grunt !
Kiedy byłeś tam na rybkach??
Witam, Owszem w zeszłym roku łowiłem certy w Wiśle pod mostem w Płocku ale takie 23-29 cm
Ze 2-3 lata temu było naprawdę sporo certy w ok.Góry Kalwarii. W tym roku nie złowiłem żadnej. Kiedyś poruszaliśmy ten temat na forum. Certa jest rybą migrującą i wyglądało to tak, jakby przemieszczała się Wisłą z południa na północ. Parę lat temu było jej sporo na wysokości woj.świętokrzyskiego, potem na Mazowszu, później pojawiła się w ok. Płocka.
certy na Wisełce jest coraz mniej. w tym sezonie na 10 wypadów jedna szt. 20 cm. pamiętam jak z 10 lat temu Certa w moich miejscówkach występowała bardzo licznie.... oj szkoda
U mnie w Toruniu jest odwrotnie. Kiedyś certy było w pip, potem zniknęła prawie całkowicie. A od 3-4 lat znów pojawia się w sporych ilościach. Jednak póki co niestety są to małe egzemplaże po 20-35 cm. Tych dużych jak na lekarstwo. Ale skoro są małe to i duże niedługo też będę łowić:)
2 tygodnie temu łowilem na wisle na splawik i miałem ok 20 cert jedna 42cm. na robaka.
Dużo małych Cert nie oznacza że w przyszłości będą duże bo po prostu rzeczna certa nie dorasta do imponujących rozmiarów.
Certa jest rybą wędrowną - dlatego zbiorniki zaporowe , tak modne w Polsce sprawiły ,że ilość w jakich występowała w Wiśle czy ogólna pospolitość tej ryby - to NIEODWRACALNY ZABYTEK , PRZESZŁOŚĆ ŻYJĄCA JEDYNIE W MARZENIACH ROMANTYKÓW LUBIĄCYCH OBCOWAĆ WĘDKARSKO Z TYM GATUNKIEM, eksykat , który przegrał z zębem czasu i brutalną działalnością człowieka. Populację certy wędrownej czyli zdrowej w sensie genetycznym , biologicznym , taksonomicznym - czyli całościowo pojętą normę w tym zakresie - zniszczył w Polsce m.in. Zbiornik Włocławski pospołu z innymi tego typu obiektami stawianymi na Wiśle ku uciesze władz i społeczeństwa mamionego przez pół wieku tanim prądem.
Ale, na tym nie koniec - ponieważ wiadomo ,że polska , porąbana rzeczywistość nie lubi próżni: jak wiadomo czarodzieje świata energetyki już planują kolejne zapory na Wiśle. Wspaniały KONCERN ENERGA , co to W REKLAMIE TELEWIZYJNEJ CHWAL I SIĘ BYCIEM NAJBARDZIEJ EKOLOGICZNYM (!!!) DOSTAWCĄ ENERGII ELEKTRYCZNEJ , MA POMYSŁ JAK ZAGOSPODAROWAĆ RZEKĘ. STAWIANIE NA ŹRÓDŁA ODNAWIALNE CZYLI KRÓTKO MÓWIĄC NA KOLEJNĄ ZAPORĘ NA WIŚLE , TO ZBRODNIA DOKONYWANA NA PRZYRODZIE RZEKI : M.IN. NA RYBACH WĘDROWNYCH I TARLISKACH RYB PRĄDOLUBNYCH , KTÓRE ZAMULANE SĄ PRZEZ NANOSY MUŁU PRZERZUCANE NA DRUGĄ STRONĘ ZAPORY. KOLEJNE ZBIORNIKI WODY STOJĄCEJ NA WIŚLE - TO NASTĘPNA PO WŁOCŁAWKU BOMBA EKOLOGICZNA , KTÓRA JEST EMITEREM GAZÓW CIEPLARNIANYCH ( METANU , DWUTLENKU WĘGLA , FOSFOROWODORU ) ORAZ PRZESZKODA DLA RYB PRĄDOLUBNYCH - W SKŁADANIU IKRY ! JAK DŁUGO JESZCZE WISŁA BĘDZIE PRZEGRADZANA ZAPORAMI , ZBIORNIKAMI ZAPOROWYMI? Czy certa , zb u ntowana wędrowniczka , przeżyje tę katastrofę ?
dwa miesiace temu łowiłem certe przy moscie wiślanym w Zakroczymiu wielkość to 20-25cm
Cześć łowiłem dość często w tym roku w Wiśle ale u mnie z certą bardzo kiepsko przez cały sezon złowiłem tylko jedną.
u nas na odrze kilka lat temu tez ładne certy się łapało nie raz mówiłem ze na odrze certy się pojawiły ludzie się śmiali było dużo gatunków ryb jak słodkowodnych i migranci ryb przebywających w wodach górskich może to przez stan wody ale jak wędkarze piszą jak będzie się przegradzało wisłe lub odrę elektrownianiami to dużo ryb emigrujących nie bedziemi więcej widzieć
Ja łowię w Kiezmarku i tam też są piękne certy nawet do 45 cm , bardzo waleczne. Tyle ,że u mnie najlepiej spisuję się czerwony robak:)
wracam do wątku - po sobocie 4 sztuki certy w tym samym miejscu co rok temu oczywiscie federkiem się trafiły ale niestety nie trafiła mi się żadna powyzej 23 cm !
około 3-4 lat temu wędkowałem na Dunajcu okolice Tarnowa metoda feeder złowione certy po za 5 sztukami nie przekraczały 30cm.
ostatni weekend.. wlot Dunajca do Zbiornika Rożnowskiego:
- dwie certy 33 oraz 35 cm ( przyneta robak-gnojak ) plus dwie niewymiarowe.