siema. jak byście mogli to podpowiedzcie mi na co zachorował ? czyżby pleśniawka ? Jeśli to pleśniawka to co powoduje tą chorobe, to ze ona atakuje , od czego ? zdechł mi w stawie , linów jest tam bardzo mało bo nie były wpuszczane tylko zostało kilka rybek. Sadze ,ze to plesniawka poniewaz na ciele miał coś w tym stylu męskiej spermy.- sory za wyrazenie ale nie wiedziałem jak to nazwac. na tych fotach tego nie widac bo go wyrzuciłem a potem pomyslalem zeby zrobic mu zdjecie i wam pokazac. pomożcie : )
Ta ryba na pewno nie zachorowała na pleśniawkę ponieważ nigdzie nie ma białych narośli na płetwach. A ta "sperma" która pokrywa lina to śluz w stanie rozkładu zresztą sama ryba musiała już zdechnąć 3-4 dni temu. Tak sądzę po jej wyglądzie-rozkładzie. Co do przyczyny jej śmierci to ciężko stwierdzić choć sądzę iż mogła być to przyducha bo ryba nie ma żadnych śladów pleśniawek, uszkodzeń mechanicznych czy ran po drapieżcy. Albo może się zerwała z haczykiem i dlatego zdechła. Generalnie na bank nie pleśniawka ale poza tym przyczyna padnięcia nieznana.
Poza tym pleśniawke łatwo zauwazyć gdy ryba ospale pływa przy powierzchni , wtedy dokładnie widać plamy na jej ciele. Przy plesniawce ryba nie pada z dnia na dzień.
Poza tym pleśniawke łatwo zauwazyć gdy ryba ospale pływa przy powierzchni , wtedy dokładnie widać plamy na jej ciele. Przy plesniawce ryba nie pada z dnia na dzień.
A teraz dopiero się dokładniej przyglądnąłem temu flakowi. Mi to wygląda na jelita które "wyskoczyły" gdy ryba trochę spuchła a wcześniej sądziłem że to tak zrolowany śluz. Tak czy siak linek nie padł przez pleśniawkę.
siema. jak byście mogli to podpowiedzcie mi na co zachorował ? czyżby pleśniawka ? Jeśli to pleśniawka to co powoduje tą chorobe, to ze ona atakuje , od czego ? zdechł mi w stawie , linów jest tam bardzo mało bo nie były wpuszczane tylko zostało kilka rybek.
Sadze ,ze to plesniawka poniewaz na ciele miał coś w tym stylu męskiej spermy.- sory za wyrazenie ale nie wiedziałem jak to nazwac. na tych fotach tego nie widac bo go wyrzuciłem a potem pomyslalem zeby zrobic mu zdjecie i wam pokazac. pomożcie : )
Ta ryba na pewno nie zachorowała na pleśniawkę ponieważ nigdzie nie ma białych narośli na płetwach. A ta "sperma" która pokrywa lina to śluz w stanie rozkładu zresztą sama ryba musiała już zdechnąć 3-4 dni temu. Tak sądzę po jej wyglądzie-rozkładzie. Co do przyczyny jej śmierci to ciężko stwierdzić choć sądzę iż mogła być to przyducha bo ryba nie ma żadnych śladów pleśniawek, uszkodzeń mechanicznych czy ran po drapieżcy. Albo może się zerwała z haczykiem i dlatego zdechła. Generalnie na bank nie pleśniawka ale poza tym przyczyna padnięcia nieznana.
A co to za "flak" wychodzący z odbytu ?
Poza tym pleśniawke łatwo zauwazyć gdy ryba ospale pływa przy powierzchni , wtedy dokładnie widać plamy na jej ciele. Przy plesniawce ryba nie pada z dnia na dzień.
A co to za "flak" wychodzący z odbytu ?
Poza tym pleśniawke łatwo zauwazyć gdy ryba ospale pływa przy powierzchni , wtedy dokładnie widać plamy na jej ciele. Przy plesniawce ryba nie pada z dnia na dzień.
A teraz dopiero się dokładniej przyglądnąłem temu flakowi. Mi to wygląda na jelita które "wyskoczyły" gdy ryba trochę spuchła a wcześniej sądziłem że to tak zrolowany śluz. Tak czy siak linek nie padł przez pleśniawkę.