Wpadłem na pomysł aby wykorzysując właściwości mąki, wykonać ciasto wędkarskie.Robimy to tak: Bierzemy mąkę kukurydzianą i rozmącamy ją z wodą na paćkę.Wlewamy to do garnka i gotujamy ciągle mieszając do zgęstnienia.Po ugotowaniu wyciągamy ciasto na tacę i ugniatamy z dodatkami i ewentualnie dodajemy jeszcze trochę mąki.
Wpadłem na pomysł aby wykorzysując właściwości mąki, wykonać ciasto wędkarskie.Robimy to tak: Bierzemy mąkę kukurydzianą i rozmącamy ją z wodą na paćkę.Wlewamy to do garnka i gotujamy ciągle mieszając do zgęstnienia.Po ugotowaniu wyciągamy ciasto na tacę i ugniatamy z dodatkami i ewentualnie dodajemy jeszcze trochę mąki.
Pozdro
Nie uda się. Ciasto w takiej konsystencji przywrze do garnka i najzwyczajniej sie spali. Nigdy, ale to nigdy ciasta (żadnego) nie rozmacza sie do konsystencji "paćki", bo by Ci sie od rąk nie odkleiło. Zawsze musi być conajmniej (!) o konsystencji zwartej gumy,z odrobiną tłuszczu (żeby nie przywierało) i napewno nie gotowane, tym bardziej na paćkę... Ugotujesz cokolwiek z mąki, to uzyskasz poprostu najzwyczajną KLUCHĘ..... Kombinuj dalej, nie wymyślaj cudów na kiju.
Kaszę kukurydzianą.manną -do szklanki nalewam trochę wody.sypię tak aby woda wsiąknęła w kaszę.następnie wstawiam do garnka z wodą i na małym ogniu gotuję sprawdzając jaka jest konsystencja.Z tak przygotowanej konsystencji zagniatam ciasto.Można dodać substancje zapachowe.Czy można tak zrobić z mąką nie wiem nie próbowałem.Ale do odważnych świat należy.pozdrawiam
Między kaszką a mąką kukurydzianą nie ma dużej różnicy.Ta "paćka"po ugotowaniu i ciągłym mieszaniu staje się kleista.Wyciągamy ją i dodajemy jeszcze mąki i innych składników.
Ale na miotle nie poleci, tak jak z wody z mąką nie ugotuje ciasta na ryby. Mąka z niewielka ilością wody, żółtkiem żeby ciasto było plastyczne i innymi dodatkami, rozrabiane na zimno jest często robione, z kaszki tym bardziej. Ale nie woda gotowana z mąką na paćkę no!
Wpadłem na pomysł aby wykorzysując właściwości mąki, wykonać ciasto wędkarskie.Robimy to tak: Bierzemy mąkę kukurydzianą i rozmącamy ją z wodą na paćkę.Wlewamy to do garnka i gotujamy ciągle mieszając do zgęstnienia.Po ugotowaniu wyciągamy ciasto na tacę i ugniatamy z dodatkami i ewentualnie dodajemy jeszcze trochę mąki.
Pozdro
Wpadłem na pomysł aby wykorzysując właściwości mąki, wykonać ciasto wędkarskie.Robimy to tak: Bierzemy mąkę kukurydzianą i rozmącamy ją z wodą na paćkę.Wlewamy to do garnka i gotujamy ciągle mieszając do zgęstnienia.Po ugotowaniu wyciągamy ciasto na tacę i ugniatamy z dodatkami i ewentualnie dodajemy jeszcze trochę mąki.
Pozdro
Nie uda się. Ciasto w takiej konsystencji przywrze do garnka i najzwyczajniej sie spali. Nigdy, ale to nigdy ciasta (żadnego) nie rozmacza sie do konsystencji "paćki", bo by Ci sie od rąk nie odkleiło. Zawsze musi być conajmniej (!) o konsystencji zwartej gumy,z odrobiną tłuszczu (żeby nie przywierało) i napewno nie gotowane, tym bardziej na paćkę... Ugotujesz cokolwiek z mąki, to uzyskasz poprostu najzwyczajną KLUCHĘ..... Kombinuj dalej, nie wymyślaj cudów na kiju.
Kaszę kukurydzianą.manną -do szklanki nalewam trochę wody.sypię tak aby woda wsiąknęła w kaszę.następnie wstawiam do garnka z wodą i na małym ogniu gotuję sprawdzając jaka jest konsystencja.Z tak przygotowanej konsystencji zagniatam ciasto.Można dodać substancje zapachowe.Czy można tak zrobić z mąką nie wiem nie próbowałem.Ale do odważnych świat należy.pozdrawiam
Kaszki kukurydzianą i manną owszem, ale nie mąkę......
Między kaszką a mąką kukurydzianą nie ma dużej różnicy.Ta "paćka"po ugotowaniu i ciągłym mieszaniu staje się kleista.Wyciągamy ją i dodajemy jeszcze mąki i innych składników.
TAK MA BYĆ!!!
Robiłem już to ciasto!!!!
No jesli Twoim zdaniem między kaszką a mąką nie ma róznicy, to ja nie mam nic do dodania. To paćkaj dalej.
Gdyby ludzie nie eksperymentowali to człowiek by nie poleciał w kosmos tylko tkwił z dupą na ziemi.
Ale na miotle nie poleci, tak jak z wody z mąką nie ugotuje ciasta na ryby. Mąka z niewielka ilością wody, żółtkiem żeby ciasto było plastyczne i innymi dodatkami, rozrabiane na zimno jest często robione, z kaszki tym bardziej. Ale nie woda gotowana z mąką na paćkę no!
Myślałem przez chwilę że to żart,ale nie.Życzę Ci kolego wielu fantastycznych efektów przy użyciu tego cudownego specyfiku!!!!pozdrawiam