są takie noże diamentowe do cięcia szkła tylko nie wiem w jakich sklepach nie znam ich cen też myślę że takim nożem dałbys rade. a jeśli mogę zapytac po co Ci rozcięta butelka szklana ? :P
Tak mnie interesuje górna część a właściwie moją zone bo jest troche twórcza i z tej górnej części chce zrobić jakieś świeczniki hmmm O diamentowych nożykach wiem ale słyszałem ze można owijając sznurek nasączony płynem palnym i podpalony to powoduje ze ładnie peknie ale sam nie wiem i musze sprubować a chce wiedzieć czy ktoś z was wie o czymś podobnym :-)
za czasów studenckich robiliśmy szklanki z butelek. Potrzebny jest sznurek z tworzywa sztucznego którym owija sie butelkę w miejscu gdzie ma być przecięta. Trzeba przez jakiś czas pociągać sznurek za końce (dość mocno) a butelka wtedy rozgrzewa się w pocieranym miejscu. gdy się już rozgraeje szybko wkłada się ją do zimnej wody w której powinna pęknąć w rozgrzanym miejscu. Wymaga to pewnej wprawy i nie należy się zrażać niepowodzeniem za pierwszym razem bo jak powiedziałem wcześniej w ten sposób robiliśmy całe komplety szklanek. ostre krawędzie wystarszy potem przetrzeć papierem ściernym.
Cześć Robci i pozostali Koledzy. Musisz obwiązać sznurkiem butelkę w dwóch miejscach na wysokości na jakiej chcesz odciąć w odstępie takim jak grubość sznurka, następnie jednoktotnie owijasz sznurek wokół butelki i trzymając za końce przeciągasz w obie strony, sznurek powinien rozgrzać butelkę i po (niestety kilku minutach) takim rozgrzaniu butelkę wkładasz do zimnej wody. Powinna pęknąć w miejscu nagrzania, pamiętam ten sposób z jakiś zajęć praktycznych chyba jeszcze ze szkoły podstawowej.
Tylko najpierw wypij zawartość butelki abyś miał zapał do pracy :))
za czasów studenckich robiliśmy szklanki z butelek.
Wymaga to pewnej wprawy i nie należy się zrażać niepowodzeniem za pierwszym razem bo jak powiedziałem wcześniej w ten sposób robiliśmy całe komplety szklanek.
Do kol. KCH65
Sorki za zdania wyrwane z kontekstu, ale mam nadzieję, że materiału Ci nie brakowało !!
Ja zamiast pocierać to nawijałem kawałek sztucznego sznurka po czym go podpalałem. Sznurek fajnie i szybko się palił (topił) wydzielając dużo ciepła. Wtedy wystarczy włożyć do zimnej wody albo lekko uderzyć butelką o twarde podłoże i powinna pęknąć w miejscu nawiniętego sznurka.
za czasów studenckich robiliśmy szklanki z butelek. Potrzebny jest sznurek z tworzywa sztucznego którym owija sie butelkę w miejscu gdzie ma być przecięta. Trzeba przez jakiś czas pociągać sznurek za końce (dość mocno) a butelka wtedy rozgrzewa się w pocieranym miejscu. gdy się już rozgraeje szybko wkłada się ją do zimnej wody w której powinna pęknąć w rozgrzanym miejscu. Wymaga to pewnej wprawy i nie należy się zrażać niepowodzeniem za pierwszym razem bo jak powiedziałem wcześniej w ten sposób robiliśmy całe komplety szklanek. ostre krawędzie wystarszy potem przetrzeć papierem ściernym.
Witam,
Dokładnie tego samego uczyli mnie/nas na zajęciach praktyczno technicznych (ZPT) w szkole podstawowej. Każdy z chłopaków (dziewczyny na zpt-ach zajmowały się czym innym) musiał z butelki za pomacą sznurka wykonać szklankę i lejek aby zaliczyć zajęcia.
No widze ze chłopaki nie próżnowali za swoich czasów :-) hehe Każdy coś tam ma za uszkami :-) Ale dzięki wszystkim za porady jutro sobie sprawdze te metody i zobaczymy jak mnie to pójdzie hehehe :-) Łukaszu tulipan to nie bardzo bo musi być w miare równe a ty Marku nie żartuj no bo kto by wylał zawartość tylko dla butelki ? Oj nie wiem czy by sie ktoś taki znalazł :-)
No mnie też sie nawet podobają :-) Mirek jeśli myślimy o tym samym sposobie to szkoda zawartości :-(
Chyba nie to samo...........a sposób jest bardzo prosty , do pustej butelki po wódce nalewasz tyle samo wody , czyli 0,5 litra, zakrecasz , lewą ręką trzymasz za szyjkę skierowaną ku górze a prawą uderzasz nasadą dłoni troszeczkę mocniej w nakrętkę z góry i po wszystkim .......dno odpada..........
fajne te swieczniki... :) a uciac butelke jest latwo: koleczkiem do szkla robisz ryse gdzie chcesz uciac i obracajac podgrzej nad swieczka- peknie zawsze tam gdzie chcesz...(jak nie peka to po rozgrzaniu dotknij mokrym palcem ryse)
Cześć chłopaki mam pytanie i prosze o porade -znacie jakieś sposoby by rozciąć butelke tak by była przecięta jak na załączonym zdjęciu ???
są takie noże diamentowe do cięcia szkła tylko nie wiem w jakich sklepach nie znam ich cen też myślę że takim nożem dałbys rade. a jeśli mogę zapytac po co Ci rozcięta butelka szklana ? :P
To ja poproszę o dolną część !!!!! Bo widzę, że Ciebie interesuje górna !!
Tak mnie interesuje górna część a właściwie moją zone bo jest troche twórcza i z tej górnej części chce zrobić jakieś świeczniki hmmm
O diamentowych nożykach wiem ale słyszałem ze można owijając sznurek nasączony płynem palnym i podpalony to powoduje ze ładnie peknie ale sam nie wiem i musze sprubować a chce wiedzieć czy ktoś z was wie o czymś podobnym :-)
Robcio zapytaj zony czy nie może być to tzw tulipan ? bo problem sam sie rozwiąże , jak dobrze uderzysz to podstawka będzie ładna :)))
za czasów studenckich robiliśmy szklanki z butelek. Potrzebny jest sznurek z tworzywa sztucznego którym owija sie butelkę w miejscu gdzie ma być przecięta. Trzeba przez jakiś czas pociągać sznurek za końce (dość mocno) a butelka wtedy rozgrzewa się w pocieranym miejscu. gdy się już rozgraeje szybko wkłada się ją do zimnej wody w której powinna pęknąć w rozgrzanym miejscu. Wymaga to pewnej wprawy i nie należy się zrażać niepowodzeniem za pierwszym razem bo jak powiedziałem wcześniej w ten sposób robiliśmy całe komplety szklanek. ostre krawędzie wystarszy potem przetrzeć papierem ściernym.
Cześć Robci i pozostali Koledzy.
Musisz obwiązać sznurkiem butelkę w dwóch miejscach na wysokości na jakiej chcesz odciąć w odstępie takim jak grubość sznurka, następnie jednoktotnie owijasz sznurek wokół butelki i trzymając za końce przeciągasz w obie strony, sznurek powinien rozgrzać butelkę i po (niestety kilku minutach) takim rozgrzaniu butelkę wkładasz do zimnej wody.
Powinna pęknąć w miejscu nagrzania, pamiętam ten sposób z jakiś zajęć praktycznych chyba jeszcze ze szkoły podstawowej.
Tylko najpierw wypij zawartość butelki abyś miał zapał do pracy :))
za czasów studenckich robiliśmy szklanki z butelek.
Wymaga to pewnej wprawy i nie należy się zrażać niepowodzeniem za pierwszym razem bo jak powiedziałem wcześniej w ten sposób robiliśmy całe komplety szklanek.
Do kol. KCH65
Sorki za zdania wyrwane z kontekstu, ale mam nadzieję, że materiału Ci nie brakowało !!
Ja zamiast pocierać to nawijałem kawałek sztucznego sznurka po czym go podpalałem. Sznurek fajnie i szybko się palił (topił) wydzielając dużo ciepła. Wtedy wystarczy włożyć do zimnej wody albo lekko uderzyć butelką o twarde podłoże i powinna pęknąć w miejscu nawiniętego sznurka.
za czasów studenckich robiliśmy szklanki z butelek. Potrzebny jest sznurek z tworzywa sztucznego którym owija sie butelkę w miejscu gdzie ma być przecięta. Trzeba przez jakiś czas pociągać sznurek za końce (dość mocno) a butelka wtedy rozgrzewa się w pocieranym miejscu. gdy się już rozgraeje szybko wkłada się ją do zimnej wody w której powinna pęknąć w rozgrzanym miejscu. Wymaga to pewnej wprawy i nie należy się zrażać niepowodzeniem za pierwszym razem bo jak powiedziałem wcześniej w ten sposób robiliśmy całe komplety szklanek. ostre krawędzie wystarszy potem przetrzeć papierem ściernym.
Witam,
Dokładnie tego samego uczyli mnie/nas na zajęciach praktyczno technicznych (ZPT) w szkole podstawowej. Każdy z chłopaków (dziewczyny na zpt-ach zajmowały się czym innym) musiał z butelki za pomacą sznurka wykonać szklankę i lejek aby zaliczyć zajęcia.
P.S. ale to były czasy........
Widzę, że nie tylko mnie dobrze utkwiły w pamięci zajęcia z cięcia butelek, i zastosowanie tak ciętych :))
A kto zna zastosowanie tak ciętej butelki? Musi być powszechnie stosowane gdyż często spotykam takie "narzędzia".
A kto zna zastosowanie tak ciętej butelki? Musi być powszechnie stosowane gdyż często spotykam takie "narzędzia".
Taka butelka, jest bardzo często używana, przez milośników kwiatków, o wdziecznej nazwie tulipan:)
To Ci miłośnicy często biwakują nad brzegami wód. Tam zostawiają swoje przedmioty namiętnie.
No widze ze chłopaki nie próżnowali za swoich czasów :-) hehe Każdy coś tam ma za uszkami :-) Ale dzięki wszystkim za porady jutro sobie sprawdze te metody i zobaczymy jak mnie to pójdzie hehehe :-)
Łukaszu tulipan to nie bardzo bo musi być w miare równe a ty Marku nie żartuj no bo kto by wylał zawartość tylko dla butelki ? Oj nie wiem czy by sie ktoś taki znalazł :-)
To efekt z butelki świeczniki :-)
Świeczniki piękne
Znam sposób ale na to aby dno odpadało.............
No mnie też sie nawet podobają :-)
Mirek jeśli myślimy o tym samym sposobie to szkoda zawartości :-(
No mnie też sie nawet podobają :-)
Mirek jeśli myślimy o tym samym sposobie to szkoda zawartości :-(
Chyba nie to samo...........a sposób jest bardzo prosty , do pustej butelki po wódce nalewasz tyle samo wody , czyli 0,5 litra, zakrecasz , lewą ręką trzymasz za szyjkę skierowaną ku górze a prawą uderzasz nasadą dłoni troszeczkę mocniej w nakrętkę z góry i po wszystkim .......dno odpada..........
fajne te swieczniki... :) a uciac butelke jest latwo: koleczkiem do szkla robisz ryse gdzie chcesz uciac i obracajac podgrzej nad swieczka- peknie zawsze tam gdzie chcesz...(jak nie peka to po rozgrzaniu dotknij mokrym palcem ryse)