Witam , osobiście zbierałem sobie robale w podobny sposób , z tym że wbijałem kija w ziemię około 20 cm , siadałem na wiaderko i drugim kijem pukałem w ten kijaszek wbity w ziemię , nie trzeba się męczyć z kopaniem i same wyłażą , podejrzewam że w ten sposób robal ucieka na powierzchnie przed kretem
Sposób znany od dawna ... jedynie w tym przypadku wykonanie trochę inne. Ja po prostu wbijam kij pod kątem w ziemię, można około "placka" i poruszam kijem i robaki wyłażą. Jak ktoś napisał powyżej najprawdopodobniej uznają, że to kret.
Witam , osobiście zbierałem sobie robale w podobny sposób , z tym że wbijałem kija w ziemię około 20 cm , siadałem na wiaderko i drugim kijem pukałem w ten kijaszek wbity w ziemię , nie trzeba się męczyć z kopaniem i same wyłażą , podejrzewam że w ten sposób robal ucieka na powierzchnie przed kretem
Ciekawe.....sposób trzeba wypróbować !
Sposób znany od dawna ... jedynie w tym przypadku wykonanie trochę inne. Ja po prostu wbijam kij pod kątem w ziemię, można około "placka" i poruszam kijem i robaki wyłażą. Jak ktoś napisał powyżej najprawdopodobniej uznają, że to kret.