Reklama
  • Forum wedkuje.pl2009-07-26 14:28:13

    Kolega w miejscu swojej pracy zaprosił mnie nad "oczko" wodne swojego szefa (12x12m). Podobno są tam bardzo ciekawe sumy... Gdy szliśmy w to miejsce, kolega kazał gwizdać jak na psy, bo to je przywołuje. Wyśmiałem go. Ale odziwo gdy stanęliśmy nad brzegiem stawiku, zagwizdał i podpłynęły dwa 3-kilowe sumiki. Wrzuciliśmy kawałek mięsa z pobliskiej kuchni i aż się zakotłowało. Po chwili podpłynął jeden z nich, i dał się pogłaskać jak udomowiony kotek. Dla mnie było to niezwykłe doświadczenie. Ciekaw jestem czy dało by się nęcić sumy w ich naturalnych wodach? Co o tym sądzicie?

  • Forum wedkuje.pl 2009-07-26 15:06:58

    A nie paliliście jakiegoś ogniska nad tym oczkiem? Może z jakiegoś zielska szefa? :p Dziwna sprawa :p Skoro na sumy używa się turkucia(i jego cudownych właściwości)i np. wątróbki to może da się jakoś zanęcić suma. Druga sprawa, oczko 12x12, jak rzucasz chleb w jednym rogu to z drugiego to widać i słychać bardzo dobrze :p

  • Forum wedkuje.pl 2009-07-27 00:11:55

    Myślę że taka metoda sumów na rzekach jest bez przyszłościowa. Prawdopodobnie kolega pogwizdywał zawsze jak miał jakieś smakołyki dla tych wąsali i w ten sposób je przyzwyczaił do tego że mogą się spodziewać papu jak słyszą gwizdanie. Mój kolega miał akwarium i wszystkie rybki przyzwyczaił do tego że jak zastuka w szybkę to za chwilę dostaną karmę. Bez względu na gatunek wszystkie się przyzwyczaiły i gdy tylko zastukał w szybkę były przy powierzchni i czekały na karmę. Teraz wyobraź sobie że przyzwyczaiłeś takiego suma z Wisły do gwizdania potem go łowisz i do gara a następny skąd ma wiedzieć że gwizdanie oznacza papu?:)

  • Forum wedkuje.pl 2009-07-27 07:06:18

    Nie nie, rzeka odpada - to zrozumiałe. Ale jak ktoś ma pod nosem małe jeziorko? Jeśli w jeden dołek będzie rzucał przez miesiąc mięsko, to przypuszczam, że wyniki będzie miał przednie... I to nawet bez gwizdania:)

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-07-27 08:44:54

    :-)))))))))))))))))))))



Reklama
Reklama