Reklama
  • Forum wedkuje.pl2011-11-09 21:43:23

    dziś zapadł u nas ciekawy wyrok:
    http://www.spoleczna-straz-rybacka.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=53&Itemid=74
    jednak co mnie dziwi: świadkiem obwinionego był dziś w Sądzie Rzecznik Dyscyplinarny , który prowadzi w tej samej sprawie sprawę w Sądzie dyscyplinarnym przeciwko temu właśnie obwinionemu- czy nie powinien być jako rzecznik dyscyplinarny (niezawisły)- może powinien się wyłączyć? , coś tu jest nie tak...

  • Forum wedkuje.pl 2011-11-10 07:15:14

    I po co mu to było? Już ma kartotekę zapapraną i następnym razem Sąd nie będzie się patyczkował. A sprawa Rzecznika.......... Przemilczę.

  • jurek 2011-11-10 07:51:15

    Rzecznik Dyscyplinarny jest odpowiednikiem prokuratora w Kołach , Okręgach , więc raczej powinien być na odwrotnej pozycji ( chyba , że kumoterstwo ? ) , ale wędkarz dostał tzw.żółtą kartkę i ma papiery w Sądzie zas.... , więc następnym razem już nie będzie taryfy ulgowej .

  • Artur z Ketrzyna 2011-11-10 08:41:21

    Jeśli w sądzie zeznawał na korzyść obwinionego, i wykazuje koleżeństwo z nim, to to są podstawy do jego wykluczenia ze stanowiska w Sądzie dyscyplinarnym przeciwko temu właśnie obwinionemu. Gdyż zachodzi przesłanka stronniczości.

  • Reklama
  • jurek 2011-11-10 17:17:30

    Nie powinien wcale być świadkiem w takiej sytuacji .

  • pietia85 2011-11-12 10:04:05

    Mnie interesuje czy przy tych wykroczeniach była wzywana na miejsce policja ? i czy karała mandatem za to wykroczenie obwinionego ?

  • pietia85 2011-11-12 12:54:46

    Mnie interesuje czy przy tych wykroczeniach była wzywana na miejsce policja ? i czy karała mandatem za to wykroczenie obwinionego ?

  • Forum wedkuje.pl 2011-11-12 14:04:02

    na miejscu stwierdzono wykroczenie, sprawca nie zgadzał się  z ustaleniami strażników, wtedy podczas gdy sprawca nie zgadza się co do faktu popełnienia wykroczenia zostaje skierowany na niego wniosek o ukaranie do sądu- w tym przypadku Sąd podzielił ustalenia strażników i uznał wędkującego za winnego złamania przepisów ustawy o rybactwie śródlądowym.

  • Reklama
  • troc 2011-11-12 14:04:03

    Ciekawe podejście sądu- w sentencji czytamy: "Sąd w swojej sentencji zważył, że nagana jest w tym przypadku wskazana bo obwiniony ma trudną sytuację materialną." A ja się pytam czy kara ma być wygodna czy może dolegliwa? W ten sposób nie wyplenimy nagannych zachowań nad wodą nigdy, pozostawiam to bez komentarza.

  • Strzegom 2011-11-12 14:34:02


    Przed Sądem Powiatowym w Kamiennej Górze odbyła się rozprawa przeciwko naszemu koledze Rafałowi Malinowskiemu. Wędkarz został oskarżony przez kamiennogórskich strażników Społecznej Straży Rybackiej o dwukrotne naruszenie ustawy o rybactwie śródlądowym.




    Pierwsze oskarżenie dotyczyło braku dokumentów podczas wędkowania na zbiorniku zaporowym Bukówka, drugie (ujawnione dzień później) mówiło o podejrzeniu wędkowania w odległości mniejszej niż 50 m od zapory.

    Sporo wątpliwości wzbudził sposób prowadzenia kontroli i nie do końca jasne okoliczności popełnienia wykroczenia. O sprawie głośno stało się w maju bieżącego roku, po publikacji artykułu na stronie naszego koła.

    Obydwa wykroczenia były przez Sąd rozpatrywane łącznie. Uznano Rafała winnym naruszenia obowiązujących przepisów - nie posiadania wymaganych dokumentów podczas wędkowania w dniu pierwszej kontroli oraz wskazano na jego niewłaściwe postępowanie polegające na przekroczeniu odległości 50 m od zapory wodnej, nawet jeżeli uczynił to bez zamiaru wędkowania w tym obszarze. Sąd wyznaczył jednak nadzwyczaj łągodną karę.

    Za popełnione wykroczenie nasz kolega otrzymał naganę ustną (formalnie nie wiąże się to z żadnymi konsekwencjami). Sąd odstąpił również od naliczenia kosztów postępowania.

    Za okoliczność przemawiającą na korzyść oskarżonego Sąd uznał brak tablicy informującej o zakazie wędkowania w pobliżu zapory oraz na przewartościowanie wykroczenia przez strażników. Oskarżony nie posiadał żadnych złowionych ryb i miał opłacone zezwolenie na wędkowanie - w tych okolicznościach Rafała nie można traktować jak kłusownika.

    Wyrok jest nieprawomocny.

    Dla nas wszystkich przygoda Rafała powinna być przestrogą. Jeżeli chcemy wędkować musimy, niestety, poruszać się wśród niejasnych, często nielogicznych, źle skonstruowanych przepisów. Połączenie tego z gorliwością (nawet działającego w dobrej wierze) strażnika lub policjanta dokonującego kontroli to niebezpieczna mieszanka skutkująca niepotrzebnymi emocjami, a nawet problemami przed sądem. Sędzia uzasadniając wyrok zwrócił uwagę na te kwestie przekonując, że lepiej odejść od zapory nawet na sto metrów, niż narażać się na podejrzenia i problemy.

    Rafała czeka jeszcze postępowanie przed Sądem Koleżeńskim. Postępowanie to zawieszone jest do czasu uprawomocnienia wyroku sądu powszechnego.

    jarekkTo znalazłem na stronie Grodzkie PZW Jelenia Góra i jak widać na Stronie Kamiennej Góry sprawa wygląda jednoznacznie a tu proszę.

  • Forum wedkuje.pl 2011-11-12 15:22:52

    Skazany i winny

    Skazany i winny

    W dniu 09.11.2011 roku w Sądzie Rejonowym Kamienna Góra odbyła się sprawa obwinionego za łamanie przepisów wędkarskich mężczyzny Rafała.M "spigot", który dopuścił się swoich czynów na początku roku. W dniu pierwszym nie posiadał przy sobie dokumentów, w dniu drugim łowił za blisko urządzenia hydrotechnicznego służącego do piętrzenia wody (zapora główna w Bukówce). Mężczyzna imał się różnych środków aby podważyć wiarygodność Strażników SSR Kamienna Góra łącznie z niepotwierdzonymi skargami do Państwowej Straży Rybackiej, artykułami w internecie zapewniającymi o swojej niewinności . Najwidoczniej obróciło się to wszystko przeciwko niemu bo Sąd pierwszej instancji skazał mężczyznę bez przeprowadzania rozprawy. Mężczyzna odwołał się jednak od wyroku Sądu i zbadano dziś dokładnie okoliczności sprawy. Po przeprowadzeniu przewodu Sądowego przy odczytaniu wyroku uznano mężczyznę za winnego popełnianych czynów i ukarano go środkiem karnym tj. naganą.Mężczyzna musi traktować swoją karę jako "żółtą kartkę"

    Sąd w swojej sentencji zważył, że nagana jest w tym przypadku wskazana bo obwiniony ma trudną sytuację materialną. Sąd nie znalazł przesłanek aby uznać mężczyznę za niewinnego i ponad wszelką wątpliwość stwierdził, że każdy wędkarz powinien znać przepisy –w tym przypadku tego zabrakło.Wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Na odczytaniu wyroku było 4 Strażników SSR, którzy zadowoleni byli z wyroku Sądu i uwag jakie skierował w kierunku wędkarza.Nie było już jednak na jego twarzy pewności i uzasadnienia słuchał ze spuszczoną głową. Mamy nadzieję, że nie napisze teraz skargi na Sąd.Mężczyznę czeka teraz rozprawa przed Sądem Koleżeńskim PZW, jednak co ciekawe Rzecznik Dyscyplinarny , który prowadzi tą sprawę zeznawał dziś w Sądzie jako świadek tj. strona obwinionego- a wiadomym jest, że prowadząc sprawę przeciwko Rafałowi.M musi pozostać niezawisłym (bezstronnym) lub się wyłaczyć. Sytuację tą będziemy dogłębnie wyjaśniać i poinformujemy o jej zakończeniu.

     

  • jarekk 2011-12-03 21:50:28

    Przyznam, że dawno nie trafiłem na temat w którym podawana jest taka ilość błędnych informacji i przekłamań :) Cytuję i wyjaśniam najciekawsze fragmenty:

     

    meridianon napisał:

    ...świadkiem obwinionego był dziś w Sądzie Rzecznik Dyscyplinarny , który prowadzi w tej samej sprawie sprawę w Sądzie dyscyplinarnym przeciwko temu właśnie obwinionemu...

    BZDURA! żaden rzecznik dyscyplinarny nie prowadzi żadnych spraw w "sądzie dyscyplinarnym". Rzecznik dyscyplinarny jest kimś w rodzaju prokuratora w kole, może jedynie skierować sprawę do sądu koleżeńskiego i wnioskować o ukaranie bądź uniewinnienie delikwenta.

    Mastiff napisał:

    I po co mu to było? Już ma kartotekę zapapraną i następnym razem Sąd nie będzie się patyczkował....

    BZDURA! Udzielana przez sąd nagana nie wchodzi na KRS ...a zatem nie ma żadnego wpływu na orzekanie wobec delikwenta w przyszłości. Nawet jeżeli popełni identyczne przewinienie.

    Artur z Ketrzyna napisał:

    Jeśli w sądzie zeznawał na korzyść obwinionego, i wykazuje koleżeństwo z nim, to to są podstawy do jego wykluczenia ze stanowiska w Sądzie dyscyplinarnym...

    NIE! Nie można rzecznika dyscyplinarnego wykluczyć ze stanowiska w "sądzie dyscyplinarnym", bo nie jest on w składzie sądu. Poza tym nie ma czegoś takiego jak "sąd dyscyplinarny" w kołach PZW.

    Jurek napisał:

    Nie powinien wcale być świadkiem w takiej sytuacji .

    NIE PRAWDA! Kto powinien, a kto nie powinien regulują określone przepisy. Sąd przed rozpoczęciem przesłuchania świadka poznaje relacje pomiędzy nim, a pozwanym/oskarżonym i decyduje o dopuszczeniu lub odrzuceniu dowodu z zeznań.

    Troc napisał:

    Ciekawe podejście sądu- w sentencji czytamy: "Sąd w swojej sentencji zważył, że nagana jest w tym przypadku wskazana bo obwiniony ma trudną sytuację materialną."

    NIE PRAWDA! Żaden sąd nie orzeka nagany ze względu na trudną sytuację materialną. Podstawą do odstąpienia od kary materialnej jest znikoma szkodliwość społeczna. Tak było również w tym przypadku. Tekst na stronie SSR Kam. Góra jest dalece nierzetelny, stąd błędny wniosek.

     

    Koledzy, nie odnoszę się do konkretnego przypadku lecz pokazuję ile błędów popełniliście w waszych postach. Jesteście (w większości) strażnikami i wielu z Was ma spore doświadczenie w postępowaniach tego typu. Nie chce mi się do końca wierzyć, że to przypadek. Proszę o więcej rzetelności (uczciwości) w podawanych informacjach. Pozdrawiam. JarekK :)

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-12-03 22:03:50

    Przyznam, że dawno nie trafiłem na temat w którym podawana jest taka ilość błędnych informacji i przekłamań :) Cytuję i wyjaśniam najciekawsze fragmenty:

     

    meridianon napisał:

    ...świadkiem obwinionego był dziś w Sądzie Rzecznik Dyscyplinarny , który prowadzi w tej samej sprawie sprawę w Sądzie dyscyplinarnym przeciwko temu właśnie obwinionemu...

    BZDURA! żaden rzecznik dyscyplinarny nie prowadzi żadnych spraw w "sądzie dyscyplinarnym". Rzecznik dyscyplinarny jest kimś w rodzaju prokuratora w kole, może jedynie skierować sprawę do sądu koleżeńskiego i wnioskować o ukaranie bądź uniewinnienie delikwenta.

    Mastiff napisał:

    I po co mu to było? Już ma kartotekę zapapraną i następnym razem Sąd nie będzie się patyczkował....

    BZDURA! Udzielana przez sąd nagana nie wchodzi na KRS ...a zatem nie ma żadnego wpływu na orzekanie wobec delikwenta w przyszłości. Nawet jeżeli popełni identyczne przewinienie.

    Artur z Ketrzyna napisał:

    Jeśli w sądzie zeznawał na korzyść obwinionego, i wykazuje koleżeństwo z nim, to to są podstawy do jego wykluczenia ze stanowiska w Sądzie dyscyplinarnym...

    NIE! Nie można rzecznika dyscyplinarnego wykluczyć ze stanowiska w "sądzie dyscyplinarnym", bo nie jest on w składzie sądu. Poza tym nie ma czegoś takiego jak "sąd dyscyplinarny" w kołach PZW.

    Jurek napisał:

    Nie powinien wcale być świadkiem w takiej sytuacji .

    NIE PRAWDA! Kto powinien, a kto nie powinien regulują określone przepisy. Sąd przed rozpoczęciem przesłuchania świadka poznaje relacje pomiędzy nim, a pozwanym/oskarżonym i decyduje o dopuszczeniu lub odrzuceniu dowodu z zeznań.

    Troc napisał:

    Ciekawe podejście sądu- w sentencji czytamy: "Sąd w swojej sentencji zważył, że nagana jest w tym przypadku wskazana bo obwiniony ma trudną sytuację materialną."

    NIE PRAWDA! Żaden sąd nie orzeka nagany ze względu na trudną sytuację materialną. Podstawą do odstąpienia od kary materialnej jest znikoma szkodliwość społeczna. Tak było również w tym przypadku. Tekst na stronie SSR Kam. Góra jest dalece nierzetelny, stąd błędny wniosek.

     

    Koledzy, nie odnoszę się do konkretnego przypadku lecz pokazuję ile błędów popełniliście w waszych postach. Jesteście (w większości) strażnikami i wielu z Was ma spore doświadczenie w postępowaniach tego typu. Nie chce mi się do końca wierzyć, że to przypadek. Proszę o więcej rzetelności (uczciwości) w podawanych informacjach. Pozdrawiam. JarekK :)


    hmmm wszyscy się mylą tylko jarekk nieomylny jak zawsze:) no cóż muszą być tacu co się mylą i co się nie mylą, a my to nic nie wiemy... a to co pasuje do kolegi jarekk toć tylko on ma racje :

    http://www.youtube.com/watch?v=Tb1XTIcqaa4



  • Forum wedkuje.pl 2011-12-03 22:11:19

    cyt:"  Proszę o więcej rzetelności (uczciwości) w podawanych informacjach. Pozdrawiam. JarekK :)"   hahaha ten co na ogłoszeniu wyroku był:) wyroku wysłuchiwało 5 strażników SSR :) Jarek K więcej rzetelności od Ciebie się wymaga bo Ty jesteś kolegą skazanego z jednego koła i razem jeździcie na ryby więc oczywistym jest, ze stajesz w obronie skazanego, którego sprawa jest już zamknięta prawomocnymi wyrokami :) więc nie znirzajac się do pewnego poziomu zaprzestaję odpisywania na te nieudolne próby " wybielania". pozdrawiam Jarka z koła PZW Grodzkie Jelenia Góra:)

  • fazami 2011-12-03 22:20:34

    tak obserwuje to wszystko widze ze pan jarekk od samego poczatku juz nawet na swojej stronie gdy nie bylo jesce wyroku pisal już w imieniu tego spigota
    http://grodzkie.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=224
    no i jakos dziwnie sie stalo ze ten spigot okazal sie winny i to co pisal kolega jaerek to bzdury bo sad uznal spigota winnego i dal mu nagane 
    http://www.spoleczna-straz-rybacka.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=53&Itemid=74
    dla mnie sprawa jasna jak slonce jarekk nie kompromituj sie tu na tym forum

  • jarekk 2011-12-04 00:33:34

    Jeszcze w uzupełnieniu dla kolegi Troc. To na co się powołujesz nie jest sentencją sądu. Oczywiście trudno mieć do Ciebie z tego powodu pretensje, gdyż tak może się właśnie wydawać po przeczytaniu tekstu na stronie strażników. Niestety, przykro to mówić, ale to tylko wyobraźnia lub celowa manipulacja autora tekstu. Pozdrawiam :)

  • jurek 2011-12-04 15:33:19

    Jeżeli czujesz się pomówiony , to załóż sprawę w Sądzie Rejonowym ( ilu to jest , co nie potrafi pogodzić się z werdyktem Sądu , werdyktem niezwykle łagodnym , to boli , ale trzeba było myśleć wcześniej )

  • Reklama
  • jarekk 2011-12-04 18:19:06

    Jeżeli czujesz się pomówiony , to załóż sprawę w Sądzie Rejonowym ( ilu to jest , co nie potrafi pogodzić się z werdyktem Sądu , werdyktem niezwykle łagodnym , to boli , ale trzeba było myśleć wcześniej )

    :))) ...dobre ! Również pozdrawiam.

     



Reklama
Reklama