witam mam pytanie czy teraz w okresie jesiennym stosujemy zanętę ciemna i mniej intensywną a atraktory dodajemy w małych ilościach żeby otrzymać pożądany efekt a nie odstraszyć ryby czekam na porady szczególnie ineresuje mnie karp i leszcz jakie zanęty gotowe stosować
Jest top typowa na lina, i karasia lecz zabójcza na karpie.
Jeszcze trapersa mogę Ci polecić by nie być stronniczym:):):)
Teraz nie przesadzaj z zapachami. Jak mniej tym lepsze kuszenie jest. No i szukać teraz karpia na głębokich wodach z gruntu. Chyba że masz stawy płytkie to spławiczek i życzę miłej zabawy.
Co do leszcz to tą wypróbowałem tego roku w ciepłe dni się sprawiała wyśmienicie nie wiem jak w chłodne dni obecnie. Cena odpowiednia na każdą kieszeń.
Co do tego czy jasna czy ciemna jak masz łowisko głębsze niż 3 metry nie ma różnicy bo światło tam już jest znikome
To już sam zdecyduj przeważnie to dodaję na co zakładam na haka jak kuku to kuku jak płatki to płatki Przeważnie kuku można wrzucić i wymeszać. Te zanęty są intesywne więc dodatków bym nie radził dawać w postaci zapachów
Okres jesienny jest podobną pora jak wiosenny (zwłaszcza w tym roku zimniejszy).
Chłody i zimna woda powoduje że ryby mniej potrzebują pokarmu i mniej żerują . Raczej ja proponuję przechodzić na zanęty typowo wiosenne o mocniejszym zapachu i oczywiście mniejsze dawki (czyli mniej nęcimy) . Przynęty bardziej kaloryczne , a nawet mięsne typu biały i czerwony robak .
W cieplejsze dni można pokusić się i na kukurydzę , płatki , ale mniej dodawać do zanęty .
Ryby teraz mniej pokarmu potrzebują i nawet kilka ziarenek zjedzonych powoduje brak apetytu na to co mamy na haku , a zarazem są bardziej nie ufne .
KAziku kolor ma znaczenie do pewnej głębokości po wyżej 3 metrów wątpię by rybka cos tam widziała:):)
No co różnorodności wiosna jesień Na jesieni ryba jeszcze pobiera pokarm intensywniej, a na jesień budzi sie z letargu i inaczej troszeczkę ja trzeba pobudzać:):):
Owszem Tomek , masz rację , ale raptowne ochłodzenie powoduje również letarg i niechęć do pokarmu , spowalnia się proces trawienia i podobnie jak na wiosnę trzeba pobudzać receptory zapachowe . Na pewno kolor zanęty będzie miał mniejsze znaczenie , bo ryby przebywają głębiej i jedynie w dni cieplejsze mogą jeszcze wypływać na płytsze wody , ale woda już się tak nie ogrzewa a odczucie chłodu jest bardziej odczuwalne niż na wiosnę i ryby podobnie to odczuwają , w końcu są zmienno cieplne .
czyli rybę teraz najlepiej szukać n głębszych wodach a co do atraktorów i dipów chyba bardziej śmierdziuchy teraz
Tak tak na głębszych wodach i dawki zanęty w mniejszych ilościach co do śmierdziuchów to dawaj taki zapach jaki masz w zanęcie nie mieszaj. Jak Kazik mówił mniejsze porcie z delikatnym przełamaniem zapachu. Nie sraj pellete czy kulkami teraz ryba przy tej temperaturze będzei taki rzeczy trawić od 3 do tygodnia.
Napisze w tym temacie , bo nie widzę sensu zakładania nowego. W takim wypadku do zanęty na lina i karasia (trapera) darować sobie dodawanie zapachów i atraktorów, czy podać je w mniejszej ilości niż na początku jesieni? Mięsne dodatki z zanęty tez olać? Tzn, czy dodawalibyście pinkę?
Mówią żeby nie używać jasne zanęty na ciemny dnie a ja właśnie czasami takiej używam.W zeszłym roku jak byłem na rybach to miałem jasną zanętę żółtą jacka Leśniewskiego wędkarz który był obok powiedział że taka zanęta się tu nie sprawdza po rozłożeniu sprzętu i zanęceniu nie trzeba było długo czekać do wieczora brały leszcze nie pamiętam już ile tego było ale dosyć dużo a rano złoiłem linka i swojego największego karasia złocistego 45cm dziadek i ojciec też złapali po karasiu a facet o którym w wcześniej pisałem po kilku godzinach zrezygnował a w jego miejsce przyjechali następni którzy też szybko odjechali
Mówią żeby nie używać jasne zanęty na ciemny dnie a ja właśnie czasami takiej używam.W zeszłym roku jak byłem na rybach to miałem jasną zanętę żółtą jacka Leśniewskiego wędkarz który był obok powiedział że taka zanęta się tu nie sprawdza po rozłożeniu sprzętu i zanęceniu nie trzeba było długo czekać do wieczora brały leszcze nie pamiętam już ile tego było ale dosyć dużo a rano złoiłem linka i swojego największego karasia złocistego 45cm dziadek i ojciec też złapali po karasiu a facet o którym w wcześniej pisałem po kilku godzinach zrezygnował a w jego miejsce przyjechali następni którzy też szybko odjechali
Wyjątek potwierdza regułę. Własnie potwierdziłeś tą tezę, bo sam napisałeś, że złapałeś duzego karasia. Tak więc jasna zanęta na ciemnym tle odstrasza spora część ryb mniejszych, bo na kontraście drapieżnik lepiej widzi swoją mniejszą zdobycz, i na jasnym dnie przy ciemnej zanęcie również. Poza tym karaś nie należy do gatunków ryb płochliwych.Tak więc dlatego złapaliście DUŻE ryby, ale jak wiesz takie są rzadko wchodzące w "odstraszające" łowisko samotnie. W ławicach mniejszych ryb, które się nie przestraszą, zawsze będą większe sztuki i więcej ich będzie.
witam mam pytanie czy teraz w okresie jesiennym stosujemy zanętę ciemna i mniej intensywną
a atraktory dodajemy w małych ilościach żeby otrzymać pożądany efekt a nie odstraszyć ryby
czekam na porady
szczególnie ineresuje mnie karp i leszcz jakie zanęty gotowe stosować
Proponuję Ci tę Nysztala Mistrza Polski.
Jest top typowa na lina, i karasia lecz zabójcza na karpie.
Jeszcze trapersa mogę Ci polecić by nie być stronniczym:):):)
Teraz nie przesadzaj z zapachami. Jak mniej tym lepsze kuszenie jest. No i szukać teraz karpia na głębokich wodach z gruntu.
Chyba że masz stawy płytkie to spławiczek i życzę miłej zabawy.
Co do leszcz to tą wypróbowałem tego roku w ciepłe dni się sprawiała wyśmienicie nie wiem jak w chłodne dni obecnie. Cena odpowiednia na każdą kieszeń.
Co do tego czy jasna czy ciemna jak masz łowisko głębsze niż 3 metry nie ma różnicy bo światło tam już jest znikome
a co do tego dodać np. kukurydze czy ona pogarsza właściwości zanęty lub płatki owsiane
To już sam zdecyduj przeważnie to dodaję na co zakładam na haka jak kuku to kuku jak płatki to płatki
Przeważnie kuku można wrzucić i wymeszać.
Te zanęty są intesywne więc dodatków bym nie radził dawać w postaci zapachów
Okres jesienny jest podobną pora jak wiosenny (zwłaszcza w tym roku zimniejszy).
Chłody i zimna woda powoduje że ryby mniej potrzebują pokarmu i mniej żerują . Raczej ja proponuję przechodzić na zanęty typowo wiosenne o mocniejszym zapachu i oczywiście mniejsze dawki (czyli mniej nęcimy) . Przynęty bardziej kaloryczne , a nawet mięsne typu biały i czerwony robak .
W cieplejsze dni można pokusić się i na kukurydzę , płatki , ale mniej dodawać do zanęty .
Ryby teraz mniej pokarmu potrzebują i nawet kilka ziarenek zjedzonych powoduje brak apetytu na to co mamy na haku , a zarazem są bardziej nie ufne .KAziku kolor ma znaczenie do pewnej głębokości po wyżej 3 metrów wątpię by rybka cos tam widziała:):)
No co różnorodności wiosna jesień Na jesieni ryba jeszcze pobiera pokarm intensywniej, a na jesień budzi sie z letargu i inaczej troszeczkę ja trzeba pobudzać:):):
Owszem Tomek , masz rację , ale raptowne ochłodzenie powoduje również letarg i niechęć do pokarmu , spowalnia się proces trawienia i podobnie jak na wiosnę trzeba pobudzać receptory zapachowe . Na pewno kolor zanęty będzie miał mniejsze znaczenie , bo ryby przebywają głębiej i jedynie w dni cieplejsze mogą jeszcze wypływać na płytsze wody , ale woda już się tak nie ogrzewa a odczucie chłodu jest bardziej odczuwalne niż na wiosnę i ryby podobnie to odczuwają , w końcu są zmienno cieplne .
czyli rybę teraz najlepiej szukać n głębszych wodach
a co do atraktorów i dipów
chyba bardziej śmierdziuchy teraz
Czarna zaneta najlepiej i zeby była słona troche ;]
czyli rybę teraz najlepiej szukać n głębszych wodach
a co do atraktorów i dipów
chyba bardziej śmierdziuchy teraz
Tak tak na głębszych wodach i dawki zanęty w mniejszych ilościach co do śmierdziuchów to dawaj taki zapach jaki masz w zanęcie nie mieszaj. Jak Kazik mówił mniejsze porcie z delikatnym przełamaniem zapachu. Nie sraj pellete czy kulkami teraz ryba przy tej temperaturze będzei taki rzeczy trawić od 3 do tygodnia.
do tych zanęt mogę dodac jakiś dodatek
może pan podpowiedziec jaki
Napisze w tym temacie , bo nie widzę sensu zakładania nowego. W takim wypadku do zanęty na lina i karasia (trapera) darować sobie dodawanie zapachów i atraktorów, czy podać je w mniejszej ilości niż na początku jesieni? Mięsne dodatki z zanęty tez olać? Tzn, czy dodawalibyście pinkę?
robaki pinka, biały czerwone posiekane są bardzo dobrym i skutecznym dodatkiem do zanęt
Mówią żeby nie używać jasne zanęty na ciemny dnie a ja właśnie czasami takiej używam.W zeszłym roku jak byłem na rybach to miałem jasną zanętę żółtą jacka Leśniewskiego wędkarz który był obok powiedział że taka zanęta się tu nie sprawdza po rozłożeniu sprzętu i zanęceniu nie trzeba było długo czekać do wieczora brały leszcze nie pamiętam już ile tego było ale dosyć dużo a rano złoiłem linka i swojego największego karasia złocistego 45cm dziadek i ojciec też złapali po karasiu a facet o którym w wcześniej pisałem po kilku godzinach zrezygnował a w jego miejsce przyjechali następni którzy też szybko odjechali
Mówią żeby nie używać jasne zanęty na ciemny dnie a ja właśnie czasami takiej używam.W zeszłym roku jak byłem na rybach to miałem jasną zanętę żółtą jacka Leśniewskiego wędkarz który był obok powiedział że taka zanęta się tu nie sprawdza po rozłożeniu sprzętu i zanęceniu nie trzeba było długo czekać do wieczora brały leszcze nie pamiętam już ile tego było ale dosyć dużo a rano złoiłem linka i swojego największego karasia złocistego 45cm dziadek i ojciec też złapali po karasiu a facet o którym w wcześniej pisałem po kilku godzinach zrezygnował a w jego miejsce przyjechali następni którzy też szybko odjechali
Wyjątek potwierdza regułę. Własnie potwierdziłeś tą tezę, bo sam napisałeś, że złapałeś duzego karasia. Tak więc jasna zanęta na ciemnym tle odstrasza spora część ryb mniejszych, bo na kontraście drapieżnik lepiej widzi swoją mniejszą zdobycz, i na jasnym dnie przy ciemnej zanęcie również. Poza tym karaś nie należy do gatunków ryb płochliwych.Tak więc dlatego złapaliście DUŻE ryby, ale jak wiesz takie są rzadko wchodzące w "odstraszające" łowisko samotnie. W ławicach mniejszych ryb, które się nie przestraszą, zawsze będą większe sztuki i więcej ich będzie.