byłem dzisiaj od 5;30 do godz 12 i musze powiedzieć że prócz płoci bardzo ładnie brał mi leszczyk (40-45cm)brał tak delikatnie ze mało zuważalnie.ale kilka sztuk udało mi sie wyciagnąc.może był tez ktos ostatnio tam i podzielił sie co i na co brało
W tym roku to byłem na Cieszanowicach tylko na lodzie, bawiłem się z plociami ponad 25 centymetrowymi w okolicach dębu... Ale robi się już ciepło i na pewno niedługo tam zawitam pod namiocik na rybki i nie tylko... Pozdrawiam.
łapałem w zatoczce -kawałek za barem w strone przelewni.dwa feedery biały robak i rzucałem dosyć daleko ze wzgledu na to ze blizej płotki skubały.na leszczyka dłuzej trzeba było poczekac ale leszczyk to leszczyk nie które waleczne były.
dopiero co wróciłem z cieszanowic i nie mam dobrych wiadomosci.siedziałem od 4 rano do 10;30.i az całe 5 płotek złapałem.próbowaliśmy z kolegą wszystkiego i lipa.woda zima dośc wysoka.uprzedzali mnie znajomi że lepiej jechac na wieczór i noc bo są efekty,no ale może ktoś był i miał wiecej szczescia.ogólnie mało osób było i jeżeli chodzi o brania u nich to też bryndza. no ale całe lato przed nami,szkoda ze nocki takie zimne bo aż mnie korci się na noc zasadzic
witajcie byłem w ta niedziele nad zalewem,wysoka woda nawet bardzo wysoka,spiningowałem z pontonu i wielka kicha nic nawet pobicia a spendziłem cały dzien.jak woda opadnie to moze bendzie lepiej.
Tez jestem ciekaw byłem w czerwcu ale tylko płoć brała .Ma ktoś jakieś świeże informacje ?Wybieram się z rodzinka pod namiot i najbardziej interesują mnie leszcze i karasie .Macie jakieś efekty ?Podtrzymujcie temat może ktoś coś podrzuci
byłem z soboty na niedziele na nocke i mimo brzydkiej pogody połowy sie udały .0d 21 do 1 w nocy było co robic.głównie karasie (niektóre koło kila) płotki pare linków (tez niemałe) i oczywiscie kanadyjki których tam niebrakuje.wszystkie rybki brały na pinki.na pinki nawet koledze uwiesił sie sum(nie kanadyjka)no ale brakowało mu troszeczke do wymiary i wrócił do wody
byłem dzisiaj od 5;30 do godz 12 i musze powiedzieć że prócz płoci bardzo ładnie brał mi leszczyk (40-45cm)brał tak delikatnie ze mało zuważalnie.ale kilka sztuk udało mi sie wyciagnąc.może był tez ktos ostatnio tam i podzielił sie co i na co brało
A w którym miejscu łowiłes i na co jakaś zaneta jaki grunt???
Witam!
W tym roku to byłem na Cieszanowicach tylko na lodzie, bawiłem się z plociami ponad 25 centymetrowymi w okolicach dębu... Ale robi się już ciepło i na pewno niedługo tam zawitam pod namiocik na rybki i nie tylko... Pozdrawiam.
łapałem w zatoczce -kawałek za barem w strone przelewni.dwa feedery biały robak i rzucałem dosyć daleko ze wzgledu na to ze blizej płotki skubały.na leszczyka dłuzej trzeba było poczekac ale leszczyk to leszczyk nie które waleczne były.
a co do zanety to wykorzystałem stare zapasy zeszłoroczne karpiowe i płociowe.nic a nic leszczowej.taki mix zrobiłem
dopiero co wróciłem z cieszanowic i nie mam dobrych wiadomosci.siedziałem od 4 rano do 10;30.i az całe 5 płotek złapałem.próbowaliśmy z kolegą wszystkiego i lipa.woda zima dośc wysoka.uprzedzali mnie znajomi że lepiej jechac na wieczór i noc bo są efekty,no ale może ktoś był i miał wiecej szczescia.ogólnie mało osób było i jeżeli chodzi o brania u nich to też bryndza.
no ale całe lato przed nami,szkoda ze nocki takie zimne bo aż mnie korci się na noc zasadzic
panowie podrzucie jak tam wekendowe poczynania nad wodą w cieszanowicach
witajcie byłem w ta niedziele nad zalewem,wysoka woda nawet bardzo wysoka,spiningowałem z pontonu i wielka kicha nic nawet pobicia a spendziłem cały dzien.jak woda opadnie to moze bendzie lepiej.
witajcie jak tam nad zalewem, wysoka woda czy warto jechać.
Witam panowie trzeba odświeżyć temat. Co tam słychać na zalewem??? jaki jest stan wody i jak tam z rybą bierze coś ??
Tez jestem ciekaw byłem w czerwcu ale tylko płoć brała .Ma ktoś jakieś świeże informacje ?Wybieram się z rodzinka pod namiot i najbardziej interesują mnie leszcze i karasie .Macie jakieś efekty ?Podtrzymujcie temat może ktoś coś podrzuci
byłem z soboty na niedziele na nocke i mimo brzydkiej pogody połowy sie udały .0d 21 do 1 w nocy było co robic.głównie karasie (niektóre koło kila) płotki pare linków (tez niemałe) i oczywiscie kanadyjki których tam niebrakuje.wszystkie rybki brały na pinki.na pinki nawet koledze uwiesił sie sum(nie kanadyjka)no ale brakowało mu troszeczke do wymiary i wrócił do wody
Gdzie kolego dokładnie łowiłeś jeśli to nie tajemnica
Był ktoś ostatnio na tym akwenie .Wybieram sie w weekend .Łowił ktoś leszcze ? W tamtym sezonie brały niezłe sztuki .A jak drapieżniki skubią cosik ?