Reklama
  • Forum wedkuje.pl2011-12-04 15:20:52

    ciekawi mnie jedna rzecz
    przykładowa wędka spławikowa ma ciężar wyrzutu 5-30g
    na pewnej stronie czytałem , że jeżeli zestaw będzie lżejszy to będzie źle się zarzucało, a jeżeli zestaw będzie cięższy to zarzucając można uszkodzić wędkę
    moje pytanie brzmi:

    dlaczego można uszkodzić wędkę zarzucając np;50g, a nie uszkodzimy jej później ciągnąć rybę np; 2kg?

  • Forum wedkuje.pl 2011-12-04 15:34:43

    czy kiedyś zdarzyło się komuś uszkodzić wędkę zarzucając za ciężki zestaw??

  • rryybbaa 2011-12-04 15:41:12

    Ciągnąc rybę ciężar rozkłada się inaczej, niż przy zarzucaniu.

  • przemo1980 2011-12-04 15:50:34

    holując rybę mamy też coś takiego jak hamulec w kołowrotku, umiejętności wędkującego. Będziesz siłowo holował tą 2kg rybę na grubym zestawie (żyłka) to też jest duże prawdopodobieństwo że wędka się złamie.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-12-04 17:34:46

    hamulec w kołowrotku

    Może ktoś wyjaśnić o co chodzi z tym hamulcem?

  • Forum wedkuje.pl 2011-12-04 17:48:31

    Kołowrotki z przodu lub z tyłu mają pokrętło, którym regulujesz zwijanie żyłki.
    Możesz tak ustawić hamulec, że szpula będzie przepuszczać żyłkę podczas nawijania i nie doprowadzisz w ten sposób do zerwania żyłki.

  • Forum wedkuje.pl 2011-12-05 17:59:20

    a to o to chodzi
    to wiem co to jest, ale może ktoś mógłby wytłumaczyć jak go ustawić np do żyłki 5 kg

  • Forum wedkuje.pl 2011-12-05 18:24:41

    Wstępnie ustawiasz hamulec tak, że jak ciągniesz ręką za żyłkę przy szczytówce, to przy w miarę mocnym ugięciu szczytówki hamulec musi popuścić ( to przy łowieniu na spławik).
    Musisz sam zdecydować jakie ugięcie szczytówki jest dla niej bezpieczne.
    Ten  sposób daje jakieś wyobrażenie o pracy wędki i szczytówki.
    Jeśli łowisz na grunt, to regulujesz go tak, żeby w razie brania hamulec popuszczał w ten sposób, że wędka pozostanie bez problemu na podpórkach i ich nie wywróci.
    Potem w zależności od oporu stawianego przez rybę w trakcie holu, regulujesz hamulec tak żeby nie zerwać żyłki i nie połamać kija.
    To tak mniej więcej, bo trzeba to dostosować jeszcze do innych warunków, np. charakter łowiska.


  • Reklama


Reklama
Reklama