Mam zamiar kupić odległościówkę ,będę używał spławików nie cięższych niż 8,10gr,rzucać też nie będę zbyt daleko.Ile powinna mieć gram wyrzutu taka wędka?Mam150 zł które mogę wydać,tylko proszę nie piszcie że mam dozbierać do czegoś lepszego bo nie mam z czego.POZDRAWIAM!!!
Spławik o wyporności 8-10 g, a nie spławikiem 8-10 g. Na spławiku widnieje napis informujący o jego wyporności, a nie wadze! Tak więc spławik jakieś 2-4 g + 8-10 g obciążenia = 12-14g. A teraz jakie przynęty? Robaki, ciasto, i jaki ich rozmiar? One też warzą! Choć mają zazwyczaj prawie neutralną wyporność. To znaczy że ich waga niedużo przekracza ich wyporność (jedne szybciej toną drugie praktycznie bardzo wolno opadają, zaś kastety (larwy much, poczwarki z dzikunów mają tendencje do pływania na wodzie). Tak więc twój zestaw to 12-14 g + przynęta 2-7 g, = 12-21 g. I w tym przypadku to wędzisko musi być dość solidne, i cw musi mieć w przedziale 10-25 g. Wędzisko względem zestawu dobieramy tak by ciężar zestawu miał wartość mniej więcej połowę cw wędziska...
Durga sprawa jakie ryby i w jakim środowisku będziesz poławiał? Rzeka, staw czy jezioro przepływowe? To znaczy woda stojąca, płynąca. I czy z zawadami czy czysta od nich. Czysta możesz rybkę holować finezyjnie, a z zawadami musisz ją prowadzić sprawnie i nie pozwolić jej wpłynąć w zaczepy.
Mówisz że rzucać nie będziesz daleko. To poco ci taka boja? Spławiki takiej wyporności używam na żywca na szczupaka! Na białą rybę wystarczą spławik o od 3 do 6 g wyporności. I do nich wędzisko od 5 do 20 g. Na liny i większe leszcze (2 kg) to wędzisko 10-25 g. Na drobiazg białorybiu (płotki do 20 cm i inne) to wędzisko od 5 do 15g. Na uklejki to do 5-10g max.
Teraz jakie ryby bo; jedne maja mocne pyszczki i możesz je holować pewnie i szybko, inne maja delikatne i możesz im je uszkodzić i się zerwą jak też będą ranne, czy już przy samym zacięci pozbawisz ich ust, co spowoduje że nie dość że jej nie wyholujesz to jeszcze nie będą mogły sprawnie się odżywiać i oddychać! Jedne walczą dynamicznie i są silne, inne stawiają mały opór i szybko się męczą.
Sam przynęta też ma tu dużo do znaczenia; Ciasto na spławiku 10 g wyp. to nawet nie zauważysz jak ryba z haka zdejmie przynętę czy urwie czerwonego robaka (oczywiście w zależności jak go wyważysz). Do takiego spławika to optymalną przynętą jest żywiec lub rosówka!
Na białą rybę wystarczą spławik o od 3 do 6 g wyporności. I do nich wędzisko od 5 do 20 g. Do tego żyłka 0,18-0,22, i poradzisz sobie w każdym łowisku. Haczyki dobieramy do rodzaju przynęty i ryby poławianej.
Ps. A tak po zatym, to ty jesteś na tym portalu od 2010-10-31, i jeszcze takich rzeczy nie wiesz? Coś tu nie halo...
Wielkie dzięki kolego Arturze za odpowiedz.Z tym spławikiem to rzeczywiście mój błąd , ale gdybym to ja odpisywał na ten post to domyśliłbym się że to zwykła pomyłka , przejęzyczenie.Ponad to napisałem że będę łowił na spławiki[o wyporności]nie większej niż 8,10g, a nie na spławiki o wyporności 8,10g, czyli równie dobrze mogę łowić na spławik o wyporności 1,5g. Łowię ryby ponad 30 lat i wiem jaki spławik stosuje się do połowu szczupaka na żywca.Czytam dużo na tym portalu i nie tylko na tym o tej metodzie,a czego nie mogę wyszukać po prostu zapytuję i chyba to niema nic do rzeczy od kiedy jestem na portalu. Naprawdę nie musiałeś tak krzyczeć na czerwono,chociaż tak naprawdę właśnie oto mi chodziło.Za dodatkowe informacje bardzo dziękuję i POZDRAWIAM!!! Ps.Nie jestem konfliktowym człowiekiem,ale trochę mnie ruszyło.
Ciekawe rewelacje tu wyczytałem. Jak żyję i łowię coś ze 30 lat, to nie spotkałem się jeszcze z takimi teoriami i ich uzasadnieniem:
"Spławik o wyporności 8-10 g, a nie spławikiem 8-10 g. Na spławiku widnieje napis informujący o jego wyporności, a nie wadze! Tak więc spławik jakieś 2-4 g + 8-10 g obciążenia = 12-14g."
- cw wędki producenci liczą i podają do max wyporności spławika, czyli jeśli to jest 20g, to możemy użyć wyważonego spławika o wyporności 20g, a nie waga spławika + obciążenie na żyłce,
"Tak więc twój zestaw to 12-14 g + przynęta 2-7 g, = 12-21 g. I w tym przypadku to wędzisko musi być dość solidne, i cw musi mieć w przedziale 10-25 g"
- wyliczenie wagi przynęty - co trzeba założyć na hak żeby ważyło 7g? Kulkę proteinową wielkości ping-ponga? To lekka przesada, może warto najpierw zważyć a potem pisać?
" Wędzisko względem zestawu dobieramy tak by ciężar zestawu miał wartość mniej więcej połowę cw wędziska..."
- a skąd taka teoria? Producenci zakładają, że wędka najlepiej pracuje pod obciążeniem około 3/4 cw. Poniżej nie ładuję się optymalnie do wyrzutu, powyżej nie oddaje całej mocy.
"Na białą rybę wystarczą spławik o od 3 do 6 g wyporności. I do nich wędzisko od 5 do 20 g. Na liny i większe leszcze (2 kg) to wędzisko 10-25 g. Na drobiazg białorybiu (płotki do 20 cm i inne) to wędzisko od 5 do 15g. Na uklejki to do 5-10g max."
- z tego to już uśmiałem się -"na uklejki 5-10g" To jak łowię swoim trabucco to mogę tylko uklejki? A jak napiszę, że na zawodach regularnie z takim sprzętem ustawiam się na średniego leszcza - to już herezja, co?
- "Na białą rybę wystarczą spławik o od 3 do 6 g wyporności" - no to chciałbym zobaczyć jak rzucasz i łowisz takim zestawem na 30-40m, przy głębokości z 5m, i bocznym wietrze!
"Teraz jakie ryby bo; jedne maja mocne pyszczki i możesz je holować pewnie i szybko, inne maja delikatne i możesz im je uszkodzić i się zerwą jak też będą ranne, czy już przy samym zacięci pozbawisz ich ust, co spowoduje że nie dość że jej nie wyholujesz to jeszcze nie będą mogły sprawnie się odżywiać i oddychać! Jedne walczą dynamicznie i są silne, inne stawiają mały opór i szybko się męczą."
- a to co ma wspólnego z cw? Odpowiednio dobrany haczyk, wyregulowany hamulec + praktyka i na przeciętną odległościówkę bezpiecznie dla siebie i ryby wyholujesz każdą sztukę (nie piszę tu o okazach)
"Sam przynęta też ma tu dużo do znaczenia; Ciasto na spławiku 10 g wyp. to nawet nie zauważysz jak ryba z haka zdejmie przynętę czy urwie czerwonego robaka (oczywiście w zależności jak go wyważysz). Do takiego spławika to optymalną przynętą jest żywiec lub rosówka!"
- z tego to już się naprawdę popłakałem - do waglerka 10g, tylko żywiec i rosówka.......O kurde!!! A jak napiszę że widziałem w akcji gościa z kadry narodowej z matchem w łapie używającego waglerka 16g i łowiącego na pinkę i ochotkę płotki 10-20cm, to mi się przyśniło? Ha, ha..... Sam czasem stosuję 20g spławiki łowiąc na ochotkę i zaręczam, że brania doskonale widać.
Na zakończenie - na tym forum jestem krótko, na innych od lat, i stwierdzam że żaden staż na forum nie upoważnia do pisania takich głupot, i to jeszcze takim kategorycznym tonem.
Kolego Łysy widzę że ciebie też ruszył ten post.Wydawało się że mój post jest prosty,krótki i na konkretny temat i takiej oczekiwałem odpowiedzi.Też słyszałem o spławikach 20g, do odległościówki ale nie chciałem się rozpisywać bo to naprawdę nie jest moja mocna strona.odlełościówka zresztą też.Dzięki za poparcie.Na post kolegi Artura tak odpisałem bo poczułem się jak chłopczyk karcony przez profesora za swoją niewiedze.POZDRAWIAM!!!
To co napisał Pan Artur masakra i lepiej nie wspominać. Co do odległoścówki.
Proponuję Ci zakup wędki metch trzyskładowej. Są może mniej wygodne w transporcie niż teleskopowe, ale posiadają dużo lepszą akcję. Wędki metchowe najczęściej stosujemy o długości 3,9 - 4,2m. Co do firm, to musisz sam zdecydować, bo to u większości wędkarzy indywidualne preferencje. Omijaj jednak firmy bazarowe.
Do tego kołowrotek ze szpulą match, żyłka match (tonąca), a co najważniejsze spławiki typu wagler.
Witam ponownie.Po długich poszukiwaniach chyba zdecyduję się na Mikado Ultraviolet match 4,20m cw25g.Jest jeszcze małe ale a mianowicie w opisie wędki jest napisane że jest dynamiczna, sztywna ,lekka i bardzo giętka więc trochę mnie to zdziwiło.Czy zamiast giętka nie powinno być sprężysta czy może nie kumam jak trzeba.Ja osobiście wolę bardziej sztywne kije.Bardzo prosiłbym koleów którzy posiadali lub posiadają ten kijek o wypowiedż jaki on jest sztywny czy giętki.W mojej okolicy niema go w sklepach ,więc gdybym się zdecydował muszę zamówić go przez internet.Dodatkowe informacje również mile widziane.POZDRAWIAM!
Ciekawe rewelacje tu wyczytałem. Jak żyję i łowię coś ze 30 lat, to nie spotkałem się jeszcze z takimi teoriami i ich uzasadnieniem:
"Spławik o wyporności 8-10 g, a nie spławikiem 8-10 g. Na spławiku widnieje napis informujący o jego wyporności, a nie wadze! Tak więc spławik jakieś 2-4 g + 8-10 g obciążenia = 12-14g."
- cw wędki producenci liczą i podają do max wyporności spławika, czyli jeśli to jest 20g, to możemy użyć wyważonego spławika o wyporności 20g, a nie waga spławika + obciążenie na żyłce,
"Tak więc twój zestaw to 12-14 g + przynęta 2-7 g, = 12-21 g. I w tym przypadku to wędzisko musi być dość solidne, i cw musi mieć w przedziale 10-25 g"
- wyliczenie wagi przynęty - co trzeba założyć na hak żeby ważyło 7g? Kulkę proteinową wielkości ping-ponga? To lekka przesada, może warto najpierw zważyć a potem pisać?
" Wędzisko względem zestawu dobieramy tak by ciężar zestawu miał wartość mniej więcej połowę cw wędziska..."
- a skąd taka teoria? Producenci zakładają, że wędka najlepiej pracuje pod obciążeniem około 3/4 cw. Poniżej nie ładuję się optymalnie do wyrzutu, powyżej nie oddaje całej mocy.
"Na białą rybę wystarczą spławik o od 3 do 6 g wyporności. I do nich wędzisko od 5 do 20 g. Na liny i większe leszcze (2 kg) to wędzisko 10-25 g. Na drobiazg białorybiu (płotki do 20 cm i inne) to wędzisko od 5 do 15g. Na uklejki to do 5-10g max."
- z tego to już uśmiałem się -"na uklejki 5-10g" To jak łowię swoim trabucco to mogę tylko uklejki? A jak napiszę, że na zawodach regularnie z takim sprzętem ustawiam się na średniego leszcza - to już herezja, co?
- "Na białą rybę wystarczą spławik o od 3 do 6 g wyporności" - no to chciałbym zobaczyć jak rzucasz i łowisz takim zestawem na 30-40m, przy głębokości z 5m, i bocznym wietrze!
"Teraz jakie ryby bo; jedne maja mocne pyszczki i możesz je holować pewnie i szybko, inne maja delikatne i możesz im je uszkodzić i się zerwą jak też będą ranne, czy już przy samym zacięci pozbawisz ich ust, co spowoduje że nie dość że jej nie wyholujesz to jeszcze nie będą mogły sprawnie się odżywiać i oddychać! Jedne walczą dynamicznie i są silne, inne stawiają mały opór i szybko się męczą."
- a to co ma wspólnego z cw? Odpowiednio dobrany haczyk, wyregulowany hamulec + praktyka i na przeciętną odległościówkę bezpiecznie dla siebie i ryby wyholujesz każdą sztukę (nie piszę tu o okazach)
"Sam przynęta też ma tu dużo do znaczenia; Ciasto na spławiku 10 g wyp. to nawet nie zauważysz jak ryba z haka zdejmie przynętę czy urwie czerwonego robaka (oczywiście w zależności jak go wyważysz). Do takiego spławika to optymalną przynętą jest żywiec lub rosówka!"
- z tego to już się naprawdę popłakałem - do waglerka 10g, tylko żywiec i rosówka.......O kurde!!! A jak napiszę że widziałem w akcji gościa z kadry narodowej z matchem w łapie używającego waglerka 16g i łowiącego na pinkę i ochotkę płotki 10-20cm, to mi się przyśniło? Ha, ha..... Sam czasem stosuję 20g spławiki łowiąc na ochotkę i zaręczam, że brania doskonale widać.
Na zakończenie - na tym forum jestem krótko, na innych od lat, i stwierdzam że żaden staż na forum nie upoważnia do pisania takich głupot, i to jeszcze takim kategorycznym tonem.
Oczywiście ,że masz rację . Twój przedmówca pisze albo kompletne brednie jak na przykład to : "zdejmie przynętę czy urwie czerwonego robaka (oczywiście w zależności jak go wyważysz)" .Co niby ma wyważać - robaka ? Zdanie ma zły szyk - wiadomo ,że chodzi o spławik ,ale jednak ostatecznie wychodzi tak jakby pisał o wyważaniu ... robaka. Informacje na temat parametrów wędek - brak słów.Uklejówka 5 -10 g. Widział kto prawdziwą uklejówkę , która ma podany ciężar wyrzutowy ? Nie . Ciężar wyrzutowy mają podany zwykłe , tanie baty. Albo podaje laicyzmy dotyczące zwykłej spławikówki , która ma tylko trochę wspólnego z specjalistyczną metodą połowu jaką jest metoda angielska .Cały czas jest mowa o odległościówce czyli metodzie , gdzie wyjątkowo stosuje się tylko spławiki przelotowe a wagglery bez dociążenia ( głównie na wodach głębokich ) , też są rzadziej używane niż typowe wagglery z dociążeniem albo regulacją obciążenia przy pomocy talerzyków mosiężnych. Wagglery stosuje się takie aby dorzucić do miejsca nęcenie i przebywania ryb - a więc jeśli zachodzi potrzeba , to się zakłada ciężki np : 12 + 2 g itp i tyle . Zestawy z ciężkim spławikiem typu waggler o tej gramaturze (np 12 + 2 , 14 + ileś tam i jeszcze cięższe i przyponem strzałowym ( tak to nie pomyłka ) , latają nawet na 40 -80 m. Czy jakikolwiek spławik o , którym on pisze , spełnia wymogi odległościówki czyli metody spławikowej do połowu z dala od brzegu ? On, po prostu pomylił zwykły spławik z wagglerem , zapomniał lub nie wie o tym jak zakłada się waggler ( stelaż z drutu , konektor , mosiężny koralik z agrafką , blokowanie śrucinami albo tzw Lift Method na płytkich wodach czyli waggler ze stosiny pióra zablokowany koszulką igielitową ) i ciągle nawiązuje do spławika przelotowego , który jest w matchówce stosowany dość rzadko ( głębokie wody ) i równie rzadko spotyka się poprawnie zrobiony zestaw odległościowy z wagglerem przelotowym .Oczywiście istnieją takie wagglery , istnieją też spławiki bez dociążenia do połowu odległościówką w rzece np : spławiki typu Avon , Trent , Bobber , Chubber , Stick itp. Do Bobbera mógłby nawalić 7 g ołowiu na żyłkę , co najpewniej , by mu odpowiadało . Tyle ,że to spławik na bardzo szybkie rzeki , stosowany np : do połowu kleni i lipieni w nurcie ( tam gdzie to dozwolone czyli nie w Polsce ).
Ech , niech kol Artur łowi jak chce . Łowi prosto , odległościówki nie widział nigdy - podobnie jak ja też , nie łowię metodą angielską i wcale się tego nie wstydzę . Chłop chce doradzić - jak każdy . Tylko trochę nerwowy się robi w czasie doradzania, bo chciałby wszystko naraz.
Mam zamiar kupić odległościówkę ,będę używał spławików nie cięższych niż 8,10gr,rzucać też nie będę zbyt daleko.Ile powinna mieć gram wyrzutu taka wędka?Mam150 zł które mogę wydać,tylko proszę nie piszcie że mam dozbierać do czegoś lepszego bo nie mam z czego.POZDRAWIAM!!!
Przy takim założeniu, wystarczy cw do 15 ewentualnie 18g - daje to lekki zapas w razie "w".
Spławik o wyporności 8-10 g, a nie spławikiem 8-10 g. Na spławiku widnieje napis informujący o jego wyporności, a nie wadze!
Tak więc spławik jakieś 2-4 g + 8-10 g obciążenia = 12-14g.
A teraz jakie przynęty? Robaki, ciasto, i jaki ich rozmiar? One też warzą! Choć mają zazwyczaj prawie neutralną wyporność. To znaczy że ich waga niedużo przekracza ich wyporność (jedne szybciej toną drugie praktycznie bardzo wolno opadają, zaś kastety (larwy much, poczwarki z dzikunów mają tendencje do pływania na wodzie).
Tak więc twój zestaw to 12-14 g + przynęta 2-7 g, = 12-21 g. I w tym przypadku to wędzisko musi być dość solidne, i cw musi mieć w przedziale 10-25 g.
Wędzisko względem zestawu dobieramy tak by ciężar zestawu miał wartość mniej więcej połowę cw wędziska...
Durga sprawa jakie ryby i w jakim środowisku będziesz poławiał?
Rzeka, staw czy jezioro przepływowe? To znaczy woda stojąca, płynąca. I czy z zawadami czy czysta od nich. Czysta możesz rybkę holować finezyjnie, a z zawadami musisz ją prowadzić sprawnie i nie pozwolić jej wpłynąć w zaczepy.
Mówisz że rzucać nie będziesz daleko. To poco ci taka boja? Spławiki takiej wyporności używam na żywca na szczupaka!
Na białą rybę wystarczą spławik o od 3 do 6 g wyporności. I do nich wędzisko od 5 do 20 g. Na liny i większe leszcze (2 kg) to wędzisko 10-25 g. Na drobiazg białorybiu (płotki do 20 cm i inne) to wędzisko od 5 do 15g. Na uklejki to do 5-10g max.
Teraz jakie ryby bo; jedne maja mocne pyszczki i możesz je holować pewnie i szybko, inne maja delikatne i możesz im je uszkodzić i się zerwą jak też będą ranne, czy już przy samym zacięci pozbawisz ich ust, co spowoduje że nie dość że jej nie wyholujesz to jeszcze nie będą mogły sprawnie się odżywiać i oddychać!
Jedne walczą dynamicznie i są silne, inne stawiają mały opór i szybko się męczą.
Sam przynęta też ma tu dużo do znaczenia; Ciasto na spławiku 10 g wyp. to nawet nie zauważysz jak ryba z haka zdejmie przynętę czy urwie czerwonego robaka (oczywiście w zależności jak go wyważysz). Do takiego spławika to optymalną przynętą jest żywiec lub rosówka!
Na białą rybę wystarczą spławik o od 3 do 6 g wyporności. I do nich wędzisko od 5 do 20 g. Do tego żyłka 0,18-0,22, i poradzisz sobie w każdym łowisku. Haczyki dobieramy do rodzaju przynęty i ryby poławianej.
Ps. A tak po zatym, to ty jesteś na tym portalu od 2010-10-31, i jeszcze takich rzeczy nie wiesz? Coś tu nie halo...
Wielkie dzięki kolego Arturze za odpowiedz.Z tym spławikiem to rzeczywiście mój błąd , ale gdybym to ja odpisywał na ten post to domyśliłbym się że to zwykła pomyłka , przejęzyczenie.Ponad to napisałem że będę łowił na spławiki[o wyporności] nie większej niż 8,10g, a nie na spławiki o wyporności 8,10g, czyli równie dobrze mogę łowić na spławik o wyporności 1,5g. Łowię ryby ponad 30 lat i wiem jaki spławik stosuje się do połowu szczupaka na żywca.Czytam dużo na tym portalu i nie tylko na tym o tej metodzie,a czego nie mogę wyszukać po prostu zapytuję i chyba to niema nic do rzeczy od kiedy jestem na portalu. Naprawdę nie musiałeś tak krzyczeć na czerwono,chociaż tak naprawdę właśnie oto mi chodziło.Za dodatkowe informacje bardzo dziękuję i POZDRAWIAM!!! Ps.Nie jestem konfliktowym człowiekiem,ale trochę mnie ruszyło.
Ciekawe rewelacje tu wyczytałem. Jak żyję i łowię coś ze 30 lat, to nie spotkałem się jeszcze z takimi teoriami i ich uzasadnieniem:
"Spławik o wyporności 8-10 g, a nie spławikiem 8-10 g. Na spławiku widnieje napis informujący o jego wyporności, a nie wadze!
Tak więc spławik jakieś 2-4 g + 8-10 g obciążenia = 12-14g."
- cw wędki producenci liczą i podają do max wyporności spławika, czyli jeśli to jest 20g, to możemy użyć wyważonego spławika o wyporności 20g, a nie waga spławika + obciążenie na żyłce,
"Tak więc twój zestaw to 12-14 g + przynęta 2-7 g, = 12-21 g. I w tym przypadku to wędzisko musi być dość solidne, i cw musi mieć w przedziale 10-25 g"
- wyliczenie wagi przynęty - co trzeba założyć na hak żeby ważyło 7g? Kulkę proteinową wielkości ping-ponga? To lekka przesada, może warto najpierw zważyć a potem pisać?
" Wędzisko względem zestawu dobieramy tak by ciężar zestawu miał wartość mniej więcej połowę cw wędziska..."
- a skąd taka teoria? Producenci zakładają, że wędka najlepiej pracuje pod obciążeniem około 3/4 cw. Poniżej nie ładuję się optymalnie do wyrzutu, powyżej nie oddaje całej mocy.
"Na białą rybę wystarczą spławik o od 3 do 6 g wyporności. I do nich wędzisko od 5 do 20 g. Na liny i większe leszcze (2 kg) to wędzisko 10-25 g. Na drobiazg białorybiu (płotki do 20 cm i inne) to wędzisko od 5 do 15g. Na uklejki to do 5-10g max."
- z tego to już uśmiałem się -"na uklejki 5-10g" To jak łowię swoim trabucco to mogę tylko uklejki? A jak napiszę, że na zawodach regularnie z takim sprzętem ustawiam się na średniego leszcza - to już herezja, co?
- "Na białą rybę wystarczą spławik o od 3 do 6 g wyporności" - no to chciałbym zobaczyć jak rzucasz i łowisz takim zestawem na 30-40m, przy głębokości z 5m, i bocznym wietrze!
"Teraz jakie ryby bo; jedne maja mocne pyszczki i możesz je holować pewnie i szybko, inne maja delikatne i możesz im je uszkodzić i się zerwą jak też będą ranne, czy już przy samym zacięci pozbawisz ich ust, co spowoduje że nie dość że jej nie wyholujesz to jeszcze nie będą mogły sprawnie się odżywiać i oddychać!
Jedne walczą dynamicznie i są silne, inne stawiają mały opór i szybko się męczą."
- a to co ma wspólnego z cw? Odpowiednio dobrany haczyk, wyregulowany hamulec + praktyka i na przeciętną odległościówkę bezpiecznie dla siebie i ryby wyholujesz każdą sztukę (nie piszę tu o okazach)
"Sam przynęta też ma tu dużo do znaczenia; Ciasto na spławiku 10 g wyp. to nawet nie zauważysz jak ryba z haka zdejmie przynętę czy urwie czerwonego robaka (oczywiście w zależności jak go wyważysz). Do takiego spławika to optymalną przynętą jest żywiec lub rosówka!"
- z tego to już się naprawdę popłakałem - do waglerka 10g, tylko żywiec i rosówka.......O kurde!!! A jak napiszę że widziałem w akcji gościa z kadry narodowej z matchem w łapie używającego waglerka 16g i łowiącego na pinkę i ochotkę płotki 10-20cm, to mi się przyśniło? Ha, ha..... Sam czasem stosuję 20g spławiki łowiąc na ochotkę i zaręczam, że brania doskonale widać.
Na zakończenie - na tym forum jestem krótko, na innych od lat, i stwierdzam że żaden staż na forum nie upoważnia do pisania takich głupot, i to jeszcze takim kategorycznym tonem.
Kolego Łysy widzę że ciebie też ruszył ten post.Wydawało się że mój post jest prosty,krótki i na konkretny temat i takiej oczekiwałem odpowiedzi.Też słyszałem o spławikach 20g, do odległościówki ale nie chciałem się rozpisywać bo to naprawdę nie jest moja mocna strona.odlełościówka zresztą też.Dzięki za poparcie.Na post kolegi Artura tak odpisałem bo poczułem się jak chłopczyk karcony przez profesora za swoją niewiedze.POZDRAWIAM!!!
Nie ma sprawy -:) Jakby coś, zawsze chętnie pomogę. Pozdrawiam.
Witam kolego Agent.
To co napisał Pan Artur masakra i lepiej nie wspominać. Co do odległoścówki.
Proponuję Ci zakup wędki metch trzyskładowej. Są może mniej wygodne w transporcie niż teleskopowe, ale posiadają dużo lepszą akcję. Wędki metchowe najczęściej stosujemy o długości 3,9 - 4,2m. Co do firm, to musisz sam zdecydować, bo to u większości wędkarzy indywidualne preferencje. Omijaj jednak firmy bazarowe.
Do tego kołowrotek ze szpulą match, żyłka match (tonąca), a co najważniejsze spławiki typu wagler.
To taka podstawa.
Pozdrawiam.
Witam ponownie.Po długich poszukiwaniach chyba zdecyduję się na Mikado Ultraviolet match 4,20m cw25g.Jest jeszcze małe ale a mianowicie w opisie wędki jest napisane że jest dynamiczna, sztywna ,lekka i bardzo giętka więc trochę mnie to zdziwiło.Czy zamiast giętka nie powinno być sprężysta czy może nie kumam jak trzeba.Ja osobiście wolę bardziej sztywne kije.Bardzo prosiłbym koleów którzy posiadali lub posiadają ten kijek o wypowiedż jaki on jest sztywny czy giętki.W mojej okolicy niema go w sklepach ,więc gdybym się zdecydował muszę zamówić go przez internet.Dodatkowe informacje również mile widziane.POZDRAWIAM!
Ciekawe rewelacje tu wyczytałem. Jak żyję i łowię coś ze 30 lat, to nie spotkałem się jeszcze z takimi teoriami i ich uzasadnieniem:
"Spławik o wyporności 8-10 g, a nie spławikiem 8-10 g. Na spławiku widnieje napis informujący o jego wyporności, a nie wadze!
Tak więc spławik jakieś 2-4 g + 8-10 g obciążenia = 12-14g."
- cw wędki producenci liczą i podają do max wyporności spławika, czyli jeśli to jest 20g, to możemy użyć wyważonego spławika o wyporności 20g, a nie waga spławika + obciążenie na żyłce,
"Tak więc twój zestaw to 12-14 g + przynęta 2-7 g, = 12-21 g. I w tym przypadku to wędzisko musi być dość solidne, i cw musi mieć w przedziale 10-25 g"
- wyliczenie wagi przynęty - co trzeba założyć na hak żeby ważyło 7g? Kulkę proteinową wielkości ping-ponga? To lekka przesada, może warto najpierw zważyć a potem pisać?
" Wędzisko względem zestawu dobieramy tak by ciężar zestawu miał wartość mniej więcej połowę cw wędziska..."
- a skąd taka teoria? Producenci zakładają, że wędka najlepiej pracuje pod obciążeniem około 3/4 cw. Poniżej nie ładuję się optymalnie do wyrzutu, powyżej nie oddaje całej mocy.
"Na białą rybę wystarczą spławik o od 3 do 6 g wyporności. I do nich wędzisko od 5 do 20 g. Na liny i większe leszcze (2 kg) to wędzisko 10-25 g. Na drobiazg białorybiu (płotki do 20 cm i inne) to wędzisko od 5 do 15g. Na uklejki to do 5-10g max."
- z tego to już uśmiałem się -"na uklejki 5-10g" To jak łowię swoim trabucco to mogę tylko uklejki? A jak napiszę, że na zawodach regularnie z takim sprzętem ustawiam się na średniego leszcza - to już herezja, co?
- "Na białą rybę wystarczą spławik o od 3 do 6 g wyporności" - no to chciałbym zobaczyć jak rzucasz i łowisz takim zestawem na 30-40m, przy głębokości z 5m, i bocznym wietrze!
"Teraz jakie ryby bo; jedne maja mocne pyszczki i możesz je holować pewnie i szybko, inne maja delikatne i możesz im je uszkodzić i się zerwą jak też będą ranne, czy już przy samym zacięci pozbawisz ich ust, co spowoduje że nie dość że jej nie wyholujesz to jeszcze nie będą mogły sprawnie się odżywiać i oddychać!
Jedne walczą dynamicznie i są silne, inne stawiają mały opór i szybko się męczą."
- a to co ma wspólnego z cw? Odpowiednio dobrany haczyk, wyregulowany hamulec + praktyka i na przeciętną odległościówkę bezpiecznie dla siebie i ryby wyholujesz każdą sztukę (nie piszę tu o okazach)
"Sam przynęta też ma tu dużo do znaczenia; Ciasto na spławiku 10 g wyp. to nawet nie zauważysz jak ryba z haka zdejmie przynętę czy urwie czerwonego robaka (oczywiście w zależności jak go wyważysz). Do takiego spławika to optymalną przynętą jest żywiec lub rosówka!"
- z tego to już się naprawdę popłakałem - do waglerka 10g, tylko żywiec i rosówka.......O kurde!!! A jak napiszę że widziałem w akcji gościa z kadry narodowej z matchem w łapie używającego waglerka 16g i łowiącego na pinkę i ochotkę płotki 10-20cm, to mi się przyśniło? Ha, ha..... Sam czasem stosuję 20g spławiki łowiąc na ochotkę i zaręczam, że brania doskonale widać.
Na zakończenie - na tym forum jestem krótko, na innych od lat, i stwierdzam że żaden staż na forum nie upoważnia do pisania takich głupot, i to jeszcze takim kategorycznym tonem.
Oczywiście ,że masz rację . Twój przedmówca pisze albo kompletne brednie jak na przykład to : "zdejmie przynętę czy urwie czerwonego robaka (oczywiście w zależności jak go wyważysz)" .Co niby ma wyważać - robaka ? Zdanie ma zły szyk - wiadomo ,że chodzi o spławik ,ale jednak ostatecznie wychodzi tak jakby pisał o wyważaniu ... robaka. Informacje na temat parametrów wędek - brak słów.Uklejówka 5 -10 g. Widział kto prawdziwą uklejówkę , która ma podany ciężar wyrzutowy ? Nie . Ciężar wyrzutowy mają podany zwykłe , tanie baty. Albo podaje laicyzmy dotyczące zwykłej spławikówki , która ma tylko trochę wspólnego z specjalistyczną metodą połowu jaką jest metoda angielska .Cały czas jest mowa o odległościówce czyli metodzie , gdzie wyjątkowo stosuje się tylko spławiki przelotowe a wagglery bez dociążenia ( głównie na wodach głębokich ) , też są rzadziej używane niż typowe wagglery z dociążeniem albo regulacją obciążenia przy pomocy talerzyków mosiężnych. Wagglery stosuje się takie aby dorzucić do miejsca nęcenie i przebywania ryb - a więc jeśli zachodzi potrzeba , to się zakłada ciężki np : 12 + 2 g itp i tyle . Zestawy z ciężkim spławikiem typu waggler o tej gramaturze (np 12 + 2 , 14 + ileś tam i jeszcze cięższe i przyponem strzałowym ( tak to nie pomyłka ) , latają nawet na 40 -80 m. Czy jakikolwiek spławik o , którym on pisze , spełnia wymogi odległościówki czyli metody spławikowej do połowu z dala od brzegu ? On, po prostu pomylił zwykły spławik z wagglerem , zapomniał lub nie wie o tym jak zakłada się waggler ( stelaż z drutu , konektor , mosiężny koralik z agrafką , blokowanie śrucinami albo tzw Lift Method na płytkich wodach czyli waggler ze stosiny pióra zablokowany koszulką igielitową ) i ciągle nawiązuje do spławika przelotowego , który jest w matchówce stosowany dość rzadko ( głębokie wody ) i równie rzadko spotyka się poprawnie zrobiony zestaw odległościowy z wagglerem przelotowym .Oczywiście istnieją takie wagglery , istnieją też spławiki bez dociążenia do połowu odległościówką w rzece np : spławiki typu Avon , Trent , Bobber , Chubber , Stick itp. Do Bobbera mógłby nawalić 7 g ołowiu na żyłkę , co najpewniej , by mu odpowiadało . Tyle ,że to spławik na bardzo szybkie rzeki , stosowany np : do połowu kleni i lipieni w nurcie ( tam gdzie to dozwolone czyli nie w Polsce ).
Ech , niech kol Artur łowi jak chce . Łowi prosto , odległościówki nie widział nigdy - podobnie jak ja też , nie łowię metodą angielską i wcale się tego nie wstydzę . Chłop chce doradzić - jak każdy . Tylko trochę nerwowy się robi w czasie doradzania, bo chciałby wszystko naraz.