Witam.Słyszałem od starszych wędkarzy o ciepłym kanale Dolna Odra, podobno kilka lat temu było to jedno z lepszych łowisk w województwie, łowiono tam między innymi ładne karpie i sumy, ale to było kiedyś... Koledzy wiecie co się tam teraz dzieje?? Czy warto tam się wybrać?? Jak tak to na co się nastawić??Pozdrawiam.
W/g mnie to na ciepłym teraz psy dupami szczekają. Kiedyś owszem, woda kipiała, piękne czasy i ryby. Co jakiś czas wpadam tam z sentymentu, ale efekty mizerne, a co za tym idzie zapał coraz mniejszy. Mimo wszystko... nie chce mi się wierzyć, że tych ryb już tam nie ma, myślę, że są, choć już nie tyle, zbiornik po latach uległ pokaźnej degradacji, stare miejscówki nie wyglądają zachęcająco. Jednak zawsze po długiej przerwie wracam nad kanał z ochotą i tak w kółko:-). Z dobrych czasów (10-15lat temu) pamiętam, że o tej porze roku pięknie brał jaź i kleń 0,5 - 3kg (groch, kukurydza), trafiał sie karp, a czasem i tęczak (po ucieczkach z sadzów hodowli). tTroszkę wcześniej, październik i listopad - piękne sandacze, szczupaki, trafiał się i sum. W tamtych czasach zimy były trochę cieplejsze, takoż w styczniowo-lutowe noce łowiłem piekne węgorze 0,5 do 2,5kg (nigdy wcześniej, ani później, nawet latem nie lowiłem takich sztuk). Ech, łezka się w oku kręci... chyba też się wybiorę, choćby na wspominki:-).
Ciepły kanał Dolnej Odry był kiedyś wspaniałym zimowym łowiskiem. Wszyscy Ci co nie łowili na lodzie lub gdy był jego brak mieli tam wędkarskie eldorado. Teraz to w zasadzie łowisko krąpia i wszelakiej drobnicy. Byłem tam tamtej zimy i widok jaki tam zastałem utwierdził mnie w przekonaniu, że nie warto tam jechać. Wszędobylski syf, góry śmieci (wędkarskie), tabun pseudo wędkarzy a właściwie pijaczków i rzeż płotek, jazi i innego białorybu. Tak jest przy sadzach, bliżej elektrowni ryb mało, dlatego całe Gryfino i Szczecin siedzi jeden na drugim i kłócą się o splątane zestawy o wodowanie łódek po kijach bez pytania. Horror i bajzel. Tam powinien ktoś to nagrać i pokazać prawdziwych Polskich Mięsiarzy. Jeszcze parę lat a kanał będzie pusty a płynąć w nim będzie tylko cała chemia z pobliskiej pralni gdzie niemieckie brudy piorą żony wędkarzy. Wolę małego okonka złowić na pięknym jeziorku niż karpia na syfiastej Dolnej Odrze. Moja noga już tam nie postanie. Pozdrawiam prawdziwych wędkarzy.
WITAJ BAMBUS NIE WIEM SKAD TEN PESYMIZM,BYŁEM TAM 3 RAZY W CIAGU 3 OSTATNICH TYGODNI.EFEKT OKOLO 50 BASSOW 30 OKONI DWA BRANIA NA ZYWCA I 1 HOL CZEGOS WIEKSZEGO,KILKA LESZCZY I KRAP. NA SPINING 4 OKONIE NA OBROTÓWKĘ,NA SPŁAWIK NA CZERWONEGO BASSY,Z GRUNTU Z KOSZYKIEM LESZCZ KRAP I BASS,1 OKOŃ NA KUKU!!!! NIE WIEM CZY JESTES ZALOGOWANY NA HACZYK.PL ALE POCZYTAJ TAM,TO SIE ZDZIWISZ. RZECZ SIE ROZBIJA O CIEPŁĄ WODĘ,JAK TA LECI TO JEST MASAKRA. JA NIE WIEM KIEDY TO JEST A MOZE TY WIESZ? POZDRAWIAM WSZYSTKIEGO DOBREGO
witajcie polecam w pis krisa na temat tego kanału, autentyk bo znam tego kolege bardzo dobrze wpis znajdziecie na portalu haczyk.pl,łowiska ogolnie dostepne w zachodniopomorskie
witajcie.
byliśmy dzisiaj 11.01.2012 na dolnej od 8 do 16,lpalismy od 8,30 do 15,30.
przynęta to kuku,groch konserwowy,biały i czerwony robak,kulka tuti
frutti. ja na początku łapałem z gruntu to jest plecionka 0,148 mm,na
koncu ołów 25 g,30 cm wyzej 5 cm przypon 0,14 mm a potem 0,16 mm haczyk 8
i 10 a potem 6 a nawet 4. kris łapał od razu na koszyczki,brań miał
więcej niż ja i efekty tez lepsze, ja o 14 ej zmieniałem na koszyczki,
wtedy wpadły pierwsze w życiu jazie,w sumie trafilismy 3 szt tylko,
wzięły po 14ej na 3 ziarna kuku z białym hak nr 4,złoty-mi.kris 8 i 10
hak.wczesniej wpadły leszcze ,mieszance,małe i srednie około 15
szt.około 5-7 płoci 25-30 cm,kilka okoni nie wiecej jak 5 , dł 13-17
cm,jeden jazgarz ,rak,.
kilka razy ,4- cos zerwało mi przypon ,kolo 14 ej,o gr 0,16 mm,2 razy
podczas holu 2 razy przy zacieciu,małze? ,jazie?1 raz cos poszło mi
podczas holu na plecionce,jaz? karp?.kris smiał sie ze teraz bedzie co
opowiadać,che che. ciekawostka -nic nie złapałem na drugą wędkę ,na
której miałem żylke 0,20mm przypon 0,16 mm a wczesniej 0,14 mm.
co wy na to? a brania były cały dzień z kilkoma 15 min przerwami.
gdybym wiedział to od rana bym lapał tylko na plecionke i wieksze
haki,sadze ze efekty byly by lepsze,zanety mielismy za mało,uciag w
strone gryfina był jak cholera i nasze 5 kg zanety,4 puszki grochu,4
kuku kilka paczek białych i czerwonych to za mało,o 14-30 łapalismy na
resztki. ryba z małymi wyjatkami cały dzień brała delikatnie wrecz
anemicznie.
w tym miejscu byłem 1 szy raz,znaczy kolo płyty,wczesniej tylko okolice
kwadratu. byli inni wedkarze i oni tez łapali leszcze,mieszance i
ciekawostka jeden z nich trafił lina ,miedzy nami a kwadratem
...doklaniej miedzy rurami w poprzek a nami.
zdjecia mam w nokii,ale dzis nie mam kabla,jutro jak znajde to dodam.
na pewno jesze tam wróce
ktos bedzie w piatek? o ktorej? bo my bedziemy piatek lub sobota...
pozdrawiam i do jutra-dodam jazie i inne
witajcie.
byliśmy dzisiaj 11.01.2012 na dolnej od 8 do 16,lpalismy od 8,30 do 15,30.
przynęta to kuku,groch konserwowy,biały i czerwony robak,kulka tuti
frutti. ja na początku łapałem z gruntu to jest plecionka 0,148 mm,na
koncu ołów 25 g,30 cm wyzej 5 cm przypon 0,14 mm a potem 0,16 mm haczyk 8
i 10 a potem 6 a nawet 4. kris łapał od razu na koszyczki,brań miał
więcej niż ja i efekty tez lepsze, ja o 14 ej zmieniałem na koszyczki,
wtedy wpadły pierwsze w życiu jazie,w sumie trafilismy 3 szt tylko,
wzięły po 14ej na 3 ziarna kuku z białym hak nr 4,złoty-mi.kris 8 i 10
hak.wczesniej wpadły leszcze ,mieszance,małe i srednie około 15
szt.około 5-7 płoci 25-30 cm,kilka okoni nie wiecej jak 5 , dł 13-17
cm,jeden jazgarz ,rak,.
kilka razy ,4- cos zerwało mi przypon ,kolo 14 ej,o gr 0,16 mm,2 razy
podczas holu 2 razy przy zacieciu,małze? ,jazie?1 raz cos poszło mi
podczas holu na plecionce,jaz? karp?.kris smiał sie ze teraz bedzie co
opowiadać,che che. ciekawostka -nic nie złapałem na drugą wędkę ,na
której miałem żylke 0,20mm przypon 0,16 mm a wczesniej 0,14 mm.
co wy na to? a brania były cały dzień z kilkoma 15 min przerwami.
gdybym wiedział to od rana bym lapał tylko na plecionke i wieksze
haki,sadze ze efekty byly by lepsze,zanety mielismy za mało,uciag w
strone gryfina był jak cholera i nasze 5 kg zanety,4 puszki grochu,4
kuku kilka paczek białych i czerwonych to za mało,o 14-30 łapalismy na
resztki. ryba z małymi wyjatkami cały dzień brała delikatnie wrecz
anemicznie.
w tym miejscu byłem 1 szy raz,znaczy kolo płyty,wczesniej tylko okolice
kwadratu. byli inni wedkarze i oni tez łapali leszcze,mieszance i
ciekawostka jeden z nich trafił lina ,miedzy nami a kwadratem
...doklaniej miedzy rurami w poprzek a nami.
zdjecia mam w nokii,ale dzis nie mam kabla,jutro jak znajde to dodam.
na pewno jesze tam wróce
ktos bedzie w piatek? o ktorej? bo my bedziemy piatek lub sobota...
pozdrawiam i do jutra-dodam jazie i inne
jak niechcesz nie czytaj,i nie oceniaj innych jak cie o to sam zainteresowany nie prosi, chcesz to wysle ci po mongolsku ,moze wtedy pokumasz , choc watpię
Jakiej zanęty kolego używasz na swoich eskapadach na Dolnej? Kombinujesz coś sam czy korzystasz z gotowca z małymi modyfikacjami. Pytam bo mam zamiar się tam wybrac jeszcze w styczniu, a daaaaawno tam nie wędkowałem. Wrzuć zdjęcia... Pozdrawiam
Jakiej zanęty kolego używasz na swoich eskapadach na Dolnej? Kombinujesz coś sam czy korzystasz z gotowca z małymi modyfikacjami. Pytam bo mam zamiar się tam wybrac jeszcze w styczniu, a daaaaawno tam nie wędkowałem. Wrzuć zdjęcia... Pozdrawiam
zaneta lorpio na leszcza,karpia i karas lin z carefoura,jak pisałem mielismy jej za mało tak wiec wez z 8 kg. do tego 4 puszki kuku i 4 groch,pokombinuj z zapachem slodkim bo jak dodałem do kuku zapach to odniosłem wrazenie zenbrania sa czesciej,slodkie oczywiscie, ja dalem wanilie.
Właśnie dzisiaj bylismy na tym kanale i powiem szczerze ze gdyby nie wręcz bardzo paskudny wiatr to efekty zdecydowanie byłyby lepsze. Póki co parę sztuk jazia, płoci i dwa leszcze. Tak jak pisałeś zdecydowanie kukurydza. Pozdrawiam
halo...halo...czy ktos wie czy cos się ruszyło na dolnej....proszę o info...cztałem relacje ze stycznia , były bardzo ciekawe...ja tam nie narzekam na to łowisko..sezon wiosna - lato 2011 były dla mnie tam bardzo udany...wiem że mozna się tam obłowić...trzeba barzdo eksperymentowac z przynęta i zanęta..nie wie co sie dzieje teraz w marcu...
a tak wogle ten leszczyk ze zeszłego sezonu...nie miałem tez szcześcia do karpików ale za to jazi e ...karasie brały wyjątkowo..liny od czasu do czasu....
kolega był w sobotę od 16 do 1 w nocy.jaz 2,45, 6 leszczy 1,5 kg, karp1,80 kg,mnóstwo krąpia.zanęta czerwona na płoć,biała leszcz,plus kartofelki,przynęta głównie białe robaki....
Witajcie! Byłem na wyprawie nocnej,wczoraj 22.00 zacząłem ,koniec
dzisiaj o 7 rano.Wynik 2 jazie,jeden 35 cm ,drugi 15,jelec lub świnka
raz,bo do końca nie jestem pewien.Około 10 krąpi ,5 leszczyków, 3
leszcze 0,7 kg.Dodatkowo coś 2 razy spięło mi się z haka coś
niedużego,raz koło 4.20 poszło mi coś większego,holowałem ją jakieś 10
m,poczułem jak wali w dno,po kilku razach zeszła z haka.Przed wyprawą
nie spojrzałem w kalendarz,brania były złe w kalendarzu... Najlepsze
brania były od 3.30 do 5 ,koło 5 ,6 rano był przymrozek.Leszce na
czerwonego,jazie na białego,jelec też.Duża niewiadoma na czerwonego...Na
to łapałem,brania też były na kuku. Pozdrawiam
witam Dawno nikt się nie odzywał w sprawie rybek a temperatura coraz niższa ciekaw jestem czy coś zaczęło się dziać na kanale czy jeszcze trzeba poczekać?
Dzialo sie nawet sporo kolego sie dzialo..polecam kulki o smaku raka .poznym pazdziernikiem piekne jazie po 2-3 kg ,siadalismy z kumplem od 20stej do 1-2 w nocy,po 3-4 sztuki, natomiast jak jezdzilem jesienia pozna na zasiadki poranno-dzienne to i piekne stada leszcza wchodzily do mojego papu przygotowanego, takich nawet po 1,5 kg podaje srednia wage po mialem tez 2ki;)Na leszcze nie zdradze mojej metoty,ale Kanal Cieply po mimo,ze jej stan czystosci i dbalosci ma ktos w dupie,polecam.O kazdej porze roku.Pamietajcie,ze smieci ogarnac po sobie to 5 min,a dla przyrody to duzo dluzej...Miesiarzem nie jestem ,ale leszczyka,wegorza i sandacza sporadycznie zabieram na patelnie inne gatunki jak np.jazie o ktorych pisze wyzej -buziak ,zdjecie i do wody;)Pozdr.
Pojechałem ostatnio z kumplami pomachać za okonkiem i niestety czasy dla kanału ciepłego chyba skończyły sie... Trafiliśmy na zawody ponad 15 ekip (nie liczyłem),a co drugi zastanawiał się co on tu robi? ...pozostali targali kilkucentymetrowe leszczyki...
Witam.Słyszałem od starszych wędkarzy o ciepłym kanale Dolna Odra, podobno kilka lat temu było to jedno z lepszych łowisk w województwie, łowiono tam między innymi ładne karpie i sumy, ale to było kiedyś... Koledzy wiecie co się tam teraz dzieje?? Czy warto tam się wybrać?? Jak tak to na co się nastawić??Pozdrawiam.
tak tak koledzy dajcie znac co tam słychać na ciepłym kanale też mam ochote się wybrac
No koledzy piszcie to tam się teraz dzieje ja tez jestem ciekawy czy warto się tam wybrać !!
W/g mnie to na ciepłym teraz psy dupami szczekają. Kiedyś owszem, woda kipiała, piękne czasy i ryby. Co jakiś czas wpadam tam z sentymentu, ale efekty mizerne, a co za tym idzie zapał coraz mniejszy. Mimo wszystko... nie chce mi się wierzyć, że tych ryb już tam nie ma, myślę, że są, choć już nie tyle, zbiornik po latach uległ pokaźnej degradacji, stare miejscówki nie wyglądają zachęcająco. Jednak zawsze po długiej przerwie wracam nad kanał z ochotą i tak w kółko:-). Z dobrych czasów (10-15lat temu) pamiętam, że o tej porze roku pięknie brał jaź i kleń 0,5 - 3kg (groch, kukurydza), trafiał sie karp, a czasem i tęczak (po ucieczkach z sadzów hodowli). tTroszkę wcześniej, październik i listopad - piękne sandacze, szczupaki, trafiał się i sum. W tamtych czasach zimy były trochę cieplejsze, takoż w styczniowo-lutowe noce łowiłem piekne węgorze 0,5 do 2,5kg (nigdy wcześniej, ani później, nawet latem nie lowiłem takich sztuk). Ech, łezka się w oku kręci... chyba też się wybiorę, choćby na wspominki:-).
Ciepły kanał Dolnej Odry był kiedyś wspaniałym zimowym łowiskiem.
Wszyscy Ci co nie łowili na lodzie lub gdy był jego brak mieli tam wędkarskie eldorado.
Teraz to w zasadzie łowisko krąpia i wszelakiej drobnicy.
Byłem tam tamtej zimy i widok jaki tam zastałem utwierdził mnie w przekonaniu, że nie warto tam jechać.
Wszędobylski syf, góry śmieci (wędkarskie), tabun pseudo wędkarzy a właściwie pijaczków i rzeż płotek, jazi i innego białorybu.
Tak jest przy sadzach, bliżej elektrowni ryb mało, dlatego całe Gryfino i Szczecin siedzi jeden na drugim i kłócą się o splątane zestawy o wodowanie łódek po kijach bez pytania.
Horror i bajzel.
Tam powinien ktoś to nagrać i pokazać prawdziwych Polskich Mięsiarzy.
Jeszcze parę lat a kanał będzie pusty a płynąć w nim będzie tylko cała chemia z pobliskiej pralni gdzie niemieckie brudy piorą żony wędkarzy.
Wolę małego okonka złowić na pięknym jeziorku niż karpia na syfiastej Dolnej Odrze.
Moja noga już tam nie postanie.
Pozdrawiam prawdziwych wędkarzy.
WITAJ BAMBUS
NIE WIEM SKAD TEN PESYMIZM,BYŁEM TAM 3 RAZY W CIAGU 3 OSTATNICH TYGODNI.EFEKT OKOLO 50 BASSOW 30 OKONI DWA BRANIA NA ZYWCA I 1 HOL CZEGOS WIEKSZEGO,KILKA LESZCZY I KRAP. NA SPINING 4 OKONIE NA OBROTÓWKĘ,NA SPŁAWIK NA CZERWONEGO BASSY,Z GRUNTU Z KOSZYKIEM LESZCZ KRAP I BASS,1 OKOŃ NA KUKU!!!!
NIE WIEM CZY JESTES ZALOGOWANY NA HACZYK.PL ALE POCZYTAJ TAM,TO SIE ZDZIWISZ.
RZECZ SIE ROZBIJA O CIEPŁĄ WODĘ,JAK TA LECI TO JEST MASAKRA. JA NIE WIEM KIEDY TO JEST A MOZE TY WIESZ?
POZDRAWIAM
WSZYSTKIEGO DOBREGO
witajcie
polecam w pis krisa na temat tego kanału,
autentyk bo znam tego kolege bardzo dobrze
wpis znajdziecie na portalu haczyk.pl,łowiska ogolnie dostepne w zachodniopomorskie
witajcie.
byliśmy dzisiaj 11.01.2012 na dolnej od 8 do 16,lpalismy od 8,30 do 15,30.
przynęta to kuku,groch konserwowy,biały i czerwony robak,kulka tuti frutti. ja na początku łapałem z gruntu to jest plecionka 0,148 mm,na koncu ołów 25 g,30 cm wyzej 5 cm przypon 0,14 mm a potem 0,16 mm haczyk 8 i 10 a potem 6 a nawet 4. kris łapał od razu na koszyczki,brań miał więcej niż ja i efekty tez lepsze, ja o 14 ej zmieniałem na koszyczki, wtedy wpadły pierwsze w życiu jazie,w sumie trafilismy 3 szt tylko, wzięły po 14ej na 3 ziarna kuku z białym hak nr 4,złoty-mi.kris 8 i 10 hak.wczesniej wpadły leszcze ,mieszance,małe i srednie około 15 szt.około 5-7 płoci 25-30 cm,kilka okoni nie wiecej jak 5 , dł 13-17 cm,jeden jazgarz ,rak,.
kilka razy ,4- cos zerwało mi przypon ,kolo 14 ej,o gr 0,16 mm,2 razy podczas holu 2 razy przy zacieciu,małze? ,jazie?1 raz cos poszło mi podczas holu na plecionce,jaz? karp?.kris smiał sie ze teraz bedzie co opowiadać,che che. ciekawostka -nic nie złapałem na drugą wędkę ,na której miałem żylke 0,20mm przypon 0,16 mm a wczesniej 0,14 mm.
co wy na to? a brania były cały dzień z kilkoma 15 min przerwami.
gdybym wiedział to od rana bym lapał tylko na plecionke i wieksze haki,sadze ze efekty byly by lepsze,zanety mielismy za mało,uciag w strone gryfina był jak cholera i nasze 5 kg zanety,4 puszki grochu,4 kuku kilka paczek białych i czerwonych to za mało,o 14-30 łapalismy na resztki. ryba z małymi wyjatkami cały dzień brała delikatnie wrecz anemicznie.
w tym miejscu byłem 1 szy raz,znaczy kolo płyty,wczesniej tylko okolice kwadratu. byli inni wedkarze i oni tez łapali leszcze,mieszance i ciekawostka jeden z nich trafił lina ,miedzy nami a kwadratem ...doklaniej miedzy rurami w poprzek a nami.
zdjecia mam w nokii,ale dzis nie mam kabla,jutro jak znajde to dodam.
na pewno jesze tam wróce
ktos bedzie w piatek? o ktorej? bo my bedziemy piatek lub sobota...
pozdrawiam i do jutra-dodam jazie i inne
witajcie.
byliśmy dzisiaj 11.01.2012 na dolnej od 8 do 16,lpalismy od 8,30 do 15,30.
przynęta to kuku,groch konserwowy,biały i czerwony robak,kulka tuti frutti. ja na początku łapałem z gruntu to jest plecionka 0,148 mm,na koncu ołów 25 g,30 cm wyzej 5 cm przypon 0,14 mm a potem 0,16 mm haczyk 8 i 10 a potem 6 a nawet 4. kris łapał od razu na koszyczki,brań miał więcej niż ja i efekty tez lepsze, ja o 14 ej zmieniałem na koszyczki, wtedy wpadły pierwsze w życiu jazie,w sumie trafilismy 3 szt tylko, wzięły po 14ej na 3 ziarna kuku z białym hak nr 4,złoty-mi.kris 8 i 10 hak.wczesniej wpadły leszcze ,mieszance,małe i srednie około 15 szt.około 5-7 płoci 25-30 cm,kilka okoni nie wiecej jak 5 , dł 13-17 cm,jeden jazgarz ,rak,.
kilka razy ,4- cos zerwało mi przypon ,kolo 14 ej,o gr 0,16 mm,2 razy podczas holu 2 razy przy zacieciu,małze? ,jazie?1 raz cos poszło mi podczas holu na plecionce,jaz? karp?.kris smiał sie ze teraz bedzie co opowiadać,che che. ciekawostka -nic nie złapałem na drugą wędkę ,na której miałem żylke 0,20mm przypon 0,16 mm a wczesniej 0,14 mm.
co wy na to? a brania były cały dzień z kilkoma 15 min przerwami.
gdybym wiedział to od rana bym lapał tylko na plecionke i wieksze haki,sadze ze efekty byly by lepsze,zanety mielismy za mało,uciag w strone gryfina był jak cholera i nasze 5 kg zanety,4 puszki grochu,4 kuku kilka paczek białych i czerwonych to za mało,o 14-30 łapalismy na resztki. ryba z małymi wyjatkami cały dzień brała delikatnie wrecz anemicznie.
w tym miejscu byłem 1 szy raz,znaczy kolo płyty,wczesniej tylko okolice kwadratu. byli inni wedkarze i oni tez łapali leszcze,mieszance i ciekawostka jeden z nich trafił lina ,miedzy nami a kwadratem ...doklaniej miedzy rurami w poprzek a nami.
zdjecia mam w nokii,ale dzis nie mam kabla,jutro jak znajde to dodam.
na pewno jesze tam wróce
ktos bedzie w piatek? o ktorej? bo my bedziemy piatek lub sobota...
pozdrawiam i do jutra-dodam jazie i inne
Masło maślane, z masłem;]
do adriannnnnn
przepraszam panie miodek!!!
jak niechcesz nie czytaj,i nie oceniaj innych jak cie o to sam zainteresowany nie prosi, chcesz to wysle ci po mongolsku ,moze wtedy pokumasz , choc watpię
Jakiej zanęty kolego używasz na swoich eskapadach na Dolnej? Kombinujesz coś sam czy korzystasz z gotowca z małymi modyfikacjami. Pytam bo mam zamiar się tam wybrac jeszcze w styczniu, a daaaaawno tam nie wędkowałem. Wrzuć zdjęcia... Pozdrawiam
Jakiej zanęty kolego używasz na swoich eskapadach na Dolnej? Kombinujesz coś sam czy korzystasz z gotowca z małymi modyfikacjami. Pytam bo mam zamiar się tam wybrac jeszcze w styczniu, a daaaaawno tam nie wędkowałem. Wrzuć zdjęcia... Pozdrawiam
zaneta lorpio na leszcza,karpia i karas lin z carefoura,jak pisałem mielismy jej za mało tak wiec wez z 8 kg. do tego 4 puszki kuku i 4 groch,pokombinuj z zapachem slodkim bo jak dodałem do kuku zapach to odniosłem wrazenie zenbrania sa czesciej,slodkie oczywiscie, ja dalem wanilie.
co do zdjec to moge wyslac mms
a kiedy tam bedziesz ?
pozdro
Właśnie dzisiaj bylismy na tym kanale i powiem szczerze ze gdyby nie wręcz bardzo paskudny wiatr to efekty zdecydowanie byłyby lepsze. Póki co parę sztuk jazia, płoci i dwa leszcze. Tak jak pisałeś zdecydowanie kukurydza. Pozdrawiam
cieszę się,ze pomogłem.
ja bede w poniedzialek.
pozdrawiam
halo...halo...czy ktos wie czy cos się ruszyło na dolnej....proszę o info...cztałem relacje ze stycznia , były bardzo ciekawe...ja tam nie narzekam na to łowisko..sezon wiosna - lato 2011 były dla mnie tam bardzo udany...wiem że mozna się tam obłowić...trzeba barzdo eksperymentowac z przynęta i zanęta..nie wie co sie dzieje teraz w marcu...
a tak wogle ten leszczyk ze zeszłego sezonu...nie miałem tez szcześcia do karpików ale za to jazi e ...karasie brały wyjątkowo..liny od czasu do czasu....
kolega był w sobotę od 16 do 1 w nocy.jaz 2,45, 6 leszczy 1,5 kg, karp1,80 kg,mnóstwo krąpia.zanęta czerwona na płoć,biała leszcz,plus kartofelki,przynęta głównie białe robaki....
Witajcie!
Byłem na wyprawie nocnej,wczoraj 22.00 zacząłem ,koniec dzisiaj o 7 rano.Wynik 2 jazie,jeden 35 cm ,drugi 15,jelec lub świnka raz,bo do końca nie jestem pewien.Około 10 krąpi ,5 leszczyków, 3 leszcze 0,7 kg.Dodatkowo coś 2 razy spięło mi się z haka coś niedużego,raz koło 4.20 poszło mi coś większego,holowałem ją jakieś 10 m,poczułem jak wali w dno,po kilku razach zeszła z haka.Przed wyprawą nie spojrzałem w kalendarz,brania były złe w kalendarzu... Najlepsze brania były od 3.30 do 5 ,koło 5 ,6 rano był przymrozek.Leszce na czerwonego,jazie na białego,jelec też.Duża niewiadoma na czerwonego...Na to łapałem,brania też były na kuku.
Pozdrawiam
witam Dawno nikt się nie odzywał w sprawie rybek a temperatura coraz niższa ciekaw jestem czy coś zaczęło się dziać na kanale czy jeszcze trzeba poczekać?
Dzialo sie nawet sporo kolego sie dzialo..polecam kulki o smaku raka .poznym pazdziernikiem piekne jazie po 2-3 kg ,siadalismy z kumplem od 20stej do 1-2 w nocy,po 3-4 sztuki, natomiast jak jezdzilem jesienia pozna na zasiadki poranno-dzienne to i piekne stada leszcza wchodzily do mojego papu przygotowanego, takich nawet po 1,5 kg podaje srednia wage po mialem tez 2ki;)Na leszcze nie zdradze mojej metoty,ale Kanal Cieply po mimo,ze jej stan czystosci i dbalosci ma ktos w dupie,polecam.O kazdej porze roku.Pamietajcie,ze smieci ogarnac po sobie to 5 min,a dla przyrody to duzo dluzej...Miesiarzem nie jestem ,ale leszczyka,wegorza i sandacza sporadycznie zabieram na patelnie inne gatunki jak np.jazie o ktorych pisze wyzej -buziak ,zdjecie i do wody;)Pozdr.
Pojechałem ostatnio z kumplami pomachać za okonkiem i niestety czasy dla kanału ciepłego chyba skończyły sie... Trafiliśmy na zawody ponad 15 ekip (nie liczyłem),a co drugi zastanawiał się co on tu robi? ...pozostali targali kilkucentymetrowe leszczyki...