Witam cala brac wedkarska!!!! Mam wielki problem a mianowicie nie potrafie zlowic ladnego suma!!! Mieszkam w Deblinie gdzie Wieprz wpada do Wisly a wiec lowisk mam sporo i tej ryby tu nie brakuje ale od 4 lat z kolega nastawiamy sie na wielka rybe i za kazdym razem jest rozczarowanie,sa jakies wyniki nie to ze nic nie lapiemy,od czasu do czasu zlowie takiego do 90cm i tyle a takich nie wymiarowych to cala masa sie trafia!!!Moze ktos z was ma jakis zloty srodek na naprawde ladnego wasatego??? Dzieki za kazda odpowiedz!!!
Spróbuj założyć lescza lub karasia takiego 20-25cm, możesz tez wcześniej zostawić go na słońcu aby lekko śmierdział wydaje się to śmieszne, ale sumy lubią takie zapachy i pamiętaj sum to drapieżnik ale także padlinożerca jeżeli wyczuje martwą rybe to niebędzie się męczył ze złapaniem żywego organizmu.
Widziałem jeszcze kiedyś faceta który łowił sumy na żywe żaby. Łapał żabe zapinał ją za na chak za tylne łapy i do wody przymnie tak wyciągnął suma 170cm. Ja osobście nigdy niepróbowałem bo niemam takiej potrzeby, ale jeżeli nieumiesz inaczej złowić to każdy sposób dobry.
Witam cala brac wedkarska!!!! Mam wielki problem a mianowicie nie potrafie zlowic ladnego suma!!! Mieszkam w Deblinie gdzie Wieprz wpada do Wisly a wiec lowisk mam sporo i tej ryby tu nie brakuje ale od 4 lat z kolega nastawiamy sie na wielka rybe i za kazdym razem jest rozczarowanie,sa jakies wyniki nie to ze nic nie lapiemy,od czasu do czasu zlowie takiego do 90cm i tyle a takich nie wymiarowych to cala masa sie trafia!!!Moze ktos z was ma jakis zloty srodek na naprawde ladnego wasatego??? Dzieki za kazda odpowiedz!!!
Witam Kolegę. Chciałem dodać swój głos w temacie poruszonym przez Kolegę że jak na razie złowił kolega tylko takiego 90 cm. Kolego ja nawet takiego jeszcze nie złowiłem a co dopiero mówić o większym. To chciałem dodać tak oczywiście na wesoło, natomiast jeśli chodzi o poradę to nic nie mogę doradzić bo z sumami mam doświadczenie niewielkie. Pozdrawiam serdecznie i życzę Koledze tego okazu życiowego.
Uzywamy to co zlowimy nad woda np;krapie,plocie od 20 do nawet 30cm czasem nawet przekrajamy rybki na polowe i do wody co do rosowek i watroby to ile sie zmiesci tyle laduje w wodzie
No to kolego robicie wszystko jak trzeba . Więc chodzi o miejsce , szukajcie głębokich dołów w dzień a w nocy szukajcie wasacza na płytkich plażach gdzie ukrywa się drobnica albo zakładajcie żywca w pół wody na spławiku kotwicząc go aby opierał sie nurtowi lub jeszcze metoda jak na rzece Ebro . . Dobrze obserwujcie wodę bo sum czesto zdradza swoje kryjówki w amoku polowania cmokając albo jak bije w drobnicę .
Kurcze wlasnie mamy takie zaje... miejsce jest i glebina jest i plycizna takie polki piaskowe-dolek ma kilka metrow glebokosci w poblizu sa drzewa w wodzie no i czasem widze jak sie jakis pokaze taki ok 100-130cm no ale nie chca mi skubane brac a powiem ze jak dla mnie to ta miejscowka to jest skarb bo tak jak mowilem sa drzewa pod woda i jest ladna przetoka na srodku Wisly i woda jest natleniona tak jak sumy lubia no ale w przelozeniu na wyniki to jest dosc marnie
Fakt ze w tym roku woda raz przybiera i dlugo opada a na grunt to caly czas wedkujemy ale jakims sposobem nie chca brac no i tak to jest bo juz mam chwile zwadpienia ale chec zlowienia wielkiego potwora wasatego aby sie z takim pobawic i sprawdzic kto silniejszy
No to kolego robicie wszystko jak trzeba . Więc chodzi o miejsce , szukajcie głębokich dołów w dzień a w nocy szukajcie wasacza na płytkich plażach gdzie ukrywa się drobnica albo zakładajcie żywca w pół wody na spławiku kotwicząc go aby opierał sie nurtowi lub jeszcze metoda jak na rzece Ebro . . Dobrze obserwujcie wodę bo sum czesto zdradza swoje kryjówki w amoku polowania cmokając albo jak bije w drobnicę .
------------------------------ TAK ---------------------------------------------
zestaw z kotwicą na spławik ! Hak - przypon wolframowy długi - wielki i mocny krętlik - stoper - cięzarek obciążający spławik - dyży i wyporny spławik zamontowany na stałe ( na silikonie - gumka ) - i teraz około ( zależy od głębokości rzeki i długości kija - ja mam 4,20 m ) 3 metrów od haka stoper który musi się bardzo mocno trzymać ( owijam 2 razy plecionkę wokół sporej sruciny ) bo będzie na nim zwisała nasz kotwica przynajmniej 100 gramowu przelotowy ciężarek z krętlikiem , dobre są karpiowe . Źle się tym rzuca , fatalnie wygląda ale utrzyma ci zestaw w nurcie , ptzyneta będzie dyndać nad gruntem i zestaw ten jest bardzo skuteczny . Polecam długi i mocny kij ( ja mam mocną karpiówę ) , przy braniu trzeba bardzo mocno zacinać a potem to już się dowiesz !
Witam cala brac wedkarska!!!! Mam wielki problem a mianowicie nie potrafie zlowic ladnego suma!!! Mieszkam w Deblinie gdzie Wieprz wpada do Wisly a wiec lowisk mam sporo i tej ryby tu nie brakuje ale od 4 lat z kolega nastawiamy sie na wielka rybe i za kazdym razem jest rozczarowanie,sa jakies wyniki nie to ze nic nie lapiemy,od czasu do czasu zlowie takiego do 90cm i tyle a takich nie wymiarowych to cala masa sie trafia!!!Moze ktos z was ma jakis zloty srodek na naprawde ladnego wasatego??? Dzieki za kazda odpowiedz!!!
A co zakładacie na hak ????????
Od zywca po dzownice z watroba drobiowa
I teraz pytanie za 1000 złotych ! Jakiej wielkości żywce używacie ?
Spróbuj założyć lescza lub karasia takiego 20-25cm, możesz tez wcześniej zostawić go na słońcu aby lekko śmierdział wydaje się to śmieszne, ale sumy lubią takie zapachy i pamiętaj sum to drapieżnik ale także padlinożerca jeżeli wyczuje martwą rybe to niebędzie się męczył ze złapaniem żywego organizmu.
Widziałem jeszcze kiedyś faceta który łowił sumy na żywe żaby. Łapał żabe zapinał ją za na chak za tylne łapy i do wody przymnie tak wyciągnął suma 170cm. Ja osobście nigdy niepróbowałem bo niemam takiej potrzeby, ale jeżeli nieumiesz inaczej złowić to każdy sposób dobry.
Witam cala brac wedkarska!!!! Mam wielki problem a mianowicie nie potrafie zlowic ladnego suma!!! Mieszkam w Deblinie gdzie Wieprz wpada do Wisly a wiec lowisk mam sporo i tej ryby tu nie brakuje ale od 4 lat z kolega nastawiamy sie na wielka rybe i za kazdym razem jest rozczarowanie,sa jakies wyniki nie to ze nic nie lapiemy,od czasu do czasu zlowie takiego do 90cm i tyle a takich nie wymiarowych to cala masa sie trafia!!!Moze ktos z was ma jakis zloty srodek na naprawde ladnego wasatego??? Dzieki za kazda odpowiedz!!!
Witam Kolegę.
Chciałem dodać swój głos w temacie poruszonym przez Kolegę że jak na razie złowił kolega tylko takiego 90 cm. Kolego ja nawet takiego jeszcze nie złowiłem a co dopiero mówić o większym.
To chciałem dodać tak oczywiście na wesoło, natomiast jeśli chodzi o poradę to nic nie mogę doradzić bo z sumami mam doświadczenie niewielkie.
Pozdrawiam serdecznie i życzę Koledze tego okazu życiowego.
Uzywamy to co zlowimy nad woda np;krapie,plocie od 20 do nawet 30cm czasem nawet przekrajamy rybki na polowe i do wody co do rosowek i watroby to ile sie zmiesci tyle laduje w wodzie
No to kolego robicie wszystko jak trzeba . Więc chodzi o miejsce , szukajcie głębokich dołów w dzień a w nocy szukajcie wasacza na płytkich plażach gdzie ukrywa się drobnica albo zakładajcie żywca w pół wody na spławiku kotwicząc go aby opierał sie nurtowi lub jeszcze metoda jak na rzece Ebro . . Dobrze obserwujcie wodę bo sum czesto zdradza swoje kryjówki w amoku polowania cmokając albo jak bije w drobnicę .
Kurcze wlasnie mamy takie zaje... miejsce jest i glebina jest i plycizna takie polki piaskowe-dolek ma kilka metrow glebokosci w poblizu sa drzewa w wodzie no i czasem widze jak sie jakis pokaze taki ok 100-130cm no ale nie chca mi skubane brac a powiem ze jak dla mnie to ta miejscowka to jest skarb bo tak jak mowilem sa drzewa pod woda i jest ladna przetoka na srodku Wisly i woda jest natleniona tak jak sumy lubia no ale w przelozeniu na wyniki to jest dosc marnie
Nooooo miejscóweczka piękna . Zapodajecie tam z gruntu ?
Nieee no bracie , jak się pokazuje to musi brać ! No nie ma rady , MUSI !
Fakt ze w tym roku woda raz przybiera i dlugo opada a na grunt to caly czas wedkujemy ale jakims sposobem nie chca brac no i tak to jest bo juz mam chwile zwadpienia ale chec zlowienia wielkiego potwora wasatego aby sie z takim pobawic i sprawdzic kto silniejszy
Nie macie innego wyjscia , musicie podnieść przynętę z dna bo wyglada , że to stanowi problem ?
A jak to zrobic???
No to kolego robicie wszystko jak trzeba . Więc chodzi o miejsce , szukajcie głębokich dołów w dzień a w nocy szukajcie wasacza na płytkich plażach gdzie ukrywa się drobnica albo zakładajcie żywca w pół wody na spławiku kotwicząc go aby opierał sie nurtowi lub jeszcze metoda jak na rzece Ebro . . Dobrze obserwujcie wodę bo sum czesto zdradza swoje kryjówki w amoku polowania cmokając albo jak bije w drobnicę .
------------------------------ TAK ---------------------------------------------
zestaw z kotwicą na spławik ! Hak - przypon wolframowy długi - wielki i mocny krętlik - stoper - cięzarek obciążający spławik - dyży i wyporny spławik zamontowany na stałe ( na silikonie - gumka ) - i teraz około ( zależy od głębokości rzeki i długości kija - ja mam 4,20 m ) 3 metrów od haka stoper który musi się bardzo mocno trzymać ( owijam 2 razy plecionkę wokół sporej sruciny ) bo będzie na nim zwisała nasz kotwica przynajmniej 100 gramowu przelotowy ciężarek z krętlikiem , dobre są karpiowe . Źle się tym rzuca , fatalnie wygląda ale utrzyma ci zestaw w nurcie , ptzyneta będzie dyndać nad gruntem i zestaw ten jest bardzo skuteczny . Polecam długi i mocny kij ( ja mam mocną karpiówę ) , przy braniu trzeba bardzo mocno zacinać a potem to już się dowiesz !
Zapomiałem dodać , że po rzucie powoli wypuszczamy żyłkę - plecionkę aż wyjdzie spławik .
Ustawiamy wolny bieg albo siedzimy przy kiju na krok go nie odstępując bo jak wiemy sprzęt jest bardzo drogi !
I jeszcze nie dodałem , że przy mojej wędce 4.20 najwyzej dałem stoper pod kotwicę na 4,5 metra , wiecej juz się nie da .