Witajcie. Przespałem dzień jak małe dziecko. Jeszcze nie łowiłem Zbychu w zasadzie. Ustawiałem wędki Zance i parę rybek wpadło. Też czekam na 1 czerwca...
Jacek zapodał cudowną piosenkę Cohena, dopełnię ją tekstem w tłumaczeniu Maćka Zembatego: JEŚLI WOLA TWA
Jesli wola Twa
To umilknę znów
I uciszę głos
Tak jak kiedyś już
I w milczeniu tym
Będę czekał aż
Znowu wezwiesz mnie
Jeśli wola Twa
Jeśli wola Twa
Prawdą zabrzmi głos
I z Kalwarii tej
Pieśń zaśpiewam swą
I z Kalwarii tej
Modły w górę wzniosą się
Jeśli wola Twa
Zaśpiewam pieśń
Jeśli wola Twa
Jeśli wybór masz
Rzekom wodę daj
Wzgórzom radość daj
Litościwy bądź
Dla płonących w piekle serc
Jeśli wola Twa
To ulecz je
I mocniej nas zwiąż
I bliżej weź
W wojennym rynsztunku
Wszystkie dzieci Twe
W świetlistych łachmanach
Gotowe na kaźń
I zakończ tę noc
Jeśli wola Twa
Jeśli wola Twa
Budzę noc i sam już nie wiem
A sztucznych masek martwy ból
Nadzieja walczy z moim cieniem
Zanim wiara w nieskończoność
W czarny piach zamieni dom
Zanim zgubię coś po drodze
Zanim stracę duszy sens
Nim zgasną światła w niepogodzie
Zanim stanę nad przepaścią
W głośny krzyk zamienię noc, zamienię ją
Kiedy będę mógł zrozumieć
Zrobię ten następny krok
Kiedy zniknę w szarym tłumie
Zanim stanę nad przepaścią
W głośny krzyk zamienię noc, zamienię ją
Jestem burzą, wiatrem, cieniem,
Tym, co czujesz, myślisz, wiesz
W trudnych chwilach ukojeniem
Nagle ktoś przerywa ciszę
"Sorry" - zamykamy bar
Kiedy będę...
Nocna Pani
myślisz, że miłość to gra
miłość to bezkresna głębia oceanu
nieustannie w ruchu
jest tyle sposobów, by sięgnąć jutra
miłość będzie rosła wiecznie
bez bólu, bez smutku
kiedy bierzesz mnie w ramiona
możesz skruszyć mnie swoim sercem
czuję magię twego uroku
rozpryskuję się w drobny mak
nocna pani, miłość wymaga czasu
nocna pani, tak trudno jest ją odnaleźć
nocna pani, wzywam twe imię
wiem, że możesz ulżyć mi w bólu
nocna pani, tylko ty i ja
nocna pani, już na wieki
nocna pani, unoszę się w powietrzu
w twych ramionach wybuchnę płomieniem
moje życie musnął magiczny palec
wciąż śnię
wszystko, co było wcześniej
utraciło znaczenie
w twoich oczach niebiosa
moja dusza w płomieniach
rozsadza ją uczucie
możemy wzlecieć jeszcze wyżej
pragnę tylko dziewczyny
mojego własnego maleństwa
i pragnę tylko snu
nie muszę śnić sam
nocna pani, miłość wymaga czasu
nocna pani, tak trudno jest ją odnaleźć
nocna pani, wzywam twe imię
wiem, że możesz ulżyć mi w bólu
nocna pani, tylko ty i ja
nocna pani, już na wieki
nocna pani, unoszę się w powietrzu
w twych ramionach wybuchnę płomieniem
nocna pani, miłość wymaga czasu
nocna pani, tak trudno jest ją odnaleźć
nocna pani, wzywam twe imię
wiem, że możesz ulżyć mi w bólu
nocna pani, tylko ty i ja
nocna pani, już na wieki
nocna pani, unoszę się w powietrzu
w twych ramionach wybuchnę płomieniem
Kiedy była młodą dziewczyną
Bawiła się ze mną
Byłam jej najlepszą przyjaciółką
Byłyśmy nierozłączne
Uwielbiałyśmy jeździć na rowerach
Bawiąc się w chowanego
Wykradając się nocą
Tańcząc na ulicy
Spoglądam wstecz
Teraz uświadamiam sobie
Że ona uwielbiała igrać z ogniem
Powinnam była dostrzec to w jej oczach
Powinnam była dostrzec to w jej oczach
Głęboko w środku płaczesz, płaczesz, płaczesz
Nie pozwól, aby twoje nadzieje wygasły, wygasły, wygasły
Głęboko w środku płaczesz, płaczesz, płaczesz
Nie pozwól, aby twoje nadzieje wygasły, wygasły, wygasły
Po raz pierwszy się zakochała
On był od niej starszy
Sprawiał, że robiła rzeczy
Których prędzej nie odważyłaby się zrobić
Zostawiła wszystko za sobą
Nie potrafiła znaleźć sobie miejsca
Uciekając w ciągu nocy
Zatracając całą swoją wiarę
Pozbywa się bólu narkotykami
Wyłącza się kłamstwami
Jednak on wciąż sprawia, że jej się wydaje
Że wszystko jest w porządku
Że wszystko jest w porządku
Głęboko w środku płaczesz, płaczesz, płaczesz
Nie pozwól, aby twoje nadzieje wygasły, wygasły, wygasły
Głęboko w środku płaczesz, płaczesz, płaczesz
Nie pozwól, aby twoje nadzieje wygasły, wygasły, wygasły
Witajcie. Przespałem dzień jak małe dziecko. Jeszcze nie łowiłem Zbychu w zasadzie. Ustawiałem wędki Zance i parę rybek wpadło. Też czekam na 1 czerwca...
Jacek zapodał cudowną piosenkę Cohena, dopełnię ją tekstem w tłumaczeniu Maćka Zembatego:
JEŚLI WOLA TWA
Jesli wola Twa
To umilknę znów
I uciszę głos
Tak jak kiedyś już
I w milczeniu tym
Będę czekał aż
Znowu wezwiesz mnie
Jeśli wola Twa
Jeśli wola Twa
Prawdą zabrzmi głos
I z Kalwarii tej
Pieśń zaśpiewam swą
I z Kalwarii tej
Modły w górę wzniosą się
Jeśli wola Twa
Zaśpiewam pieśń
Jeśli wola Twa
Jeśli wybór masz
Rzekom wodę daj
Wzgórzom radość daj
Litościwy bądź
Dla płonących w piekle serc
Jeśli wola Twa
To ulecz je
I mocniej nas zwiąż
I bliżej weź
W wojennym rynsztunku
Wszystkie dzieci Twe
W świetlistych łachmanach
Gotowe na kaźń
I zakończ tę noc
Jeśli wola Twa
Jeśli wola Twa
...Póki wirują planety Dopóki gwiazdy świecą Dopóki sny spełniają się Musisz uwierzyć, że dla ciebie....
Znowu zmiękłem...panowie litości...
Budzę noc i sam już nie wiem A sztucznych masek martwy ból Nadzieja walczy z moim cieniem Zanim wiara w nieskończoność W czarny piach zamieni dom Zanim zgubię coś po drodze Zanim stracę duszy sens Nim zgasną światła w niepogodzie Zanim stanę nad przepaścią W głośny krzyk zamienię noc, zamienię ją Kiedy będę mógł zrozumieć Zrobię ten następny krok Kiedy zniknę w szarym tłumie Zanim stanę nad przepaścią W głośny krzyk zamienię noc, zamienię ją Jestem burzą, wiatrem, cieniem, Tym, co czujesz, myślisz, wiesz W trudnych chwilach ukojeniem Nagle ktoś przerywa ciszę "Sorry" - zamykamy bar Kiedy będę...
Nocna Pani myślisz, że miłość to gra miłość to bezkresna głębia oceanu nieustannie w ruchu jest tyle sposobów, by sięgnąć jutra miłość będzie rosła wiecznie bez bólu, bez smutku kiedy bierzesz mnie w ramiona możesz skruszyć mnie swoim sercem czuję magię twego uroku rozpryskuję się w drobny mak nocna pani, miłość wymaga czasu nocna pani, tak trudno jest ją odnaleźć nocna pani, wzywam twe imię wiem, że możesz ulżyć mi w bólu nocna pani, tylko ty i ja nocna pani, już na wieki nocna pani, unoszę się w powietrzu w twych ramionach wybuchnę płomieniem moje życie musnął magiczny palec wciąż śnię wszystko, co było wcześniej utraciło znaczenie w twoich oczach niebiosa moja dusza w płomieniach rozsadza ją uczucie możemy wzlecieć jeszcze wyżej pragnę tylko dziewczyny mojego własnego maleństwa i pragnę tylko snu nie muszę śnić sam nocna pani, miłość wymaga czasu nocna pani, tak trudno jest ją odnaleźć nocna pani, wzywam twe imię wiem, że możesz ulżyć mi w bólu nocna pani, tylko ty i ja nocna pani, już na wieki nocna pani, unoszę się w powietrzu w twych ramionach wybuchnę płomieniem nocna pani, miłość wymaga czasu nocna pani, tak trudno jest ją odnaleźć nocna pani, wzywam twe imię wiem, że możesz ulżyć mi w bólu nocna pani, tylko ty i ja nocna pani, już na wieki nocna pani, unoszę się w powietrzu w twych ramionach wybuchnę płomieniem
Pięknie dzisiaj gracie...
Czas mi dzisiaj nie pozwolił grać z Wami, ale jutro się postaram.
Witaj słoneczko. :) Zamieściłem kolejny felietonik na blogu. Chyba się Wam spodoba. Może to ostatni...
No to jedziemy z tym młodym, wrażliwym i zdolnym chłopakiem:
Witajcie koledzy. Czym by tu rozpocząć dzień...Chyba znowu zacznę na smutno...
Dzięki za komenty. Chciałbym Wam coś jeszcze skrobnąć. Może zdążę...
.
Kiedy była młodą dziewczyną Bawiła się ze mną Byłam jej najlepszą przyjaciółką Byłyśmy nierozłączne Uwielbiałyśmy jeździć na rowerach Bawiąc się w chowanego Wykradając się nocą Tańcząc na ulicy Spoglądam wstecz Teraz uświadamiam sobie Że ona uwielbiała igrać z ogniem Powinnam była dostrzec to w jej oczach Powinnam była dostrzec to w jej oczach Głęboko w środku płaczesz, płaczesz, płaczesz Nie pozwól, aby twoje nadzieje wygasły, wygasły, wygasły Głęboko w środku płaczesz, płaczesz, płaczesz Nie pozwól, aby twoje nadzieje wygasły, wygasły, wygasły Po raz pierwszy się zakochała On był od niej starszy Sprawiał, że robiła rzeczy Których prędzej nie odważyłaby się zrobić Zostawiła wszystko za sobą Nie potrafiła znaleźć sobie miejsca Uciekając w ciągu nocy Zatracając całą swoją wiarę Pozbywa się bólu narkotykami Wyłącza się kłamstwami Jednak on wciąż sprawia, że jej się wydaje Że wszystko jest w porządku Że wszystko jest w porządku Głęboko w środku płaczesz, płaczesz, płaczesz Nie pozwól, aby twoje nadzieje wygasły, wygasły, wygasły Głęboko w środku płaczesz, płaczesz, płaczesz Nie pozwól, aby twoje nadzieje wygasły, wygasły, wygasły
Przed chwilą obejrzałem kolejny raz ( już nawet nie wiem, który ) Tańczącego z wilkami. I po raz kolejny wilgoć pod powiekami...
Mirek to wszystko wina upałów człowiek się niemiłosiernie "poci".
Dla Ciebie...
.....................
<iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/k9w7gzIXpYs" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>
Witam po urlopie...jakie zmiany w nastrojach...
Czy koledze chodzi o najnowszy skandal "piłkarski"?
Dzisiaj po raz ...nasty obejrzę Leona...wzruszenia to piękna sprawa.
Cześć Zuzia
Ja również uwielbiam Leona i płaczę jak beksa ...
;)
Ale co tam... dzisiaj gramy romantycznie ale bez płaczu i mazgajenia się :)))
Dokładnie...romantycznie więc kontynuujmy...
ja też....
A tak sobie zgram, bo nie wiadomo kiedy znowu czas pozwoli...
tu masz dobry tekst i muze....
:(
Sorki Mirku (Zander) że w Twoim wątku, ale mamy pajaca....
___________________________________________________________________________
Jeszcze masz troszkę na liście ulubionych widzę...
http://www.youtube.com/user/mirmon5
A chwasta tutaj wyrwali :)))
http://www.wedkarstwotv.pl/wiadomosci/wydarzenia/1000-na-czym-polega-manipulacja
:)
Dzwonił do mnie Grzesio z pytaniem co ma z nim zrobić...
hej, spokojnie...każdemu coś w duszy gra...wysłuchajmy i szanujmy...
Zuzia to są stare dzieje... z tym kimś. Nie zwracaj uwagi, bo to nie jest warte...
Mirek Ci wszystko wyjaśni :)))
Nie ma co wyjaśniać. Zanka jest poza "tymi sprawami"...
Dobry wieczorek,a może takie cosik:)
Witam.
Czego słuchać w tych durnych propozycjach ? Przecież odstają lata świetlne od naszych rytmów !
Przepraszam, głupio zabrzmiało.
Mój wpis jest odpowiedzią na wpis Zanki: "hej, spokojnie...każdemu coś w duszy gra...wysłuchajmy i szanujmy..."
Dołożę jeszcze to..
Zbyszku :)
Jestem pewna, że to co napisałeś nikt z Nas źle nie zrozumie :) Grajmy więc dalej...