"ryby biorą na robaki, a dziewczyny na tekst taki..."-też to pewnie grałam, ale kojarzy mi się z Twoim poprzednim postem Zbyszku :)) (ale Ty dzisiaj szybki jesteś!!!)
No to się nałowiłem. Brakuje z metr wody. Łodzie wiszą na brzegu a nie pływają na wodzie. Nie dałem rady zepchać na wodę swojej łódki...Wieczorem idę na nockę na "swoje" jeziorko. Zanka idziesz ze mną ?
Witam. Taki piękny nocny koncert... a mnie się spać zachciało. Antonina Krzysztoń chyba na dłużej zagości w mojej duszy - cudowny głos i przekaz. "Zapach kobiety" i tango - majstersztyk. Ja ruszę wykopaliska - tym się rajcowaliśmy w latach 90 - tych ub. wieku:
No to się nałowiłem. Brakuje z metr wody. Łodzie wiszą na brzegu a nie pływają na wodzie. Nie dałem rady zepchać na wodę swojej łódki...Wieczorem idę na nockę na "swoje" jeziorko. Zanka idziesz ze mną ?
Dojdziesz ? Oki :) Przypomniał mi się komentarz Szaranowicza z jakichś Igrzysk Olimpijskich. "Jeszcze dwa pchnięcia i Włoszka będzie szczęśliwa"... :) :-)))))))))
Widzę Mirek, że ożywiłeś wyobraźnię Krzychowi :) czy ten wątek jest dla pełnoletnich? bo...
No no, pięknie … to ja Wam życzę…:)
"Wlokę ten ból przez Włocławek" Ciekaw jestem w jakiej lasce autor tekstu się zabujał:-)W 86 roku u Bryndali na "Rubinkowie" oglądałem mecz Argentyna-Anglia,maradona wtedy zdobył bramkę ręką"boga".Komentarze pamiętam do dziś,choc małolat wtedy byłem,siostra do swoich kolegów mnie zaciągła.:-)ale nie żałuję.Na drzwiach od kibelka była naklejka z nazwą zespołu.To pamiętam do dziś.Nie daleko mieszkał Grzegorz Ciechowski,ale nie było mi dane poznac.
"Wlokę ten ból przez Włocławek" Ciekaw jestem w jakiej lasce autor tekstu się zabujał:-)W 86 roku u Bryndali na "Rubinkowie" oglądałem mecz Argentyna-Anglia,maradona wtedy zdobył bramkę ręką"boga".Komentarze pamiętam do dziś,choc małolat wtedy byłem,siostra do swoich kolegów mnie zaciągła.:-)ale nie żałuję.Na drzwiach od kibelka była naklejka z nazwą zespołu.To pamiętam do dziś.Nie daleko mieszkał Grzegorz Ciechowski,ale nie
"Wlokę ten ból przez Włocławek" Ciekaw jestem w jakiej lasce autor tekstu się zabujał:-)W 86 roku u Bryndali na "Rubinkowie" oglądałem mecz Argentyna-Anglia,maradona wtedy zdobył bramkę ręką"boga".Komentarze pamiętam do dziś,choc małolat wtedy byłem,siostra do swoich kolegów mnie zaciągła.:-)ale nie żałuję.Na drzwiach od kibelka była naklejka z nazwą zespołu.To pamiętam do dziś.Nie daleko mieszkał Grzegorz Ciechowski,ale nie
To pewnie pamiętasz....
Jasne że pamiętam,zwłaszcza ostatnią akcję.Maradona to geniusz piłki,Messi może się od niego uczyc.Nie widziałem by ktoś przebiegł taki dystans,ogrywając kilku świetnych rywali, i jeszcze zdobył bramkę.Coś wspaniałego."Ręka Boga" To już inna sprawa.Dziękuję kolego.
Dobry wieczór na dobranoc
Tak nastrojowo gracie. Zagram i ja cisze jaką pamiętam z moich młodych lat.
Jednak Kowal był szybszy
Krzysio,,mam coś jeszcze:):)jest piękne:)
A grałem to już ze dwa dni temu ;)))
A przepraszam 04.07 po 21.00 grałem hmm.
Oj,,,to ja w tedy pewno już spałem:):):):):)hi hi :)
"ryby biorą na robaki, a dziewczyny na tekst taki..."-też to pewnie grałam, ale kojarzy mi się z Twoim poprzednim postem Zbyszku :)) (ale Ty dzisiaj szybki jesteś!!!)
Witaj Krzychu...a do tanga trzeba dwojga-może być tych dwoje?
Lepiej nie mogłaś Zuza trafić :)
To moja taka tęsknota.
Jeszcze jedna para do tanga :) i zmykam, bo za dużo mnie tu dzisiaj ;)
Witajcie. Ja za chwilę jadę na...
Powitać Mirku,księżyc jasny,rosówek brak,za sucho:):)
kiedy przypłynie łódź...wyjdę po te ryby Mirku ;)...nie zasnę,bo pół dnia spałam-wybaczcie ;)
:)..Mirku pogoda się psuje:)..Przypłynie,przypłynie jak burza minie:):)a wiemy że....
jeszcze trochę i Zibi wstanie :)
Tak,Zibi wstanie,Mirek też bo na ryby ,,to mnie tylko zostanie...
to ja już jednak spać pójdę :)
No to się nałowiłem. Brakuje z metr wody. Łodzie wiszą na brzegu a nie pływają na wodzie. Nie dałem rady zepchać na wodę swojej łódki...Wieczorem idę na nockę na "swoje" jeziorko. Zanka idziesz ze mną ?
Witam.
Taki piękny nocny koncert... a mnie się spać zachciało. Antonina Krzysztoń chyba na dłużej zagości w mojej duszy - cudowny głos i przekaz. "Zapach kobiety" i tango - majstersztyk.
Ja ruszę wykopaliska - tym się rajcowaliśmy w latach 90 - tych ub. wieku:
Ten utwór był wykorzystany w reklamie Coca-coli
I jeszcze głos anioła
Dzień dobry:) Zbyszku-choreografia Savage jest powalająca:)) ale dziewczyny super-od rana mam dobry humor:)) i czas na śniadanie...z Panem Romanem ;)
No to się nałowiłem. Brakuje z metr wody. Łodzie wiszą na brzegu a nie pływają na wodzie. Nie dałem rady zepchać na wodę swojej łódki...Wieczorem idę na nockę na "swoje" jeziorko. Zanka idziesz ze mną ?
Jak jeszcze będę na miejscu to dojdę ;)
Dojdziesz ? Oki :)
Przypomniał mi się komentarz Szaranowicza z jakichś Igrzysk Olimpijskich. "Jeszcze dwa pchnięcia i Włoszka będzie szczęśliwa"... :)
Fajna "gra słów". Ja spadam na dwa dni na Poraj, może w końcu coś złowię ? Wklepujcie dużo muzyki, odsłucham na pewno po przyjeździe.
Dojdziesz ? Oki :)
Przypomniał mi się komentarz Szaranowicza z jakichś Igrzysk Olimpijskich. "Jeszcze dwa pchnięcia i Włoszka będzie szczęśliwa"... :)
:-)))))))))
Dobrze by było zapodac tę pioseneczkę rankiem,ale nie miałem czasu.
Teraz mi to w duszy gra,patrząc na wielu ludzi.
A mnie TO Hmm.
Dojdziesz ? Oki :)
Przypomniał mi się komentarz Szaranowicza z jakichś Igrzysk Olimpijskich. "Jeszcze dwa pchnięcia i Włoszka będzie szczęśliwa"... :)
Mirek czyżby głodnemu chleb na myśli????? :))
Bruce Dickinson zaśpiewał by to bardziej dobitnie,używając swego niesamowitego głosu.
Widzę Mirek, że ożywiłeś wyobraźnię Krzychowi :) czy ten wątek jest dla pełnoletnich? bo...
Jak już dojdziesz do mnie, to będziesz...
Witajcie. A to nowa grupa.:))
Widzę Mirek, że ożywiłeś wyobraźnię Krzychowi :) czy ten wątek jest dla pełnoletnich? bo...
No no, pięknie … to ja Wam życzę…:)
Widzę Mirek, że ożywiłeś wyobraźnię Krzychowi :) czy ten wątek jest dla pełnoletnich? bo...
No no, pięknie … to ja Wam życzę…:)
"Wlokę ten ból przez Włocławek" Ciekaw jestem w jakiej lasce autor tekstu się zabujał:-)W 86 roku u Bryndali na "Rubinkowie" oglądałem mecz Argentyna-Anglia,maradona wtedy zdobył bramkę ręką"boga".Komentarze pamiętam do dziś,choc małolat wtedy byłem,siostra do swoich kolegów mnie zaciągła.:-)ale nie żałuję.Na drzwiach od kibelka była naklejka z nazwą zespołu.To pamiętam do dziś.Nie daleko mieszkał Grzegorz Ciechowski,ale nie było mi dane poznac.
Nie mógł bym pominąc tego utworu.
"Wlokę ten ból przez Włocławek" Ciekaw jestem w jakiej lasce autor tekstu się zabujał:-)W 86 roku u Bryndali na "Rubinkowie" oglądałem mecz Argentyna-Anglia,maradona wtedy zdobył bramkę ręką"boga".Komentarze pamiętam do dziś,choc małolat wtedy byłem,siostra do swoich kolegów mnie zaciągła.:-)ale nie żałuję.Na drzwiach od kibelka była naklejka z nazwą zespołu.To pamiętam do dziś.Nie daleko mieszkał Grzegorz Ciechowski,ale nie
To pewnie pamiętasz....
Nie mógł bym pominąc tego utworu.
No piękne wspomnienia, a propos wspomnień...:)
...szkoda, że nie wystartowali na hymn euro…:)
"Wlokę ten ból przez Włocławek" Ciekaw jestem w jakiej lasce autor tekstu się zabujał:-)W 86 roku u Bryndali na "Rubinkowie" oglądałem mecz Argentyna-Anglia,maradona wtedy zdobył bramkę ręką"boga".Komentarze pamiętam do dziś,choc małolat wtedy byłem,siostra do swoich kolegów mnie zaciągła.:-)ale nie żałuję.Na drzwiach od kibelka była naklejka z nazwą zespołu.To pamiętam do dziś.Nie daleko mieszkał Grzegorz Ciechowski,ale nie
To pewnie pamiętasz....
Jasne że pamiętam,zwłaszcza ostatnią akcję.Maradona to geniusz piłki,Messi może się od niego uczyc.Nie widziałem by ktoś przebiegł taki dystans,ogrywając kilku świetnych rywali, i jeszcze zdobył bramkę.Coś wspaniałego."Ręka Boga" To już inna sprawa.Dziękuję kolego.
Na dobranoc Wawele, tak tak to były czasy:))