Patrząc na wodę kiedy jest bez wiatru widzimy,(przeważnie wszesno rano i pod wieczór)woda żyje ,"gotuje" sie na powieszchni od drobnicy, lub jest martwa, czyste lustro. Ma ktos jakies z wlasnego doswiadczenia,spostrzeżenia,co do bran drapiezników i bialej ryby. Podzielmy sie tymi wynikami? Z wlasnego doswiadczenia przykladowo wieczorem gdy woda sie gotuje od drobnicy wiem ze drapieznik slabo bedzie żerowal noca (chociaż nie zawsze sie to sprawdza) lub czysta tafla i brak bran bialej ryby.
W ciągu ostatnich dni poluje na bolenie i klenie. Lustro wody i wspomniane zachowanie drobnicy wywołane atakami drapieżników wskazuje mi co w danym miejscu żeruje. Mały boleń - duży boleń - mały kleń - duży kleń -po ataku każdej z tych ryb drobnica zachowuje się inaczej bo każda ryba inaczej atakuje.Nawet w tym samym gatunku duży-stary osobnik żeruje inaczej jak mały-młody. Może to nie do końca związane z połowami nocą ale "czytać wodę" trzeba umieć.
Wtedy kiedy żeruje intensywnie drobnica intensywnie zerują wszystkie ryby. Tam gdzie jest drobnica jest i drapieżnik, który za drobnicą wejdzie wszędzie. Oczywiście z rybami jak z ludźmi jak się na noc napcha to zgaga i w nocy jadł nie będzie :)
Patrząc na wodę kiedy jest bez wiatru widzimy,(przeważnie wszesno rano i pod wieczór)woda żyje ,"gotuje" sie na powieszchni od drobnicy, lub jest martwa, czyste lustro.
Ma ktos jakies z wlasnego doswiadczenia,spostrzeżenia,co do bran drapiezników i bialej ryby.
Podzielmy sie tymi wynikami?
Z wlasnego doswiadczenia przykladowo wieczorem gdy woda sie gotuje od drobnicy wiem ze drapieznik slabo bedzie żerowal noca (chociaż nie zawsze sie to sprawdza) lub czysta tafla i brak bran bialej ryby.
W ciągu ostatnich dni poluje na bolenie i klenie.
Lustro wody i wspomniane zachowanie drobnicy wywołane atakami drapieżników wskazuje mi co w danym miejscu żeruje.
Mały boleń - duży boleń - mały kleń - duży kleń -po ataku każdej z tych ryb drobnica zachowuje się inaczej bo każda ryba inaczej atakuje.Nawet w tym samym gatunku duży-stary osobnik żeruje inaczej jak mały-młody.
Może to nie do końca związane z połowami nocą ale "czytać wodę" trzeba umieć.
Wtedy kiedy żeruje intensywnie drobnica intensywnie zerują wszystkie ryby. Tam gdzie jest drobnica jest i drapieżnik, który za drobnicą wejdzie wszędzie. Oczywiście z rybami jak z ludźmi jak się na noc napcha to zgaga i w nocy jadł nie będzie :)
Mówisz ze ryby tez maja zgage ?? To u mnie w nocy pewnie caly czas ich zgaga meczy bo nic nie biora