Czy ktoś z kolegów po kiju posiada prawną wiedzę ( nie zasłyszaną) czy przepisy dopuszczają na pontonie wędkarskie kamizelki asekuracyjne?Przestudiowałem ustawy i rozporządzenia jednak nie doszukałem sie w nich przepisów odnoszących się do pontonów(scalonych materiałów pływających).Chodzi mi o wskazanie konkretnego przepisu.Przymierzam sie do kupna i nie chcę aby jakiś policjant zaskoczył mnie na wodzie, że mam coś nie przpisowego.
Kolego jeżeli mogę,to proponuję ci zajrzeć do ustawy ""O żegludze śródlądowej""[Dz.U. z 2001r. nr.100 poz. 1085 ze zmianami] art.27 tej ustawy w punktach 1-5 określa zasady jakie powinno spełnić urządzenie pływające by być dopuszczone do używania w żegludze. Szczegółowe wymagania w sprawie wymagań technicznych i wyposażenia ujęte zostały w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 14.03.2003r.[Dz. U. nr.108,poz.1015 z 2003r.],jeżeli pomogłem to się cieszę-Pozdrawiam R.Szumocki
Tak jak sądziłem obserwując inne fora tak i w tym zadając
proste pytanie zamiast uzyskać prostą i rzeczową odpowiedź uzyskałem wywody i
odnośniki do ustaw i rozporządzeń. A wystarczyło tylko dokładnie przeczytać
moje pytanie. Szanowni koledzy bez obrazy, ale tak jak wspomniałem w moim
pytaniu podstawy prawne wszystkie przekopałem, więc nie chodziło mi o wskazywanie
dzienników urzędowych i rozporządzeń. Chodziło mi głównie o to czy kupując
kamizelkę asekuracyjną( taką jak sprzedają sklepy wędkarskie z wkładami wypornościowymi,
bo wiadomo jak się człowiek będzie ruszał na pontonie w kamizelce ratunkowej z
wędką spinningową) nie strzelę sobie gola przy pierwszej kontroli na wodzie.
Przepisy mówią o kamizelkach ratunkowych- i tu pojawia się moje pytanie. Który
konkretny przepis wskazuje na legalność kamizelki asekuracyjnej?
Polskie prawo jakie jest każdy widzi, łata się jedną ustawę dziurawiąc 10 innych Tak na zdrowy rozum, hmmm ... może ten link rzuci nieco światła na omawianą kwestię ... http://kapoki.com/Kamizelki_dla_wedkarzy-k5-0--.html (widzisz tam jakąś kamizelką ratunkową?)
lub ten http://www.szopeneria.pl/pl/c/Sprzet-ratunkowy/13 (zobacz co obejmuje zakładka "sprzęt ratunkowy" ... oczywiście m.in. kamizelki asekuracyjne) Tak na marginesie dodam, że używam kamizelek asekuracyjnych od kilkunastu lat i jeszcze nikt się nie przyczepił, ani PSR, ani Policja ani Straż Graniczna, ani IRM (bo nie ma do czego) kamizelka asekuracyjna i jest, i nie jest sprzętem ratunkowym, to zależy z której strony i kto na nią patrzy ;) pozdrawiam
Jak dotychczas nie wprowadzono żadnych konkeetnych przepisów w zakresie bezpieczństwa na wędkarskich środkach pływających i jedynie może cokolwiek pomóc w tym zakresie.
ratunkowa a asekuracyjna jest roznica w nazwie i wyposazeniu i tyle.Raczej tego nie przeskoczysz.wg mnie asekuracyjna nie jest sprzetem ratunkowym i tyle.pomijajac ze na jeziorko nie ma potrzeby kamizelki jak na morze ale.......zalezy na kogo trafisz...
Tak jak sądziłem obserwując inne fora tak i w tym zadając proste pytanie zamiast uzyskać prostą i rzeczową odpowiedź uzyskałem wywody i odnośniki do ustaw i rozporządzeń. A wystarczyło tylko dokładnie przeczytać moje pytanie. Szanowni koledzy bez obrazy, ale tak jak wspomniałem w moim pytaniu podstawy prawne wszystkie przekopałem, więc nie chodziło mi o wskazywanie dzienników urzędowych i rozporządzeń. Chodziło mi głównie o to czy kupując kamizelkę asekuracyjną( taką jak sprzedają sklepy wędkarskie z wkładami wypornościowymi, bo wiadomo jak się człowiek będzie ruszał na pontonie w kamizelce ratunkowej z wędką spinningową) nie strzelę sobie gola przy pierwszej kontroli na wodzie. Przepisy mówią o kamizelkach ratunkowych- i tu pojawia się moje pytanie. Który konkretny przepis wskazuje na legalność kamizelki asekuracyjnej?
Nie dziwi mnie takie podejście. Nawet artykuły poświęcone tej tematyce dają jedynie zarys przepisów z odniesieniem do ustaw i rozporządzeń. Nikt wprost nie jest w stanie odpowiedzieć na Twoje pytania, bo przepisy są jakby nie do końca precyzyjne. Wiele więc zależy od widzimisie kontrolującego. Próbowałem kiedyś doszukać się kilku konretnych informacji i ...marne szanse. Nie dowiesz się żadnych konkretów o kamizelkach, nie dowiesz się kiedy należy mieć na pontonie gaśnicę, a kiedy bosak (tak - bosak jest obowiązkowy już na <chyba> 4 m łódkach) - a tym bardziej nie znajdziesz informacji co to jest bosak i jakie ma mieć rozmiary. A im bardziej wczytasz się w przepisy, tym mniej wiesz :) Moja rada - stosuj asekuracyjną i bądź przygotowany na różne dziwne dyskusje :)
Miałem się juz wprawdzie na tym chorym forum nie odzywać, ale w temacie w którym chodzi o życie załoganta jednostki pływającej, to dołożę swoje trzy grosze jako wodniak. Nie kolego, na sprzęcie pływającym tego typu, nie może być kamizelka ASEKURACYJNA, ale Kapok RATUNKOWY i to A TES-TO-WA-NY. Kamizelki asekuracyjne pomagają serferom, wind serferom itp, ale nie na łodziach wędkarskich. Ponieważ wyporność asekuracyjnej jest bez porównania mniejsza od kapoka ratunkowego. Tak więc na ryby płyniemy w Kapoku Ratunkowym Z ATESTEM. Prawo o tym wyrażnie wspomina.
Ok Mastino. Napisałeś "na ryby płyniemy w kapoku..." Czy to oznacza, że trzeba być ubranym w kapok podczas całego wędkowania, czy wystarczy posiadać kapok na wyposażeniu łodzi ?
Kapok powinna mieć założona na siebie osoba, która nie ma umiejętności pływania, to już kwestia własnego rozsądku i świadomości. Kapok powinien być nałożony u każdego członka załogi jednostki pływajacej podczas złych warunków pogodowych (przykład-biały szkwał na Mazurach). A poza tymi warunkami, kapok powinien znajdować się na pokładzie jednostki dla KAŻDEGO jej członka. Ja jestem instruktorem ratownictwa, jestem płetwonurkiem i byłym pływakiem (szkoła podstawowa i ponad), byłym kajakarzem górskim, stermotorzystą i żeglarzem (tak dla jasności a nie bufonady), ale ZAWSZE ubieram kapok na każdej jednostce. Widziałem już kozaków, którzy dostali wiosłem w głowę albo bomem na jachcie, czy po prostu zasłabli nachylając się przy burcie łodzi (lato, gorąco, pompka itp), a skutki tego po wpadnięciu do wody są jasne. Wiekszość wypożyczalni sprzętu pływającego stawia wymóg nakładania na siebie kapoków wypożyczając ich sprzęt.
I nie żebym się chwaliła, ale w zeszłym roku uratowałam dwie osoby i psa, których łudź się wywróciła, a była wtedy piękna pogoda... ale to już inna historia.
Sama nie zakładam kapoka zawsze, ale jak pogoda się zmienia, to pierwsza w niego wskakuję. ;)
Skoro prawo wyraźnie o ty wspomina to jakoś nikt do tej pory
nie odpowiedział na moje pytanie, który konkretny przepis nakazuje posiadanie
kamizelki ratunkowej przez wędkarza a który zabrania posiadania atestowanej
kamizelki asekuracyjnej? Przepraszam Cię kolego, ale Twojej wypowiedzi na forum
nie wytnę i nie okażę policjantowi na wodzie, bo jego to nie będzie
interesowało. Skoro sklepy wędkarskie i żeglarskie sprzedają atestowane
kamizelki asekuracyjne atestowane i dopuszczone przez UE (CE) i skoro takich
kamizelek używają wypożyczalnie wszelakiego sprzętu pływającego (także łodzie
wędkarskie) to pytam się -czy postępują nie zgodnie z obowiązującym prawem?
Skoro Polska dostosowała swoje normy do norm UE i kamizelki asekuracyjne są
oznaczone atestem i certyfikatem (CE)
to pytam się są dopuszczone do użytku czy nie? Można je
używać na pontonie wędkarskim czy nie? Jeśli nie można to, z czego to wynika,
gdzie znajdę przepis o tym traktujący i nie chodzi mi o całą ustawę? Z
policjantem na wodzie bez konkretów nie podyskutuję.
Nie problem w nazewnictwie kamizelek, ale w klasie ich wyporności a co za tym idzie przeznaczeniu. Są popularnie zwane kamizelki ASEKURACYJNE o wyporności 30-120 kg, a są te "dziadowskie" które nie mają atestu na takie wyporności i czas unoszenia, a jedynie minimalne parametry nie gwarantujące ratunku. Dlatego wodniacy rozróżniają asekuracyjne i ratunkowe, ich producenci już mniej.
http://www.gokajak.com/CMS-6.html?aid=17
Ja na ryby (bo jestem ubrany w coś tam pod spodem) zakładam zawsze ratunkową. W kajaku, na rowerze, na żaglóweczce jesteś praktycznie rozebrany i bez butów. Wedkując w asekuracyjnej na odzieży, w spodniach, butach, wpadając do wody idziesz po chwili na dno. W ratunkowej unosisz się na wodzie do kilku godzin, nawet jak ubierzesz się "na cebulę". Ratownicy WOPR na szkoleniach mają zajęcia z nurkowania w asekuracyjnej i ratunkowej, w tej drugiej nie zanurkujesz absolutnie (wyholujesz topielca), w asekuracyjnej zejdziesz nawet do 3 metrów i topielec Cię wciąga za sobą. Rosądź to sam teraz. Wygoda, czy życie, pomijając aspekty kontroli PW. Nasze prawo jest takie, że w dzisiejszych czasach ktoś gdzieś (Chiny, Tajlandia) wyprodukuje coś, co nazwie po swojemu i jakimś cudem dostanie atest i kosi kasę na laikach, a Ty człowieku się martw, czy wrócisz do domu, czy zaufasz napisowi "asekuracyjna" jako RATUNKOWA i np. osierocisz dzieci, pomijając fakt, że tylko mandat Ci się upiecze, bo był chiński "atest" na tym czymś. Już sama nazwa- ASEKURACJA i RATOWANIE już daje do myślenia. Czytać atesty i żądać ich od sprzedawcy!
(§ 10.1 Rozporządzenie Ministra Infrastruktury Dz.U.03.88.810 w sprawie wymagań technicznych i wyposażenia statków żeglugi śródlądowej stanowi: Statek, z wyjątkiem statku na stale zacumowanego do nadbrzeża, powinien być wyposażony w pasy lub kamizelki ratunkowe w ilości odpowiadającej liczbie osób znajdujących się na statku).
Przy okazji. Cieszy fakt, że od pewnego czasu nawet z Mastinem da się rzeczowo rozmawiać. Pomijając oczywiście chorą wypowiedź o "..tym chorym forum" ;)
Ale do tematu. Sprawa odróżnienia asekuracyjnej od ratunkowej jest chyba jasna. Ta pierwsza, to jest nasze dodatkowe zabezpieczenie, ale nie będzie brane pod uwagę w razie kontroli. Ponadto wydaje mi się (bazuję tylko na własnej pamięci), że przepisy nie mówią wprost o kamizelkach ratunkowych lecz o sprzęcie ratunkowym. Do sprzętu ratunkowego na pewno nie należy sprzęt asekuracyjny.
Druga kwestia to mylenie atestów wypornościowych z atestem materiałowym CE. Ten drugi atest mówi jedynie o bezpieczeństwie użytkowania przedmiotów pod kątem zdrowotnym. Nie wiem, czy wyrażam to jasno. Atest CE nie określa w żaden sposób cech użytkowych przedmiotu, a konkretnie w tym wypadku nie podaje wartości wyporności (kN). Znak CE będzie posiadała zarówno kamizelka asekuracyjna, jak i ratunkowa jeśli jest wykonana z bezpiecznych materiałów.
No i dwie ostatnie wypowiedzi mnie usatysfakcjonowały.Dziekuję za cierpliwość.Czasem wiedza z różnych dziedzin jest pomocna. I tak już postanowiłem kupię kamizelke ratunkową pnełmatyczną.
(§ 10.1 Rozporządzenie Ministra Infrastruktury Dz.U.03.88.810 w sprawie wymagań technicznych i wyposażenia statków żeglugi śródlądowej stanowi: Statek, z wyjątkiem statku na stale zacumowanego do nadbrzeża, powinien być wyposażony w pasy lub kamizelki ratunkowe w ilości odpowiadającej liczbie osób znajdujących się na statku).
Wyżej wymienione rozporządzenie jest nieaktualnym aktem prawnym.
Obecnie obowiązującym aktem prawnym jest rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 5 listopada 2010 r.
w sprawie wymagań technicznych i wyposażenia statków żeglugi śródlądowej oraz upoważniania podmiotów do
wykonywania przeglądów technicznych statków [Dz. U. Nr 216, poz. 1423].
§ 6. 1. Statek, z wyjątkiem statku na stałe zacumowanego do nabrzeża, powinien być wyposażony w pasy lub
kamizelki ratunkowe w liczbie odpowiadającej liczbie osób znajdujących się na statku oraz w koła ratunkowe.
2. Statek pasażerski powinien być wyposażony dodatkowo w pasy lub kamizelki ratunkowe dla dzieci, w liczbie
odpowiadającej 10 % maksymalnej liczby pasażerów.
3. Na wodach administrowanych przez dyrektora urzędu morskiego statki uprawiające żeglugę w porze nocnej powinny
być wyposażone w pasy i kamizelki ratunkowe zaopatrzone w niegasnące pod wodą światło zasilane baterią.
Jak w większości tematów : zaczyna sie od pontonu a kończy sie na Queens Mary.
Sorry, ale śmiesze to :)))
To bardzo śmieszne, ale żaden ustawodawca nie zajmuje się takimi pierdołami jak wędkarze, użytkownicy łódek, pontonów i innej pływającej drobnicy, czyli pewnie z jakiś drobny milion użytkowników :-/. Dlatego strażnicy posługują się ustawami tworzonymi dla żeglugi i wychodzą takie idiotyzmy, że za pontonem powinienem ciągnąć przyczepę sprzętu ratowniczego.
Dyskusja koncentruje się wokół kamizelek, a nikt nie wspomina np. o gaśnicach. Przez jakiś czas mówiono u nas, że gaśnice obowiązują tylko dla silników wbudowanych lub z linią paliwową, a zaburtowe są zwolnione. Podczas jednej z kontroli okazało się jednak, że PSR dawała za to ostrzeżenia ...wszystkim.
Jak w większości tematów : zaczyna sie od pontonu a kończy sie na Queens Mary.
Sorry, ale śmiesze to :)))
To bardzo śmieszne, ale żaden ustawodawca nie zajmuje się takimi pierdołami jak wędkarze, użytkownicy łódek, pontonów i innej pływającej drobnicy, czyli pewnie z jakiś drobny milion użytkowników :-/. Dlatego strażnicy posługują się ustawami tworzonymi dla żeglugi i wychodzą takie idiotyzmy, że za pontonem powinienem ciągnąć przyczepę sprzętu ratowniczego.
Dyskusja koncentruje się wokół kamizelek, a nikt nie wspomina np. o gaśnicach. Przez jakiś czas mówiono u nas, że gaśnice obowiązują tylko dla silników wbudowanych lub z linią paliwową, a zaburtowe są zwolnione. Podczas jednej z kontroli okazało się jednak, że PSR dawała za to ostrzeżenia ...wszystkim.
Pierwsze słyszę, że zaburtowe (pawężowe) są zwolnione z posiadania gaśnic. Poszukaj w archiwum forum, a przekonasz się, że było to już omawiane. I bez przesady z tymi przyczepami ze sprzętem, bo nie ma tego tyle, żeby wstawiać tu teksty o przyczepie na sprzęt ratunkowy (kapok, dwa i koło), który jedzie w łodzi, czy bagażiku. Pomijając to, gdyby coś miało mi, czy moim dzieciom, kolegom itd, ratować życie, to targałbym nawet TIR-a z tym ekwipunkiem. Poza tym TEN temat jest o wyborze kamizelki, nie o silnikach czy gaśnicach na pokładzie, stąd dyskusja wokół kamizelek. Kolejna rzecz, strażnicy rzadko zwracają (niestety) uwagę na posiadanie obowiązkowego sprzętu ratunkowego na jednostce, bo zajmują się tym policjanci z jednostek/posterunków wodnych.
Pierwsze słyszę, że zaburtowe (pawężowe) są zwolnione z posiadania gaśnic. Poszukaj w archiwum forum, a przekonasz się, że było to już omawiane. I bez przesady z tymi przyczepami ze sprzętem, bo nie ma tego tyle, żeby wstawiać tu teksty o przyczepie na sprzęt ratunkowy (kapok, dwa i koło), który jedzie w łodzi, czy bagażiku. Pomijając to, gdyby coś miało mi, czy moim dzieciom, kolegom itd, ratować życie, to targałbym nawet TIR-a z tym ekwipunkiem. Poza tym TEN temat jest o wyborze kamizelki, nie o silnikach czy gaśnicach na pokładzie, stąd dyskusja wokół kamizelek. Kolejna rzecz, strażnicy rzadko zwracają (niestety) uwagę na posiadanie obowiązkowego sprzętu ratunkowego na jednostce, bo zajmują się tym policjanci z jednostek/posterunków wodnych.
Kolego @Mastino, archiwum forum, to potężny składzik, co by nie mówić śmietnik. Wyszperanie stamtąd jednej, konkretnej, a do tego aktualnej informacji, wcale nie jest łatwe. Sam chwilę wcześniej cytowałeś przepisy, które okazało się nie są najświeższe. Dlatego warto pytać, a jeśli nie masz wiedzy lub ochoty odpowiadać, to tego nie rób. Strażnicy zwracają uwagę nie tylko na kamizelki. Tutaj moje doświadczenia są też różne od Twoich. PSR podczas kontroli sprawdza nie tylko kapoki, ale i rejestrację łodzi, posiadanie gaśnic, uprawnienia, itp Społeczna na szczęście nie ma takich uprawnień.
Kolego @Mastino, archiwum forum, to potężny składzik, co by nie mówić śmietnik. Wyszperanie stamtąd jednej, konkretnej, a do tego aktualnej informacji, wcale nie jest łatwe. Sam chwilę wcześniej cytowałeś przepisy, które okazało się nie są najświeższe. Dlatego warto pytać, a jeśli nie masz wiedzy lub ochoty odpowiadać, to tego nie rób. Strażnicy zwracają uwagę nie tylko na kamizelki. Tutaj moje doświadczenia są też różne od Twoich. PSR podczas kontroli sprawdza nie tylko kapoki, ale i rejestrację łodzi, posiadanie gaśnic, uprawnienia, itp Społeczna na szczęście nie ma takich uprawnień.
Ale to już nie jest mój problem, że masz kłopot ze znalezieniem czegoś w archiwum wedkuje.pl. Ja nie mam. Poza tym jest net. A swoją wiedzę akurat na te tematy, mam tyciu większą niż Ty, bo się tym zajmuję od kilkudziesięciu lat. Więc kwestia posiadania gaśnic na jednostkach z silnikami spalinowymi, a tym bardziej pawężowymi gdzie przewody paliwowe, baki z paliwem i możliwość wypadku i zagrożenia pożarowego, jest dużo większa i już nawet bardziej opierająca się nie tylko o prawo, ale o logikę. Pokaż mi gdzie jest napisane, że w obowiązkach PSR jest kontrola jakości czy ilości sprzętu ratunkowego na pokładach jednostek pływających. Uprawnienia stermotorzysty też mają prawo kontrolować twoim zdaniem? Brawo.
Skoro już się kłócicie,to powodzenia- taki jest cel pzw.do kamizelki zakładajcie jeszcze chełm albo kask a skoro już to jeszcze okulary, i koniecznie buty z noskami. Kiedyś wpierw dostałem ostrzeżenie o brak numeru rejestracji na pontonie,a później przy rejestracji by URZĄD nie wyglądał głupawo to po konsternacji wpisali mi że ponton to łódź pneumatyczna. Innym razem strażnicy niemal podbiegli by sprawdzić....zezwolenie na transport tegoż pontonu a tak byli zaaferowani kontrolą że zażądali również zezwolenia na przenoszenie wędek w futerale.Nie miałem również zezwolenia na transport wodny (uprawnień sternika czy coś) i nie pozwolili przepłynąć na drugi brzeg starorzecza.Cóż ,było ich kilku mundurowych a nas tylko trzech a tak mnie ciężko przestraszyli że do dziś mam traumę.Ale warto było....zobaczyć ich miny jak stali z głupawymi minami z bzdurami wypisanymi na mandatach,jąkających się że to druki ścisłego zarachowania.
Skoro już się kłócicie,to powodzenia- taki jest cel pzw.do kamizelki zakładajcie jeszcze chełm albo kask a skoro już to jeszcze okulary, i koniecznie buty z noskami. Kiedyś wpierw dostałem ostrzeżenie o brak numeru rejestracji na pontonie,a później przy rejestracji by URZĄD nie wyglądał głupawo to po konsternacji wpisali mi że ponton to łódź pneumatyczna. Innym razem
strażnicy niemal podbiegli by sprawdzić....zezwolenie na transport tegoż pontonu a tak byli zaaferowani kontrolą że zażądali również zezwolenia na przenoszenie wędek w futerale.Nie miałem również zezwolenia na transport wodny (uprawnień sternika czy coś) i nie pozwolili przepłynąć na drugi brzeg starorzecza.Cóż ,było ich kilku mundurowych a nas tylko trzech a tak mnie ciężko przestraszyli że do dziś mam traumę.Ale warto było....zobaczyć ich miny jak stali z głupawymi minami z bzdurami wypisanymi na mandatach,jąkających się że to druki ścisłego zarachowania.
co na ponton? wszystko,jak wyżej -ale czego nie wolno.A więc nie wolno ostrych przedmiotów,więc nie zabieraj scyzoryka a już na pewno żadnych haczyków,kotwiczek czy ostrych słów krytyki na przepisy a nie zapomnij wypiąć kotwiczek z błystek i woblerów i jiggi z twisterów.to bardzo poważne przepisy-masz być tępy jak twój ponton.
Witam,ale galopada.Kupiłem ponton wędkarski z górnej półki,musiałem go kupić razem z kamizelką asekuracyjną, była w komplecie.Musiałem oczywiście za kamizelkę zapłacić.Pewnego razu łowiąc z pontonu na jeziorze Śniardwy podczas kontroli przez PSR dowiedziałem się że nie mogę łowić z pontonu,na tym jeziorze jest zakaz łowienia z pontonu OBOWIĄZKOWO trzeba mieć kamizelkę RATUNKOWĄ.popełniłem dwa wykroczenia.Po moich tłumaczeniach skończyło się na pouczeniu PONTONEM MOGŁEM ŁOWIĆ ale tylko blisko trzcin
... A swoją wiedzę akurat na te tematy, mam tyciu większą niż Ty, bo się tym zajmuję od kilkudziesięciu lat. ...
Nigdy bym nawet nie śmiał wątpić, że jest jakaś dziedzina wiedzy w której ktokolwiek Cie przewyższa. Chciałem tylko, abyś uchylił rąbek tych zasobów, ale widocznie nie zasłużyłem :) A tak całkiem serio, to miałem przez chwilę wrażenie, że odejdziesz od formy przekazu typowej dla teściowych. Nie dajesz rady? ...to trudno, poszukam w internecie. Jestem początkującym wodniakiem i mam problem z ogarnięciem kupy sprzecznych przepisów. Miłego dnia :)
Daruj sobie człowieku (?) @jarekk, swoje, tak dla ciebie charakterystyczne sarkazmy, bo jest wiele rzeczy na których ja się nie znam, nigdy ich nie poznam i nie mam parcia nawet na to, również w wędkarstwie, ale jak widać to samo dotyczy ciebie. Są jednak rzeczy, pasje, dziedziny życia, o których mam pojęcie większe niż kilka osób tutaj, a ty zwłaszcza, z prostej przyczyny- bo zajmuję się tym od kilkudziesięciu lat i również zawodowo. Co daje mi pełne prawo tak, a nie inaczej o swojej wiedzy na te tematy twierdzić. Kwalifikacje jakie zdobyłem w tych kilku dziedzinach, w pełni to potwierdzają różnymi dokumentami. Jeżeli ty ich nie posiadasz, to przynajmniej nie kpij z kwalifikacji innych osób. Nawet gdybym miał doktorat z dziedziny o której jest wątek, to gwarantuję ci, że akurat ty byś ode mnie żadnej porady, czy pomocy NIGDY nie uzyskał, bo cię po prostu nie trawię i nie tylko ja. Aha, nadal czekam na twoje potwierdzenie tej twojej bzdurnej tezy, że PSR kontroluje sprzęt ratunkowy, gaśniczy i uprawnienia stermotorzysty na jednostkach pływających. Cyt:
"....PSR podczas kontroli sprawdza nie tylko kapoki, ale i rejestrację łodzi, posiadanie gaśnic, uprawnienia, itp ...".
....mam pojęcie większe niż kilka osób tutaj, a ty zwłaszcza, z prostej przyczyny- bo zajmuję się tym od kilkudziesięciu lat i również zawodowo. Co daje mi pełne prawo tak, a nie inaczej o swojej wiedzy na te tematy twierdzić. Kwalifikacje jakie zdobyłem w tych kilku dziedzinach, w pełni to potwierdzają różnymi dokumentami....
...gwarantuję ci, że akurat ty byś ode mnie żadnej porady, czy pomocy NIGDY nie uzyskał, bo cię po prostu nie trawię i nie tylko ja.
mmmm :)) miód !!! Skoro tak, to po co się odzywasz do mnie w tym wątku ?
(§ 10.1 Rozporządzenie Ministra Infrastruktury Dz.U.03.88.810 w sprawie wymagań technicznych i wyposażenia statków żeglugi śródlądowej stanowi: Statek, z wyjątkiem statku na stale zacumowanego do nadbrzeża, powinien być wyposażony w pasy lub kamizelki ratunkowe w ilości odpowiadającej liczbie osób znajdujących się na statku).
Które wody (może jakiś wykaz) klasyfikowane są jako "żeglugi śródlądowej?
(§ 10.1 Rozporządzenie Ministra Infrastruktury Dz.U.03.88.810 w sprawie wymagań technicznych i wyposażenia statków żeglugi śródlądowej stanowi: Statek, z wyjątkiem statku na stale zacumowanego do nadbrzeża, powinien być wyposażony w pasy lub kamizelki ratunkowe w ilości odpowiadającej liczbie osób znajdujących się na statku).
Które wody (może jakiś wykaz) klasyfikowane są jako "żeglugi śródlądowej?
A proszę uprzejmie :)
Śródlądowe drogi wodne w Polsce:
Prawa właścicielskie w stosunku do śródlądowych dróg wodnych wykonuje prezes krajowego zarządu gospodarki wodnej. Do jego obowiązków należy utrzymanie szlaku żeglownego. Zamknięty katalog dróg wodnych opublikowany został w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 10 grudnia 2002 r. (poz. 1786): -Biebrza od ujścia Kanału Augustowskiego do ujścia do rzeki Narwi; -Brda od połączenia z Kanałem Bydgoskim w miejscowości Bydgoszcz do ujścia do rzeki Wisły; -Bug od ujścia rzeki Muchawiec do ujścia do rzeki Narwi; -Jezioro Dąbie do granicy z morskimi wodami wewnętrznymi; -Kanał Augustowski od połączenia z rzeką Biebrza do granicy Państwa, wraz z jeziorami znajdującymi się na trasie tego kanału; -Kanał Bartnicki od jeziora Ruda Woda do jeziora Bartężek, wraz z jeziorem Bartężek; -Kanał Bydgoski; -Kanał Elbląski od jeziora Druzno do jeziora Jeziorak i jeziora Szeląg Wielki, wraz z tymi jeziorami i jeziorami na trasie kanału, oraz szlak boczny w kierunku miejscowości Zalewo od jeziora Jeziorak do jeziora Ewingi włącznie; -Kanał Gliwicki wraz z Kanałem Kedzierzyńskim; -Kanał Jagielloński od połączenia z rzeką Elbląg do rzeki Nogat; -Kanał Łączański; -Kanał Ślesiński wraz z jeziorami na jego trasie oraz jezioro Gopło; Kanał Żerański; -Martwa Wisła od rzeki Wisły w miejscowości Przegalina do granicy z morskimi wodami wewnętrznymi; -Narew od ujścia rzeki Biebrzy do ujścia do rzeki Wisły, wraz z Jeziorem Zegrzyńskim; -Nogat od rzeki Wisły do ujścia doZalewu Wiślanego; -Noteć (górna) od jeziora Gopło do połączenia z Kanałem Górnonoteckim i Kanał Górnonotecki oraz rzeka Noteć (dolna) od połączenia z Kanałem Bydgoskim do ujścia do rzeki Warty; -Nysa Łużycka od miejscowości Gubin do ujścia do rzeki Odry; -Odrzańska Droga Wodna od miejscowości Racibórz do połączenia z rzeką Odrą Wschodnią, która przechodzi od Przekopu Klucz-Ustowo w rzekę Regalicę, wraz z tą rzeką i bocznymi odgałęzieniami do jeziora Dąbie oraz szlak boczny rzeki Odry od śluzy Opatowice do śluzy Miejskiej w miejscowości Wrocław; -Odra Zachodnia od jazu w miejscowości Widuchowa (km 704,1 rzeki Odry) do granicy z morskimi wodami wewnętrznymi, wraz z bocznymi odgałęzieniami i przekop Klucz-Ustowo łączący rzekę Odrę Wschodnią z rzeką Odrą Zachodnią; -Parnica i Przekop Parnicki od rzeki Odry Zachodniej do granicy z morskimi wodami wewnętrznymi; -Pisa od jeziora Roś do ujścia do rzeki Narwi; -Szkarpawa od rzeki Wisty do ujścia do Zalewu Wiślanego; -Warta od Kanału Ślesińskiego do ujścia do rzeki Odry; -system Wielkich Jezior Mazurskich obejmujący jeziora połączone kanałami, tworzącymi szlak od jeziora Roś (włącznie) w miejscowości Pisz do rzeki Węgorapy (włącznie) w miejscowości Węgorzewo, wraz z jeziorami: Seksty, Śniardwy, Mikołajskie, Tałty, Tałtowisko, Kotek Wielki, Szymon, Szymoneckie, Jagodne, Boczne, Niegocin, Tałty, Kisajno, Dargin, Łabap, Kirsajty, Mamry i Święcajty, wraz z Kanałem Giżyckim oraz Kanałem Niegocińskim i Kanałem Piękna Góra oraz szlak od Jeziora Ryńskiego (włącznie) w miejscowości Ryn do Jeziora Nidzkiego (do 3 km, stanowiącego granicę z Rezerwatem „Jezioro Nidzkie”), wraz z jeziorami: Bełdany, Guzianka Mała i Guzianka Wielka; -Wisła od ujścia rzeki Przemszy do połączenia z Kanałem Łączańskim i od ujścia tego Kanału w miejscowości Skawina do ujścia Wisły do Zatoki Gdańskiej.
Międzynarodowe drogi wodne w Polsce:
W 1996 r. w porozumieniu AGN (European Agreement on Main Inland Waterways of International Importance) ustalono sieć europejskiego systemu dróg wodnych w ramach transeuropejskiej sieci transportowej (TEN-T). Trzy drogi wodne o znaczeniu międzynarodowym znajdują się na terenie Polski: -E30 – droga wodna łącząca Morze Bałtyckie z Dunajem w Bratysławie. W Polsce przebiega Odrzańską Drogą Wodną od Świnoujścia poprzez Szczecin i Wrocław do granicy z Czechami. -E40 – droga wodna łącząca Morze Bałtyckie z Morzem Czarnym. Prowadzi z Gdańska w górę Wisły do Warszawy, a dalej Narwią i Bugiem do Brześcia, gdzie łączy się z drogą wodną prowadzącą przez Polesie do Dniepru. -E70 – europejski szlak komunikacyjny wschód-zachód łączący Antwerpię (Belgia, wybrzeże Atlantyku) z Kłajpedą (Litwa, wybrzeże Bałtyku). Prowadzi poprzez Holandię, Niemcy, Polskę, Rosję do Litwy. W Polsce droga E70 przebiega od śluzy w Hohensaaten przez Odrę do Kostrzyna, gdzie następuje połączenie z drogą wodną Odra-Wisła. Szlak prowadzi 294 km Wartą, Notecią, Kanałem Bydgoskim i Brdą, aż do styku z Wisłą w Bydgoskim Węźle Wodnym. Następnie szlak biegnie 114 km Wisłą, Nogatem i Zalewem Wiślanym do granicy z Rosją.
Wędkuję z łodzi od dobrych paru lat - i myślę , że jestem w miarę obeznany w obowiązujących przepisach w prawie wodnym / nb. jestem na bieżąco informowany o wszelkich newsach dzięki uprzejmości znajomych policjantów rzecznych , którzy regularnie w czasie patrolów podpływają do mnie na pogawędkę / Więc :1, Rejestracja jednostki pływającej jest obowiązkowa / nie ma znaczenia , czy jest to łódź , czy ponton /- dokonuje się jednorazowo , koszt nieduży { ja chyba płaciłem 25 PLN }2. Obowiązkowo każda osoba na łodzi / pontonie / musi posiadać kamizelkę ratunkową / nie asekuracyjną ! .3. Na łodzi musi znajdować się koło ratunkowe.4. Jeżeli łódź wyposażona jest w silnik spalinowy obowiązkowo należy posiadać gaśnicę / min.2 kg z uaktualnionym okresem ważnośći /5. Coś ostatnio mówili też o obowiązku posiadania rzutki z linką i bosaka / ale dali do zrozumienia , że za ich brak nie poniosę żadnych konsekwencji /6. Sterujący łodzią spalinową / jak jest z wiosłową nie wiem / nie może być pod wpływem alkoholu , pasażerowie mogą popijać. P.S. To jest przedstawiona na dzień dzisiejszy moja wiedza w tym temacie ; jednak z góry zaznaczam , że nie mogę w żaden sposób mierzyć się z prawdziwym guru i mędrcem portalowym od wszelakich tematów sympatycznym kolegą Mastino , który pewnie z wrodzoną uprzejmością uaktualni i wyjaśni wszystkim potrzebującym rady wszelkie niejasności ! P.S. Osobiście mnie ciekawi czemu te przepisy nie dotyczą łodzi z wypożyczalni , a tym bardziej kajaków / gdzie chyba o wywrotkę łatwiej , niż na łodzi / Pozdrawiam Ernest
Absurdalność przepisów : 1. Czemu ma służyć kamizelka ratunkowa na łodzi skoro nie ma obowiązku jej założenia ?2. Czyż płonący samochód łatwiej ugasić mniej pojemną gaśnicą , niż łódkę znajdującą się na wodzie ?
WYPOSAŻENIE ŁODZI 1. środki ratunkowe dla każdego członka załogi, 2. koło ratunkowe / rzutka rękawkowa, 3. gaśnica na łodziach z silnikiem (nie jest obowiązkowa przy silnikach z wbudowanym zbiornikiem paliwa). AKTY PRAWNE 1. Ustawa o kulturze fizycznej z dnia 18.01.1996r. 2. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 06.05.1997r. (warunki bezpieczeństwa osób pływających i uprawiających sporty wodne) 3. Ustawa o żegludze śródlądowej z dnia 21.12.2000r (rejestracja statków na śródlądowych drogach wodnych) 4. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 22.01.2002r. (wypadki żeglugowe) 5. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 14.03.2003r. (wymagania techniczne i wyposażenie) 6. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 28.04.2003r. (przepisy żeglugowe na śródlądowych drogach wodnych) 7. Rozporządzenie Ministra Sportu z dnia 09.06.2006r. (uprawianie żeglarstwa) 8. Rozporządzenie Ministra Sportu i Turystyki z dnia 11.04.2008r. * Dotyczy osób uprawiających sporty na śródlądowych drogach wodnych." Źródło: http://rzeczny.policja.waw.pl/portal/kr/399/1060/Informacja_dla_osob_uprawiajacych_sporty_wodne.html
" Absurdalność przepisów : 1. Czemu ma służyć kamizelka ratunkowa na łodzi skoro nie ma obowiązku jej założenia ?2. Czyż płonący samochód łatwiej ugasić mniej pojemną gaśnicą , niż łódkę znajdującą się na wodzie ? " Ad.1 - a na czym posadzisz swoje szanowne cztery litery ;-)))))Ad.2 - Nie wiem a sprawdzić bym nie chciał ;-)))))))))))) ;-)JK
jak takiej kamizelki nie mozna uzywac to po co jest w sprzedarzy?jak mam ponton 360 to moge oszukac przy rejestracji ze ma 340?kto mi to zmierzy an wodzie?
jak takiej kamizelki nie mozna uzywac to po co jest w sprzedarzy?jak mam ponton 360 to moge oszukac przy rejestracji ze ma 340?kto mi to zmierzy an wodzie? np.spławiki z jeżozwierza też można kupić - ale nie używać . A towar w sklepach chyba do tego służy , aby go sprzedawać , a co kupujący z nim zrobi to jego prywatna sprawa. A kombinacje z rejestrem nie są warte ewentualnie zaoszczędzonej kwoty - mogą jedynie dostarczyć sporej dawki nerwów i nieprzyjemności np. w temacie czy dana jednostka nie jest kradziona .
np.spławiki z jeżozwierza też można kupić - ale nie używać .
Może odwrotnie ?? -Zakaz sprzedaży! W sklepach jest ich do koloru i wyboru - chyba nie służą tam jako ozdoba ? A przypadkiem zakazem sprzedaży nie są objęte rybki na żywca ?
Czy ktoś z kolegów po kiju posiada prawną wiedzę ( nie zasłyszaną) czy przepisy dopuszczają na pontonie wędkarskie kamizelki asekuracyjne?Przestudiowałem ustawy i rozporządzenia jednak nie doszukałem sie w nich przepisów odnoszących się do pontonów(scalonych materiałów pływających).Chodzi mi o wskazanie konkretnego przepisu.Przymierzam sie do kupna i nie chcę aby jakiś policjant zaskoczył mnie na wodzie, że mam coś nie przpisowego.
http://www.pzw.org.pl/home/forum/3/1364/nowa_ustawa
Kolego jeżeli mogę,to proponuję ci zajrzeć do ustawy ""O żegludze śródlądowej""[Dz.U. z 2001r. nr.100 poz. 1085 ze zmianami] art.27 tej ustawy w punktach 1-5 określa zasady jakie powinno spełnić urządzenie pływające by być dopuszczone do używania w żegludze.
Szczegółowe wymagania w sprawie wymagań technicznych i wyposażenia ujęte zostały w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 14.03.2003r.[Dz. U. nr.108,poz.1015 z 2003r.],jeżeli pomogłem to się cieszę-Pozdrawiam R.Szumocki
http://www.nawodzie.com/node/44
http://www.nawodzie.com/node/44
he ....no teraz to mnie kolega to oświecił ...hi hi dziękuje ponieważ się bardziej doinformowałem.Pozdrawiam.
Tak jak sądziłem obserwując inne fora tak i w tym zadając proste pytanie zamiast uzyskać prostą i rzeczową odpowiedź uzyskałem wywody i odnośniki do ustaw i rozporządzeń. A wystarczyło tylko dokładnie przeczytać moje pytanie. Szanowni koledzy bez obrazy, ale tak jak wspomniałem w moim pytaniu podstawy prawne wszystkie przekopałem, więc nie chodziło mi o wskazywanie dzienników urzędowych i rozporządzeń. Chodziło mi głównie o to czy kupując kamizelkę asekuracyjną( taką jak sprzedają sklepy wędkarskie z wkładami wypornościowymi, bo wiadomo jak się człowiek będzie ruszał na pontonie w kamizelce ratunkowej z wędką spinningową) nie strzelę sobie gola przy pierwszej kontroli na wodzie. Przepisy mówią o kamizelkach ratunkowych- i tu pojawia się moje pytanie. Który konkretny przepis wskazuje na legalność kamizelki asekuracyjnej?
Polskie prawo jakie jest każdy widzi, łata się jedną ustawę dziurawiąc 10 innych
Tak na zdrowy rozum, hmmm ... może ten link rzuci nieco światła na omawianą kwestię ...
http://kapoki.com/Kamizelki_dla_wedkarzy-k5-0--.html (widzisz tam jakąś kamizelką ratunkową?)
lub ten
http://www.szopeneria.pl/pl/c/Sprzet-ratunkowy/13 (zobacz co obejmuje zakładka "sprzęt ratunkowy" ... oczywiście m.in. kamizelki asekuracyjne)
Tak na marginesie dodam, że używam kamizelek asekuracyjnych od kilkunastu lat i jeszcze nikt się nie przyczepił, ani PSR, ani Policja ani Straż Graniczna, ani IRM (bo nie ma do czego)
kamizelka asekuracyjna i jest, i nie jest sprzętem ratunkowym, to zależy z której strony i kto na nią patrzy ;)
pozdrawiam
wgmnie jest kamizelka i KAMIELKA .te najtansze nie maja gwizdka i odblasków wiec i raczej atestu brak.
Jak dotychczas nie wprowadzono żadnych konkeetnych przepisów w zakresie bezpieczństwa na wędkarskich środkach pływających i jedynie może cokolwiek pomóc w tym zakresie.
ratunkowa a asekuracyjna jest roznica w nazwie i wyposazeniu i tyle.Raczej tego nie przeskoczysz.wg mnie asekuracyjna nie jest sprzetem ratunkowym i tyle.pomijajac ze na jeziorko nie ma potrzeby kamizelki jak na morze ale.......zalezy na kogo trafisz...
Tak jak sądziłem obserwując inne fora tak i w tym zadając proste pytanie zamiast uzyskać prostą i rzeczową odpowiedź uzyskałem wywody i odnośniki do ustaw i rozporządzeń. A wystarczyło tylko dokładnie przeczytać moje pytanie. Szanowni koledzy bez obrazy, ale tak jak wspomniałem w moim pytaniu podstawy prawne wszystkie przekopałem, więc nie chodziło mi o wskazywanie dzienników urzędowych i rozporządzeń. Chodziło mi głównie o to czy kupując kamizelkę asekuracyjną( taką jak sprzedają sklepy wędkarskie z wkładami wypornościowymi, bo wiadomo jak się człowiek będzie ruszał na pontonie w kamizelce ratunkowej z wędką spinningową) nie strzelę sobie gola przy pierwszej kontroli na wodzie. Przepisy mówią o kamizelkach ratunkowych- i tu pojawia się moje pytanie. Który konkretny przepis wskazuje na legalność kamizelki asekuracyjnej?
Nie dziwi mnie takie podejście. Nawet artykuły poświęcone tej tematyce dają jedynie zarys przepisów z odniesieniem do ustaw i rozporządzeń. Nikt wprost nie jest w stanie odpowiedzieć na Twoje pytania, bo przepisy są jakby nie do końca precyzyjne. Wiele więc zależy od widzimisie kontrolującego. Próbowałem kiedyś doszukać się kilku konretnych informacji i ...marne szanse. Nie dowiesz się żadnych konkretów o kamizelkach, nie dowiesz się kiedy należy mieć na pontonie gaśnicę, a kiedy bosak (tak - bosak jest obowiązkowy już na <chyba> 4 m łódkach) - a tym bardziej nie znajdziesz informacji co to jest bosak i jakie ma mieć rozmiary. A im bardziej wczytasz się w przepisy, tym mniej wiesz :) Moja rada - stosuj asekuracyjną i bądź przygotowany na różne dziwne dyskusje :)
Miałem się juz wprawdzie na tym chorym forum nie odzywać, ale w temacie w którym chodzi o życie załoganta jednostki pływającej, to dołożę swoje trzy grosze jako wodniak. Nie kolego, na sprzęcie pływającym tego typu, nie może być kamizelka ASEKURACYJNA, ale Kapok RATUNKOWY i to A TES-TO-WA-NY. Kamizelki asekuracyjne pomagają serferom, wind serferom itp, ale nie na łodziach wędkarskich. Ponieważ wyporność asekuracyjnej jest bez porównania mniejsza od kapoka ratunkowego. Tak więc na ryby płyniemy w Kapoku Ratunkowym Z ATESTEM. Prawo o tym wyrażnie wspomina.
Ok Mastino. Napisałeś "na ryby płyniemy w kapoku..." Czy to oznacza, że trzeba być ubranym w kapok podczas całego wędkowania, czy wystarczy posiadać kapok na wyposażeniu łodzi ?
Kapok powinna mieć założona na siebie osoba, która nie ma umiejętności pływania, to już kwestia własnego rozsądku i świadomości. Kapok powinien być nałożony u każdego członka załogi jednostki pływajacej podczas złych warunków pogodowych (przykład-biały szkwał na Mazurach). A poza tymi warunkami, kapok powinien znajdować się na pokładzie jednostki dla KAŻDEGO jej członka. Ja jestem instruktorem ratownictwa, jestem płetwonurkiem i byłym pływakiem (szkoła podstawowa i ponad), byłym kajakarzem górskim, stermotorzystą i żeglarzem (tak dla jasności a nie bufonady), ale ZAWSZE ubieram kapok na każdej jednostce. Widziałem już kozaków, którzy dostali wiosłem w głowę albo bomem na jachcie, czy po prostu zasłabli nachylając się przy burcie łodzi (lato, gorąco, pompka itp), a skutki tego po wpadnięciu do wody są jasne. Wiekszość wypożyczalni sprzętu pływającego stawia wymóg nakładania na siebie kapoków wypożyczając ich sprzęt.
Morał tego wątku nasuwa się taki ;
Mieć trzeba, a zakładać warto.
I nie żebym się chwaliła, ale w zeszłym roku uratowałam dwie osoby i psa,
których łudź się wywróciła, a była wtedy piękna pogoda... ale to już inna historia.
Sama nie zakładam kapoka zawsze, ale jak pogoda się zmienia, to pierwsza w niego wskakuję.
;)
Skoro prawo wyraźnie o ty wspomina to jakoś nikt do tej pory nie odpowiedział na moje pytanie, który konkretny przepis nakazuje posiadanie kamizelki ratunkowej przez wędkarza a który zabrania posiadania atestowanej kamizelki asekuracyjnej? Przepraszam Cię kolego, ale Twojej wypowiedzi na forum nie wytnę i nie okażę policjantowi na wodzie, bo jego to nie będzie interesowało. Skoro sklepy wędkarskie i żeglarskie sprzedają atestowane kamizelki asekuracyjne atestowane i dopuszczone przez UE (CE) i skoro takich kamizelek używają wypożyczalnie wszelakiego sprzętu pływającego (także łodzie wędkarskie) to pytam się -czy postępują nie zgodnie z obowiązującym prawem? Skoro Polska dostosowała swoje normy do norm UE i kamizelki asekuracyjne są oznaczone atestem i certyfikatem (CE)
PN-EN ISO 12402-5:2007
to pytam się są dopuszczone do użytku czy nie? Można je używać na pontonie wędkarskim czy nie? Jeśli nie można to, z czego to wynika, gdzie znajdę przepis o tym traktujący i nie chodzi mi o całą ustawę? Z policjantem na wodzie bez konkretów nie podyskutuję.
Przepraszam, jeśli kogoś uraziłem.
Pozdrawiam
Ustawa ustawą, pamiętajcie, że żaden sprzęt Was nie uchroni tak jak rozsądek !
Pozdrawiam Strażak-Ratownik (sekcja ratownictwa wodnego)
Nie problem w nazewnictwie kamizelek, ale w klasie ich wyporności a co za tym idzie przeznaczeniu. Są popularnie zwane kamizelki ASEKURACYJNE o wyporności 30-120 kg, a są te "dziadowskie" które nie mają atestu na takie wyporności i czas unoszenia, a jedynie minimalne parametry nie gwarantujące ratunku. Dlatego wodniacy rozróżniają asekuracyjne i ratunkowe, ich producenci już mniej.
http://www.gokajak.com/CMS-6.html?aid=17
Ja na ryby (bo jestem ubrany w coś tam pod spodem) zakładam zawsze ratunkową. W kajaku, na rowerze, na żaglóweczce jesteś praktycznie rozebrany i bez butów. Wedkując w asekuracyjnej na odzieży, w spodniach, butach, wpadając do wody idziesz po chwili na dno. W ratunkowej unosisz się na wodzie do kilku godzin, nawet jak ubierzesz się "na cebulę". Ratownicy WOPR na szkoleniach mają zajęcia z nurkowania w asekuracyjnej i ratunkowej, w tej drugiej nie zanurkujesz absolutnie (wyholujesz topielca), w asekuracyjnej zejdziesz nawet do 3 metrów i topielec Cię wciąga za sobą. Rosądź to sam teraz. Wygoda, czy życie, pomijając aspekty kontroli PW. Nasze prawo jest takie, że w dzisiejszych czasach ktoś gdzieś (Chiny, Tajlandia) wyprodukuje coś, co nazwie po swojemu i jakimś cudem dostanie atest i kosi kasę na laikach, a Ty człowieku się martw, czy wrócisz do domu, czy zaufasz napisowi "asekuracyjna" jako RATUNKOWA i np. osierocisz dzieci, pomijając fakt, że tylko mandat Ci się upiecze, bo był chiński "atest" na tym czymś. Już sama nazwa- ASEKURACJA i RATOWANIE już daje do myślenia. Czytać atesty i żądać ich od sprzedawcy!
(§ 10.1 Rozporządzenie Ministra Infrastruktury Dz.U.03.88.810 w sprawie wymagań technicznych i wyposażenia statków żeglugi śródlądowej stanowi: Statek, z wyjątkiem statku na stale zacumowanego do nadbrzeża, powinien być wyposażony w pasy lub kamizelki ratunkowe w ilości odpowiadającej liczbie osób znajdujących się na statku).
Przy okazji. Cieszy fakt, że od pewnego czasu nawet z Mastinem da się rzeczowo rozmawiać. Pomijając oczywiście chorą wypowiedź o "..tym chorym forum" ;)
Ale do tematu. Sprawa odróżnienia asekuracyjnej od ratunkowej jest chyba jasna. Ta pierwsza, to jest nasze dodatkowe zabezpieczenie, ale nie będzie brane pod uwagę w razie kontroli. Ponadto wydaje mi się (bazuję tylko na własnej pamięci), że przepisy nie mówią wprost o kamizelkach ratunkowych lecz o sprzęcie ratunkowym. Do sprzętu ratunkowego na pewno nie należy sprzęt asekuracyjny.
Druga kwestia to mylenie atestów wypornościowych z atestem materiałowym CE. Ten drugi atest mówi jedynie o bezpieczeństwie użytkowania przedmiotów pod kątem zdrowotnym. Nie wiem, czy wyrażam to jasno. Atest CE nie określa w żaden sposób cech użytkowych przedmiotu, a konkretnie w tym wypadku nie podaje wartości wyporności (kN). Znak CE będzie posiadała zarówno kamizelka asekuracyjna, jak i ratunkowa jeśli jest wykonana z bezpiecznych materiałów.
Przy okazji link do tekstu, który już wisi na w.pl : Bezpieczeństwo, a sprzęt pływający
No i dwie ostatnie wypowiedzi mnie usatysfakcjonowały.Dziekuję za cierpliwość.Czasem wiedza z różnych dziedzin jest pomocna. I tak już postanowiłem kupię kamizelke ratunkową pnełmatyczną.
Pozdrawiam i życze satysfakcji w nowym sezonie.
(§ 10.1 Rozporządzenie Ministra Infrastruktury Dz.U.03.88.810 w sprawie wymagań technicznych i wyposażenia statków żeglugi śródlądowej stanowi: Statek, z wyjątkiem statku na stale zacumowanego do nadbrzeża, powinien być wyposażony w pasy lub kamizelki ratunkowe w ilości odpowiadającej liczbie osób znajdujących się na statku).
Wyżej wymienione rozporządzenie jest nieaktualnym aktem prawnym.
Obecnie obowiązującym aktem prawnym jest rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 5 listopada 2010 r. w sprawie wymagań technicznych i wyposażenia statków żeglugi śródlądowej oraz upoważniania podmiotów do wykonywania przeglądów technicznych statków [Dz. U. Nr 216, poz. 1423].
http://prawo.legeo.pl/prawo/rozporzadzenie-ministra-infrastruktury-z-dnia-5-listopada-2010-r-w-sprawie-wymagan-technicznych-i-wyposazenia-statkow-zeglugi-srodladowej-oraz-upowazniania-podmiotow-do-wykonywania-przegladow/
§ 6. 1. Statek, z wyjątkiem statku na stałe zacumowanego do nabrzeża, powinien być wyposażony w pasy lub kamizelki ratunkowe w liczbie odpowiadającej liczbie osób znajdujących się na statku oraz w koła ratunkowe.
2. Statek pasażerski powinien być wyposażony dodatkowo w pasy lub kamizelki ratunkowe dla dzieci, w liczbie odpowiadającej 10 % maksymalnej liczby pasażerów.
3. Na wodach administrowanych przez dyrektora urzędu morskiego statki uprawiające żeglugę w porze nocnej powinny być wyposażone w pasy i kamizelki ratunkowe zaopatrzone w niegasnące pod wodą światło zasilane baterią.
Jak w większości tematów : zaczyna sie od pontonu a kończy sie na Queens Mary.
Sorry, ale śmiesze to :)))
Jak w większości tematów : zaczyna sie od pontonu a kończy sie na Queens Mary.
Sorry, ale śmiesze to :)))
blysnij przepisami na temat prawa dotyczcego pontonu-------czekamy:)
Wojtuś wyluzuj :) Uśmiechnij sie.
hehe spoko:) mamy przepisy jakie mamy:)
Jak w większości tematów : zaczyna sie od pontonu a kończy sie na Queens Mary.
Sorry, ale śmiesze to :)))
To bardzo śmieszne, ale żaden ustawodawca nie zajmuje się takimi pierdołami jak wędkarze, użytkownicy łódek, pontonów i innej pływającej drobnicy, czyli pewnie z jakiś drobny milion użytkowników :-/. Dlatego strażnicy posługują się ustawami tworzonymi dla żeglugi i wychodzą takie idiotyzmy, że za pontonem powinienem ciągnąć przyczepę sprzętu ratowniczego.
Dyskusja koncentruje się wokół kamizelek, a nikt nie wspomina np. o gaśnicach. Przez jakiś czas mówiono u nas, że gaśnice obowiązują tylko dla silników wbudowanych lub z linią paliwową, a zaburtowe są zwolnione. Podczas jednej z kontroli okazało się jednak, że PSR dawała za to ostrzeżenia ...wszystkim.
Otóż to ! :))
Jak w większości tematów : zaczyna sie od pontonu a kończy sie na Queens Mary.
Sorry, ale śmiesze to :)))
To bardzo śmieszne, ale żaden ustawodawca nie zajmuje się takimi pierdołami jak wędkarze, użytkownicy łódek, pontonów i innej pływającej drobnicy, czyli pewnie z jakiś drobny milion użytkowników :-/. Dlatego strażnicy posługują się ustawami tworzonymi dla żeglugi i wychodzą takie idiotyzmy, że za pontonem powinienem ciągnąć przyczepę sprzętu ratowniczego.
Dyskusja koncentruje się wokół kamizelek, a nikt nie wspomina np. o gaśnicach. Przez jakiś czas mówiono u nas, że gaśnice obowiązują tylko dla silników wbudowanych lub z linią paliwową, a zaburtowe są zwolnione. Podczas jednej z kontroli okazało się jednak, że PSR dawała za to ostrzeżenia ...wszystkim.
Pierwsze słyszę, że zaburtowe (pawężowe) są zwolnione z posiadania gaśnic. Poszukaj w archiwum forum, a przekonasz się, że było to już omawiane. I bez przesady z tymi przyczepami ze sprzętem, bo nie ma tego tyle, żeby wstawiać tu teksty o przyczepie na sprzęt ratunkowy (kapok, dwa i koło), który jedzie w łodzi, czy bagażiku. Pomijając to, gdyby coś miało mi, czy moim dzieciom, kolegom itd, ratować życie, to targałbym nawet TIR-a z tym ekwipunkiem. Poza tym TEN temat jest o wyborze kamizelki, nie o silnikach czy gaśnicach na pokładzie, stąd dyskusja wokół kamizelek. Kolejna rzecz, strażnicy rzadko zwracają (niestety) uwagę na posiadanie obowiązkowego sprzętu ratunkowego na jednostce, bo zajmują się tym policjanci z jednostek/posterunków wodnych.
...
Pierwsze słyszę, że zaburtowe (pawężowe) są zwolnione z posiadania gaśnic. Poszukaj w archiwum forum, a przekonasz się, że było to już omawiane. I bez przesady z tymi przyczepami ze sprzętem, bo nie ma tego tyle, żeby wstawiać tu teksty o przyczepie na sprzęt ratunkowy (kapok, dwa i koło), który jedzie w łodzi, czy bagażiku. Pomijając to, gdyby coś miało mi, czy moim dzieciom, kolegom itd, ratować życie, to targałbym nawet TIR-a z tym ekwipunkiem. Poza tym TEN temat jest o wyborze kamizelki, nie o silnikach czy gaśnicach na pokładzie, stąd dyskusja wokół kamizelek. Kolejna rzecz, strażnicy rzadko zwracają (niestety) uwagę na posiadanie obowiązkowego sprzętu ratunkowego na jednostce, bo zajmują się tym policjanci z jednostek/posterunków wodnych.
Kolego @Mastino, archiwum forum, to potężny składzik, co by nie mówić śmietnik. Wyszperanie stamtąd jednej, konkretnej, a do tego aktualnej informacji, wcale nie jest łatwe. Sam chwilę wcześniej cytowałeś przepisy, które okazało się nie są najświeższe. Dlatego warto pytać, a jeśli nie masz wiedzy lub ochoty odpowiadać, to tego nie rób. Strażnicy zwracają uwagę nie tylko na kamizelki. Tutaj moje doświadczenia są też różne od Twoich. PSR podczas kontroli sprawdza nie tylko kapoki, ale i rejestrację łodzi, posiadanie gaśnic, uprawnienia, itp Społeczna na szczęście nie ma takich uprawnień.
Kolego @Mastino, archiwum forum, to potężny składzik, co by nie mówić śmietnik. Wyszperanie stamtąd jednej, konkretnej, a do tego aktualnej informacji, wcale nie jest łatwe. Sam chwilę wcześniej cytowałeś przepisy, które okazało się nie są najświeższe. Dlatego warto pytać, a jeśli nie masz wiedzy lub ochoty odpowiadać, to tego nie rób. Strażnicy zwracają uwagę nie tylko na kamizelki. Tutaj moje doświadczenia są też różne od Twoich. PSR podczas kontroli sprawdza nie tylko kapoki, ale i rejestrację łodzi, posiadanie gaśnic, uprawnienia, itp Społeczna na szczęście nie ma takich uprawnień.
Ale to już nie jest mój problem, że masz kłopot ze znalezieniem czegoś w archiwum wedkuje.pl. Ja nie mam. Poza tym jest net. A swoją wiedzę akurat na te tematy, mam tyciu większą niż Ty, bo się tym zajmuję od kilkudziesięciu lat. Więc kwestia posiadania gaśnic na jednostkach z silnikami spalinowymi, a tym bardziej pawężowymi gdzie przewody paliwowe, baki z paliwem i możliwość wypadku i zagrożenia pożarowego, jest dużo większa i już nawet bardziej opierająca się nie tylko o prawo, ale o logikę. Pokaż mi gdzie jest napisane, że w obowiązkach PSR jest kontrola jakości czy ilości sprzętu ratunkowego na pokładach jednostek pływających. Uprawnienia stermotorzysty też mają prawo kontrolować twoim zdaniem? Brawo.
Skoro już się kłócicie,to powodzenia- taki jest cel pzw.do kamizelki zakładajcie jeszcze chełm albo kask a skoro już to jeszcze okulary, i koniecznie buty z noskami. Kiedyś wpierw dostałem ostrzeżenie o brak numeru rejestracji na pontonie,a później przy rejestracji by URZĄD nie wyglądał głupawo to po konsternacji wpisali mi że ponton to łódź pneumatyczna. Innym razem
strażnicy niemal podbiegli by sprawdzić....zezwolenie na transport tegoż pontonu a tak byli zaaferowani kontrolą że zażądali również zezwolenia na przenoszenie wędek w futerale.Nie miałem również zezwolenia na transport wodny (uprawnień sternika czy coś) i nie pozwolili przepłynąć na drugi brzeg starorzecza.Cóż ,było ich kilku mundurowych a nas tylko trzech a tak mnie ciężko przestraszyli że do dziś mam traumę.Ale warto było....zobaczyć ich miny jak stali z głupawymi minami z bzdurami wypisanymi na mandatach,jąkających się że to druki ścisłego zarachowania.
Skoro już się kłócicie,to powodzenia- taki jest cel pzw.do kamizelki zakładajcie jeszcze chełm albo kask a skoro już to jeszcze okulary, i koniecznie buty z noskami. Kiedyś wpierw dostałem ostrzeżenie o brak numeru rejestracji na pontonie,a później przy rejestracji by URZĄD nie wyglądał głupawo to po konsternacji wpisali mi że ponton to łódź pneumatyczna. Innym razem
strażnicy niemal podbiegli by sprawdzić....zezwolenie na transport tegoż pontonu a tak byli zaaferowani kontrolą że zażądali również zezwolenia na przenoszenie wędek w futerale.Nie miałem również zezwolenia na transport wodny (uprawnień sternika czy coś) i nie pozwolili przepłynąć na drugi brzeg starorzecza.Cóż ,było ich kilku mundurowych a nas tylko trzech a tak mnie ciężko przestraszyli że do dziś mam traumę.Ale warto było....zobaczyć ich miny jak stali z głupawymi minami z bzdurami wypisanymi na mandatach,jąkających się że to druki ścisłego zarachowania.
????????? He? No, i już to wszyscy łyknęli. Ta.
co na ponton? wszystko,jak wyżej -ale czego nie wolno.A więc nie wolno ostrych przedmiotów,więc nie zabieraj scyzoryka a już na pewno żadnych haczyków,kotwiczek czy ostrych słów krytyki na przepisy a nie zapomnij wypiąć kotwiczek z błystek i woblerów i jiggi z twisterów.to bardzo poważne przepisy-masz być tępy jak twój ponton.
Witam,ale galopada.Kupiłem ponton wędkarski z górnej półki,musiałem go kupić razem z kamizelką asekuracyjną, była w komplecie.Musiałem oczywiście za kamizelkę zapłacić.Pewnego razu łowiąc z pontonu na jeziorze Śniardwy podczas kontroli przez PSR dowiedziałem się że nie mogę łowić z pontonu,na tym jeziorze jest zakaz łowienia z pontonu OBOWIĄZKOWO trzeba mieć kamizelkę RATUNKOWĄ.popełniłem dwa wykroczenia.Po moich tłumaczeniach skończyło się na pouczeniu PONTONEM MOGŁEM ŁOWIĆ ale tylko blisko trzcin
... A swoją wiedzę akurat na te tematy, mam tyciu większą niż Ty, bo się tym zajmuję od kilkudziesięciu lat. ...
Nigdy bym nawet nie śmiał wątpić, że jest jakaś dziedzina wiedzy w której ktokolwiek Cie przewyższa. Chciałem tylko, abyś uchylił rąbek tych zasobów, ale widocznie nie zasłużyłem :) A tak całkiem serio, to miałem przez chwilę wrażenie, że odejdziesz od formy przekazu typowej dla teściowych. Nie dajesz rady? ...to trudno, poszukam w internecie. Jestem początkującym wodniakiem i mam problem z ogarnięciem kupy sprzecznych przepisów. Miłego dnia :)
Daruj sobie człowieku (?) @jarekk, swoje, tak dla ciebie charakterystyczne sarkazmy, bo jest wiele rzeczy na których ja się nie znam, nigdy ich nie poznam i nie mam parcia nawet na to, również w wędkarstwie, ale jak widać to samo dotyczy ciebie. Są jednak rzeczy, pasje, dziedziny życia, o których mam pojęcie większe niż kilka osób tutaj, a ty zwłaszcza, z prostej przyczyny- bo zajmuję się tym od kilkudziesięciu lat i również zawodowo. Co daje mi pełne prawo tak, a nie inaczej o swojej wiedzy na te tematy twierdzić. Kwalifikacje jakie zdobyłem w tych kilku dziedzinach, w pełni to potwierdzają różnymi dokumentami. Jeżeli ty ich nie posiadasz, to przynajmniej nie kpij z kwalifikacji innych osób. Nawet gdybym miał doktorat z dziedziny o której jest wątek, to gwarantuję ci, że akurat ty byś ode mnie żadnej porady, czy pomocy NIGDY nie uzyskał, bo cię po prostu nie trawię i nie tylko ja. Aha, nadal czekam na twoje potwierdzenie tej twojej bzdurnej tezy, że PSR kontroluje sprzęt ratunkowy, gaśniczy i uprawnienia stermotorzysty na jednostkach pływających. Cyt:
"....PSR podczas kontroli sprawdza nie tylko kapoki, ale i rejestrację łodzi, posiadanie gaśnic, uprawnienia, itp ...".
....mam pojęcie większe niż kilka osób tutaj, a ty zwłaszcza, z prostej przyczyny- bo zajmuję się tym od kilkudziesięciu lat i również zawodowo. Co daje mi pełne prawo tak, a nie inaczej o swojej wiedzy na te tematy twierdzić. Kwalifikacje jakie zdobyłem w tych kilku dziedzinach, w pełni to potwierdzają różnymi dokumentami....
...gwarantuję ci, że akurat ty byś ode mnie żadnej porady, czy pomocy NIGDY nie uzyskał, bo cię po prostu nie trawię i nie tylko ja.
mmmm :)) miód !!! Skoro tak, to po co się odzywasz do mnie w tym wątku ?
Panowie, koledzy spokojnie:-)
Ja mam takie pytanie w świetle tego:
(§ 10.1 Rozporządzenie Ministra Infrastruktury Dz.U.03.88.810 w sprawie wymagań technicznych i wyposażenia statków żeglugi śródlądowej stanowi: Statek, z wyjątkiem statku na stale zacumowanego do nadbrzeża, powinien być wyposażony w pasy lub kamizelki ratunkowe w ilości odpowiadającej liczbie osób znajdujących się na statku).
Które wody (może jakiś wykaz) klasyfikowane są jako "żeglugi śródlądowej?
Panowie, koledzy spokojnie:-)
Ja mam takie pytanie w świetle tego:
(§ 10.1 Rozporządzenie Ministra Infrastruktury Dz.U.03.88.810 w sprawie wymagań technicznych i wyposażenia statków żeglugi śródlądowej stanowi: Statek, z wyjątkiem statku na stale zacumowanego do nadbrzeża, powinien być wyposażony w pasy lub kamizelki ratunkowe w ilości odpowiadającej liczbie osób znajdujących się na statku).
Które wody (może jakiś wykaz) klasyfikowane są jako "żeglugi śródlądowej?
A proszę uprzejmie :)
Śródlądowe drogi wodne w Polsce:
Prawa właścicielskie w stosunku do śródlądowych dróg wodnych wykonuje prezes krajowego zarządu gospodarki wodnej. Do jego obowiązków należy utrzymanie szlaku żeglownego. Zamknięty katalog dróg wodnych opublikowany został w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 10 grudnia 2002 r. (poz. 1786):
-Biebrza od ujścia Kanału Augustowskiego do ujścia do rzeki Narwi;
-Brda od połączenia z Kanałem Bydgoskim w miejscowości Bydgoszcz do ujścia do rzeki Wisły;
-Bug od ujścia rzeki Muchawiec do ujścia do rzeki Narwi;
-Jezioro Dąbie do granicy z morskimi wodami wewnętrznymi;
-Kanał Augustowski od połączenia z rzeką Biebrza do granicy Państwa, wraz z jeziorami znajdującymi się na trasie tego kanału;
-Kanał Bartnicki od jeziora Ruda Woda do jeziora Bartężek, wraz z jeziorem Bartężek;
-Kanał Bydgoski;
-Kanał Elbląski od jeziora Druzno do jeziora Jeziorak i jeziora Szeląg Wielki, wraz z tymi jeziorami i jeziorami na trasie kanału, oraz szlak boczny w kierunku miejscowości Zalewo od jeziora Jeziorak do jeziora Ewingi włącznie;
-Kanał Gliwicki wraz z Kanałem Kedzierzyńskim;
-Kanał Jagielloński od połączenia z rzeką Elbląg do rzeki Nogat;
-Kanał Łączański;
-Kanał Ślesiński wraz z jeziorami na jego trasie oraz jezioro Gopło;
Kanał Żerański;
-Martwa Wisła od rzeki Wisły w miejscowości Przegalina do granicy z morskimi wodami wewnętrznymi;
-Narew od ujścia rzeki Biebrzy do ujścia do rzeki Wisły, wraz z Jeziorem Zegrzyńskim;
-Nogat od rzeki Wisły do ujścia doZalewu Wiślanego;
-Noteć (górna) od jeziora Gopło do połączenia z Kanałem Górnonoteckim i Kanał Górnonotecki oraz rzeka Noteć (dolna) od połączenia z Kanałem Bydgoskim do ujścia do rzeki Warty;
-Nysa Łużycka od miejscowości Gubin do ujścia do rzeki Odry;
-Odrzańska Droga Wodna od miejscowości Racibórz do połączenia z rzeką Odrą Wschodnią, która przechodzi od Przekopu Klucz-Ustowo w rzekę Regalicę, wraz z tą rzeką i bocznymi odgałęzieniami do jeziora Dąbie oraz szlak boczny rzeki Odry od śluzy Opatowice do śluzy Miejskiej w miejscowości Wrocław;
-Odra Zachodnia od jazu w miejscowości Widuchowa (km 704,1 rzeki Odry) do granicy z morskimi wodami wewnętrznymi, wraz z bocznymi odgałęzieniami i przekop Klucz-Ustowo łączący rzekę Odrę Wschodnią z rzeką Odrą Zachodnią;
-Parnica i Przekop Parnicki od rzeki Odry Zachodniej do granicy z morskimi wodami wewnętrznymi;
-Pisa od jeziora Roś do ujścia do rzeki Narwi;
-Szkarpawa od rzeki Wisty do ujścia do Zalewu Wiślanego;
-Warta od Kanału Ślesińskiego do ujścia do rzeki Odry;
-system Wielkich Jezior Mazurskich obejmujący jeziora połączone kanałami, tworzącymi szlak od jeziora Roś (włącznie) w miejscowości Pisz do rzeki Węgorapy (włącznie) w miejscowości Węgorzewo, wraz z jeziorami: Seksty, Śniardwy, Mikołajskie, Tałty, Tałtowisko, Kotek Wielki, Szymon, Szymoneckie, Jagodne, Boczne, Niegocin, Tałty, Kisajno, Dargin, Łabap, Kirsajty, Mamry i Święcajty, wraz z Kanałem Giżyckim oraz Kanałem Niegocińskim i Kanałem Piękna Góra oraz szlak od Jeziora Ryńskiego (włącznie) w miejscowości Ryn do Jeziora Nidzkiego (do 3 km, stanowiącego granicę z Rezerwatem „Jezioro Nidzkie”), wraz z jeziorami: Bełdany, Guzianka Mała i Guzianka Wielka;
-Wisła od ujścia rzeki Przemszy do połączenia z Kanałem Łączańskim i od ujścia tego Kanału w miejscowości Skawina do ujścia Wisły do Zatoki Gdańskiej.
Międzynarodowe drogi wodne w Polsce:
W 1996 r. w porozumieniu AGN (European Agreement on Main Inland Waterways of International Importance) ustalono sieć europejskiego systemu dróg wodnych w ramach transeuropejskiej sieci transportowej (TEN-T). Trzy drogi wodne o znaczeniu międzynarodowym znajdują się na terenie Polski:
-E30 – droga wodna łącząca Morze Bałtyckie z Dunajem w Bratysławie. W Polsce przebiega Odrzańską Drogą Wodną od Świnoujścia poprzez Szczecin i Wrocław do granicy z Czechami.
-E40 – droga wodna łącząca Morze Bałtyckie z Morzem Czarnym. Prowadzi z Gdańska w górę Wisły do Warszawy, a dalej Narwią i Bugiem do Brześcia, gdzie łączy się z drogą wodną prowadzącą przez Polesie do Dniepru.
-E70 – europejski szlak komunikacyjny wschód-zachód łączący Antwerpię (Belgia, wybrzeże Atlantyku) z Kłajpedą (Litwa, wybrzeże Bałtyku). Prowadzi poprzez Holandię, Niemcy, Polskę, Rosję do Litwy. W Polsce droga E70 przebiega od śluzy w Hohensaaten przez Odrę do Kostrzyna, gdzie następuje połączenie z drogą wodną Odra-Wisła. Szlak prowadzi 294 km Wartą, Notecią, Kanałem Bydgoskim i Brdą, aż do styku z Wisłą w Bydgoskim Węźle Wodnym. Następnie szlak biegnie 114 km Wisłą, Nogatem i Zalewem Wiślanym do granicy z Rosją.
Źródło-Wikipedia.
czyli czegos takiego nie moge miec na pontonie?
http://allegro.pl/kamizelka-asekuracyjna-ratunkowa-jaxon-moro-okazja-i3077986310.html
Wędkuję z łodzi od dobrych paru lat - i myślę , że jestem w miarę obeznany w obowiązujących przepisach w prawie wodnym / nb. jestem na bieżąco informowany o wszelkich newsach dzięki uprzejmości znajomych policjantów rzecznych , którzy regularnie w czasie patrolów podpływają do mnie na pogawędkę / Więc :1, Rejestracja jednostki pływającej jest obowiązkowa / nie ma znaczenia , czy jest to łódź , czy ponton /- dokonuje się jednorazowo , koszt nieduży { ja chyba płaciłem 25 PLN }2. Obowiązkowo każda osoba na łodzi / pontonie / musi posiadać kamizelkę ratunkową / nie asekuracyjną ! .3. Na łodzi musi znajdować się koło ratunkowe.4. Jeżeli łódź wyposażona jest w silnik spalinowy obowiązkowo należy posiadać gaśnicę / min.2 kg z uaktualnionym okresem ważnośći /5. Coś ostatnio mówili też o obowiązku posiadania rzutki z linką i bosaka / ale dali do zrozumienia , że za ich brak nie poniosę żadnych konsekwencji /6. Sterujący łodzią spalinową / jak jest z wiosłową nie wiem / nie może być pod wpływem alkoholu , pasażerowie mogą popijać.
P.S. To jest przedstawiona na dzień dzisiejszy moja wiedza w tym temacie ; jednak z góry zaznaczam , że nie mogę w żaden sposób mierzyć się z prawdziwym guru i mędrcem portalowym od wszelakich tematów sympatycznym kolegą Mastino , który pewnie z wrodzoną uprzejmością uaktualni i wyjaśni wszystkim potrzebującym rady wszelkie niejasności !
P.S. Osobiście mnie ciekawi czemu te przepisy nie dotyczą łodzi z wypożyczalni , a tym bardziej kajaków / gdzie chyba o wywrotkę łatwiej , niż na łodzi /
Pozdrawiam Ernest
Absurdalność przepisów :
1. Czemu ma służyć kamizelka ratunkowa na łodzi skoro nie ma obowiązku jej założenia ?2. Czyż płonący samochód łatwiej ugasić mniej pojemną gaśnicą , niż łódkę znajdującą się na wodzie ?
WYPOSAŻENIE ŁODZI
1. środki ratunkowe dla każdego członka załogi,
2. koło ratunkowe / rzutka rękawkowa,
3. gaśnica na łodziach z silnikiem (nie jest obowiązkowa przy silnikach z wbudowanym zbiornikiem paliwa).
AKTY PRAWNE
1. Ustawa o kulturze fizycznej z dnia 18.01.1996r.
2. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 06.05.1997r. (warunki bezpieczeństwa osób pływających i uprawiających sporty wodne)
3. Ustawa o żegludze śródlądowej z dnia 21.12.2000r (rejestracja statków na śródlądowych drogach wodnych)
4. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 22.01.2002r. (wypadki żeglugowe)
5. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 14.03.2003r. (wymagania techniczne i wyposażenie)
6. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 28.04.2003r. (przepisy żeglugowe na śródlądowych drogach wodnych)
7. Rozporządzenie Ministra Sportu z dnia 09.06.2006r. (uprawianie żeglarstwa)
8. Rozporządzenie Ministra Sportu i Turystyki z dnia 11.04.2008r.
* Dotyczy osób uprawiających sporty na śródlądowych drogach wodnych."
Źródło: http://rzeczny.policja.waw.pl/portal/kr/399/1060/Informacja_dla_osob_uprawiajacych_sporty_wodne.html
" Absurdalność przepisów :
1. Czemu ma służyć kamizelka ratunkowa na łodzi skoro nie ma obowiązku jej założenia ?2. Czyż płonący samochód łatwiej ugasić mniej pojemną gaśnicą , niż łódkę znajdującą się na wodzie ? "
Ad.1 - a na czym posadzisz swoje szanowne cztery litery ;-)))))Ad.2 - Nie wiem a sprawdzić bym nie chciał ;-))))))))))))
;-)JK
jak takiej kamizelki nie mozna uzywac to po co jest w sprzedarzy?jak mam ponton 360 to moge oszukac przy rejestracji ze ma 340?kto mi to zmierzy an wodzie?
jak takiej kamizelki nie mozna uzywac to po co jest w sprzedarzy?jak mam ponton 360 to moge oszukac przy rejestracji ze ma 340?kto mi to zmierzy an wodzie?
np.spławiki z jeżozwierza też można kupić - ale nie używać . A towar w sklepach chyba do tego służy , aby go sprzedawać , a co kupujący z nim zrobi to jego prywatna sprawa.
A kombinacje z rejestrem nie są warte ewentualnie zaoszczędzonej kwoty - mogą jedynie dostarczyć sporej dawki nerwów i nieprzyjemności np. w temacie czy dana jednostka nie jest kradziona .
np.spławiki z jeżozwierza też można kupić - ale nie używać .
Może odwrotnie ?? -Zakaz sprzedaży!
np.spławiki z jeżozwierza też można kupić - ale nie używać .
Może odwrotnie ?? -Zakaz sprzedaży!
W sklepach jest ich do koloru i wyboru - chyba nie służą tam jako ozdoba ?
A przypadkiem zakazem sprzedaży nie są objęte rybki na żywca ?