Dzisiaj 2014-07-14 poniedziałek pojechałem na coponiedziałkowy targ/jarmark w Markuszowie i postanowiłem pooglądać trochę sprzętu wędkarskiego chodzę od stoiska do stoiska jakieś tam wędki,kręciołki i pierdółki inne na pewnym stoisku patrze a tam siat do wyboru do koloru. i się zastanawiam : Jak zlikwidować nielegalny odłów na wodach PZW / kłusownictwo jak narzędzi nielegalnego połowu jest pod dostatkiem i są tak łatwo dostępne.
P.S. wiadomo nie każdy kto kupuje siatę używa jej do kłusowania może jej używać do odławiania na swoim prywatnym stawku albo do zrobienia dekoracji na jakiejś sali.Ale z drugiej strony kłusownicy których nawet złapała PSR i skonfiskowała im cały sprzęt to idą sobie na targ kupują siatę i znowu to samo. Może nie mam racji,piszcie co myślicie na ten temat.
Sprzedaż powinna być karalna.Co z tego że komuś będzie potrzebna sieć do odłowienia prywatnego stawu?To tak jak z bronią - żołnierz jej potrzebuje ale nie znaczy to że byle kto może ją kupić na bazarze.Handel takimi narzędziami powinien być pod nadzorem ale jak wiadomo to niemożliwe bo w Polsce wszystko jest"niemożliwe",a podobno mądrych ludzi nie brakuje...
a czy tobie jako wędkarzowi było by przyjemnie jakbyś zrywał ciągle zestaw na czymś i w koncu gruntówką wyciągnąłbyś siatę?
Kolego zgłaszaj za każdym razem, jak tez to że koś takie narzędzia sprzedaje... niech ich troszkę nękają... sam nic nie zrobisz, ale za to jak kilka razy się straż przejedzie po twoim telefonie, to i co nie co się uspokoi. Może tylko na jakiś czas, ale jak tak będzie każdy robił. To cześć z nich zrezygnuje. Czasami sama pogłoska że jeździ PSR ich zniechęca... Tyle że się nie chwal jak to zrobisz...
Sprzedaż powinna być karalna.Co z tego że komuś będzie potrzebna sieć do odłowienia prywatnego stawu?To tak jak z bronią - żołnierz jej potrzebuje ale nie znaczy to że byle kto może ją kupić na bazarze.Handel takimi narzędziami powinien być pod nadzorem ale jak wiadomo to niemożliwe bo w Polsce wszystko jest"niemożliwe",a podobno mądrych ludzi nie brakuje...
Jak jest klient to jest towar proste prawo rynku nie możemy zakazywać sprzedaży towarów ludziom, ciągle zakazy generują szarą strefę i nabijają kieszenie grupom przestępczym. Co do broni to jestem za tym aby można było ją legalnie posiadać. Co do kupowania broni na bazarach to niedawno był takie czasy że można było ją bez większego kłopotu nabyć.
Sprzedaż powinna być karalna.Co z tego że komuś będzie potrzebna sieć do odłowienia prywatnego stawu?To tak jak z bronią - żołnierz jej potrzebuje ale nie znaczy to że byle kto może ją kupić na bazarze.Handel takimi narzędziami powinien być pod nadzorem ale jak wiadomo to niemożliwe bo w Polsce wszystko jest"niemożliwe",a podobno mądrych ludzi nie brakuje...
Jak jest klient to jest towar proste prawo rynku nie możemy zakazywać sprzedaży towarów ludziom, ciągle zakazy generują szarą strefę i nabijają kieszenie grupom przestępczym. Co do broni to jestem za tym aby można było ją legalnie posiadać. Co do kupowania broni na bazarach to niedawno był takie czasy że można było ją bez większego kłopotu nabyć.
Niestety to prawda.Nie mniej jakoś z tym kłusownictwem walczyć trzeba.Jedyne co mnie pociesza to fakt że skoro wędkarze w Polsce narzekają na bezrybie to i kłusole mniej zarabiają:-)Z bronią to oczywiście tylko porównanie.Najlepszym sposobem byłoby oczywiście wzmożenie kontroli wód i skuteczniejsze ściganie,karanie ale idzie to opornie choć z pewnością sukcesy jakieś są.
a czy tobie jako wędkarzowi było by przyjemnie jakbyś zrywał ciągle zestaw na czymś i w koncu gruntówką wyciągnąłbyś siatę?
Kolego zgłaszaj za każdym razem, jak tez to że koś takie narzędzia sprzedaje... niech ich troszkę nękają... sam nic nie zrobisz, ale za to jak kilka razy się straż przejedzie po twoim telefonie, to i co nie co się uspokoi. Może tylko na jakiś czas, ale jak tak będzie każdy robił. To cześć z nich zrezygnuje. Czasami sama pogłoska że jeździ PSR ich zniechęca... Tyle że się nie chwal jak to zrobisz...
Piszesz aby zgłaszał a potem piszesz ,że sam nic nie zrobi.Znów wyłączyło ci się myślenie i piszesz aby pisać.Facet ma prawo sprzedawać sieci ile tylko będzie chciał a wy zajpierw poznbajcie prawo a potem rady dawajcie.
Tak napisałem żeby zgłaszał, bo sieć musi być zarejestrowana i mieć nr ewidencyjny.. Obrót narzędziami rybackimi. No i nie każdy może używać taką sieć. I tu się kłania ustawa o rybactwie...
Piszę że sam nic nie działa, chodzi o widoczne efekty. Bo większość jak będzie walczyć nawet anonimowo. Odniesie widoczny gołym okiem efekt. Czyli więcej zgłoszeń więcej prewencji...
Każdy kto ma działalność gospodarczą moze sprzedawać sieci i inne narzędzia slużące do połowu ryb.Piszecie o kim? O ruskich? Ze na targach sprzedają ?teraz i ruskie mają zezwolenia na handel.A jak ktoś kupuje w celach kłusowniczych inna bajka.Ktoś chce sprzedać wędki używane i nie ma karty wędkarskiej to co kłusownik.Ten co kupuje tez karty nie ma to zaraz kłusownik?Jazda po pijaku samochodem jest zabroniona i co? Policja sprawdza każdego kto wsiada do samochodu? To moze w sklepie z alkoholem sprawdzać czy mamy prawo jazdy ,jak mamy nie sprzedadzą nam alkoholu.Ten co kupuje chyba wie co mu za to grozi .Może śledzić gościa co takie sieci nabył? Powołać bezpiekę niech śledzi ludzi.Ludzie sieci kupują nie tylko do odłowu ryb.znalazłbym inne zastosowania jak w sadzie czy ogrodzie przed szpakami.Nikt na czole nie ma wypisane uwaga kłusownik.Nie ma co zabraniać sprzedaży tylko karać i egzekwować kary i to wysokie za kłusowanie.Bo każdy zdaje sobię sprawę ( powinien sobie zdawać) czym grozi kłusownictwo.Byłyby kary dotkliwe i nieodwołalne, kłusownik umie liczyć czy mu to się opłaca.Zniechęciłoby nie jednego kłusola jeżeli miałby do zapłacenia ze 2.500 zl grzywny.A nie śmieszne 200 zł .Czy wręcz umozenie sprawy za czyn mało szkodliwy społecznie.Spolecznie jest ważniejszy niż środowiskowo, niszczenie środowiska wodnego dla sądów to jeszcze w naszym kraju słowa nic nie znaczące.Więc kłusole mają prawo po swojej stronie z tego co widać po wyrokach.Tak jak siedzą po więzieniach nie kierowcy łapani po pijaku tylko rowerzyści.Zacznijmy stosować prawo i je egzekwować .A napewno bedzie to przestrogą dla innych.
Jeśli ktoś chce kupić taką siatkę, to i tak kupi. Nie ma z tym problemu, w internecie można dostać w lepszych cenach niż na targu. Nic z tym nie zrobicie, bo sprzedaż takich narzędzi do odłowu ryb nie jest nielegalna. To nie są narkotyki żeby kogoś karać na handel.
Tak napisałem żeby zgłaszał, bo sieć musi być zarejestrowana i mieć nr ewidencyjny.. Obrót narzędziami rybackimi. No i nie każdy może używać taką sieć. I tu się kłania ustawa o rybactwie...
Piszę że sam nic nie działa, chodzi o widoczne efekty. Bo większość jak będzie walczyć nawet anonimowo. Odniesie widoczny gołym okiem efekt. Czyli więcej zgłoszeń więcej prewencji...
Odezwał się zacofaniec i zbieracz punktów i bazarowego sprzętu.
W tym kraju tak dlugo beda klusowac jak dlugo swinie beda rzadzic z poziomu koryta. Mówisz że świnie. A czy głosowałeś byłeś na walnym wyborczym. Mogłeś spróbować to zmienić...
U mnie w kole jesienią ludzie będą mogli zdecydować kto ma zasiadać w zarządzie koła, kto ma być delegatem. Jak myślisz ilu się wstawi? Spotykam ich na mieście i na rybach. Narzekają że hej. Że nic nie robią a kasę biorą! i takie tam... I nawet troszkę racji mają. Ale ilu z tych krzykaczy jest na takim zebraniu? Ani jeden. Zawsze znajdą wymówkę...
A w tym momencie będzie ważyć się wszytko. Na co ich składki będą szły. Czy będą bronione ich prawa do dostępu do łowiska, budowane pomosty do wędkowania i cumowania łódek. Czy zarząd będzie otwary na to co proponują. I czy będą godnie reprezentowani w okręgu. I czy członkowie na bieżąco będoa informowani o tym co się ich tyczy. Ja co mogłem przekazałem, to przez stronkę koła. A jakie mam rewelacje teraz do przekazania, to to już przegięcie...
Odezwał się zacofaniec i zbieracz punktów i bazarowego sprzętu.
Tymi słowami potwierdziłeś czyim jesteś klonem, i po jakim klonie usuniętym powstałeś. Zazdrościsz że ja bazarowy sprzęcik potrafię złowić więcej ryb. Niż ty na sprzęt za krocie?
Każdy kto zajrzy na mego bloga będzie widział że piszesz bzdury, Bo nie mam tam opisanego sprzętu z bazarku, a róże rzezy ze sklepów wędkarskich. No i ten jeden kołowrotek z Lidla. Do tego co nie co z życia PZW, i innych porad przydatnych. Choć by o dojeździe do łowiska, jak o niego walczyć....
Artur muszę zaprotestować .Piszesz o PzW jakby wszystko od wedkarzy zalezało gówno gówno jeszcze raz gówno prawda, mamy wspanialych czlonków w kole kochanego Prezesa delegatów marzenie wspanialych ludzi.Oddanych wędkarstwu od lat i co? Biją głowami w mur ,czym wyzej tym towarzystwo toporne na wszelkie propozycje zmian i petycje.Ręka rękę myje sitwa w tym PzW ma swoje układy i układziki nie wkurzaj ludzi bo czas stracą tylko łażąc po zebraniach ja też tak łaziłem i koledzy nic to nie zmieni od dołu i basta.Albo ktoś Ci do głowy nawbijał jakiś pięknych ideologicznych frazesów albo sam jesteś tak naiwny ze w to wszystko wierzysz o czym piszesz tak pięknie.Nieeeeee PzW nigdy nie było piękne i nie bedzie czas z tym popieprzonym systemem skończyć .W Polsce w wolnym kraju musimy mieć jasny wybór i mozliwosci wędkarstwa nowoczesnego ,a nie bycia uzależnionym w 98% od poczynań PzW.Od kilku lat obserwuję co poczynia PzW i mnie i wielu wędkarzom się to bardzo nie podoba.Toniemy wszystcy w tym bagnie coraz bardziej a nasze hobby umiera powoli i skutecznie ,zabijane przez złego ojca jakim jest PzW.Dzieciom i tym głupim młodym mozesz wciskać bajery i kity Artur ze to organizacja miodem ,mlekiem plynąca taka dobrotliwa i wspaniała dba o wszystko i wszystkich.Sorry nieraz tak piszesz jakbyś w to wierzył ślepo i pobierał za to apanaże.A już napewno sam nie wiesz ilu ludzi w Polsce chodzi na zebrania i nic to nie daje.Zbojkotować opłaty w PzW zebrać się razem zastrajkować odciąć ryje od kasy, zgłosić zbiorowy pozew do sądu przeciwko PzW przez wędkarzy jest wiele dróg prawnych monitować do miniesterstw itd.A nie płacić płakać i patrzeć jak nasze wody umierają a my z nimi.
Darek, przestań truć. Od dołu sie zaczyna, ale nie tylko w jednym kole. Jak w każdym kole będziesz miał porządnych delegatów. To i w okręgu zsiądą porządni ludzie. Innego wyjścia nie będzie. Bo to z tych delegatów jest wybierany zarząd okręgu. I tak aż do samej góry...
To że ty świat widzisz na czarno, to nic ci nie poradzę.
I to ze nie będzie tak pięknie to wiem. Bo jednak mało który chce coś zrobić, a jeszcze dodać sobie obowiązków pełniąc jakąś funkcję, poświęcać swój czas... Po drugie, każdy ma swoje widzi mi się, i tworzą się koalicje...
Czarno widzę? Tak czarno i realnie.Przez następną dekadę nic się nie zmieni ,ryb bedziemy szukać nie wiem gdzie a Wisłą bedzie mazut plynąć:-) :-) Zniszczą nasze wody kasę zgarną i bedą za nasze pieniadze za granicę sobie jeździć na ryby.A nam dalej kity bedą wciskać że zarybiają.Mam ślepo wierzyć? Ale w co?Ze obudzę się rano ,pojadę nad wodę i zobaczę wielkie stada ryb spławiające się na powierzchni wody?Zadbane łowiska i szczęśliwych wędkarzy uśmiechniętych od ucha do ucha.Jestem realistą a nie masochistą.
Ten mazut nie wyplynal przypadkiem, poprostu czyscili sprzet i taniej wyszlo wylac do wisly. Czesi kiedys robili to raz w miesiacu z ODra. c h u j e rzadza w tym panstwie i to sa
Jeśli ktoś chce kupić taką siatkę, to i tak kupi. Nie ma z tym problemu, w internecie można dostać w lepszych cenach niż na targu. Nic z tym nie zrobicie, bo sprzedaż takich narzędzi do odłowu ryb nie jest nielegalna. To nie są narkotyki żeby kogoś karać na handel.
Nie kupi. Na walnym zebraniu jest władza ustawodawcza i wykonawcza - zabronią. ; ))))) Czasem jak tu coś przeczytam to się muszę napić po tym zabiegu. :)))
Miałem miesiąc wolnego od portalu a trzeba było zastosować trzy minimum dla wielu aby powrócili do rzeczywistości . :)))
Jeśli ktoś chce kupić taką siatkę, to i tak kupi. Nie ma z tym problemu, w internecie można dostać w lepszych cenach niż na targu. Nic z tym nie zrobicie, bo sprzedaż takich narzędzi do odłowu ryb nie jest nielegalna. To nie są narkotyki żeby kogoś karać na handel.
Tak faktycznie. Zapytałem emerytowanego policjanta o sieci na bazarku czy walczyli z tym i jak. To wspominał jakis nr i coś tam,. Drugi zaś temu zaprzeczył... Tak więc sprzedaż jest raczej legalna. A z kłusownikiem można najskuteczniej walczyć, łapiąc go na gorącym uczynku.
Ustawa z 18 kwietnia 1985 o rybactwie śródlądowym (Dz.U. nr 21, poz 91 ze zmianami) zawiera w artykule 20 ust. 1 przepis odnoszący się wprost do kwestii będącej przedmiotem sprawy. Stanowi on:
Art. 20.1. Rybackie narzędzia i urządzenia połowowe może posiadać wyłącznie uprawniony do rybactwa z wyjątkiem osób prowadzących działalność gospodarczą w zakresie produkcji i obrotu tymi narzędziami i urządzeniami.
Stosownie do artykułu 27 ust.1 pkt. 3tej ustawy ten kto "narusza przepis art. 20 ust. 1" - popełnia wykroczenie zagrożone kara grzywny do 5000 zł.
Polecam poczytać prace naukowe dotyczące tej kwestii jakie opracowuje i publikuje Prof. dr hab. Wojciech Radecki np. w "Paragraf i ryby". Jest tam też dokładnie wytłumaczone kto może takie narzędzia zakupić i dlaczego.
No jasne, że jest ustawa. O handlu i posiadaniu broni też jest. To znaczy, że jest po to, żeby ją łamać? I w jednej i w drugiej sytuacji można beknąć. Tak jak sieci tak i broń kupisz na jarmarku, w bramie, w necie etc. ale powszechnie wiadomo, że prawo zabrania handlu tymi rzeczami osobom do tego nieuprawnionym.
Broń palna, jest bronią palną niezależnie od tego, co napiszesz na metce, bo pełni dość precyzyjną funkcję z którą nie sposób dyskutować. Sieć może pełnić szereg funkcji, w tym ozdobne - polecam odwiedzić knajpy, szczególnie na Warmii i Mazurach oraz Pomorzu, gdzie sieci wyglądające na rybackie pełnią włąśnie taką funkcję.
Obejrzyj tez knajpy tzw. "myśliwskie", w których na ścianach wiszą różne sztucery, strzelby, muszkiety a nie da się z nich strzelać. Sieci knajpiane również są już tylko ozdobą. A weź taką ozdobną broń i wejdź do banku, szkoły, sklepu. Weź taka ozdobną sieć i włóż do bagażnika auta albo pojedź z nią nad wodę. Efekt będzie podobny. Jest ustawa i tyle. Po co dywagacje co by było gdyby.... Nie wolno i już. Kup sieć, ale jak wpadniesz z nią przy sobie to bekniesz.
Obejrzyj tez knajpy tzw. "myśliwskie", w których na ścianach wiszą różne sztucery, strzelby, muszkiety a nie da się z nich strzelać. Sieci knajpiane również są już tylko ozdobą. A weź taką ozdobną broń i wejdź do banku, szkoły, sklepu. Weź taka ozdobną sieć i włóż do bagażnika auta albo pojedź z nią nad wodę. Efekt będzie podobny. Jest ustawa i tyle. Po co dywagacje co by było gdyby.... Nie wolno i już. Kup sieć, ale jak wpadniesz z nią przy sobie to bekniesz.
Dlatego w obiegu prawnym funkcjonuje określenie "przedmiot przypominający broń". Za to z określeniem "przedmiot przypominający sieć rybacką" nie spotkałem się. Poza tym - z tego co piszesz wynikałoby, że sam dopuszczasz możliwość posiadania sieci wbrew zapisom ustawy, bo ta nie przewiduje odstępstw dla knajp na rzecz wystroju wnętrza. Generalnie sprawa musiałaby się zacząć od udowodnienia, że posiadany przeze mnie przedmiot jest "urządzeniem połowowym" a nie jakąśtam siatką z tworzywa.
A kupię i będę odławiaj to co pływa w moim stawie a takiemu bohaterowi jak ty czy inny pokażę środkowy palec bo nic Ci do tego.
Wyluzuj gume w gaciach chłopaku. Jasne, że nic mi do tego, bo mam gdzieś czy ci przywalą artykuł czy nie, wali mnie to i równiez pokazuję na to środkowy palec. Ale jakbym spotkał cię z siatą nad wodą, albo Policja z siatą w bagażniku to zapnij pasy i wtedy wystaw środkowy palec :) Nawet jak masz staw chłopie, to musisz mieć działalność gospodarczą związaną z hodowlą i sprzedażą ryb, bo wtedy wolno Ci posiadać narzędzia rybackie. A tylko dlatego, że masz swoją kałużę nie związaną z działalnościa gospodarczą w tym kierunku, to ponownie zapnij pasy jak znajdą u ciebie cokolwiek ze sprzętu rybackiego :) Powodzonka bohater, kupuj :)
Obejrzyj tez knajpy tzw. "myśliwskie", w których na ścianach wiszą różne sztucery, strzelby, muszkiety a nie da się z nich strzelać. Sieci knajpiane również są już tylko ozdobą. A weź taką ozdobną broń i wejdź do banku, szkoły, sklepu. Weź taka ozdobną sieć i włóż do bagażnika auta albo pojedź z nią nad wodę. Efekt będzie podobny. Jest ustawa i tyle. Po co dywagacje co by było gdyby.... Nie wolno i już. Kup sieć, ale jak wpadniesz z nią przy sobie to bekniesz.
Dlatego w obiegu prawnym funkcjonuje określenie "przedmiot przypominający broń". Za to z określeniem "przedmiot przypominający sieć rybacką" nie spotkałem się. Poza tym - z tego co piszesz wynikałoby, że sam dopuszczasz możliwość posiadania sieci wbrew zapisom ustawy, bo ta nie przewiduje odstępstw dla knajp na rzecz wystroju wnętrza. Generalnie sprawa musiałaby się zacząć od udowodnienia, że posiadany przeze mnie przedmiot jest "urządzeniem połowowym" a nie jakąśtam siatką z tworzywa.
A spotkałeś się z pojęciem- "przedmiot służący kłusownictwu rybackiemu"? Szybki przykład- "klepki" czyli samołówki podlodowe :) Tak określa to w protokołach dla Policji PSR. Nie jest to do końca narzędzie rybackie a służy łowieniu (czyt. kłusowaniu) ryb. Sieci wiszące w knajpach są w 90% na tyle uszkodzone, lub przerobione, że do łowienia się już nie nadają. I nie ja stworzyłem tę ustawę, więc nie do mnie kombinacje z bzdurnymi interpretacjami tego jakże prostego zapisu i szukanie furtek prawnych.
Na swoim polu mogę jeżdzić bez prawa jazdy samochodem i mieć tonę sieci niekoniecznie schowanej w stodole.A mój prywatny staw mogę cały pokryć sieciami i nikomu nic do tego.Samo znalezienie sieci w moim samochodzie nie stanowi że jestem kłusownikiem.Na takie sieci nie muszę mieć zezwolenia.Nikt mnie nie ma prawa ukarać za (domniemaną) chęć popełnienia przestępstwa.Własny prywatny stawn na moim polu musi mieć działalność gospodarczą rybacką na wlasny uzytek?Mastino upał Ci nie zaszkodził? Rolnik jako rolnik płaci podatki ogólnie od prowadzonego gospodarstwa to czyni.Nie musi się rozliczać z fiskusem z każdego sprzedanego pęczku szczypiorku.Nawet działkowcy są zwolnieni z placenia podatku jezeli mają nadmiar plodów( rolnych )działkowych.Wystarczy że są właścicielami .Jakbym prowadził gospodarstwo rybackie i handlował rybami to muszę mieć zezwolenia i działalnosć to chyba proste.Mastino nie bierz noża na ryby bo jak policja zobaczy to masz przechlapane :-) :-) :-)
Na swoim polu mogę jeżdzić bez prawa jazdy samochodem i mieć tonę sieci niekoniecznie schowanej w stodole.A mój prywatny staw mogę cały pokryć sieciami i nikomu nic do tego.Samo znalezienie sieci w moim samochodzie nie stanowi że jestem kłusownikiem.Na takie sieci nie muszę mieć zezwolenia.Nikt mnie nie ma prawa ukarać za (domniemaną) chęć popełnienia przestępstwa.Własny prywatny stawn na moim polu musi mieć działalność gospodarczą rybacką na wlasny uzytek?Mastino upał Ci nie zaszkodził? Rolnik jako rolnik płaci podatki ogólnie od prowadzonego gospodarstwa to czyni.Nie musi się rozliczać z fiskusem z każdego sprzedanego pęczku szczypiorku.Nawet działkowcy są zwolnieni z placenia podatku jezeli mają nadmiar plodów( rolnych )działkowych.Wystarczy że są właścicielami .Jakbym prowadził gospodarstwo rybackie i handlował rybami to muszę mieć zezwolenia i działalnosć to chyba proste.Mastino nie bierz noża na ryby bo jak policja zobaczy to masz przechlapane :-) :-) :-)
Nie obrażaj koleś, nie obrażaj, nie ironizuj tylko zadzwoń sobie do Okręgu PZW, do PSR, na policje i się dokształć w tej kwestii, a przeprosiny umieścisz potem. I argumenty jakimi się posiłkujesz są idiiootyczne i absolutnie nie pasujące do tego o czym mowa. Poczytaj sobie wykładnie prawa mówiące o tym, o działalności gospodarczej zwiazanej z hodowlą ryb, o posiadaniu narzędzi rybackich i handlu nimi. Dokształć się, a potem zabieraj głos czytając temat ze zrozumieniem treści. Czytałem twoje komentarze na kilku wątkach i widzę, że masz spore braki w wiedzy na wiele tematów, a w tym zwłaszcza. Bo to, że tobie sie coś w głowie nie mieści, to nie jest dla nikogo żaden argument, a dla prawa zwłaszcza. Doedukuj się, potem pisz.
Jesteś Mastino prawnikiem? Czy klepiesz coś od siebie po szybkim wertowaniu stron internetowych w Twoim komputerze? Bo sprawiasz wrazenie starego tetryka ormowca z PRL-u:-) :-) W ciemni mam prawa na moim prywatnym stawie prawem ja jestem na mojej ziemi i ja prawo ustanawiam co moge czego nie.Uczepiłeś się hodowli jak rzep ,hodować na swojej ziemi mogę bizony na wlasny uzytek i co tylko chcę.A Ty gadasz o hodowlach na sprzedaż.Moje gospodarstwo nie musi być zaraz hodowlą .A i narzedzia mogę posiadać jakie tylko świat wymyślił.Widać ze nie wiesz co to wlasnosć prywatna w USA dostałbyś kulkę za samo wkroczenie na mój ogrodzony teren bez ostrzeżenia z napisem private property .Pokaż gdzie pisze? ze nie mogę mieć sieci poza moim terenem prywatnym chociazby w samochodzie?I kto mi tego zabroni ? Oczywiscie nie będąc nad jakąś wodą państwową czy pod rządami PzW i innych ,kto wprowadził zakaz w Polsce posiadania sieci przez zwykłego obywatela i kto takie zezwolenia wydaje.Zakaz posiadania siekiery też? Odpowiadasz za faktycznie popelnione przestępstwo nie za posiadanie noża czy siatki.I co ze jak coś posiadasz będziesz karany bo ktoś się domyśla ze chcesz popelnić przestępstwo? Czlowieku nie wprowadzaj na sieci prohibicji w Polsce jaką w Szwecji na alkohol i papierosy mają.Dużo rzeczy w Polsce można by zabronić i na nie wydawać zezwolenia.I co dalej twierdzisz ze piszę głupoty ze po prywatnym polu nie potrzeba mi do jazdy po nim prawka?Na razie ja bekam kawą jak czytam co Ty byś zabronił.:-) Najpewniej wszystkich byś pozamykał z góry zakładając że to przestępca:-) :-) :-)
Jesteś Mastino prawnikiem? Czy klepiesz coś od siebie po szybkim wertowaniu stron internetowych w Twoim komputerze? Bo sprawiasz wrazenie starego tetryka ormowca z PRL-u:-) :-) W ciemni mam prawa na moim prywatnym stawie prawem ja jestem na mojej ziemi i ja prawo ustanawiam co moge czego nie.Uczepiłeś się hodowli jak rzep ,hodować na swojej ziemi mogę bizony na wlasny uzytek i co tylko chcę.A Ty gadasz o hodowlach na sprzedaż.Moje gospodarstwo nie musi być zaraz hodowlą .A i narzedzia mogę posiadać jakie tylko świat wymyślił.Widać ze nie wiesz co to wlasnosć prywatna w USA dostałbyś kulkę za samo wkroczenie na mój ogrodzony teren bez ostrzeżenia z napisem private property .Pokaż gdzie pisze? ze nie mogę mieć sieci poza moim terenem prywatnym chociazby w samochodzie?I kto mi tego zabroni ? Oczywiscie nie będąc nad jakąś wodą państwową czy pod rządami PzW i innych ,kto wprowadził zakaz w Polsce posiadania sieci przez zwykłego obywatela i kto takie zezwolenia wydaje.Zakaz posiadania siekiery też? Odpowiadasz za faktycznie popelnione przestępstwo nie za posiadanie noża czy siatki.I co ze jak coś posiadasz będziesz karany bo ktoś się domyśla ze chcesz popelnić przestępstwo? Czlowieku nie wprowadzaj na sieci prohibicji w Polsce jaką w Szwecji na alkohol i papierosy mają.Dużo rzeczy w Polsce można by zabronić i na nie wydawać zezwolenia.I co dalej twierdzisz ze piszę głupoty ze po prywatnym polu nie potrzeba mi do jazdy po nim prawka?Na razie ja bekam kawą jak czytam co Ty byś zabronił.:-) Najpewniej wszystkich byś pozamykał z góry zakładając że to przestępca:-) :-) :-) Darek, nie jesteśmy w USA, tylko w Polsce i tu obowiazują takie nie inne przepisy. I mozan powiedzieć że na szczęście. Widzisz. wypowiadasz się w temacie w którym masz ograniczona wiedze, I masz spore braki. Nie powiem, bym sam był w tym okuty na cztery łapy. Ale jeśli chodzi o ryby w akwenie i gospodarowanie oczkiem na swój użytek, czy tez prowadząc działalność. To w ustawie jest to określone jako chów i hodowla ryb.
Naprawdę odrób lekturę, bo ciężko będzie tobie co kol wiek przetłumaczyć.
kto wprowadził zakaz w Polsce posiadania sieci przez zwykłego obywatela i kto takie zezwolenia wydaje Ustawodawca określa kto może przechowywać i uzywać sieci do połowu ryb. Tak wiec jest to takie ograniczenie. Nie po to by komuś coś zakazać, a poprostu by walczyc z kłusolami.
Powiec po co zwykłemu obywatelowi sieć do połowu ryb? Co innego sieć maskująca itd. Bo to są całkiem inne sieci.
By nie te ograniczenie, to ciężko było by walczyć z kłusownikami. Bo on by mógł sieć posiadać, jak i wyjmować z wody. Tak więc strażnik nawet na gorącym uczynku by nie mógł go złapać. Bo jak, przecież jak by nie było zakazu wyjmowania sieci przez osoby do tego nie uprawnione, to mógł by wciąć kit. Że on a zobaczył i chciał osunąć z łowiska.
Popatrz co tu się pisze, o posiadaniu sieci, i weź to pod wzgląd jako kłusol. Może wtedy zrozumiesz po co sa takie nie inne przepisy. I wtegy jako wędkarz któremu zależy na dobru łowisk. Zrozumiesz że one są by chronić łowiska przed nie chcianymi czynnikami.
A i narzedzia mogę posiadać jakie tylko świat wymyślił.Widać ze nie
wiesz co to wlasnosć prywatna w USA dostałbyś kulkę za samo wkroczenie
na mój ogrodzony teren bez ostrzeżenia z napisem private property Co do USA, tam też Policja i inne organy mogą wejść na twoją posesje z nakazem. No i tam tak policja sie nie cacka z przestępcami jak u nas...
Ps. Chów, to trzymanie ryb w akwenie wodny, jak kurki w zagrodzie...
Arturze proszę nie pitol bzdur.Nawet mając staw i ryby w tym stawie jak są dla mojego uzytku nie muszę mieć zezwolenia hodowlanego, zezwolenia wydaje się na sam staw.Jezeli będę się parał handlem rybami to zgoda musze mieć zezwolenia i dzialalnosc.Ja wiem ze tak proforma chcesz pozbawić ludzi siatek i innych narzędzi rozumiem to ,bo przerodzić się człowiek może w kłusownika.Wiesz strzela policja w Polsce i to skutecznie bez ostrzeżenia.Przyklad niedawny gostka co z siekierą demolowal wystawy i samochody .Tak samo jak zaczeli stosować teraz zamiast za przekroczenie prędkosci nie mandaty 500 zł tylko utrata prawa jazdy za przekroczenie predkości niebezpiecznej z dozwolonej 110 km/h jechał gosć bryką 200 km/h i miał kase myslał ze 500 zl zaplaci i co mu mandat zrobi?Teraz nie jeden już się zdziwił czemu mu prawko zabrali a liczył na mandat tylko..Ale wszystkich traktować jak potencjalnych przestepców odgórnie to chyba coś nie hallo .Takie siaty maskujące też się nadają do klusowania uzywają takiego sprzetu przyrodnicy i karpiarze .Jakoś zezwolenia na posiadanie nikt nie ma a zaufaj mi da sie też takimi siatami kłusować.Widziałem na filmach PSR-u .Tyle ze nie czekają jak ktoś sieci podejmie tylko sami je podejmują .Dziwne co boją sie ?I tak sie chwalą pózniej że sieci zebrali i ile a kłusowników zero.Chyba większego uszczerbku w ten sposób kłusownikowi nie czynią.Realna kara po kieszni gada by coś mogła zmienić a nie tylko prewencyjne działania.Policja pijakowi też ma prewencyjnie wszystkie noze z domu zabrać by rodziny nie zaszlachtował?Artur sprawiasz wrazenie takiego zagozalego stróza prawa i glosisz innym jak chciałbyś zeby było a nie jest.Wszystkich byś karał dookoła.A sam wiesz że samemu sieci sie nie podejmuje więc po co mi tłumaczysz w dziecinny sposób jakby było gdyby było?Skoro wyciagasz to normalne ze jesteś kłusownikiem.No chyba że ktoś jest aż tak głupi co sam sieci wyciaga i są dwie mozliwosci ze dostanie kosą po żebrach od samych kłusowników i po mordzie albo go PSR złapie i sam nim bedzie.Nikt bez powodu w ogień nie skacze.Twoje niektóre tłumaczenia są naprawdę nieomylne.A nieraz śmieszne.Ty jak byś był w ZGPZW to byś zarządził:-) :-) :-) Jeszcze kasy fiskalne byś wprowadził zamiast tych rejestrów.Jakieś klapki masz na oczach ja nie.Tak masz w głowę pewne rzeczy nakładzione jakby te cale PzW omamiło Cię do końca .Kiedyś inaczej pisałeś i psioczyłeś a teraz czytam posty Twoje z przed miesięcy i kierunki jakoś Ci się pozmieniały .Może PzW Ci szkodzi?Ale napewno zmian byś tam rewolucyjnych dokonał.
Arturze proszę nie pitol bzdur.Nawet mając staw i ryby w tym stawie jak są dla mojego uzytku nie muszę mieć zezwolenia hodowlanego, zezwolenia wydaje się na sam staw.Jezeli będę się parał handlem rybami to zgoda musze mieć zezwolenia i dzialalnosc.Ja wiem ze tak proforma chcesz pozbawić ludzi siatek i innych narzędzi rozumiem to ,bo przerodzić się człowiek może w kłusownika.Wiesz strzela policja w Polsce i to skutecznie bez ostrzeżenia.Przyklad niedawny gostka co z siekierą demolowal wystawy i samochody .Tak samo jak zaczeli stosować teraz zamiast za przekroczenie prędkosci nie mandaty 500 zł tylko utrata prawa jazdy za przekroczenie predkości niebezpiecznej z dozwolonej 110 km/h jechał gosć bryką 200 km/h i miał kase myslał ze 500 zl zaplaci i co mu mandat zrobi?Teraz nie jeden już się zdziwił czemu mu prawko zabrali a liczył na mandat tylko..Ale wszystkich traktować jak potencjalnych przestepców odgórnie to chyba coś nie hallo .Takie siaty maskujące też się nadają do klusowania uzywają takiego sprzetu przyrodnicy i karpiarze .Jakoś zezwolenia na posiadanie nikt nie ma a zaufaj mi da sie też takimi siatami kłusować.Widziałem na filmach PSR-u .Tyle ze nie czekają jak ktoś sieci podejmie tylko sami je podejmują .Dziwne co boją sie ?I tak sie chwalą pózniej że sieci zebrali i ile a kłusowników zero.Chyba większego uszczerbku w ten sposób kłusownikowi nie czynią.Realna kara po kieszni gada by coś mogła zmienić a nie tylko prewencyjne działania.Policja pijakowi też ma prewencyjnie wszystkie noze z domu zabrać by rodziny nie zaszlachtował?Artur sprawiasz wrazenie takiego zagozalego stróza prawa i glosisz innym jak chciałbyś zeby było a nie jest.Wszystkich byś karał dookoła.A sam wiesz że samemu sieci sie nie podejmuje więc po co mi tłumaczysz w dziecinny sposób jakby było gdyby było?Skoro wyciagasz to normalne ze jesteś kłusownikiem.No chyba że ktoś jest aż tak głupi co sam sieci wyciaga i są dwie mozliwosci ze dostanie kosą po żebrach od samych kłusowników i po mordzie albo go PSR złapie i sam nim bedzie.Nikt bez powodu w ogień nie skacze.Twoje niektóre tłumaczenia są naprawdę nieomylne.A nieraz śmieszne.Ty jak byś był w ZGPZW to byś zarządził:-) :-) :-) Jeszcze kasy fiskalne byś wprowadził zamiast tych rejestrów.Jakieś klapki masz na oczach ja nie.Tak masz w głowę pewne rzeczy nakładzione jakby te cale PzW omamiło Cię do końca .Kiedyś inaczej pisałeś i psioczyłeś a teraz czytam posty Twoje z przed miesięcy i kierunki jakoś Ci się pozmieniały .Może PzW Ci szkodzi?Ale napewno zmian byś tam rewolucyjnych dokonał.
Tak Jędrula ciekawy tekst drak napisał, i przypomina mi wielu... Od ppoczątu arek ma takie podejście...
Darku; Kiedyś inaczej pisałeś i psioczyłeś a teraz czytam posty Twoje z przed
miesięcy i kierunki jakoś Ci się pozmieniały .Może PzW Ci szkodzi?Ale
napewno zmian byś tam rewolucyjnych dokonał.
odpowiem Ci choć to nie na temat; Nie PZW, a niektórzy ludzie. Np,; prezes mego koła i szkodzi nie tylko mi ale i wszystkim członkom mego koła, jak i całemu PZW, bo dzięki takim jak on PZW ma taka nie inna opinię...
Zawsze pisałem że nie PZW jest złe, a ludzie którzy postępują jak postępują. Nie będę tu się rozpisywał. Jak powiedziałem już nie długo na moim blogu o tym przeczytasz. Może wtedy trochę przejrzysz na oczy i przestaniesz takie bzdety wypisywać? Wątpię
Widzisz ja co kolwiem nie powiem, nie napiszę, to ty sobie coś dopowiesz. jak w przypadku; Ja; Ps. Chów, to trzymanie ryb w akwenie wodny, jak kurki w zagrodzie... Ty; Nawet mając staw i ryby w tym stawie jak są dla mojego użytku nie muszę
mieć zezwolenia hodowlanego, zezwolenia wydaje się na sam staw. Powedz człowieku, Gdzie ci napisałem że jak będziesz trzymał ryby we własnym stawie, na własny użytek. To że zmusisz mieć zezwolenie na hodowlę?
Co do innych twoich wywodów. Ze można sieć maskująca wykorzystać do połowu ryb, To Ci odpowiem że firankę też. Pomysłowość ludka nie ma granic. Dzięki temu mamy postęp. No i pamiętaj jeszcze o jednej regule prawnej. Nie rodzaj narzędzia mówi że to jest przedmiot zbrodni, a jego sposób wykorzystania. Tak więc nie wyjeżdżaj z nożami i samochodami.
Prawo jest tak tworzone tak by eliminować szkodliwe działania jednostek. A nie dla ograniczenia ogółu. Tak samo jest z mandatem. Czy ty dostaniesz jak będziesz jechał przepisowo? Nie. Tak samo jest z siecią. Do póki nie złamiesz prawa, nie zostaniesz ukarany.
No i jeszcze jedno. Do puki nie zostanie tobie udowodnione że łamiesz przepisy i działasz na niekorzyść innych, jak i nie zostanie wszczęte postępowanie. To do tond nie zostaniesz ukarany.... i dalej będziesz mógł działać na szkodę innych...
Taka mała przesłanka do przemyślenia. A może jak ją dobrze zrozumiesz, to będziesz miał rozwiązanie swoich problemów...
Masz racje Jędruś.........Niereformowalny też podobnie :) Teksty o Ameryce, samochodach, strzelaniu w kontekście prawa do posiadania sieci rybackich mi się podobają :)
1. Rybackie narzędzia i urządzenia połowowe może posiadać wyłącznie: 1) uprawniony do rybactwa; 2) osoba dokonująca połowu ryb na rzecz uprawnionego do rybactwa; 3) osoba prowadząca działalność gospodarczą w zakresie produkcji lub obrotu tymi narzędziami i urządzeniami; 4) dyrektor parku narodowego i uprawnione przez niego osoby – w celu wykonywania ochrony ryb na wodach parku narodowego.
Znowelizowany art. 4 ust. 1 głosił, że uprawnionym do rybactwa jest: właściciel, posiadacz samoistny lub zależny gruntów pod wodami stojącymi lub stawami, władający obwodem rybackim na podstawie umowy zawartej z właścicielem wody.
Interpretujcie jak chcecie ...
cześć Maciek - sporo czasu i wody upłynęło już ..hehhe
1. Rybackie narzędzia i urządzenia połowowe może posiadać wyłącznie: 1) uprawniony do rybactwa; 2) osoba dokonująca połowu ryb na rzecz uprawnionego do rybactwa; 3) osoba prowadząca działalność gospodarczą w zakresie produkcji lub obrotu tymi narzędziami i urządzeniami; 4) dyrektor parku narodowego i uprawnione przez niego osoby – w celu wykonywania ochrony ryb na wodach parku narodowego.
Znowelizowany art. 4 ust. 1 głosił, że uprawnionym do rybactwa jest: właściciel, posiadacz samoistny lub zależny gruntów pod wodami stojącymi lub stawami, władający obwodem rybackim na podstawie umowy zawartej z właścicielem wody.
Interpretujcie jak chcecie ...
cześć Maciek - sporo czasu i wody upłynęło już ..hehhe
cześć Jędruś - jak tam forma ?
Siemasz Darek :) No sporo..... życie :) Pozdrawiam :)
Dzisiaj 2014-07-14 poniedziałek
pojechałem na coponiedziałkowy targ/jarmark w Markuszowie i postanowiłem pooglądać trochę sprzętu wędkarskiego chodzę od stoiska do stoiska jakieś tam wędki,kręciołki i pierdółki inne
na pewnym stoisku patrze a tam siat do wyboru do koloru.
i się zastanawiam : Jak zlikwidować nielegalny odłów na wodach PZW / kłusownictwo jak narzędzi nielegalnego połowu jest pod dostatkiem i są tak łatwo dostępne.
P.S. wiadomo nie każdy kto kupuje siatę używa jej do kłusowania może jej używać do odławiania na swoim prywatnym stawku albo do zrobienia dekoracji na jakiejś sali.Ale z drugiej strony kłusownicy których nawet złapała PSR i skonfiskowała im cały sprzęt to idą sobie na targ kupują siatę i znowu to samo.
Może nie mam racji,piszcie co myślicie na ten temat.
Kolega chce wodę grabić? ( w sensie grabiami_)
Gówno zrobisz.
sam owszem gówno zrobię
a czy tobie jako wędkarzowi było by przyjemnie jakbyś zrywał ciągle zestaw na czymś i w koncu gruntówką wyciagnąłbys siatę?
Sprzedaż powinna być karalna.Co z tego że komuś będzie potrzebna sieć do odłowienia prywatnego stawu?To tak jak z bronią - żołnierz jej potrzebuje ale nie znaczy to że byle kto może ją kupić na bazarze.Handel takimi narzędziami powinien być pod nadzorem ale jak wiadomo to niemożliwe bo w Polsce wszystko jest"niemożliwe",a podobno mądrych ludzi nie brakuje...
sam owszem gówno zrobię
a czy tobie jako wędkarzowi było by przyjemnie jakbyś zrywał ciągle zestaw na czymś i w koncu gruntówką wyciągnąłbyś siatę?
Kolego zgłaszaj za każdym razem, jak tez to że koś takie narzędzia sprzedaje... niech ich troszkę nękają...
sam nic nie zrobisz, ale za to jak kilka razy się straż przejedzie po twoim telefonie, to i co nie co się uspokoi. Może tylko na jakiś czas, ale jak tak będzie każdy robił. To cześć z nich zrezygnuje.
Czasami sama pogłoska że jeździ PSR ich zniechęca...
Tyle że się nie chwal jak to zrobisz...
,,
Sprzedaż powinna być karalna.Co z tego że komuś będzie potrzebna sieć do odłowienia prywatnego stawu?To tak jak z bronią - żołnierz jej potrzebuje ale nie znaczy to że byle kto może ją kupić na bazarze.Handel takimi narzędziami powinien być pod nadzorem ale jak wiadomo to niemożliwe bo w Polsce wszystko jest"niemożliwe",a podobno mądrych ludzi nie brakuje...
Jak jest klient to jest towar proste prawo rynku nie możemy zakazywać sprzedaży towarów ludziom, ciągle zakazy generują szarą strefę i nabijają kieszenie grupom przestępczym.
Co do broni to jestem za tym aby można było ją legalnie posiadać. Co do kupowania broni na bazarach to niedawno był takie czasy że można było ją bez większego kłopotu nabyć.
Sprzedaż powinna być karalna.Co z tego że komuś będzie potrzebna sieć do odłowienia prywatnego stawu?To tak jak z bronią - żołnierz jej potrzebuje ale nie znaczy to że byle kto może ją kupić na bazarze.Handel takimi narzędziami powinien być pod nadzorem ale jak wiadomo to niemożliwe bo w Polsce wszystko jest"niemożliwe",a podobno mądrych ludzi nie brakuje...
Jak jest klient to jest towar proste prawo rynku nie możemy zakazywać sprzedaży towarów ludziom, ciągle zakazy generują szarą strefę i nabijają kieszenie grupom przestępczym.
Co do broni to jestem za tym aby można było ją legalnie posiadać. Co do kupowania broni na bazarach to niedawno był takie czasy że można było ją bez większego kłopotu nabyć.
Niestety to prawda.Nie mniej jakoś z tym kłusownictwem walczyć trzeba.Jedyne co mnie pociesza to fakt że skoro wędkarze w Polsce narzekają na bezrybie to i kłusole mniej zarabiają:-)Z bronią to oczywiście tylko porównanie.Najlepszym sposobem byłoby oczywiście wzmożenie kontroli wód i skuteczniejsze ściganie,karanie ale idzie to opornie choć z pewnością sukcesy jakieś są.
To tak jakby zakazane było sprzedawanie noży. Bo komuś można krzywdę zrobić(albo sobie)... Dajcie spokój z pierdołami..
sam owszem gówno zrobię
a czy tobie jako wędkarzowi było by przyjemnie jakbyś zrywał ciągle zestaw na czymś i w koncu gruntówką wyciągnąłbyś siatę?
Kolego zgłaszaj za każdym razem, jak tez to że koś takie narzędzia sprzedaje... niech ich troszkę nękają...
sam nic nie zrobisz, ale za to jak kilka razy się straż przejedzie po twoim telefonie, to i co nie co się uspokoi. Może tylko na jakiś czas, ale jak tak będzie każdy robił. To cześć z nich zrezygnuje.
Czasami sama pogłoska że jeździ PSR ich zniechęca...
Tyle że się nie chwal jak to zrobisz...
Piszesz aby zgłaszał a potem piszesz ,że sam nic nie zrobi.Znów wyłączyło ci się myślenie i piszesz aby pisać.Facet ma prawo sprzedawać sieci ile tylko będzie chciał a wy zajpierw poznbajcie prawo a potem rady dawajcie.
Odezwał się konik...
Tak napisałem żeby zgłaszał, bo sieć musi być zarejestrowana i mieć nr ewidencyjny.. Obrót narzędziami rybackimi. No i nie każdy może używać taką sieć. I tu się kłania ustawa o rybactwie...
Piszę że sam nic nie działa, chodzi o widoczne efekty. Bo większość jak będzie walczyć nawet anonimowo. Odniesie widoczny gołym okiem efekt.
Czyli więcej zgłoszeń więcej prewencji...
Każdy kto ma działalność gospodarczą moze sprzedawać sieci i inne narzędzia slużące do połowu ryb.Piszecie o kim? O ruskich? Ze na targach sprzedają ?teraz i ruskie mają zezwolenia na handel.A jak ktoś kupuje w celach kłusowniczych inna bajka.Ktoś chce sprzedać wędki używane i nie ma karty wędkarskiej to co kłusownik.Ten co kupuje tez karty nie ma to zaraz kłusownik?Jazda po pijaku samochodem jest zabroniona i co? Policja sprawdza każdego kto wsiada do samochodu? To moze w sklepie z alkoholem sprawdzać czy mamy prawo jazdy ,jak mamy nie sprzedadzą nam alkoholu.Ten co kupuje chyba wie co mu za to grozi .Może śledzić gościa co takie sieci nabył? Powołać bezpiekę niech śledzi ludzi.Ludzie sieci kupują nie tylko do odłowu ryb.znalazłbym inne zastosowania jak w sadzie czy ogrodzie przed szpakami.Nikt na czole nie ma wypisane uwaga kłusownik.Nie ma co zabraniać sprzedaży tylko karać i egzekwować kary i to wysokie za kłusowanie.Bo każdy zdaje sobię sprawę ( powinien sobie zdawać) czym grozi kłusownictwo.Byłyby kary dotkliwe i nieodwołalne, kłusownik umie liczyć czy mu to się opłaca.Zniechęciłoby nie jednego kłusola jeżeli miałby do zapłacenia ze 2.500 zl grzywny.A nie śmieszne 200 zł .Czy wręcz umozenie sprawy za czyn mało szkodliwy społecznie.Spolecznie jest ważniejszy niż środowiskowo, niszczenie środowiska wodnego dla sądów to jeszcze w naszym kraju słowa nic nie znaczące.Więc kłusole mają prawo po swojej stronie z tego co widać po wyrokach.Tak jak siedzą po więzieniach nie kierowcy łapani po pijaku tylko rowerzyści.Zacznijmy stosować prawo i je egzekwować .A napewno bedzie to przestrogą dla innych.
Jeśli ktoś chce kupić taką siatkę, to i tak kupi. Nie ma z tym problemu, w internecie można dostać w lepszych cenach niż na targu. Nic z tym nie zrobicie, bo sprzedaż takich narzędzi do odłowu ryb nie jest nielegalna. To nie są narkotyki żeby kogoś karać na handel.
Odezwał się konik...
Tak napisałem żeby zgłaszał, bo sieć musi być zarejestrowana i mieć nr ewidencyjny.. Obrót narzędziami rybackimi. No i nie każdy może używać taką sieć. I tu się kłania ustawa o rybactwie...
Piszę że sam nic nie działa, chodzi o widoczne efekty. Bo większość jak będzie walczyć nawet anonimowo. Odniesie widoczny gołym okiem efekt.
Czyli więcej zgłoszeń więcej prewencji...
Odezwał się zacofaniec i zbieracz punktów i bazarowego sprzętu.
W tym kraju tak dlugo beda klusowac jak dlugo swinie beda rzadzic z poziomu koryta.
W tym kraju tak dlugo beda klusowac jak dlugo swinie beda rzadzic z poziomu koryta.
Mówisz że świnie. A czy głosowałeś byłeś na walnym wyborczym. Mogłeś spróbować to zmienić...
U mnie w kole jesienią ludzie będą mogli zdecydować kto ma zasiadać w zarządzie koła, kto ma być delegatem.
Jak myślisz ilu się wstawi?
Spotykam ich na mieście i na rybach. Narzekają że hej. Że nic nie robią a kasę biorą! i takie tam...
I nawet troszkę racji mają.
Ale ilu z tych krzykaczy jest na takim zebraniu? Ani jeden. Zawsze znajdą wymówkę...
A w tym momencie będzie ważyć się wszytko. Na co ich składki będą szły. Czy będą bronione ich prawa do dostępu do łowiska, budowane pomosty do wędkowania i cumowania łódek. Czy zarząd będzie otwary na to co proponują. I czy będą godnie reprezentowani w okręgu. I czy członkowie na bieżąco będoa informowani o tym co się ich tyczy.
Ja co mogłem przekazałem, to przez stronkę koła. A jakie mam rewelacje teraz do przekazania, to to już przegięcie...
Odezwał się zacofaniec i zbieracz punktów i bazarowego sprzętu.
Tymi słowami potwierdziłeś czyim jesteś klonem, i po jakim klonie usuniętym powstałeś.
Zazdrościsz że ja bazarowy sprzęcik potrafię złowić więcej ryb. Niż ty na sprzęt za krocie?
Każdy kto zajrzy na mego bloga będzie widział że piszesz bzdury, Bo nie mam tam opisanego sprzętu z bazarku, a róże rzezy ze sklepów wędkarskich. No i ten jeden kołowrotek z Lidla. Do tego co nie co z życia PZW, i innych porad przydatnych.
Choć by o dojeździe do łowiska, jak o niego walczyć....
Artur muszę zaprotestować .Piszesz o PzW jakby wszystko od wedkarzy zalezało gówno gówno jeszcze raz gówno prawda, mamy wspanialych czlonków w kole kochanego Prezesa delegatów marzenie wspanialych ludzi.Oddanych wędkarstwu od lat i co? Biją głowami w mur ,czym wyzej tym towarzystwo toporne na wszelkie propozycje zmian i petycje.Ręka rękę myje sitwa w tym PzW ma swoje układy i układziki nie wkurzaj ludzi bo czas stracą tylko łażąc po zebraniach ja też tak łaziłem i koledzy nic to nie zmieni od dołu i basta.Albo ktoś Ci do głowy nawbijał jakiś pięknych ideologicznych frazesów albo sam jesteś tak naiwny ze w to wszystko wierzysz o czym piszesz tak pięknie.Nieeeeee PzW nigdy nie było piękne i nie bedzie czas z tym popieprzonym systemem skończyć .W Polsce w wolnym kraju musimy mieć jasny wybór i mozliwosci wędkarstwa nowoczesnego ,a nie bycia uzależnionym w 98% od poczynań PzW.Od kilku lat obserwuję co poczynia PzW i mnie i wielu wędkarzom się to bardzo nie podoba.Toniemy wszystcy w tym bagnie coraz bardziej a nasze hobby umiera powoli i skutecznie ,zabijane przez złego ojca jakim jest PzW.Dzieciom i tym głupim młodym mozesz wciskać bajery i kity Artur ze to organizacja miodem ,mlekiem plynąca taka dobrotliwa i wspaniała dba o wszystko i wszystkich.Sorry nieraz tak piszesz jakbyś w to wierzył ślepo i pobierał za to apanaże.A już napewno sam nie wiesz ilu ludzi w Polsce chodzi na zebrania i nic to nie daje.Zbojkotować opłaty w PzW zebrać się razem zastrajkować odciąć ryje od kasy, zgłosić zbiorowy pozew do sądu przeciwko PzW przez wędkarzy jest wiele dróg prawnych monitować do miniesterstw itd.A nie płacić płakać i patrzeć jak nasze wody umierają a my z nimi.
Kłopot tylko w tym, że nie ma komu tego zrobić.
Darek, przestań truć.
Od dołu sie zaczyna, ale nie tylko w jednym kole. Jak w każdym kole będziesz miał porządnych delegatów. To i w okręgu zsiądą porządni ludzie. Innego wyjścia nie będzie. Bo to z tych delegatów jest wybierany zarząd okręgu. I tak aż do samej góry...
To że ty świat widzisz na czarno, to nic ci nie poradzę.
I to ze nie będzie tak pięknie to wiem. Bo jednak mało który chce coś zrobić, a jeszcze dodać sobie obowiązków pełniąc jakąś funkcję, poświęcać swój czas... Po drugie, każdy ma swoje widzi mi się, i tworzą się koalicje...
Czarno widzę? Tak czarno i realnie.Przez następną dekadę nic się nie zmieni ,ryb bedziemy szukać nie wiem gdzie a Wisłą bedzie mazut plynąć:-) :-) Zniszczą nasze wody kasę zgarną i bedą za nasze pieniadze za granicę sobie jeździć na ryby.A nam dalej kity bedą wciskać że zarybiają.Mam ślepo wierzyć? Ale w co?Ze obudzę się rano ,pojadę nad wodę i zobaczę wielkie stada ryb spławiające się na powierzchni wody?Zadbane łowiska i szczęśliwych wędkarzy uśmiechniętych od ucha do ucha.Jestem realistą a nie masochistą.
Ten mazut nie wyplynal przypadkiem, poprostu czyscili sprzet i taniej wyszlo wylac do wisly. Czesi kiedys robili to raz w miesiacu z ODra.
c h u j e rzadza w tym panstwie i to sa
-Baco jesteście aresztowani!
-Za co?
-Bimber pędzicie.
-A wcale bo nie.
-Ale aparaturę macie.
-A to i za gwałt mnie sądźcie. Aparaturę też mam!
Jeśli ktoś chce kupić taką siatkę, to i tak kupi. Nie ma z tym problemu, w internecie można dostać w lepszych cenach niż na targu. Nic z tym nie zrobicie, bo sprzedaż takich narzędzi do odłowu ryb nie jest nielegalna. To nie są narkotyki żeby kogoś karać na handel.
Nie kupi. Na walnym zebraniu jest władza ustawodawcza i wykonawcza - zabronią. ; ))))) Czasem jak tu coś przeczytam to się muszę napić po tym zabiegu. :)))
Miałem miesiąc wolnego od portalu a trzeba było zastosować trzy minimum dla wielu aby powrócili do rzeczywistości . :)))
Jeśli ktoś chce kupić taką siatkę, to i tak kupi. Nie ma z tym problemu, w internecie można dostać w lepszych cenach niż na targu. Nic z tym nie zrobicie, bo sprzedaż takich narzędzi do odłowu ryb nie jest nielegalna. To nie są narkotyki żeby kogoś karać na handel.
Tak faktycznie. Zapytałem emerytowanego policjanta o sieci na bazarku czy walczyli z tym i jak. To wspominał jakis nr i coś tam,. Drugi zaś temu zaprzeczył...
Tak więc sprzedaż jest raczej legalna. A z kłusownikiem można najskuteczniej walczyć, łapiąc go na gorącym uczynku.
Ustawa z 18 kwietnia 1985 o rybactwie śródlądowym (Dz.U. nr 21, poz 91 ze zmianami) zawiera w artykule 20 ust. 1 przepis odnoszący się wprost do kwestii będącej przedmiotem sprawy. Stanowi on:
Art. 20.1. Rybackie narzędzia i urządzenia połowowe może posiadać wyłącznie uprawniony do rybactwa z wyjątkiem osób prowadzących działalność gospodarczą w zakresie produkcji i obrotu tymi narzędziami i urządzeniami.
Stosownie do artykułu 27 ust.1 pkt. 3tej ustawy ten kto "narusza przepis art. 20 ust. 1" - popełnia wykroczenie zagrożone kara grzywny do 5000 zł.
Polecam poczytać prace naukowe dotyczące tej kwestii jakie opracowuje i publikuje Prof. dr hab. Wojciech Radecki np. w "Paragraf i ryby". Jest tam też dokładnie wytłumaczone kto może takie narzędzia zakupić i dlaczego.
Nie no ustawa jest a jakże.
No jasne, że jest ustawa. O handlu i posiadaniu broni też jest. To znaczy, że jest po to, żeby ją łamać? I w jednej i w drugiej sytuacji można beknąć. Tak jak sieci tak i broń kupisz na jarmarku, w bramie, w necie etc. ale powszechnie wiadomo, że prawo zabrania handlu tymi rzeczami osobom do tego nieuprawnionym.
Jasne. Tylko, że o ile w przypadku broni dyskutować się nie da, to w przypadku sieci jednak dyskutować niestety się da, że "sieć, to nie sieć".
Jasne. Tylko, że o ile w przypadku broni dyskutować się nie da, to w przypadku sieci jednak dyskutować niestety się da, że "sieć, to nie sieć".
Że sieć to nie sieć? A co? Jakby sie uprzeć, to i pralka to nie pralka, but to nie but a koń to nie koń.
Broń palna, jest bronią palną niezależnie od tego, co napiszesz na metce, bo pełni dość precyzyjną funkcję z którą nie sposób dyskutować. Sieć może pełnić szereg funkcji, w tym ozdobne - polecam odwiedzić knajpy, szczególnie na Warmii i Mazurach oraz Pomorzu, gdzie sieci wyglądające na rybackie pełnią włąśnie taką funkcję.
Obejrzyj tez knajpy tzw. "myśliwskie", w których na ścianach wiszą różne sztucery, strzelby, muszkiety a nie da się z nich strzelać. Sieci knajpiane również są już tylko ozdobą. A weź taką ozdobną broń i wejdź do banku, szkoły, sklepu. Weź taka ozdobną sieć i włóż do bagażnika auta albo pojedź z nią nad wodę. Efekt będzie podobny. Jest ustawa i tyle. Po co dywagacje co by było gdyby.... Nie wolno i już. Kup sieć, ale jak wpadniesz z nią przy sobie to bekniesz.
A kupię i będę odławiaj to co pływa w moim stawie a takiemu bohaterowi jak ty czy inny pokażę środkowy palec bo nic Ci do tego.
Obejrzyj tez knajpy tzw. "myśliwskie", w których na ścianach wiszą różne sztucery, strzelby, muszkiety a nie da się z nich strzelać. Sieci knajpiane również są już tylko ozdobą. A weź taką ozdobną broń i wejdź do banku, szkoły, sklepu. Weź taka ozdobną sieć i włóż do bagażnika auta albo pojedź z nią nad wodę. Efekt będzie podobny. Jest ustawa i tyle. Po co dywagacje co by było gdyby.... Nie wolno i już. Kup sieć, ale jak wpadniesz z nią przy sobie to bekniesz.
Dlatego w obiegu prawnym funkcjonuje określenie "przedmiot przypominający broń". Za to z określeniem "przedmiot przypominający sieć rybacką" nie spotkałem się. Poza tym - z tego co piszesz wynikałoby, że sam dopuszczasz możliwość posiadania sieci wbrew zapisom ustawy, bo ta nie przewiduje odstępstw dla knajp na rzecz wystroju wnętrza. Generalnie sprawa musiałaby się zacząć od udowodnienia, że posiadany przeze mnie przedmiot jest "urządzeniem połowowym" a nie jakąśtam siatką z tworzywa.
A kupię i będę odławiaj to co pływa w moim stawie a takiemu bohaterowi jak ty czy inny pokażę środkowy palec bo nic Ci do tego.
Wyluzuj gume w gaciach chłopaku. Jasne, że nic mi do tego, bo mam gdzieś czy ci przywalą artykuł czy nie, wali mnie to i równiez pokazuję na to środkowy palec. Ale jakbym spotkał cię z siatą nad wodą, albo Policja z siatą w bagażniku to zapnij pasy i wtedy wystaw środkowy palec :) Nawet jak masz staw chłopie, to musisz mieć działalność gospodarczą związaną z hodowlą i sprzedażą ryb, bo wtedy wolno Ci posiadać narzędzia rybackie. A tylko dlatego, że masz swoją kałużę nie związaną z działalnościa gospodarczą w tym kierunku, to ponownie zapnij pasy jak znajdą u ciebie cokolwiek ze sprzętu rybackiego :) Powodzonka bohater, kupuj :)
Obejrzyj tez knajpy tzw. "myśliwskie", w których na ścianach wiszą różne sztucery, strzelby, muszkiety a nie da się z nich strzelać. Sieci knajpiane również są już tylko ozdobą. A weź taką ozdobną broń i wejdź do banku, szkoły, sklepu. Weź taka ozdobną sieć i włóż do bagażnika auta albo pojedź z nią nad wodę. Efekt będzie podobny. Jest ustawa i tyle. Po co dywagacje co by było gdyby.... Nie wolno i już. Kup sieć, ale jak wpadniesz z nią przy sobie to bekniesz.
Dlatego w obiegu prawnym funkcjonuje określenie "przedmiot przypominający broń". Za to z określeniem "przedmiot przypominający sieć rybacką" nie spotkałem się. Poza tym - z tego co piszesz wynikałoby, że sam dopuszczasz możliwość posiadania sieci wbrew zapisom ustawy, bo ta nie przewiduje odstępstw dla knajp na rzecz wystroju wnętrza. Generalnie sprawa musiałaby się zacząć od udowodnienia, że posiadany przeze mnie przedmiot jest "urządzeniem połowowym" a nie jakąśtam siatką z tworzywa.
A spotkałeś się z pojęciem- "przedmiot służący kłusownictwu rybackiemu"? Szybki przykład- "klepki" czyli samołówki podlodowe :) Tak określa to w protokołach dla Policji PSR. Nie jest to do końca narzędzie rybackie a służy łowieniu (czyt. kłusowaniu) ryb. Sieci wiszące w knajpach są w 90% na tyle uszkodzone, lub przerobione, że do łowienia się już nie nadają. I nie ja stworzyłem tę ustawę, więc nie do mnie kombinacje z bzdurnymi interpretacjami tego jakże prostego zapisu i szukanie furtek prawnych.
MASTINO sam wyluzuj.Nie masz racji. Na naszej ziemi to nie obowiazuje.
MASTINO sam wyluzuj.Nie masz racji. Na naszej ziemi to nie obowiazuje.
Mastino to dawny moderator ""Mastiff"" Który wsztstkim bany dawał.
MASTINO sam wyluzuj.Nie masz racji. Na naszej ziemi to nie obowiazuje.
A wiesz ,że Mastino i dawny Mastiff wygląda tak samo jak jedo awatar?
MASTINO sam wyluzuj.Nie masz racji. Na naszej ziemi to nie obowiazuje.
A wiesz ,że Mastino i dawny Mastiff wygląda tak samo jak jedo awatar?
Ty zaś klon...
A Mastino, wie co pisze.
Na swoim polu mogę jeżdzić bez prawa jazdy samochodem i mieć tonę sieci niekoniecznie schowanej w stodole.A mój prywatny staw mogę cały pokryć sieciami i nikomu nic do tego.Samo znalezienie sieci w moim samochodzie nie stanowi że jestem kłusownikiem.Na takie sieci nie muszę mieć zezwolenia.Nikt mnie nie ma prawa ukarać za (domniemaną) chęć popełnienia przestępstwa.Własny prywatny stawn na moim polu musi mieć działalność gospodarczą rybacką na wlasny uzytek?Mastino upał Ci nie zaszkodził? Rolnik jako rolnik płaci podatki ogólnie od prowadzonego gospodarstwa to czyni.Nie musi się rozliczać z fiskusem z każdego sprzedanego pęczku szczypiorku.Nawet działkowcy są zwolnieni z placenia podatku jezeli mają nadmiar plodów( rolnych )działkowych.Wystarczy że są właścicielami .Jakbym prowadził gospodarstwo rybackie i handlował rybami to muszę mieć zezwolenia i działalnosć to chyba proste.Mastino nie bierz noża na ryby bo jak policja zobaczy to masz przechlapane :-) :-) :-)
MASTINO sam wyluzuj.Nie masz racji. Na naszej ziemi to nie obowiazuje.
No to spróbuj mieć sieci i zapytaj policjanta albo PSR, sam na własnej dupie sie przekonasz :D Może na twojej nie obowiązuje, bo na mojej tak.
Na swoim polu mogę jeżdzić bez prawa jazdy samochodem i mieć tonę sieci niekoniecznie schowanej w stodole.A mój prywatny staw mogę cały pokryć sieciami i nikomu nic do tego.Samo znalezienie sieci w moim samochodzie nie stanowi że jestem kłusownikiem.Na takie sieci nie muszę mieć zezwolenia.Nikt mnie nie ma prawa ukarać za (domniemaną) chęć popełnienia przestępstwa.Własny prywatny stawn na moim polu musi mieć działalność gospodarczą rybacką na wlasny uzytek?Mastino upał Ci nie zaszkodził? Rolnik jako rolnik płaci podatki ogólnie od prowadzonego gospodarstwa to czyni.Nie musi się rozliczać z fiskusem z każdego sprzedanego pęczku szczypiorku.Nawet działkowcy są zwolnieni z placenia podatku jezeli mają nadmiar plodów( rolnych )działkowych.Wystarczy że są właścicielami .Jakbym prowadził gospodarstwo rybackie i handlował rybami to muszę mieć zezwolenia i działalnosć to chyba proste.Mastino nie bierz noża na ryby bo jak policja zobaczy to masz przechlapane :-) :-) :-)
Nie obrażaj koleś, nie obrażaj, nie ironizuj tylko zadzwoń sobie do Okręgu PZW, do PSR, na policje i się dokształć w tej kwestii, a przeprosiny umieścisz potem. I argumenty jakimi się posiłkujesz są idiiootyczne i absolutnie nie pasujące do tego o czym mowa. Poczytaj sobie wykładnie prawa mówiące o tym, o działalności gospodarczej zwiazanej z hodowlą ryb, o posiadaniu narzędzi rybackich i handlu nimi. Dokształć się, a potem zabieraj głos czytając temat ze zrozumieniem treści. Czytałem twoje komentarze na kilku wątkach i widzę, że masz spore braki w wiedzy na wiele tematów, a w tym zwłaszcza. Bo to, że tobie sie coś w głowie nie mieści, to nie jest dla nikogo żaden argument, a dla prawa zwłaszcza. Doedukuj się, potem pisz.
Jesteś Mastino prawnikiem? Czy klepiesz coś od siebie po szybkim wertowaniu stron internetowych w Twoim komputerze? Bo sprawiasz wrazenie starego tetryka ormowca z PRL-u:-) :-) W ciemni mam prawa na moim prywatnym stawie prawem ja jestem na mojej ziemi i ja prawo ustanawiam co moge czego nie.Uczepiłeś się hodowli jak rzep ,hodować na swojej ziemi mogę bizony na wlasny uzytek i co tylko chcę.A Ty gadasz o hodowlach na sprzedaż.Moje gospodarstwo nie musi być zaraz hodowlą .A i narzedzia mogę posiadać jakie tylko świat wymyślił.Widać ze nie wiesz co to wlasnosć prywatna w USA dostałbyś kulkę za samo wkroczenie na mój ogrodzony teren bez ostrzeżenia z napisem private property .Pokaż gdzie pisze? ze nie mogę mieć sieci poza moim terenem prywatnym chociazby w samochodzie?I kto mi tego zabroni ? Oczywiscie nie będąc nad jakąś wodą państwową czy pod rządami PzW i innych ,kto wprowadził zakaz w Polsce posiadania sieci przez zwykłego obywatela i kto takie zezwolenia wydaje.Zakaz posiadania siekiery też? Odpowiadasz za faktycznie popelnione przestępstwo nie za posiadanie noża czy siatki.I co ze jak coś posiadasz będziesz karany bo ktoś się domyśla ze chcesz popelnić przestępstwo? Czlowieku nie wprowadzaj na sieci prohibicji w Polsce jaką w Szwecji na alkohol i papierosy mają.Dużo rzeczy w Polsce można by zabronić i na nie wydawać zezwolenia.I co dalej twierdzisz ze piszę głupoty ze po prywatnym polu nie potrzeba mi do jazdy po nim prawka?Na razie ja bekam kawą jak czytam co Ty byś zabronił.:-) Najpewniej wszystkich byś pozamykał z góry zakładając że to przestępca:-) :-) :-)
Jesteś Mastino prawnikiem? Czy klepiesz coś od siebie po szybkim wertowaniu stron internetowych w Twoim komputerze? Bo sprawiasz wrazenie starego tetryka ormowca z PRL-u:-) :-) W ciemni mam prawa na moim prywatnym stawie prawem ja jestem na mojej ziemi i ja prawo ustanawiam co moge czego nie.Uczepiłeś się hodowli jak rzep ,hodować na swojej ziemi mogę bizony na wlasny uzytek i co tylko chcę.A Ty gadasz o hodowlach na sprzedaż.Moje gospodarstwo nie musi być zaraz hodowlą .A i narzedzia mogę posiadać jakie tylko świat wymyślił.Widać ze nie wiesz co to wlasnosć prywatna w USA dostałbyś kulkę za samo wkroczenie na mój ogrodzony teren bez ostrzeżenia z napisem private property .Pokaż gdzie pisze? ze nie mogę mieć sieci poza moim terenem prywatnym chociazby w samochodzie?I kto mi tego zabroni ? Oczywiscie nie będąc nad jakąś wodą państwową czy pod rządami PzW i innych ,kto wprowadził zakaz w Polsce posiadania sieci przez zwykłego obywatela i kto takie zezwolenia wydaje.Zakaz posiadania siekiery też? Odpowiadasz za faktycznie popelnione przestępstwo nie za posiadanie noża czy siatki.I co ze jak coś posiadasz będziesz karany bo ktoś się domyśla ze chcesz popelnić przestępstwo? Czlowieku nie wprowadzaj na sieci prohibicji w Polsce jaką w Szwecji na alkohol i papierosy mają.Dużo rzeczy w Polsce można by zabronić i na nie wydawać zezwolenia.I co dalej twierdzisz ze piszę głupoty ze po prywatnym polu nie potrzeba mi do jazdy po nim prawka?Na razie ja bekam kawą jak czytam co Ty byś zabronił.:-) Najpewniej wszystkich byś pozamykał z góry zakładając że to przestępca:-) :-) :-)
Darek, nie jesteśmy w USA, tylko w Polsce i tu obowiazują takie nie inne przepisy. I mozan powiedzieć że na szczęście.
Widzisz. wypowiadasz się w temacie w którym masz ograniczona wiedze, I masz spore braki. Nie powiem, bym sam był w tym okuty na cztery łapy.
Ale jeśli chodzi o ryby w akwenie i gospodarowanie oczkiem na swój użytek, czy tez prowadząc działalność. To w ustawie jest to określone jako chów i hodowla ryb.
Naprawdę odrób lekturę, bo ciężko będzie tobie co kol wiek przetłumaczyć.
kto wprowadził zakaz w Polsce posiadania sieci przez zwykłego obywatela i kto takie zezwolenia wydaje
Ustawodawca określa kto może przechowywać i uzywać sieci do połowu ryb. Tak wiec jest to takie ograniczenie. Nie po to by komuś coś zakazać, a poprostu by walczyc z kłusolami.
Powiec po co zwykłemu obywatelowi sieć do połowu ryb?
Co innego sieć maskująca itd. Bo to są całkiem inne sieci.
By nie te ograniczenie, to ciężko było by walczyć z kłusownikami. Bo on by mógł sieć posiadać, jak i wyjmować z wody. Tak więc strażnik nawet na gorącym uczynku by nie mógł go złapać. Bo jak, przecież jak by nie było zakazu wyjmowania sieci przez osoby do tego nie uprawnione, to mógł by wciąć kit. Że on a zobaczył i chciał osunąć z łowiska.
Popatrz co tu się pisze, o posiadaniu sieci, i weź to pod wzgląd jako kłusol. Może wtedy zrozumiesz po co sa takie nie inne przepisy. I wtegy jako wędkarz któremu zależy na dobru łowisk. Zrozumiesz że one są by chronić łowiska przed nie chcianymi czynnikami.
A i narzedzia mogę posiadać jakie tylko świat wymyślił.Widać ze nie wiesz co to wlasnosć prywatna w USA dostałbyś kulkę za samo wkroczenie na mój ogrodzony teren bez ostrzeżenia z napisem private property
Co do USA, tam też Policja i inne organy mogą wejść na twoją posesje z nakazem. No i tam tak policja sie nie cacka z przestępcami jak u nas...
Ps.
Chów, to trzymanie ryb w akwenie wodny, jak kurki w zagrodzie...
Arturze proszę nie pitol bzdur.Nawet mając staw i ryby w tym stawie jak są dla mojego uzytku nie muszę mieć zezwolenia hodowlanego, zezwolenia wydaje się na sam staw.Jezeli będę się parał handlem rybami to zgoda musze mieć zezwolenia i dzialalnosc.Ja wiem ze tak proforma chcesz pozbawić ludzi siatek i innych narzędzi rozumiem to ,bo przerodzić się człowiek może w kłusownika.Wiesz strzela policja w Polsce i to skutecznie bez ostrzeżenia.Przyklad niedawny gostka co z siekierą demolowal wystawy i samochody .Tak samo jak zaczeli stosować teraz zamiast za przekroczenie prędkosci nie mandaty 500 zł tylko utrata prawa jazdy za przekroczenie predkości niebezpiecznej z dozwolonej 110 km/h jechał gosć bryką 200 km/h i miał kase myslał ze 500 zl zaplaci i co mu mandat zrobi?Teraz nie jeden już się zdziwił czemu mu prawko zabrali a liczył na mandat tylko..Ale wszystkich traktować jak potencjalnych przestepców odgórnie to chyba coś nie hallo .Takie siaty maskujące też się nadają do klusowania uzywają takiego sprzetu przyrodnicy i karpiarze .Jakoś zezwolenia na posiadanie nikt nie ma a zaufaj mi da sie też takimi siatami kłusować.Widziałem na filmach PSR-u .Tyle ze nie czekają jak ktoś sieci podejmie tylko sami je podejmują .Dziwne co boją sie ?I tak sie chwalą pózniej że sieci zebrali i ile a kłusowników zero.Chyba większego uszczerbku w ten sposób kłusownikowi nie czynią.Realna kara po kieszni gada by coś mogła zmienić a nie tylko prewencyjne działania.Policja pijakowi też ma prewencyjnie wszystkie noze z domu zabrać by rodziny nie zaszlachtował?Artur sprawiasz wrazenie takiego zagozalego stróza prawa i glosisz innym jak chciałbyś zeby było a nie jest.Wszystkich byś karał dookoła.A sam wiesz że samemu sieci sie nie podejmuje więc po co mi tłumaczysz w dziecinny sposób jakby było gdyby było?Skoro wyciagasz to normalne ze jesteś kłusownikiem.No chyba że ktoś jest aż tak głupi co sam sieci wyciaga i są dwie mozliwosci ze dostanie kosą po żebrach od samych kłusowników i po mordzie albo go PSR złapie i sam nim bedzie.Nikt bez powodu w ogień nie skacze.Twoje niektóre tłumaczenia są naprawdę nieomylne.A nieraz śmieszne.Ty jak byś był w ZGPZW to byś zarządził:-) :-) :-) Jeszcze kasy fiskalne byś wprowadził zamiast tych rejestrów.Jakieś klapki masz na oczach ja nie.Tak masz w głowę pewne rzeczy nakładzione jakby te cale PzW omamiło Cię do końca .Kiedyś inaczej pisałeś i psioczyłeś a teraz czytam posty Twoje z przed miesięcy i kierunki jakoś Ci się pozmieniały .Może PzW Ci szkodzi?Ale napewno zmian byś tam rewolucyjnych dokonał.
Arturze proszę nie pitol bzdur.Nawet mając staw i ryby w tym stawie jak są dla mojego uzytku nie muszę mieć zezwolenia hodowlanego, zezwolenia wydaje się na sam staw.Jezeli będę się parał handlem rybami to zgoda musze mieć zezwolenia i dzialalnosc.Ja wiem ze tak proforma chcesz pozbawić ludzi siatek i innych narzędzi rozumiem to ,bo przerodzić się człowiek może w kłusownika.Wiesz strzela policja w Polsce i to skutecznie bez ostrzeżenia.Przyklad niedawny gostka co z siekierą demolowal wystawy i samochody .Tak samo jak zaczeli stosować teraz zamiast za przekroczenie prędkosci nie mandaty 500 zł tylko utrata prawa jazdy za przekroczenie predkości niebezpiecznej z dozwolonej 110 km/h jechał gosć bryką 200 km/h i miał kase myslał ze 500 zl zaplaci i co mu mandat zrobi?Teraz nie jeden już się zdziwił czemu mu prawko zabrali a liczył na mandat tylko..Ale wszystkich traktować jak potencjalnych przestepców odgórnie to chyba coś nie hallo .Takie siaty maskujące też się nadają do klusowania uzywają takiego sprzetu przyrodnicy i karpiarze .Jakoś zezwolenia na posiadanie nikt nie ma a zaufaj mi da sie też takimi siatami kłusować.Widziałem na filmach PSR-u .Tyle ze nie czekają jak ktoś sieci podejmie tylko sami je podejmują .Dziwne co boją sie ?I tak sie chwalą pózniej że sieci zebrali i ile a kłusowników zero.Chyba większego uszczerbku w ten sposób kłusownikowi nie czynią.Realna kara po kieszni gada by coś mogła zmienić a nie tylko prewencyjne działania.Policja pijakowi też ma prewencyjnie wszystkie noze z domu zabrać by rodziny nie zaszlachtował?Artur sprawiasz wrazenie takiego zagozalego stróza prawa i glosisz innym jak chciałbyś zeby było a nie jest.Wszystkich byś karał dookoła.A sam wiesz że samemu sieci sie nie podejmuje więc po co mi tłumaczysz w dziecinny sposób jakby było gdyby było?Skoro wyciagasz to normalne ze jesteś kłusownikiem.No chyba że ktoś jest aż tak głupi co sam sieci wyciaga i są dwie mozliwosci ze dostanie kosą po żebrach od samych kłusowników i po mordzie albo go PSR złapie i sam nim bedzie.Nikt bez powodu w ogień nie skacze.Twoje niektóre tłumaczenia są naprawdę nieomylne.A nieraz śmieszne.Ty jak byś był w ZGPZW to byś zarządził:-) :-) :-) Jeszcze kasy fiskalne byś wprowadził zamiast tych rejestrów.Jakieś klapki masz na oczach ja nie.Tak masz w głowę pewne rzeczy nakładzione jakby te cale PzW omamiło Cię do końca .Kiedyś inaczej pisałeś i psioczyłeś a teraz czytam posty Twoje z przed miesięcy i kierunki jakoś Ci się pozmieniały .Może PzW Ci szkodzi?Ale napewno zmian byś tam rewolucyjnych dokonał.
Ciekawy tekst ,przypomina mi kogoś .Hmmmm ?
Tak Jędrula ciekawy tekst drak napisał, i przypomina mi wielu... Od ppoczątu arek ma takie podejście...
Darku;
Kiedyś inaczej pisałeś i psioczyłeś a teraz czytam posty Twoje z przed miesięcy i kierunki jakoś Ci się pozmieniały .Może PzW Ci szkodzi?Ale napewno zmian byś tam rewolucyjnych dokonał.
odpowiem Ci choć to nie na temat;
Nie PZW, a niektórzy ludzie. Np,; prezes mego koła i szkodzi nie tylko mi ale i wszystkim członkom mego koła, jak i całemu PZW, bo dzięki takim jak on PZW ma taka nie inna opinię...
Zawsze pisałem że nie PZW jest złe, a ludzie którzy postępują jak postępują.
Nie będę tu się rozpisywał. Jak powiedziałem już nie długo na moim blogu o tym przeczytasz.
Może wtedy trochę przejrzysz na oczy i przestaniesz takie bzdety wypisywać? Wątpię
Widzisz ja co kolwiem nie powiem, nie napiszę, to ty sobie coś dopowiesz.
jak w przypadku;
Ja;
Ps.
Chów, to trzymanie ryb w akwenie wodny, jak kurki w zagrodzie...
Ty;
Nawet mając staw i ryby w tym stawie jak są dla mojego użytku nie muszę mieć zezwolenia hodowlanego, zezwolenia wydaje się na sam staw.
Powedz człowieku, Gdzie ci napisałem że jak będziesz trzymał ryby we własnym stawie, na własny użytek. To że zmusisz mieć zezwolenie na hodowlę?
Co do innych twoich wywodów. Ze można sieć maskująca wykorzystać do połowu ryb, To Ci odpowiem że firankę też. Pomysłowość ludka nie ma granic. Dzięki temu mamy postęp.
No i pamiętaj jeszcze o jednej regule prawnej. Nie rodzaj narzędzia mówi że to jest przedmiot zbrodni, a jego sposób wykorzystania.
Tak więc nie wyjeżdżaj z nożami i samochodami.
Prawo jest tak tworzone tak by eliminować szkodliwe działania jednostek. A nie dla ograniczenia ogółu.
Tak samo jest z mandatem. Czy ty dostaniesz jak będziesz jechał przepisowo?
Nie.
Tak samo jest z siecią. Do póki nie złamiesz prawa, nie zostaniesz ukarany.
No i jeszcze jedno.
Do puki nie zostanie tobie udowodnione że łamiesz przepisy i działasz na niekorzyść innych, jak i nie zostanie wszczęte postępowanie. To do tond nie zostaniesz ukarany.... i dalej będziesz mógł działać na szkodę innych...
Taka mała przesłanka do przemyślenia. A może jak ją dobrze zrozumiesz, to będziesz miał rozwiązanie swoich problemów...
Masz racje Jędruś.........Niereformowalny też podobnie :) Teksty o Ameryce, samochodach, strzelaniu w kontekście prawa do posiadania sieci rybackich mi się podobają :)
1. Rybackie narzędzia i urządzenia połowowe może posiadać wyłącznie:
1) uprawniony do rybactwa;
2) osoba dokonująca połowu ryb na rzecz uprawnionego do rybactwa;
3) osoba prowadząca działalność gospodarczą w zakresie produkcji lub obrotu tymi narzędziami i urządzeniami;
4) dyrektor parku narodowego i uprawnione przez niego osoby – w celu wykonywania ochrony ryb na wodach parku narodowego.
Znowelizowany art. 4 ust. 1 głosił, że uprawnionym do rybactwa jest: właściciel, posiadacz samoistny lub zależny gruntów pod wodami stojącymi lub stawami, władający obwodem rybackim na podstawie umowy zawartej z właścicielem wody.
Interpretujcie jak chcecie ...
cześć Maciek - sporo czasu i wody upłynęło już ..hehhe
cześć Jędruś - jak tam forma ?
1. Rybackie narzędzia i urządzenia połowowe może posiadać wyłącznie:
1) uprawniony do rybactwa;
2) osoba dokonująca połowu ryb na rzecz uprawnionego do rybactwa;
3) osoba prowadząca działalność gospodarczą w zakresie produkcji lub obrotu tymi narzędziami i urządzeniami;
4) dyrektor parku narodowego i uprawnione przez niego osoby – w celu wykonywania ochrony ryb na wodach parku narodowego.
Znowelizowany art. 4 ust. 1 głosił, że uprawnionym do rybactwa jest: właściciel, posiadacz samoistny lub zależny gruntów pod wodami stojącymi lub stawami, władający obwodem rybackim na podstawie umowy zawartej z właścicielem wody.
Interpretujcie jak chcecie ...
cześć Maciek - sporo czasu i wody upłynęło już ..hehhe
cześć Jędruś - jak tam forma ?
Siemasz Darek :) No sporo..... życie :) Pozdrawiam :)