Co to jest "uprawniony do rybactwa" ? No właśnie, wydaje się, iż interpretacja art 4 nasuwa sporo wątpliwości.
Art. 4. 1. Do chowu, hodowli lub połowu ryb: 1) uprawniony jest: a) władający wodami w sztucznym zbiorniku wodnym przeznaczonym do chowu lub hodowli ryb i usytuowanym na publicznych śródlądowych wodach powierzchniowych płynących, b) właściciel albo posiadacz gruntów pod wodami stojącymi lub gruntów pod wodami, do których stosuje się odpowiednio art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne (Dz. U. z 2012 r. poz. 145, z późn. zm.1)), zwanej dalej „ustawą – Prawo wodne”, c) właściciel albo posiadacz gruntów pod stawami rybnymi lub innymi urządzeniami w gospodarstwie rolnym przeznaczonymi do chowu lub hodowli ryb, 2) w obwodzie rybackim uprawniony jest organ administracji publicznej wykonujący uprawnienia właściciela wody w zakresie rybactwa śródlądowego albo osoba władająca obwodem rybackim na podstawie umowy zawartej z właściwym organem administracji publicznej na podstawie art. 13 ust. 3 al-bo umowy, o której mowa w art. 217 ust. 6 ustawy – Prawo wodne – zwani dalej „uprawnionymi do rybactwa”. Myślę, iż właściwą interpretacją jest, iż uprawnieni do rybactwa mogą być tylko w obwodach rybackich. Dlaczego ? - tylko tam możliwe jest rybactwo (połów ryb należących do całego społeczeństwa i sprzedaż tych ryb, a w zamian obowiązek prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej) - po co wprowadzać taki termin jeśli każdy właściciel lub posiadacz wody nim jest (można posługiwać się terminem właściciel) - prowadzi to do wielu "paranoi" - właściciel wody 2 na 2 metry jest uprawniony do rybactwa ? Jakie rybactwo można prowadzić na takiej wodzie ? A dodatkowo można być posiadaczem narzędzi i urządzeń połowowych ? Co najmniej śmieszne jak nie głupie. Jak walczyć z kłusownictwem, jak wystarczy wykopać staw metr na metr i stać się "uprawnionym do rybactwa" , kupić sieci i inne "zabawki" i nocami kłusować na pobliskich wodach. Dodatkowo czytając "prawo wodne" i ustawę "o rybactwie śródlądowym" spotykamy zapisy, które są przedziwne np.: art. 7 ust 2. 2. Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej „kartą wędkarską” lub „kartą łowiectwa pod-wodnego”, a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa – posiadająca ponadto jego zezwolenie. Po co pisać "jeśli połów odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa" skoro zawsze taki jest (zawsze jest właściciel gruntu pod wodą).
Jaki sens ma: Art. 19.1. W wypadku wystąpienia wody poza linię brzegu, zabrania się czynienia prze-szkód w jej odpływie.2. Uprawniony do rybactwa może wejść na zalany grunt w celu połowu ryb. Posiadaczowi gruntu zalanego wodą przysługuje odszkodowanie za szkody związane z wejściem na jego grunt i połowem ryb.3. Ryby niewyłowione w ciągu miesiąca od zalania gruntu stanowią pożytki, do których pobierania jest uprawniony posiadacz gruntu.4. Przepis ust. 2 nie ma zastosowania, jeżeli w wyniku zalania gruntów nastąpiło połączenie się z wodami użytkowanymi przez innego uprawnionego do rybactwa. Skoro "uprawniony do rybactwa" nie ma prawa wejść na zalany grunt bo nastąpiło połączenie z wodami innego "uprawnionego do rybactwa". Skoro własność gruntu decyduje czy jest uprawniony do rybactwa to zawsze nastąpi takie połączenie, nawet jeśli wcześniej nie było tam wody, to już jest i jest uprawniony do rybactwa w postaci właściciela gruntu. Art. 19 nie ma sensu, chyba że o "uprawnionym do rybactwa" mówimy tylko w obwodzie rybackim. To tylko przykłady, "paranoi" interpretacji art. 4. Jest tego dużo więcej. Stawiam tezę, iż "uprawniony do rybactwa" może być tylko na wodzie płynącej.
WOW! niezła dyskusja sie tu rozwinęła dziekuje tym osobom które sporo wniosly do tej dyskusji za ""oświecenie" mnie w tych sprawach z siatami na bazarze
P.S. co do tego dzwonienia do PSR to dobry pomysł tylko żeby sie z tym nie afiszować ;)
Skumajcie to:Dzisiaj w moim ulubionym sklepie mój ulubiony sprzedawca dostał dostawę 4 sieci 1.10x10m2.6x6m3.1x1m to rozumiem na podrywkę4.65x65mNiby to nie jego wina tylko szefa sklepu który to zamawia i jest za granicą.Robić coś z tym? to dopuszczalne w sklepie?
Skumajcie to:Dzisiaj w moim ulubionym sklepie mój ulubiony sprzedawca dostał dostawę 4 sieci 1.10x10m2.6x6m3.1x1m to rozumiem na podrywkę4.65x65mNiby to nie jego wina tylko szefa sklepu który to zamawia i jest za granicą.Robić coś z tym? to dopuszczalne w sklepie?
Najlepiej wezwij CBŚ bo PSR nie da sobie rady.Teraz chcecie wszystkich dookoła denuncjować?Jak nad wodą zobaczysz takie sieci to dzwoń.Chyba chcesz być niemile widziany w tym sklepie jak wyjdzie na jaw ze to Ty dzwoniłeś.A co z pod lady te sieci sprzedaje?
Nie ma problemu z zakupem sieci i po co kontynuować ten temat. Można w necie bez problemu zamówić, na bazarach i w wędkarskich. Po co bić pianę w jednym temacie. Z sieciami jest tak jak z innymi rzeczami to towar jak każdy inny a prawa rynku są wszystkim znane. Jeden kupi bo ma staw drugi bo ma ochotę zrobić z nich dekoracje, trzeci bo zabezpiecz nimi wolno biegający drób przed ptactwem drapieżnym lub owoce na drzewie czy uprawy w ogrodzie. A i znajdzie się taki co będzie kusował. Nie zabronicie sprzedaży sieci i nic nie zdziałacie. To tak jak by zakazać sprzedaży piły łańcuchowej czy siekiery bo ktoś może iść i nielegalnie wyciąć drzewo. Są służby powołane widzisz gościa jak stawia siatę dzwoń, wyciągniesz siatę to dzwoń zgodnie z regulaminem nie znasz numeru na psr to pod 112,po to płaci się służbą wypłaty aby reagowały.
Używaj wyrazów które zrozumie uczeń podstawówki czy gimnazjum. denuncjować -składać władzom poufne doniesienie o popełnieniu przez kogoś wykroczenia Teraz mnie rozbawiłeś,,no to kablować lub inaczej donosić być donosicielem .:-) :-) :-) :-)
Skumajcie to:Dzisiaj w moim ulubionym sklepie mój ulubiony sprzedawca dostał dostawę 4 sieci 1.10x10m2.6x6m3.1x1m to rozumiem na podrywkę4.65x65mNiby to nie jego wina tylko szefa sklepu który to zamawia i jest za granicą.Robić coś z tym? to dopuszczalne w sklepie? Widać na wędkarzach ma za mały przychód...
Dopuszczalne, jak każdy może sprzedawać... Ale ujma dla wędkarzy że z sklepie wędkarskim takie g... sprzedają! I teraz pytanie; Tak tu każdy krytykuje taką sprzedaż. A ilu wędkarzy, pokaże swoje nie zadowolenie, i ominie ten sklep, nawet zwróci uwagę sprzedawcy i wyjdzie nie kupując nic?
Pytanie ile takich siatek sprzeda? I ile na tym zarobi? A ile zarabia na wędkarzach?
To jest sprzedawca, a sprzedawcy celem jest sprzedać towar i na nim zarobić. A sprzedaje produkty, które ludzie kupują. Dlaczego ja miałbym nie dać jemu zarobić? Tak jest świat zbudowany, że jeden sprzedaje, drugi kupuje. A jeśli będziesz omijał sklep, bo coś tam jest sprzedawanego niezgodnego z Twoim światopoglądem, to prędzej czy później będziesz musiał produkować wszystko sam, polować, hodować itd. Bo w każdym sklepie znajdzie się coś, co Ci się nie podoba.
Artur sa tu tacy na forum co do najbliższego sklepu jada po 20 km nastepny sklep jest ponad 40 km dalej .Kto będzie dodatkowym kosztem bojkotował sklep?Zakladacie -z jakiego z góry powodu ze ma sieci nie legalnie?Kazdy kto sprzedaje sprzęt wedkarski zarabia na wedkarzach jeszcze w sezonie kupę kasy.Moze ktoś zamówił i ma gospodarstwo chodowlane i zrezygnował.Zabić dziada i sklep podpalić ? To co zrobić z PZW zeby wiecej zarybialo wody? Skladek nie placić?:-) :-)
Skumajcie to: Dzisiaj w moim ulubionym sklepie mój ulubiony sprzedawca dostał dostawę 4 sieci 1.10x10m 2.6x6m 3.1x1m to rozumiem na podrywkę 4.65x65m Niby to nie jego wina tylko szefa sklepu który to zamawia i jest za granicą.Robić coś z tym? to dopuszczalne w sklepie?
4 sieci ale wychodzi, że razem ( 10+6+65 bez podrywki ). Siatka np 10 m x 10 m - ki czort bo ja takich siatek nie widziałem. To samo 65 m x 65 m - boisko piłkarskie ? Chyba, że ta cyfra z przodu to ilość sztuk ale jakoś mi się nie zgadza - tylko jedna podrywka a 65 sztuk siatek o długości 65 m? Czy ktoś tu coś kręci?Podaj adres sklepu i telefon - zadzwonimy i zapytamy.JK
Najlepiej adresy wszystkich sklepów w Polsce i tych internetowych też ,robimy nagonkę na biednych sprzedawców .A klusownicy zejdą calkiem do podziemia.To już lepiej śledzić takich co to kupują:-) :-)
4 sieci ale wychodzi, że razem ( 10+6+65 bez podrywki ). Siatka
np 10 m x 10 m - ki czort bo ja takich siatek nie widziałem. To samo 65
m x 65 m - boisko piłkarskie ? Chyba, że ta cyfra z przodu to ilość
sztuk ale jakoś mi się nie zgadza - tylko jedna podrywka a 65 sztuk
siatek o długości 65 m? Czy ktoś tu coś kręci?Podaj adres sklepu i telefon - zadzwonimy i zapytamy.JK
Paranoja na łowisku
Witam wszystkich,
Zdecydowałem się napisać tego posta z pytaniem,
czy pomiższa sytuacja jest odbierana jako dziwna tylko dla mnie, czy
jest ktoś kogo również denerwują podobne sytuacje
Kiedy napisałem że nie ma odwagi podać nazwę miejscowości jak i rzeki zniknął jak się pojawił. Młodzieńcy za wszelką cenę chcą zaistnieć na portalu.
Co to jest "uprawniony do rybactwa" ?
No właśnie, wydaje się, iż interpretacja art 4 nasuwa sporo wątpliwości.
Art. 4. 1. Do chowu, hodowli lub połowu ryb: 1) uprawniony jest: a) władający wodami w sztucznym zbiorniku wodnym przeznaczonym do chowu lub hodowli ryb i usytuowanym na publicznych śródlądowych wodach powierzchniowych płynących, b) właściciel albo posiadacz gruntów pod wodami stojącymi lub gruntów pod wodami, do których stosuje się odpowiednio art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne (Dz. U. z 2012 r. poz. 145, z późn. zm.1)), zwanej dalej „ustawą – Prawo wodne”, c) właściciel albo posiadacz gruntów pod stawami rybnymi lub innymi urządzeniami w gospodarstwie rolnym przeznaczonymi do chowu lub hodowli ryb, 2) w obwodzie rybackim uprawniony jest organ administracji publicznej wykonujący uprawnienia właściciela wody w zakresie rybactwa śródlądowego albo osoba władająca obwodem rybackim na podstawie umowy zawartej z właściwym organem administracji publicznej na podstawie art. 13 ust. 3 al-bo umowy, o której mowa w art. 217 ust. 6 ustawy – Prawo wodne – zwani dalej „uprawnionymi do rybactwa”.
Myślę, iż właściwą interpretacją jest, iż uprawnieni do rybactwa mogą być tylko w obwodach rybackich.
Dlaczego ? - tylko tam możliwe jest rybactwo (połów ryb należących do całego społeczeństwa i sprzedaż tych ryb, a w zamian obowiązek prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej) - po co wprowadzać taki termin jeśli każdy właściciel lub posiadacz wody nim jest (można posługiwać się terminem właściciel) - prowadzi to do wielu "paranoi" - właściciel wody 2 na 2 metry jest uprawniony do rybactwa ? Jakie rybactwo można prowadzić na takiej wodzie ? A dodatkowo można być posiadaczem narzędzi i urządzeń połowowych ? Co najmniej śmieszne jak nie głupie. Jak walczyć z kłusownictwem, jak wystarczy wykopać staw metr na metr i stać się "uprawnionym do rybactwa" , kupić sieci i inne "zabawki" i nocami kłusować na pobliskich wodach.
Dodatkowo czytając "prawo wodne" i ustawę "o rybactwie śródlądowym" spotykamy zapisy, które są przedziwne np.: art. 7 ust 2.
2. Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej „kartą wędkarską” lub „kartą łowiectwa pod-wodnego”, a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa – posiadająca ponadto jego zezwolenie.
Po co pisać "jeśli połów odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa" skoro zawsze taki jest (zawsze jest właściciel gruntu pod wodą).
Jaki sens ma: Art. 19.1. W wypadku wystąpienia wody poza linię brzegu, zabrania się czynienia prze-szkód w jej odpływie.2. Uprawniony do rybactwa może wejść na zalany grunt w celu połowu ryb. Posiadaczowi gruntu zalanego wodą przysługuje odszkodowanie za szkody związane z wejściem na jego grunt i połowem ryb.3. Ryby niewyłowione w ciągu miesiąca od zalania gruntu stanowią pożytki, do których pobierania jest uprawniony posiadacz gruntu.4. Przepis ust. 2 nie ma zastosowania, jeżeli w wyniku zalania gruntów nastąpiło połączenie się z wodami użytkowanymi przez innego uprawnionego do rybactwa.
Skoro "uprawniony do rybactwa" nie ma prawa wejść na zalany grunt bo nastąpiło połączenie z wodami innego "uprawnionego do rybactwa".
Skoro własność gruntu decyduje czy jest uprawniony do rybactwa to zawsze nastąpi takie połączenie, nawet jeśli wcześniej nie było tam wody, to już jest i jest uprawniony do rybactwa w postaci właściciela gruntu.
Art. 19 nie ma sensu, chyba że o "uprawnionym do rybactwa" mówimy tylko w obwodzie rybackim.
To tylko przykłady, "paranoi" interpretacji art. 4. Jest tego dużo więcej.
Stawiam tezę, iż "uprawniony do rybactwa" może być tylko na wodzie płynącej.
Myślę, iż właściwą interpretacją jest, iż uprawnieni do rybactwa mogą być tylko w obwodach rybackich.
Osa ty już przestań interpretować te przepisy. Bo zaczynasz tworzyć nowe...
WOW! niezła dyskusja sie tu rozwinęła dziekuje tym osobom które sporo wniosly do tej dyskusji za ""oświecenie" mnie w tych sprawach z siatami na bazarze
P.S. co do tego dzwonienia do PSR to dobry pomysł tylko żeby sie z tym nie afiszować ;)
.
Skumajcie to:Dzisiaj w moim ulubionym sklepie mój ulubiony sprzedawca dostał dostawę 4 sieci 1.10x10m2.6x6m3.1x1m to rozumiem na podrywkę4.65x65mNiby to nie jego wina tylko szefa sklepu który to zamawia i jest za granicą.Robić coś z tym? to dopuszczalne w sklepie?
Przeczytaj cały ten temat od początku do końca, a dostaniesz odpowiedź.
Skumajcie to:Dzisiaj w moim ulubionym sklepie mój ulubiony sprzedawca dostał dostawę 4 sieci 1.10x10m2.6x6m3.1x1m to rozumiem na podrywkę4.65x65mNiby to nie jego wina tylko szefa sklepu który to zamawia i jest za granicą.Robić coś z tym? to dopuszczalne w sklepie?
Najlepiej wezwij CBŚ bo PSR nie da sobie rady.Teraz chcecie wszystkich dookoła denuncjować?Jak nad wodą zobaczysz takie sieci to dzwoń.Chyba chcesz być niemile widziany w tym sklepie jak wyjdzie na jaw ze to Ty dzwoniłeś.A co z pod lady te sieci sprzedaje?
Nie ma problemu z zakupem sieci i po co kontynuować ten temat.
Można w necie bez problemu zamówić, na bazarach i w wędkarskich. Po co bić pianę w jednym temacie.
Z sieciami jest tak jak z innymi rzeczami to towar jak każdy inny a prawa rynku są wszystkim znane.
Jeden kupi bo ma staw drugi bo ma ochotę zrobić z nich dekoracje, trzeci bo zabezpiecz nimi wolno biegający drób przed ptactwem drapieżnym lub owoce na drzewie czy uprawy w ogrodzie. A i znajdzie się taki co będzie kusował.
Nie zabronicie sprzedaży sieci i nic nie zdziałacie.
To tak jak by zakazać sprzedaży piły łańcuchowej czy siekiery bo ktoś może iść i nielegalnie wyciąć drzewo.
Są służby powołane widzisz gościa jak stawia siatę dzwoń, wyciągniesz siatę to dzwoń zgodnie z regulaminem nie znasz numeru na psr to pod 112,po to płaci się służbą wypłaty aby reagowały.
Używaj wyrazów które zrozumie uczeń podstawówki czy gimnazjum.
denuncjować -składać władzom poufne doniesienie o popełnieniu przez kogoś wykroczenia
Używaj wyrazów które zrozumie uczeń podstawówki czy gimnazjum.
denuncjować -składać władzom poufne doniesienie o popełnieniu przez kogoś wykroczenia
Teraz mnie rozbawiłeś,,no to kablować lub inaczej donosić być donosicielem .:-) :-) :-) :-)
Skumajcie to:Dzisiaj w moim ulubionym sklepie mój ulubiony sprzedawca dostał dostawę 4 sieci 1.10x10m2.6x6m3.1x1m to rozumiem na podrywkę4.65x65mNiby to nie jego wina tylko szefa sklepu który to zamawia i jest za granicą.Robić coś z tym? to dopuszczalne w sklepie?
Widać na wędkarzach ma za mały przychód...
Dopuszczalne, jak każdy może sprzedawać...
Ale ujma dla wędkarzy że z sklepie wędkarskim takie g... sprzedają!
I teraz pytanie;
Tak tu każdy krytykuje taką sprzedaż.
A ilu wędkarzy, pokaże swoje nie zadowolenie, i ominie ten sklep, nawet zwróci uwagę sprzedawcy i wyjdzie nie kupując nic?
Pytanie ile takich siatek sprzeda? I ile na tym zarobi?
A ile zarabia na wędkarzach?
To jest sprzedawca, a sprzedawcy celem jest sprzedać towar i na nim zarobić. A sprzedaje produkty, które ludzie kupują. Dlaczego ja miałbym nie dać jemu zarobić? Tak jest świat zbudowany, że jeden sprzedaje, drugi kupuje. A jeśli będziesz omijał sklep, bo coś tam jest sprzedawanego niezgodnego z Twoim światopoglądem, to prędzej czy później będziesz musiał produkować wszystko sam, polować, hodować itd. Bo w każdym sklepie znajdzie się coś, co Ci się nie podoba.
Artur sa tu tacy na forum co do najbliższego sklepu jada po 20 km nastepny sklep jest ponad 40 km dalej .Kto będzie dodatkowym kosztem bojkotował sklep?Zakladacie -z jakiego z góry powodu ze ma sieci nie legalnie?Kazdy kto sprzedaje sprzęt wedkarski zarabia na wedkarzach jeszcze w sezonie kupę kasy.Moze ktoś zamówił i ma gospodarstwo chodowlane i zrezygnował.Zabić dziada i sklep podpalić ? To co zrobić z PZW zeby wiecej zarybialo wody? Skladek nie placić?:-) :-)
Skumajcie to: Dzisiaj w moim ulubionym sklepie mój ulubiony sprzedawca dostał dostawę 4 sieci 1.10x10m 2.6x6m 3.1x1m to rozumiem na podrywkę 4.65x65m Niby to nie jego wina tylko szefa sklepu który to zamawia i jest za granicą.Robić coś z tym? to dopuszczalne w sklepie?
4 sieci ale wychodzi, że razem ( 10+6+65 bez podrywki ). Siatka np 10 m x 10 m - ki czort bo ja takich siatek nie widziałem. To samo 65 m x 65 m - boisko piłkarskie ? Chyba, że ta cyfra z przodu to ilość sztuk ale jakoś mi się nie zgadza - tylko jedna podrywka a 65 sztuk siatek o długości 65 m?
Czy ktoś tu coś kręci?Podaj adres sklepu i telefon - zadzwonimy i zapytamy.JK
Najlepiej adresy wszystkich sklepów w Polsce i tych internetowych też ,robimy nagonkę na biednych sprzedawców .A klusownicy zejdą calkiem do podziemia.To już lepiej śledzić takich co to kupują:-) :-)
Darek, czy pisałem że ma nielegalnie?
Ale jak kogoś wkurza takie postepowanie sprzedawcy, i to jedyny sklep w okolicy to ma jeszcze internet ;-)
To tak na marginesie...
I to była luźna propozycja.
Po drugie, miał by czyste sumienie... ;-)
Ps. Janek wkradł Ci się czeski błąd. Zjadłeś kropi w wymiarach. ;-)
4 sieci ale wychodzi, że razem ( 10+6+65 bez podrywki ). Siatka np 10 m x 10 m - ki czort bo ja takich siatek nie widziałem. To samo 65 m x 65 m - boisko piłkarskie ? Chyba, że ta cyfra z przodu to ilość sztuk ale jakoś mi się nie zgadza - tylko jedna podrywka a 65 sztuk siatek o długości 65 m?
Czy ktoś tu coś kręci?Podaj adres sklepu i telefon - zadzwonimy i zapytamy.JK
Paranoja na łowisku
Witam wszystkich,
Zdecydowałem się napisać tego posta z pytaniem, czy pomiższa sytuacja jest odbierana jako dziwna tylko dla mnie, czy jest ktoś kogo również denerwują podobne sytuacje
Kiedy napisałem że nie ma odwagi podać nazwę miejscowości jak i rzeki zniknął jak się pojawił. Młodzieńcy za wszelką cenę chcą zaistnieć na portalu.