Reklama
  • Bart Ju2015-05-10 09:58:52

    Witam kolegów. Chciałem prosić o poradę .  Wędkuję od kilku lat ( niedzielnie )  ale niestety na mój  haczyk wpada najczęściej "przedszkole" , podczas gdy koledzy na główkach obok wyciągają niezłe sztuki.Łapię na Warcie w okolicach Skwierzyny. Niestety tutejsi wędkarza niechętnie służą pomocą , dlatego proszę Was o jakąś poradę .
    W załączniku zdjęcie mojego zestawu . Może tu tkwi problem  .Kij Daiwa Apollo 3,9m  30-60 gr. , spławik przelotowy na stoperach 5g. Przypon 50cm. Obciążenie spławika - do szczytowej ,czerwonej końcówki.  
    Zanęty kupne w ogóle mi się nie sprawdzają  ( no może na to przedszkole działają ;)  ) . Ponoć powinno się tu stosować kukurydzę , groch , ciecierzycę  itp. 

  • Jędrula 2015-05-10 10:13:48

    Niestety Kolego , rzeka to trudne łowisko , nawet o klatkach miedzy główkami trzeba mieć pojęcie a nie wspomnę już o prostych odcinkach - przykosach , burtach , opaskach itp . Jeżeli łowisz głównie z główek to Twój zestaw zamieniłbym na typowa przystawkę ze spławikiem .



  • ogtw 2015-05-10 11:48:11

    W rzece duże ryby są płochliwe, jeżeli widzą wędkarza, wędkę albo żyłkę to nie biorą. Dobrze jest jeżeli żyłka leży na dnie a ciężarek jest w jednym kawałku. (na podstawie własnego doświadczenia) 

  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2015-05-10 11:54:38

    Sam zestaw nie łowi ryb...
    Co fakt spławiczek/zestaw raczej nie jest na rzeczkę, ale to nie znaczy że i na taki nie da się łowić.
    Musisz pokombinować z ulokowaniem zestawu jak i samej przynęty. Co do spławika, to ja na wody płynące lubię podobne do tego co zaprezentowali przy przystawce. Z tym że moja metoda to raczej przepływana, bo nie przeciążam spławika. Dzęki temu możesz łowić nie tylko z dna ale i w nurcie, nad dnem itd. Używam przelotowych spławików, tak więc mogę łowić i na łowisku głębszym niż długość wędki. Obciążenie też mam rozmieszczone podobnie, z różnicą taką że mam, że czasami daję malutką śrucinę na przypon.

    Szukając większej rybki, proponuję zaopatrzyć się w feeder. Super sprawa na rzeczki i na jeziora.
    Te 2 metody, możesz używać jednocześnie. :-)

  • Bart Ju 2015-05-10 12:25:31

    Dziękuję za wskazówki . Generalnie wszystko zrozumiałem z filmu i całe szczęście posiadam w swoim zbiorze podobne spławiki . Zaraz przerobię swój zestaw i lecę wypróbować . Jednej rzeczy nie do końca zrozumiałem .  Oliwka musi przeciążyć zestaw. Ale czy po zarzuceniu , powinienem naciągnąć żyłkę , żeby spławik się wynurzył   , czy on wypłynie sam na żyłce luźnej ?

  • Jędrula 2015-05-10 12:29:20

    Dziękuję za wskazówki . Generalnie wszystko zrozumiałem z filmu i całe szczęście posiadam w swoim zbiorze podobne spławiki . Zaraz przerobię swój zestaw i lecę wypróbować . Jednej rzeczy nie do końca zrozumiałem .  Oliwka musi przeciążyć zestaw. Ale czy po zarzuceniu , powinienem naciągnąć żyłkę , żeby spławik się wynurzył   , czy on wypłynie sam na żyłce luźnej ?








    Zestaw ma być przegruntowany , czyli odległość od oliwki do spławika ma być większa od głębokości łowiska . Może to być 20-30 cm ale równie 50-100 cm . Zależy od warunków i uciągu , polecam metodę prób i błędów .

  • Bart Ju 2015-05-10 12:33:56

    Ok . Teraz rozumiem . Czyli spławik swobodnie ma się unosić .  Czy różnica w wadze oliwki i spławika ma być jakaś konkretna  , czy poprostu oliwka ma tylko mi zanurzyć spławik na małym gruncie ?

  • Reklama
  • Jędrula 2015-05-10 12:37:43

    Kilka gram wystarczy , przypominam o dłuższym przyponie i większej przynęcie aby selekcjonowała ryby .

  • Bart Ju 2015-05-10 12:49:50

    Właśnie sie zastanawiam czy nie zaszaleć z kulkami proteinowymi nad haczykiem.  Jeśli coś mi z tego wyjdzie to będę się chwalił , jeśli nie , będę Was dalej męczył pytaniami :)

  • Jędrula 2015-05-10 12:53:00

    Pod spławik odpuść sobie kulki proteinowe  . Polecam kukurydzę ( szczególnie od Cukka ) , mniejsze rosówki , duże dendrobeny , pęczek białych itp. .

  • Bart Ju 2015-05-10 16:13:07

    Skuteczny zestaw. Skoczyłem na kilka minut nad Wartę mając w kieszeni kilka czerwonych . Brania były zaskakująco szybko . Jazgarz i kilka okonków . Szkoda , że dziś tak zimno , nie chciało mi się dłużej siedzieć aby spróbować na kukurydzę . 
    Muszę się nauczyć sygnalizacji brań . We wszystkich przypadkach spławik skakał jak pingpong :)Fajnie , zawsze coś nowego . 

  • Reklama


Reklama
Reklama