Reklama
  • panoni2010-03-16 11:06:41

    dwuch kontroluje trzeciego ? kiedyś było to dość skuteczne i myślę że to jest bardziej realne niż domaganie się by kontrolerzy byli na każde zawołanie a zapewne znalazła by sie się zawsze grupa kilku co widząc że cos jest nie tak np. nie wymiarowa ryba do siatki i od ręki można zainterweniować . Może się mylę i zbyt wielke bym oczekiwał  chciał bym znać wasze zdanie czy był by to moądry chuch ?

  • Murcielago 2010-03-16 11:31:42

    Nic nie rozumiem....

  • jajaca 2010-03-16 15:13:37

    Myślę, że to nierealne. No pomyśl podchodzę do ciebie i żądam żebyś pokazał, co masz w siatce, albo opłatę składek, bez pokazania legitymacji, że ktoś mnie do tego upoważnił, jak zareagujesz? Czy nie będziesz się czuł zagrożony?

     

    Znam zbiornik w małej wsi na mazurach, co mieszkańcy sami pilnują, ale to co innego, zamknięta społeczność i od momentu wjechania do wioski aż do jej opuszczenia czujesz czyjś wzrok na sobie, tam domu nikt na klucz nie zamyka nawet jak wychodzi na dłużej. Obcy tam nie połowi no chyba, że pod opieką i za zgodą kogoś z miejscowej społeczności.

  • Forum wedkuje.pl 2010-03-16 15:27:00

    A u mnie na specjalnym łowisku każdy kontroluje każdego i to zdaje egzamin. Osoba w momencie wykupienia zezwolenia na cały rok dostaje regulamin który musi podpisać, i tam jest stosowny do tego zapis.
    Myślę, że nawet świadomość tego, że każdy może każdego sprawdzić byłaby ostrzeżeniem przed jakimś nieetycznym zachowaniem.

  • Reklama
  • jajaca 2010-03-16 15:36:09

    Albo wręcz przeciwnie zachęta dla chuliganów i innych preferujących nieetyczne zachowanie osobników.

  • kazik 2010-03-16 15:57:58

    Zasada jest dobra tylko niestety niektóre działania powinny być jednak podparte służbami do tego powołanymi .

    Na każdym łowisku powinno być tak że jeżeli widzimy naruszenie przepisów to powinni sąsiedzi zareagować , a reagować można po przez zwrócenie uwagi , poproszenie o pokazanie ryb a jeżeli się uchyla i nie reaguje na uwagi to zadzwonić do SRR ,PSR ,Policji  pilnując aby nie ukrył tego co źle zrobił poczekać na przyjazd i będąc zarazem świadkami tego czynu . Jeden czy dwóch wędkarzy to trochę za mało , ale trzech , czterech lub więcej  powinno mieć możliwość kontroli ryb , i sprzętu wędkarskiego . Co do pozwoleń , czy legalności łowienia , to jednak niech kontrolę tych dokumętów robią osoby upoważnione . Zasada słuszna tylko należy rozdzielić co mogą wędkarze , a co służby kontrolujące .

  • okno 2010-03-16 23:11:16

    Witam
    Niech każdy kontroluje siebie, to jest najlepsza zasada.
    Pozdrawiam

  • okno 2010-03-17 12:55:13

    Witam
    Niech każdy kontroluje sam siebie, to jest najlepsza zasada.
    Pozdrawiam


  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-03-17 15:36:01

    Panowie kiedyś istniało takie prawo w PZW. Wędkarz miał prawo po prostu skontrolować innego wędkarza. Odstąpiono od tego bo rodziło to wiele konfliktów nad wodą i niebezpiecznych sytuacji. W trosce o nasze zdrowie zaprzestano zapisywania tego punktu regulaminu w przepisach PZW. Moim zdaniem to na dwoje babka wróżyła .Miało to dobre i złe strony jednocześnie. Dwóch wędkarzy bez obaw kontrolowało jednego ale gdy siły się wyrównywały dochodziło do scysji, bo każdy chciał kontrolować a nie dać się skontrolować. To tak jak na portalu dziesięciu ludzi i każdy ma inne zdanie a o wypracowaniu wspólnego zdania nie ma mowy.Pozdro.

  • jajaca 2010-03-17 18:49:17

    pawelek masz racje.

  • fred40 2010-03-17 21:59:25

    wedkuje w Anglii, kilka juz razy bylem kontrolowany przez innych ludzi nad rzeka, rowniez bez wedek(2 chlopakow na rowerach),na prosbe pierwsi pokazuja swoje pozwolenia. co mozna powiedziec normalny, kraj normalne zwyczaje. do tego proste oplaty, u nas czasem nie wiem sam czy wszystko mam poplacone jak trzeba tak to popie***one. pozdrawiam wszystkich.

  • panoni 2010-03-18 15:37:17

    Bardziej zależało mi o wasze zdanie jaki i czy miało by to sęs okno  z twojej wypowidzedzi śmiem twierdzić że albo ufasz wszystkim co łowią lub nie lubisz być kontrolowany . Twoje zdanie jest ok ale to tylko pobożne życzenie są nie stety tacy co zasady dla nich nie istnieją . Myślę że każdy normany nie mający nic na sumieniu nie miał by nic w czasie takiej kontroli w końcu nie siedzą na prywatnym stawem i może robic co chce wiec bez zbednej dyskusji poddał by się kolerzeńskiej kontroli i powinno być to podstawową zasadą w regulaminie (nie na siłe kontorlować ) choć są nadgorliwi ale ich zapędy można ograniczyć np. co do kontroli : czy posiada odpowiednie dokumenty i ilość złowionych ryb a w przypadku innych naruszeń dopiero wezwać odpowiednie służby .

  • Reklama
  • okno 2010-03-18 23:22:01

    Witam
    Kolego PANONI pisząc swój post miałem na myśli, iż należąc do PZW  powinno się przestrzegać zasad tam zawartych. Dobrze piszesz: "Myślę że każdy normalny nie mający nic na sumieniu nie miał by nic w czasie takiej kontroli" - koleżeńskiej kontroli. Zapis taki przeszkadzać będzie tym, co myślą że należą do PZW. Całe nasze życie składa z jakiś zasad, i większość społeczeństwa przynajmniej stara się ich przestrzegać. Zdrowe i dobre zasady jeszcze nikomu nie zaszkodziły. Takie jest moje zdanie.
    Pozdrawiam

  • jajaca 2010-03-19 11:24:43

    Ja jestem tego samego zdania co kolega kazik.

    Jak widze łamanie zasad to staram się reagować.

    Nie mam nic przeciwko takiej zasadzie, ale to stwarza pewne zagrożenia, mając tego świadomość raczej jestem przeciwny.

    Ja wypowiedz kolegi (okno) odebrałem, że żeby kontrolować to najpierw samemu trzeba postępować zgodnie z zasadami i jeśli to miał na myśli to się z nim zgadzam.

  • panoni 2010-03-19 12:42:01

    Dokładnie o tym smym myślimy koledzy nie sugeruję by za wszelką cęne stwarzać sytuacje "niebezpieczne" tylko w ten sposób chciałem podkreślić że 100% wędkarzy jest nie wielu a bycie w PZW jest to często sposób na zdobywanie dodtkowych profitów . Miejmy nadzieje że tych sytucji bedzie jak naj mniej a z tymi nie licznymi przypadkami damy sobie radę :) i jak napisał kolega okno wymagajmy od siebie a reszta przyjdzie sama i bedzie ok :)

  • Grześ42 2010-03-19 13:14:55

    A ja mysle ze nie masz co robić i bardzo zalezało ci na zaistnieniu na forum. Pomysł kretyński. Ja juz nie wierze w zadne tam kontrole i gadanie na ten temat . Od 15 lat nie widzialem zadnej kontroli. Jak sie sami nie bedziemy kontrolowac to nikt nas nie skontroluje. Ja jezdze latem tylko na noce nad Wisłe i czasem nad Dunajec i sporadycznie w dzień. To wypady weckendowe w tygodniu nie mam czasu. Pies z kulawa noga tam sie nie pokaże. I wcale sie nie dziwie kazdy chce zyc a debili nie brakuje. Na jeziorach PGR wyglada to zupełnie inaczej.

  • Grześ42 2010-03-19 13:21:57

    wedkuje w Anglii, kilka juz razy bylem kontrolowany przez innych ludzi nad rzeka, rowniez bez wedek(2 chlopakow na rowerach),na prosbe pierwsi pokazuja swoje pozwolenia. co mozna powiedziec normalny, kraj normalne zwyczaje. do tego proste oplaty, u nas czasem nie wiem sam czy wszystko mam poplacone jak trzeba tak to popie***one. pozdrawiam wszystkich.

    Te same doswiadczenia z Luxemburga. Wedkowałem na Mozeli po 10 min od zarzucenia wedki juz był gosciu obok zadajac okazania licencji. To nie kwestia kontroli tylko kultury i samodyscypliny. To dla nich jest oczywista oczywistość jak mawiał ojciec narodu.

    W USA nie wolno necić i wrzucać niczego do wody nawet gałezi kamieni etc. Kontrole przeprowadzane sa z wody ze srodków plywajacych. Kary za zasmiecanie brzegów masakra . Nawet palenie ogniska musi byc zgodne ze normami. Ale jest porzadek i nie ma zadnych smieci w wodzie . Bynajmniej nad Wiskonsin River

  • Reklama
  • panoni 2010-03-19 14:15:07

    Grześ 42 A ja mysle ze nie masz co robić i bardzo zalezało ci na zaistnieniu na forum. Pomysł kretyński. Ja juz nie wierze w zadne tam kontrole i gadanie na ten temat . Nie mam chorych ambicji zaistnienia na formu poprostu chciałem zwrócic uwagę dość częsty problem w miejscach gdzie są dość spore skupiska wędkarzy i nie tylko . Jeśli nie wierzysz w sens kontroli to pewni czujesz sie luźnie ale puki sami ni ebedziemy czuć się opowiedzialni za swoje czyny i postępowanie to bedzie panował haos i zamieszanie jak równie idealne warunki do kombinacji . Jak powiedzieli koledzy jeśli bedziemy wymagać od siebie i pilnować swoich podstawowych zasadz nie trzeba bedzie wpominac o takich tematach . Tobie tylko pozadrościć połowu na wiśle bez kontroli ;)  



  • rastif 2010-03-19 20:40:13

    nie chcę nawet myśleć co przyniosło bo przywrucenie tego prawa,namnorzyło by się psełdo kontrolerów kturzy dla własnego widzi mi się zakłucali by przyjemne chwile nad wodą wędkarzą zprawdziwego zdarzenia.

  • panoni 2010-03-20 12:40:34

    masz rację że cześć była by zbyt nadgorliwa , moje pytanie było czysto teoretyczne bez sugestji by to koniecznie wprowadzać

  • jajaca 2010-03-20 14:01:25

    A ja mysle ze nie masz co robić i bardzo zalezało ci na zaistnieniu na forum. Pomysł kretyński. Ja juz nie wierze w zadne tam kontrole i gadanie na ten temat . Od 15 lat nie widzialem zadnej kontroli. Jak sie sami nie bedziemy kontrolowac to nikt nas nie skontroluje. Ja jezdze latem tylko na noce nad Wisłe i czasem nad Dunajec i sporadycznie w dzień. To wypady weckendowe w tygodniu nie mam czasu. Pies z kulawa noga tam sie nie pokaże. I wcale sie nie dziwie kazdy chce zyc a debili nie brakuje. Na jeziorach PGR wyglada to zupełnie inaczej.

     

    Grześ42 a ja myślę, że za bardzo pojechałeś po koledze, myślałem że na tym forum każdy może pisać i pytać, o co chce, nikt cię nie zmusza żebyś to czytał, nie widzę też nic złego w tym, że jak twierdzisz kolega pragnął zaistnieć na forum, po to ono jest, ty jako blogger powinieneś to rozumieć ze gdyby nie takie posty to to forum umarłoby śmiercią naturalną i zapewniam cię, że twoje bloggi by mogły nie wystarczyć.

     

    Myślę, że po prostu szukasz draki używając słowa (kretyński) twoje przemyślenia, że kolega chciał zaistnieć (piszesz o kimś pod swoim epitetem)

     

    Kretyńskim pomysłem to było użycie słowa kretyński.

     



  • Forum wedkuje.pl 2010-03-20 19:59:21

    Myślę że każda propozycja jest warta rozpatrzenia .  Wędkuje od ponad 30 lat i byłem kontrolowany 5 razy

  • panoni 2010-03-20 20:24:32

    jajaca dzieki za wstawiennictwo ale uważam że nie potrzebnie w końcu po pewnych wypowiedziach ludzi kturzy chcą "zaistnieć" zaczynają pisać blogi , zakładają własne portale . To że ja dodałem jakiś temat do dyskusji by jak sam zwróciłeś uwagę fora nie umierały i było o czym pogadać bo takie ich przeznaczenie . Jeśli ktoś nie tego nie rozumie może sobie odpuści zbędne uwagi zwłaszcz iż stram się  być osobą która zwraca uwagę na szczeguły które często są wygodnie dla nielicznych w ich okolicach.  ;)

  • dziadek 2010-03-20 20:34:13

    Wszyszcy wypisujecie brednie. Kto z Was chciałby aby kierowany przez Was samochód kontrolowany był przez innego kierowcę. "Powrócmy" do ORMO,KTÓRE MIAŁO WSZELAKIE UPRAWNIENIA. Mam dla Was pytanie ,czy wędkarstwo to sport ,  czy tylko MIĘSIARSTWO"?  W regulaminie przy paragrafach są podane  ustawy i rozporządzenia innych  resortów,poczytajcie, w internecie wszysto możecie znaleść. Ja też na ten temat mam dużo uwag. Nic nie zrobimy, wiecie ,że te przepisy ustalają nie fachowcy. Aby coś napisać,       ze jest nie tak to posługujcie się aktualnymi paragrafami regulaminu. Ja chciałbym aby wrócić do jednej opłaty na cały kraj na wody PZW- wtedy będziemy mieli samokontrolę, a nie samowolę w Okręgach PZW. Pozdrawiam - zarybianie obecnie odbywa się na papierku.

     

  • Reklama
  • panoni 2010-03-20 21:00:35

    dziadek to tylko czysta teoria i chęc powrotu choć n chwilę w czasy gdy słowo honoru  co by nie było miało iwkesz wartość . A tak przy okazji w czasach nie chlubnych ORMO ,ZOMO, istniała własnie skłądka jedna na cłą polskę i nie było takich kombinacji i wbrew wszelkim tłumaczeniom i opiniom co do tamtych czasów bardziej było przychylne dal ludzi , czyż nie tak?? I takie przemyślenia mnie nurtują że jednak zatracają się pewne wartości .

  • panoni 2010-03-20 21:18:12

    Jeśli chodzi o słowo zasada to kwestia w jakim kontekście to się wypowiada sory ale jeśli dla lakiernika samochodowego zasadą jest podpicowanie auta punktowo farbą i wypolerowanie a policzy jak za pomalownie całego  auta , dla innego lakiernika samochodowego żetelność jest podstawą i pomaluje całe i oczywiście skasuje klienta za całość taką samą kwotę to która zasada jest tą właściwą ? pewnie każdy bedzie mówił że to jego zasada jest włąściwa tylko która jest bardziej ferr wobec klienta? Podobnie jest w wielu rozmowach bez względu na temat . W ten sposób chciałem przekazać jak można w nie świadomy  sposób opacznie zrozumieć zasady innych. Na koniec przepraszam ża braki liter czy czasem przestawione litery w wyrazie komputer do formata . :)

  • gruby12345 2010-03-21 07:39:28

    kolego jajca ja tez mieszkam we wsi w ktorej sa dwa piekne jeziora w ktorych mieszkancy pilnuja porzadku na lowiskach zbieraniem smieci czy przeganianiem klusownikow zima wycinane sa potezne otwory w lodzie by ryba sie nie podusila kazdy placi jakas tam skladke ale tez chetnie pomaga gospodarzowi w wlasciwym dzialaniu calego porzadku na jeziorach  przyjezdza duzo osub z trojmiasta i chwala sobie lowisko i na tej zasadzie powinno dzialac pzw a z niczym niebylo by problemu pozdrawiam


  • jajaca 2010-03-22 08:21:13

    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

  • jajaca 2010-03-22 08:25:22

    aaaa zapomniałem dodać że ci zazdroszczę

  • teo 2010-03-23 11:26:08

    Koledzy zaznaczę że nie jestem jakimś tam tchórzem ,czy lubię się biernie przyglądać przestępstwu .Będąc prawnym członkiem PZW, płacąc dość pokażne składki mam za to prawo oczekiwać pewnych rzeczy w zamian .Więc godnego zarybiania ,częstych kontroli wykwalifikowanych do tego służb itd. Idę nad wodę odpocząć i mam na to coraz mniej czasu więc chce go wykorzystać jak najlepiej ,a nie uganiać się za innymi kolegami wędkarzami którzy sami powinni wiedzieć jak postępować .Ja idąc nad rzekę widzę gościa z wędką zakładam od razu że ma na to odpowiednie papiery ,opłaty i odpowiedni sprzęt.Ja inaczej z wędką nad wodą bym się nie pokazał.Nie będę przed podróżą pociągiem szedł do maszynisty i pytał czy ma na to papiery ,aczkolwiek czując woń alkoholu od kierowcy autobusu - interweniuję i tak jest na rybkach widząc naruszenie przepisów trzeba interweniować.

    Tu może trochę śmiesznie .Nie ma co im podsuwać takich rozwiązań ,bo za parę lat będziemy sami kontrolować, za swoje pieniążki zarybiać i jeszcze płacić składkę PZW tylko za to że istnieje.Pozdrawiam

  • panoni 2010-03-24 12:44:09

    Osobiście jestem zwolennikiem logicznego rozumowania i prostych zasad temat ten zaczołem z tego względu tylko że czesto ze względu na bark czasu tez coraz mniej jezdzę a jak znajdze chcwilę to niestety w miejsca gdzie często jest duże skupisko wędkarzy a jak to bywa czym większy tłum tym wieksza szansa że znajdzie sie ktoś co coś zacznie kombinować. Mam nadzieję że ludzie będą mądrzejsi (mowa o mięsiarzach) oczywiście.



Reklama
Reklama