Ja myśle że powinien być 2.5 lub 2.4 m ponieważ mniejszy lepszy na małej rzeczce no chyba że linia brzegowa jest mocne porośnięnta
chyba na odwrót jak krzaczory to krótki kij żeby się można było przedzierać łatwiej. Kije 2,4 2,5 są dobre na wielkie krzaczory albo łódkę. Na rzekę z brzegu 2,7- i więcej
Na zarośnięte rzeki obowiązkowo 2.70 i dłuższy ! Co nam da łatwe przedzieranie się przez krzaki, jak nie dosięgniemy linni brzegowej, którą zasłaniają krzaczory ?
Łapiąc na dzikiej Odrze i jej starorzeczach "zginąłbym" marnie bez długiego kija ! Gdy trawa i krzaki po sam pas, brzeg zarośnięty trzeba mieć długiego kija, żeby coś połapać !
Sam używałem 3-metrówki na Odrę, bo zarośla utrudniały dostęp do brzego nawet do metra :)
Co do gramatury kija.. Nie można tą samą wędką łapać i szczupaka i okonia i sandcza.
Każdy gatunek ryb wymaga innej pracy kija, chyba, że chcesz mieć sytuację gdzie zacinasz rybę życia i spina się przez to, że nie mogłeś jej odpowiednio zaciąć i holować.
Lepiej wydać trochę kasy i nie pluć sobie w brodę, za własne błędy.
Zdecydowałem się na kongera carbomaxx spin 2,40 bo dużo ludzi chwali sobie carbomaxxy a jeśli chodzi o tą rzeczke o której wspomniałem to oa nie jest taka bardzo zarośnięta i nie wiem na jakiej podstawie to stwierdziliście
Mistral magic spin 2,70 będe łowił nim na boczny trok w małej rzeczce okonie małe sandacze oraz szczupaki powiedzmy do 70 cm czy zda egzamin
Jaki cw ?
5-20g
Mistral magic spin 2,70 będe łowił nim na boczny trok w małej rzeczce okonie małe sandacze oraz szczupaki powiedzmy do 70 cm czy zda egzamin
jesli cw 5-20 to powinien zdac egzamin, choc nie wiem czy nie za sztywny na szczupaka
Ja do bocznego troku próbowałbym czegoś delikatniejszego.
Ja myśle że powinien być 2.5 lub 2.4 m ponieważ mniejszy lepszy na małej rzeczce no chyba że linia brzegowa jest mocne porośnięnta
Ja myśle że powinien być 2.5 lub 2.4 m ponieważ mniejszy lepszy na małej rzeczce no chyba że linia brzegowa jest mocne porośnięnta
chyba na odwrót jak krzaczory to krótki kij żeby się można było przedzierać łatwiej. Kije 2,4 2,5 są dobre na wielkie krzaczory albo łódkę. Na rzekę z brzegu 2,7- i więcej
Na zarośnięte rzeki obowiązkowo 2.70 i dłuższy ! Co nam da łatwe przedzieranie się przez krzaki, jak nie dosięgniemy linni brzegowej, którą zasłaniają krzaczory ?
Łapiąc na dzikiej Odrze i jej starorzeczach "zginąłbym" marnie bez długiego kija ! Gdy trawa i krzaki po sam pas, brzeg zarośnięty trzeba mieć długiego kija, żeby coś połapać !
Sam używałem 3-metrówki na Odrę, bo zarośla utrudniały dostęp do brzego nawet do metra :)
Co do gramatury kija.. Nie można tą samą wędką łapać i szczupaka i okonia i sandcza.
Każdy gatunek ryb wymaga innej pracy kija, chyba, że chcesz mieć sytuację gdzie zacinasz rybę życia i spina się przez to, że nie mogłeś jej odpowiednio zaciąć i holować.
Lepiej wydać trochę kasy i nie pluć sobie w brodę, za własne błędy.
pozdrawiam.
Zdecydowałem się na kongera carbomaxx spin 2,40 bo dużo ludzi chwali sobie carbomaxxy a jeśli chodzi o tą rzeczke o której wspomniałem to oa nie jest taka bardzo zarośnięta i nie wiem na jakiej podstawie to stwierdziliście
do bocznego troka to kij max do 10 g... i wklejanka.. ten kijek jest dobry do spina na szczupaka do gum woblerow i nie duzych blach