Witam Czy może ktoś z was wie co się dzieje nad zalewem. Ostatnio zajechałem tam na ryby dwa razy. O efektach białej ryby nie ma co mówić bo nie było żadnych efektów. Żadnych brań, kompletna klapa a co najgorsze na całym zalewie zdechłe leszcze, krąpie i okonie. Na odcinku 40 metrów lini brzegowej naliczyłem 51 śniętych ryb. Podobno docierają z Bugu a przy zaporze leży z pół tony ryb. Jestem strasznie zawiedziony tym faktem ponieważ jak i białej ryby nie bedzie to generalnie nie wiem po co bede tam jeździł. Prosze o sprawdzone informacje.
Ja wędkowałem nad zalewem dokładnie miesiąc temu,złowiony jeden leszczyk+drobnica i też widziałem sporo padniętych ryb,było kilka sporych leszczy,trochę drobnicy i sum tak na oko może z 80cm. Lecz to nie pierwszy raz,bo i dwa poprzednie sezony też takie coś widzałem,moze trochę mniej,ale były. Przyczyn tego nie znam,a chętnie też bym poznał.
Podejrzewam, ale to tylko moje spostrzeżenie ponieważ to samo zjawisko zauważam od kilku lat tzn śnięte leszcze i zawsze w tym samym okresie, że może być to spowodowane że część tych ryb nie wytrzymuje "trudu" tarła.
Zgadzam się z wami. W poprzednich sezonach też dało się zaobserwować śnięte ryby ale w tym roku jak na moje oko śniętych ryb jest o wiele więcej niż w latach poprzednich. Z ręka na sercu mówie wam że zalew odwiedzam od 18 lat i nigdy takiej katastrofy nie widziałem. A i jeszcze dodam że miesiąc temu też byłem nad zalewem ale wtedy to jeszcze nic nie widziłem.
Zgadzam sie z Conti, na moim stawie podczas tarła prawie cała populacja sumików karłowatych padła. Miały olbrzymie brzuchy i ikra aż z nich sie wylewała
No a ja byłem miesiąc temu i już leżały rybki. Daleko nie chodziłem,ale jakieś 200m brzegiem przed rondem od strony Nieporętu no to około 15 leszczy było,trochę drobnicy,notak jak pisałem wcześniej był też sum.
Witam Czy może ktoś z was wie co się dzieje nad zalewem. Ostatnio zajechałem tam na ryby dwa razy. O efektach białej ryby nie ma co mówić bo nie było żadnych efektów. Żadnych brań, kompletna klapa a co najgorsze na całym zalewie zdechłe leszcze, krąpie i okonie. Na odcinku 40 metrów lini brzegowej naliczyłem 51 śniętych ryb. Podobno docierają z Bugu a przy zaporze leży z pół tony ryb. Jestem strasznie zawiedziony tym faktem ponieważ jak i białej ryby nie bedzie to generalnie nie wiem po co bede tam jeździł. Prosze o sprawdzone informacje.
Ja wędkowałem nad zalewem dokładnie miesiąc temu,złowiony jeden leszczyk+drobnica i też widziałem sporo padniętych ryb,było kilka sporych leszczy,trochę drobnicy i sum tak na oko może z 80cm. Lecz to nie pierwszy raz,bo i dwa poprzednie sezony też takie coś widzałem,moze trochę mniej,ale były. Przyczyn tego nie znam,a chętnie też bym poznał.
Podejrzewam, ale to tylko moje spostrzeżenie ponieważ to samo zjawisko zauważam od kilku lat tzn śnięte leszcze i zawsze w tym samym okresie, że może być to spowodowane że część tych ryb nie wytrzymuje "trudu" tarła.
Zgadzam się z wami. W poprzednich sezonach też dało się zaobserwować śnięte ryby ale w tym roku jak na moje oko śniętych ryb jest o wiele więcej niż w latach poprzednich. Z ręka na sercu mówie wam że zalew odwiedzam od 18 lat i nigdy takiej katastrofy nie widziałem. A i jeszcze dodam że miesiąc temu też byłem nad zalewem ale wtedy to jeszcze nic nie widziłem.
Zgadzam sie z Conti, na moim stawie podczas tarła prawie cała populacja sumików karłowatych padła. Miały olbrzymie brzuchy i ikra aż z nich sie wylewała
No a ja byłem miesiąc temu i już leżały rybki. Daleko nie chodziłem,ale jakieś 200m brzegiem przed rondem od strony Nieporętu no to około 15 leszczy było,trochę drobnicy,notak jak pisałem wcześniej był też sum.