witam ciekawi mnie co sie dzieje z rejestrem kto liczy ilosc ryb i dzieli to na konkretne zbiorniki rzeki okregi etc. Czy sa prowadzone jakies statystyki i publikowane oficjalnie.
Tak Dela ,przeliczają ilość wyciągniętych ryb,analizują,pokazuja statystyki,maja ręce pełne roboty.......jaja sobie robisz? Pamietaj co bys nie wyciągnoł i nie wiem w jakiej ilości ,zawsze alternatywą jest karp i jego piękne zarybienia.Szacun dla tych ,którzy w zarzadzie maja jaja i od czasu do czasu pokusza sie wpuścić sandacza ,szczupłego oraz płoteczki i im podobne...
jest utworzony REJESTR POŁOWÓW WĘDKARSKICH W WODACH UŻYTKOWANYCH PRZEZ dany okręg, dostajemy taki zestaw co roku do koła, jest on bardzo wyszczególniony na wody zaporowe, nizinne, górskie, inne
Mi też za bardzo się nie chce wierzyć aby każdy rejestr był jakoś szczególnie sprawdzany. To przecież za dużo roboty dla tych pierdzistołków. Ale może są jakieś okręgi, gdzie podchodzą do tego sumiennie? Może...
jest utworzony REJESTR POŁOWÓW WĘDKARSKICH W WODACH UŻYTKOWANYCH PRZEZ dany okręg, dostajemy taki zestaw co roku do koła, jest on bardzo wyszczególniony na wody zaporowe, nizinne, górskie, inne
czym było zarybiane, i odłowy itp,
Cześć Heni u z całym szacunkiem ale papierek swoje a praktyka swoje
jest utworzony REJESTR POŁOWÓW WĘDKARSKICH W WODACH UŻYTKOWANYCH PRZEZ dany okręg, dostajemy taki zestaw co roku do koła, jest on bardzo wyszczególniony na wody zaporowe, nizinne, górskie, inne
czym było zarybiane, i odłowy itp,
a mogę wiedzieć gdzie są dane z REJESTR 2009 rok..
W moim Okręgu były czytane rejestry połowu ryb i nawet na jesieni Okręg zrezygnował z odłowów rybackim na kilku jeziorach , ale nie mam pojęcia jak jest w innych .........pozdrawiam .
co sie dzieje po oddaniu rejestru nic poprostu idzie do kosza tyle ich to interesuje Na pewno nie w moim okręgu.Jakiś miesiąc temu na zebraniu zadałem właśnie to pytanie i od zarządu uzyskałem taką odpowiedz-Jest wynajmowana do tego celu specjalna firma która analizuje rejestry i wszystkie dane rozsyła do poszczególnych kół w okręgu.Dodam tylko jeszcze,że rejestry są u nas od dawna i bez jego zdania są kłopoty z opłatami.Zdanie rejestru jest obowiązkowe.
Po oddaniu rejestru otrzymujemy kolejny rejestr a jak nie oddamy to płacimy 10 pln (kary)?
Tak Jacku. Przy opłacaniu składek na nowy sezon jesteśmy zobligowani regulaminowo do oddania rejestru za ubiegły sezon, otrzymując w zamian nowy, na nowy rok (dotyczy to okręgów, w których takowe obowiązują). Jeśli nie zdamy starego rejestru, pobierana jest opłata 10 zł. Tak wymyślił to Główny PZW. Pozdrawiam.
Czy kara czy frycowe to tak samo zabolało ale na początku to zastanawiałem się czy aby przypadkiem te 10 zeta to nie zabierał sobie ktoś na boku kto potem lipne rejestry uzupełniał, żeby się statystyki zgadzały. Ale jak widzać przepis to przepis i nie ma zmiłuj.
Czy kara czy frycowe to tak samo zabolało ale na początku to zastanawiałem się czy aby przypadkiem te 10 zeta to nie zabierał sobie ktoś na boku kto potem lipne rejestry uzupełniał, żeby się statystyki zgadzały. Ale jak widzać przepis to przepis i nie ma zmiłuj.
No dokładnie, a skarbnik ma obowiązek ta kwotę 10 zł wykazać w raportach do Okręgu.
Miałoby to sens, gdyby każdy wędkarz oprócz papierowego rejestru otrzymywał jakiś program w który wprowadzałby to, co jest w rejestrze. Papierowy rejestr służyłby na łowisku do ewentualnej kontroli, czy wpisuje się złowione ryby, zaś w domu trzeba byłoby wprowadzić dane z rejestru do programu. Przy zdawaniu rejestru papierowego zdawałoby się również bazę danych o połowach zgraną na jakiś nośnik elektroniczny. Bazy zgrane od wszystkich zdających rejestr zostałby połączone w całość i zostałaby utworzona baza danych o połowach z danego koła. Te z kolei wędrowałyby do okręgu, gdzie powstałby bazy okręgowe, które z kolei wędrowałby do centrali. W ten sposób, w krótkim czasie powstałaby baza krajowa połowów i na jej podstawie można byłoby wyciągnąć konkretne wnioski co do ewentualnych zarybień. Nie wierzę, żeby aktualnie, ktoś chciał się pokusić o przeczytanie tego, co w rejestrze wędkarz nagryzmolił nad wodą.
U nas w okręgu 1 człowiek spędził ponad 2 miesiące na analizowaniu rejestrów,na podstawie owych rejestrów a nawet ich częsć sporządzić można stastystyki dotyczące zarybień itp.
Być może w waszych okręgach sie tego nierobi skoro tak nieufnie podchodzicie do sprawy,
ale możeci zawsze to sprawdzić.O karach za nizdanie rejestru nie słyszałem ja wykupowałem składki na 2010 nikt odemnie go niechciał,a na 2011 już musiałem zdać.
U nas w okręgu 1 człowiek spędził ponad 2 miesiące na analizowaniu rejestrów,na podstawie owych rejestrów a nawet ich częsć sporządzić można stastystyki dotyczące zarybień itp.
Być może w waszych okręgach sie tego nierobi skoro tak nieufnie podchodzicie do sprawy,
ale możeci zawsze to sprawdzić.O karach za nizdanie rejestru nie słyszałem ja wykupowałem składki na 2010 nikt odemnie go niechciał, a na 2011 juz musiałem zdać.
pozdrawiam
.............własnie, a gdybyś nie zdał, to płacisz 10 zł.
Z rozmowy z Prezesem wiem że nasz okręg i jeszcze jakiś z kujawsko-pomorskiego nie mają takiego obowiązku, chodzi o to że mamy świetne efekty jako okręg w zarybianiu, i nawet w tym roku mamy obniżone składki :)
Witam Was koledzy drodzy. Pozwolę włączyć się w rozmowę "dwoma słowami", otóż jest kilka okręgów, w których rejestry nie obowiązują, ze względu na to, iż Główny zlecił im podawanie szacunkowych danych dotyczących rybostanów i presji wędkarskiej na ich łowiska, zamiast rejestrów połowowych. Jakieś tam uzasadnienie tego widocznie mają.Tak ma przykładowo Okręg Poznań od 15 lat.
He he w moim Okręgu wykpiliśmy Rejestr i go nie mamy, i co najciekawsze nikt go od nas żądać nie może .
Grześ, a można wiedzieć jak ominęliście najnowszą Ustawę Ministra. Przecież jest to prawny nakaz. Jestem ciekaw.
Nakaz to jest na ewidencjonowanie zasobow, a nie na prowadzenie rejestrow. Sa inne sposoby (np. tak jak napisal kol. Mastiff - dane szacunkowe) na taka ewidencje. Rejestr to najprostszy sposob. Ale nie jedyny. W ustawie nie ma nawet slowem wspomniane ze musza to byc rejestry. My musimy (szeregowi wedkarze) bo okregi nam to nakazaly. Ale okregom (czy calemu PZW) nikt nie kazal wprowadzac rejestrow.
Z rozmowy z Prezesem wiem że nasz okręg i jeszcze jakiś z kujawsko-pomorskiego nie mają takiego obowiązku, chodzi o to że mamy świetne efekty jako okręg w zarybianiu, i nawet w tym roku mamy obniżone składki :) O ile wiem Krośnieński jest w ścisłej czołówce jeżeli chodzi o zarybianie a rejestry były,są i będą.Także to od tego raczej nie zależy.
Witam wszystkich. Mam takie pytanie , a jezeli np. ktos niemal szczescia badz wyszlo jak wyszlo i wyjechal niemial jak lowici , i oddaje rejestr pusty to sa jakies problemy z tym zwiazane czy nie ?
Mam takie pytanie , a jezeli np. ktos niemal szczescia badz wyszlo jak wyszlo i wyjechal niemial jak lowici , i oddaje rejestr pusty to sa jakies problemy z tym zwiazane czy nie ?
Jaka zima ? Zima jest wtedy , gdy panują określone warunki pogodowe , których definicja brzmi: 27,5 stopnia śniegu i pół metra mrozu !!! Takich warunków nie ma , w związku z powyższym aurę obecnie panującą trudno nazwać zimą !!!
Ja osobiście przy opłacaniu składek dostałem dzisiaj całkiem nowy rejestr (teraz nazywa się to zezwolenie na połów) i zamierzam go rzetelnie wypełniać jak co roku zresztą :) . Ot takie moje postanowienie :) .
witam ciekawi mnie co sie dzieje z rejestrem kto liczy ilosc ryb i dzieli to na konkretne zbiorniki rzeki okregi etc. Czy sa prowadzone jakies statystyki i publikowane oficjalnie.
Tak Dela ,przeliczają ilość wyciągniętych ryb,analizują,pokazuja statystyki,maja ręce pełne roboty.......jaja sobie robisz?
Pamietaj co bys nie wyciągnoł i nie wiem w jakiej ilości ,zawsze alternatywą jest karp i jego piękne zarybienia.Szacun dla tych ,którzy w zarzadzie maja jaja i od czasu do czasu pokusza sie wpuścić sandacza ,szczupłego oraz płoteczki i im podobne...
jest utworzony REJESTR POŁOWÓW WĘDKARSKICH W WODACH UŻYTKOWANYCH PRZEZ dany okręg, dostajemy taki zestaw co roku do koła, jest on bardzo wyszczególniony na wody zaporowe, nizinne, górskie, inne
czym było zarybiane, i odłowy itp,
Mi też za bardzo się nie chce wierzyć aby każdy rejestr był jakoś szczególnie sprawdzany. To przecież za dużo roboty dla tych pierdzistołków. Ale może są jakieś okręgi, gdzie podchodzą do tego sumiennie? Może...
jest utworzony REJESTR POŁOWÓW WĘDKARSKICH W WODACH UŻYTKOWANYCH PRZEZ dany okręg, dostajemy taki zestaw co roku do koła, jest on bardzo wyszczególniony na wody zaporowe, nizinne, górskie, inne
czym było zarybiane, i odłowy itp,
Cześć Heni
u z całym szacunkiem ale papierek swoje a praktyka swoje
Pozdrawiam
oni tylko kase potrafia liczyc nic wiecej
jest utworzony REJESTR POŁOWÓW WĘDKARSKICH W WODACH UŻYTKOWANYCH PRZEZ dany okręg, dostajemy taki zestaw co roku do koła, jest on bardzo wyszczególniony na wody zaporowe, nizinne, górskie, inne
czym było zarybiane, i odłowy itp,
a mogę wiedzieć gdzie są dane z REJESTR 2009 rok..
co sie dzieje po oddaniu rejestru nic poprostu idzie do kosza tyle ich to interesuje
W moim Okręgu były czytane rejestry połowu ryb i nawet na jesieni Okręg zrezygnował z odłowów rybackim na kilku jeziorach , ale nie mam pojęcia jak jest w innych .........pozdrawiam .
co sie dzieje po oddaniu rejestru nic poprostu idzie do kosza tyle ich to interesuje
Na pewno nie w moim okręgu.Jakiś miesiąc temu na zebraniu zadałem właśnie to pytanie i od zarządu uzyskałem taką odpowiedz-Jest wynajmowana do tego celu specjalna firma która analizuje rejestry i wszystkie dane rozsyła do poszczególnych kół w okręgu.Dodam tylko jeszcze,że rejestry są u nas od dawna i bez jego zdania są kłopoty z opłatami.Zdanie rejestru jest obowiązkowe.
Po oddaniu rejestru otrzymujemy kolejny rejestr a jak nie oddamy to płacimy 10 pln (kary)?
Po oddaniu rejestru otrzymujemy kolejny rejestr a jak nie oddamy to płacimy 10 pln (kary)?
Tak Jacku. Przy opłacaniu składek na nowy sezon jesteśmy zobligowani regulaminowo do oddania rejestru za ubiegły sezon, otrzymując w zamian nowy, na nowy rok (dotyczy to okręgów, w których takowe obowiązują). Jeśli nie zdamy starego rejestru, pobierana jest opłata 10 zł. Tak wymyślił to Główny PZW. Pozdrawiam.
Wiem, wiem bo zapłaciłem tylko zastanawiałem się czy "kara" to dobre określenie tego terminu.
Wiem, wiem bo zapłaciłem tylko zastanawiałem się czy "kara" to dobre określenie tego terminu.
Może inaczej, lepiej zabrzmi "frycowe" :)))
Czy kara czy frycowe to tak samo zabolało ale na początku to zastanawiałem się czy aby przypadkiem te 10 zeta to nie zabierał sobie ktoś na boku kto potem lipne rejestry uzupełniał, żeby się statystyki zgadzały. Ale jak widzać przepis to przepis i nie ma zmiłuj.
Czy kara czy frycowe to tak samo zabolało ale na początku to zastanawiałem się czy aby przypadkiem te 10 zeta to nie zabierał sobie ktoś na boku kto potem lipne rejestry uzupełniał, żeby się statystyki zgadzały. Ale jak widzać przepis to przepis i nie ma zmiłuj.
No dokładnie, a skarbnik ma obowiązek ta kwotę 10 zł wykazać w raportach do Okręgu.
Jezeli jest taka firma co robi statystyki to ciekawe za czyja kase a jak jeszcze ktos powypisuje sterte bzur i to tak naprawde nie ma sensu. pozdro
Miałoby to sens, gdyby każdy wędkarz oprócz papierowego rejestru otrzymywał jakiś program w który wprowadzałby to, co jest w rejestrze. Papierowy rejestr służyłby na łowisku do ewentualnej kontroli, czy wpisuje się złowione ryby, zaś w domu trzeba byłoby wprowadzić dane z rejestru do programu. Przy zdawaniu rejestru papierowego zdawałoby się również bazę danych o połowach zgraną na jakiś nośnik elektroniczny. Bazy zgrane od wszystkich zdających rejestr zostałby połączone w całość i zostałaby utworzona baza danych o połowach z danego koła. Te z kolei wędrowałyby do okręgu, gdzie powstałby bazy okręgowe, które z kolei wędrowałby do centrali. W ten sposób, w krótkim czasie powstałaby baza krajowa połowów i na jej podstawie można byłoby wyciągnąć konkretne wnioski co do ewentualnych zarybień. Nie wierzę, żeby aktualnie, ktoś chciał się pokusić o przeczytanie tego, co w rejestrze wędkarz nagryzmolił nad wodą.
Jezeli jest taka firma co robi statystyki to ciekawe za czyja kase a jak jeszcze ktos powypisuje sterte bzur i to tak naprawde nie ma sensu. pozdro
W moim okręgu robią to osoby pracujące w nim.
U nas w okręgu 1 człowiek spędził ponad 2 miesiące na analizowaniu rejestrów,na podstawie owych rejestrów a nawet ich częsć sporządzić można stastystyki dotyczące zarybień itp.
Być może w waszych okręgach sie tego nierobi skoro tak nieufnie podchodzicie do sprawy,
ale możeci zawsze to sprawdzić.O karach za nizdanie rejestru nie słyszałem ja wykupowałem składki na 2010 nikt odemnie go niechciał,a na 2011 już musiałem zdać.
pozdrawiam
U nas w okręgu 1 człowiek spędził ponad 2 miesiące na analizowaniu rejestrów,na podstawie owych rejestrów a nawet ich częsć sporządzić można stastystyki dotyczące zarybień itp.
Być może w waszych okręgach sie tego nierobi skoro tak nieufnie podchodzicie do sprawy,
ale możeci zawsze to sprawdzić.O karach za nizdanie rejestru nie słyszałem ja wykupowałem składki na 2010 nikt odemnie go niechciał, a na 2011 juz musiałem zdać.
pozdrawiam
.............własnie, a gdybyś nie zdał, to płacisz 10 zł.
Witam.
Rejestr to totalna bzdura ,niedlugo bedziemy lowic ryby z aktem urodzenia w reku;
Pozdrawiam
He he w moim Okręgu wykpiliśmy Rejestr i go nie mamy, i co najciekawsze nikt go od nas żądać nie może .
He he w moim Okręgu wykpiliśmy Rejestr i go nie mamy, i co najciekawsze nikt go od nas żądać nie może .
Grześ, a można wiedzieć jak ominęliście najnowszą Ustawę Ministra. Przecież jest to prawny nakaz. Jestem ciekaw.
Z rozmowy z Prezesem wiem że nasz okręg i jeszcze jakiś z kujawsko-pomorskiego nie mają takiego obowiązku, chodzi o to że mamy świetne efekty jako okręg w zarybianiu, i nawet w tym roku mamy obniżone składki :)
Witam Was koledzy drodzy. Pozwolę włączyć się w rozmowę "dwoma słowami", otóż jest kilka okręgów, w których rejestry nie obowiązują, ze względu na to, iż Główny zlecił im podawanie szacunkowych danych dotyczących rybostanów i presji wędkarskiej na ich łowiska, zamiast rejestrów połowowych. Jakieś tam uzasadnienie tego widocznie mają.Tak ma przykładowo Okręg Poznań od 15 lat.
He he w moim Okręgu wykpiliśmy Rejestr i go nie mamy, i co najciekawsze nikt go od nas żądać nie może .
Grześ, a można wiedzieć jak ominęliście najnowszą Ustawę Ministra. Przecież jest to prawny nakaz. Jestem ciekaw.
Nakaz to jest na ewidencjonowanie zasobow, a nie na prowadzenie rejestrow.
Sa inne sposoby (np. tak jak napisal kol. Mastiff - dane szacunkowe) na taka ewidencje.
Rejestr to najprostszy sposob. Ale nie jedyny.
W ustawie nie ma nawet slowem wspomniane ze musza to byc rejestry.
My musimy (szeregowi wedkarze) bo okregi nam to nakazaly. Ale okregom (czy calemu PZW) nikt nie kazal wprowadzac rejestrow.
Z rozmowy z Prezesem wiem że nasz okręg i jeszcze jakiś z kujawsko-pomorskiego nie mają takiego obowiązku, chodzi o to że mamy świetne efekty jako okręg w zarybianiu, i nawet w tym roku mamy obniżone składki :)
O ile wiem Krośnieński jest w ścisłej czołówce jeżeli chodzi o zarybianie a rejestry były,są i będą.Także to od tego raczej nie zależy.
Witam wszystkich.
Mam takie pytanie , a jezeli np. ktos niemal szczescia badz wyszlo jak wyszlo i wyjechal niemial jak lowici , i oddaje rejestr pusty to sa jakies problemy z tym zwiazane czy nie ?
Witam wszystkich.
Mam takie pytanie , a jezeli np. ktos niemal szczescia badz wyszlo jak wyszlo i wyjechal niemial jak lowici , i oddaje rejestr pusty to sa jakies problemy z tym zwiazane czy nie ?
Nie.
Nawiązując do tytułu "Co się dzieje po oddaniu rejestru" .
Dzieje się tyle że dostajemy nowy rejestr :) .
Nawiązując do tytułu "Co się dzieje po oddaniu rejestru" .
Dzieje się tyle że dostajemy nowy rejestr :) .
I zapierdzielamy z nim na rybki :))))))))))))))
Niech tylko się kuźwa cieplej zrobi . Zapalę podeszwy aż się będzie dymiło hehe :) .
Niech tylko się kuźwa cieplej zrobi . Zapalę podeszwy aż się będzie dymiło hehe :) .
Oj żebyś wiedział. Ja nawet sobie dzisiaj kupiłem feederka Trabucco Heron 360 w promocji ze 196 na 136 zł. Micha mi się cieszy jak dziecku z lizaka :)
Maciek , jak Wypróbujesz tego feederka , to Daj znaka , jak sie sprawywuje !!!
A no pewnie!
Witam Widze że humorek wam dopisuje.. ale zimaaaaaa.....
A ja ma tej zimy już potąd . A nawet wyżej niż potąd :) . Nosi mnie ostatnio jak diabli :) .
A ja ma tej zimy już potąd . A nawet wyżej niż potąd :) . Nosi mnie ostatnio jak diabli :) .
hehehe.spokojnie juz niedługo wiosna i na rybki ...
Jaka zima ? Zima jest wtedy , gdy panują określone warunki pogodowe , których definicja brzmi: 27,5 stopnia śniegu i pół metra mrozu !!! Takich warunków nie ma , w związku z powyższym aurę obecnie panującą trudno nazwać zimą !!!
A co wy na to...
http://www.wedkarstwotv.pl/wedkarstwotv-przeglad/reportaze/143-okiem-wedkarza-rejestry-polowu-ryb-
Co my na to ?
Ja osobiście przy opłacaniu składek dostałem dzisiaj całkiem nowy rejestr (teraz nazywa się to zezwolenie na połów) i zamierzam go rzetelnie wypełniać jak co roku zresztą :) . Ot takie moje postanowienie :) .