Kwestia poruszona na forum, więc i pytanie padło na forum. Przecież to nie ja postawiłem tę niewiadomą. ja też bym chcjał sprecyzowanie o kogo chodziło
Składanie zyczeń powinno wyglądać nieco inaczej. Bez podtekstów. Jak składam życzenia swiąteczne to nie ukrywam w nich żadnego przekazu oprócz samych zyczeń.
Czyżby wsyscy byli tacy ciemni a szkoda jakie powody obraża wszystkich pisał kłamstwa
opowieści z nad wody nie były jego
Wlazłeś tu po to, żeby wynaleźć ten dawno zapomniany temat, rozpętać wojnę, poobrażać i co chcesz tym osiągnąć? Podeprzyj czymś swoje teorie i zakończ swoje występy, bo kolejne wojny nie są tu nikomu potrzebne.
Witaj Miru...martwię sie o ciebie...taka ładna pogoda,wiosna całą paszczu,a ty w domu przed kompem siedzisz...pewnie masz gorączkę ..:)Mnie dziś nosi jak kota po tyfusie,jednak uziemniony jestem na maxa,wczoraj mój debilny kolega wysiadając z mego auta wystawił moje pstragowe kije żeby plecak wyjąć,plecak wyjął-kiji nie wstawił z powrotem,a ja pojechałem w siną dal w niewiedzy.Jak zatrybiłem co i jak to z piskiem opon pognałem w to miejsce,i dupa...Ktoś miał fajny prezent na dzień wędkarza...wpizdu....
Witaj Miru...martwię sie o ciebie...taka ładna pogoda,wiosna całą paszczu,a ty w domu przed kompem siedzisz...pewnie masz gorączkę ..:)Mnie dziś nosi jak kota po tyfusie,jednak uziemniony jestem na maxa,wczoraj mój debilny kolega wysiadając z mego auta wystawił moje pstragowe kije żeby plecak wyjąć,plecak wyjął-kiji nie wstawił z powrotem,a ja pojechałem w siną dal w niewiedzy.Jak zatrybiłem co i jak to z piskiem opon pognałem w to miejsce,i dupa...Ktoś miał fajny prezent na dzień wędkarza...wpizdu....
Ja kuż zaliczyłem wędkowanie, byłem na Odrze , lecz bez efektów tyle tylko że posiedziałem aż do momentu gdy zaczął padać śnieg.
Miru. Ja ten lapsus rozumiem. Ale trochę pokręcony ten post więc pragnę uzyskać więcej wiedzy.
Arekde może mi to doprecyzować na priv. Nie musi tego robić tutaj. Podobnie zresztą jak nie trzeba mu adwokata jak mniemam.
Tak samo mogłeś zadać mu na priwie to pytanie i nie było by adwokata ?
A psik kociambry , będziecie już cicho !
A psik kociambry , będziecie już cicho !
:))))))))))
Kwestia poruszona na forum, więc i pytanie padło na forum. Przecież to nie ja postawiłem tę niewiadomą.
Kwestia poruszona na forum, więc i pytanie padło na forum. Przecież to nie ja postawiłem tę niewiadomą.
ja też bym chcjał sprecyzowanie o kogo chodziło
Kolego "homeopata". jeśli składanie życzeń świątecznych to podpalanie i szukanie dymu to kurde czym to gasić?
Na koniec ograniczyłem się do życzeń i Schluss jak to mawiają nasi bogatsi sąsiedzi ;-)
Składanie zyczeń powinno wyglądać nieco inaczej. Bez podtekstów. Jak składam życzenia swiąteczne to nie ukrywam w nich żadnego przekazu oprócz samych zyczeń.
Więc aby nie było niedomówień za drugim razem tak zrobiłem ;-)
Czyżby wsyscy byli tacy ciemni a szkoda jakie powody obraża wszystkich pisał kłamstwa
opowieści z nad wody nie były jego
Czyżby wsyscy byli tacy ciemni a szkoda jakie powody obraża wszystkich pisał kłamstwa
opowieści z nad wody nie były jego
Wlazłeś tu po to, żeby wynaleźć ten dawno zapomniany temat, rozpętać wojnę, poobrażać i co chcesz tym osiągnąć? Podeprzyj czymś swoje teorie i zakończ swoje występy, bo kolejne wojny nie są tu nikomu potrzebne.
Mastiff dobrze gada,wsisko jasne.
Tak naprawdę nie wiadomo jak ten post odczytać , ni kropki, ni przecinka i coś takiego nazywamy interpunkcją , czy pisaniem na wdechu.........heheheh
Witaj Maciek............
Mastiff dobrze gada,wsisko jasne.
Witaj Luxis..........
Popieram post Macieja w pełni i całej okazałości !!!
I cale trzy dni mu zajeło odszukanie tego jedynego postu he he
Apel do moderatora ...........proszę o zablokowanie tego wątku, gdyż może być on ogniskiem zapalnym.
Witaj Miru...martwię sie o ciebie...taka ładna pogoda,wiosna całą paszczu,a ty w domu przed kompem siedzisz...pewnie masz gorączkę ..:)Mnie dziś nosi jak kota po tyfusie,jednak uziemniony jestem na maxa,wczoraj mój debilny kolega wysiadając z mego auta wystawił moje pstragowe kije żeby plecak wyjąć,plecak wyjął-kiji nie wstawił z powrotem,a ja pojechałem w siną dal w niewiedzy.Jak zatrybiłem co i jak to z piskiem opon pognałem w to miejsce,i dupa...Ktoś miał fajny prezent na dzień wędkarza...wpizdu....
Witaj Miru...martwię sie o ciebie...taka ładna pogoda,wiosna całą paszczu,a ty w domu przed kompem siedzisz...pewnie masz gorączkę ..:)Mnie dziś nosi jak kota po tyfusie,jednak uziemniony jestem na maxa,wczoraj mój debilny kolega wysiadając z mego auta wystawił moje pstragowe kije żeby plecak wyjąć,plecak wyjął-kiji nie wstawił z powrotem,a ja pojechałem w siną dal w niewiedzy.Jak zatrybiłem co i jak to z piskiem opon pognałem w to miejsce,i dupa...Ktoś miał fajny prezent na dzień wędkarza...wpizdu....
Ja kuż zaliczyłem wędkowanie, byłem na Odrze , lecz bez efektów tyle tylko że posiedziałem aż do momentu gdy zaczął padać śnieg.
A prezent faktycznie komuś się przydał......:)))
No cześć Wam, szkoda, że w tak durnym temacie się witamy w ten niedzielny poranek...
Popieram @Miru, MODERATOR zamknij prosimy, ten temat!
No cześć Wam, szkoda, że w tak durnym temacie się witamy w ten niedzielny poranek...
Proponuję każdemu omijać ten temat szerokim łukiem............i więcej tu nie pisać !!!
Rozumiem, że należy zamknąć wątek? Czy tak?
No tak!
A proszę bardzo...